Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

10.01.05, 17:07

Drodzy forumowicze!

Pisze do Was, bo wlasnie rozmawialam z koldeaznka, ktora za bardzo nie wie
jak się zachować. Otóz zaczeła haftować krzyzykami obrazek z okazji narodzin
blizniakow znajomej. Niestety dzieciaczki urodzily sie jako wczesniaki,
chlopiec zachorowal na sepse i umarł. No i teraz nie wie czy haftować dalej
ten obrazek... No bo z 1 strony taki prezent bedzie rodzicom dzieciaczkow
przypominal o stracie, no ale z drugiej strony nie mozna sie zachowywac,
jakby tego ich synka nie było...
Przepraszam, że ja tu pisze z takim mały problemikiem, ale mysle ze jestescie
jedyynymi osobam,i, ktore w takiej sprawy moge zabierac glos i cos doradzac.
Bardzo Was wszystkich pzodrawiam!

Monika
Obserwuj wątek
    • vinga_o Re: Co zrobić? 10.01.05, 17:24
      Byłam po tej drugiej stronie ... Ale ciężko będzie mi doradzić, mogę tylko
      opisać swoje odczucia :-)

      Jeszcze w ciąży z Julką, przyjaciółka mojej szwagierki przysłała mi obrazek
      Aniołeczka śpiącego na księżycu, pytała czy mi się podoba i czy może go
      wyhaftować dla Juleńki, bo chciałaby Jej coś od siebie dać. Obrazek bardzo mi
      się podobał i byłam wzruszona, że ktoś o takim prezencie pomyślał. Niestety,
      Julcia żyła tylko 10 godzin, więc myślałam, że Aniołek nie zostanie dokończony.
      Ku mojemu miłemu zaskoczeniu w dniu pogrzebu naszej córci, szwagierka przywiozła
      ślicznego wyhaftowanego Aniołeczka w ramce, zawiesiliśmy go w pokoju, który miał
      być Julki.

      Taka była nasza reakcja, jednak każdy jest inny. Jednym będzie taki obrazek
      nasuwał przykre wspomnienia, a dla mnie to piękna pamiątka, a ponieważ Juleńka
      była z nami tak krótko, każdy nawet najmniejszy drobiazg tak wiele znaczy ...
      • zorka7 Re: Co zrobić? 10.01.05, 19:20
        Uważam, że taki obrazek byłby pięknym wyrazem pamięci przyjaciółki.

        Za to bardzo zabolałby mnie obrazek dla jednego dziecka...

        PS. Moja kochana Anatewka w czasie pierwszej ciąży ze Stasiem haftowała obrazek
        dla swojego synka Stasia. Staś zmarł, a ona jednak go dokończyła. Jest piękny,
        z datą narodzin Stasia. I nie leży w szufladzie.
        • moniqueee Re: Co zrobić? 10.01.05, 19:52
          Dzieki Wam dziewczyny :-) <przytulam>
          Tak wlasnie ja tez myslę, ze obrazek moja kolezanka powinna skonczyć.
          Zorko7 - obrazek od poczatku mial byc 1 dla 2 dzieciaczkow i tak zostanie,
          jesli moja znajoma wogóle dokonczy.

          Tego m.in. ze znajomi nie powinni zapominac o Aniolkach, nauczylam sie wlasnie
          na tym forum... Choc wiadomo nie wszyscy mogą tak twierdzić, to jednk osob,
          ktore tak uwazaja jest wiekszosc.

          Zbieram dalej opinie moze nawet argumenty
          :-)
          • jjulita Re: Co zrobić? 10.01.05, 20:45
            Ja też uważam, że nie można udawać, że tego drugiego dziecka nie było. Matka bliźniaków i tak myśli pewno często o zmarłym...
            Wydaje mi się, że dużo osób może chcieć udawać, że tamtego dziecka nie było. Ta kobieta ma przecież drugie zdrowe dziecko, więc po co wracać do smutnych spraw-typowe uliczne myślenie. Może się mylę, ale wydaje mi się, że ja bym chciała żeby wszyscy pamiętali,że jestem matką dwójki dzieci a nie jednego.
            • anatewka Re: Co zrobić? 10.01.05, 22:37
              Dokonczyc, zdecydowanie! Taki obrazek bedzie pieknym prezentem takze dla tego
              dzieciatka ktore zyje. Bedzie mu przypominalo o bracie w bardzo piekny sposob.
              Tak jak napisala Zorka moj obrazek wyhaftowany dla Stasia zostal skonczony
              dopiero rok po jego smierci (trudno mi bylo wrocic do haftowania, siedzialam z
              igla w reku jak maz odebral telefon o smierci synka... :( ) i teraz wisi nad
              lozeczkiem Wojtusia. To jest jedna z moich najcenniejszych pamiatek po synku. A
              nawet jesli u tamtych ludzi bedzie inaczej, ze bedzie to dla nich zbyt trudne
              patrzec na ten obrazek, to zawsze moga go schowac i poczekac az nabiora sil
              zeby go powiesic.
    • moniqueee Decyzja podjeta :) 10.01.05, 22:58
      Bardzo Wam dziekuje - i mam wiadomosc "obrazek skonczony, wyprany, wygotowany,
      suszy sie" :-)
    • vernon7 Re: Co zrobić? 10.01.05, 23:01
      Dziekuje wam za te odpowiedzi... pomogly mi w podjeciu decyzji... obrazek
      skonczony, wyprany i suszy sie czekajac na jutrzejsza wysylke :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka