anoczek
30.12.04, 13:20
Tydzień temu moja córka poparzyła się gorącą herbatą. Do dzisiaj płakać mi
sie chce jak sobie o tym pomyślę. Ma poparzony nadgarstek i przedramię.
Przeszczepu skóry nie miała. Nie umiem powiedzieć jakiego stopnia jest to
poparzenie ponieważ nie stało sie to przy mnie. Miejsce to jest całe czerwone
(takie gołe mięsko), krwawi jej to i jączy się. Lekarz chirurg mówi, że niby
dobrze się goi.
Mam pytanie do mam, których dzieci sie poparzyły. Jak długo leczy się taka
rana, jak o nią dbać itd.
Lekarz zabronił nam na razie tą ranę moczyć, więc wyobraźcie sobie jak kąpać
14 m . dziecko trzymając mu rączkę w powietrzu.
Proszę napiszcie co wiecie o oparzeniach