22.01.05, 18:17
Wydaje mi się,że znalazłam gdzieś info o tym, że jesteś z P-nia. Jeśli to
prawda to czy mogłabyś polecić mi jakiegoś dra z Polnej, najlepiej patologa
ciąży, który jest ludzki i nie bagatelizuje obaw i odczuć. Moje dotychczasowe
ciąże były określane jako ryzykowne, pierwsza przedwczesny poród, druga
strata dziecka w 35 tygodniu ciąży (!), przyczyny nadal nieznane. Mój gin
podejrzewa, że koińcówkę kolejnej ciąży będę musiała spędzić właśnie na
Polnej (a jestem z Jarocina, niedaleko P-nia).Trafiłam już do pewnej prof.dr
hab. ale mam jak najgorsze wrażenie, nie chodzi o kompetencje, lecz o
podejście do mnie jako kobiety, która straciła w ciągu kilku chwil dziecko,
bo to niebył żaden płód, ale mały chłopczyk.Słyszałam coś o dr Pułaczu (mam
nadzieję,że nie zrobiłam byka w nazwisku).Czy mogłabyś mi pomóc?Pozdrawiam i
życzę wszystkiego dobrego
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: do zorki7 23.01.05, 12:15
      Jeśli chodzi o nazwiska - tylko priv.

      Problem polega na tym, że sama szukam kogoś w typie "dwa w jednym".
      Moją drugą ciążę, uratowaną cudem, spędziłam w większości na Polnej
      pod "opieką" słynnego poznańskiego profesora.
      Chciałabym to zapomnieć; nie da się.
      Fachowiec niewątpliwy...

      Powiem tak: poszukuję lekarza już od kilku lat. Odwiedziłam sporo gabinetów
      prywatnych i nie znalazłam - jak dotąd - kogoś, kto łączyłby dwie cechy - to
      znaczy ogromną wiedzę i doświadczenie z serdecznym ludzkim sercem. Albo - albo,
      niestety...

      W twoim wypadku niezbędy wydaje się lekarz pracujący na Polnej. Tylko tam jest
      najlepszy sprzęt i opieka w razie ewentualnych komplikacji z dzieciątkiem.
      Reszta niech będzie milczeniem...
      • heath2 Re: do zorki7 23.01.05, 17:28
        Dzięki. Trudno jednak szukać fachowca nie operując nazwiskami.Akurat o tym dr,
        którego wymieniłam słyszałam same dobre słowa, ale zazwyczaj tak jest, że są i
        dobre i mniej dobre opinie dot. tej samej osoby. Ilu pacjentów tyle zdań.Jeśli
        jeuż znajdziesz kogoś w miarę dobrego, daj znać na mój adres: heath@poczta.fm.
        Rozumiem, że też starasz się o kolejne dziecko, może już jesteś w ciąży? Nie
        jestem na bieżąco z wydarzeniami na forum i nie czytam wszystkiego,
        wybacz.Dlaczego musiałaś leżeć w szpitalu? Pozdrawiam i życzę powodzenia
        • zorka7 Re: do zorki7 23.01.05, 19:21
          > Rozumiem, że też starasz się o kolejne dziecko, może już jesteś w ciąży? Nie
          > jestem na bieżąco z wydarzeniami na forum i nie czytam wszystkiego,


          Nie, nie staram się i nie jestem w ciąży. Prawdopodobnie już nie będę, taki
          wybór, powiedzmy, po poprzednich przejściach.
          Dlaczego w szpitalu? Ciąża zagrożona, rozwierająca się od dołu i góry szyjka,
          infekcje, spadek odporności, silna czynność skurczowa prawie całą ciążę.

          Jeśli grozi tobie podobna historia - polecam, mimo wszystko, mojego profesora.

          W środowisku mówią, że jeśli on nie pomoże, to już nikt nie pomoże... :(

          Możesz tez popytać na forum "Poznań".
    • mathab Re: do zorki7 23.01.05, 18:40
      dziewczynki ja kogos takiego znam z polnej, sama za niedlugi czas oddam sie w
      jego rece a tez mam strate za soba
      wiecej na priv :)
      • heath2 Re: do mathab 23.01.05, 20:05
        Możecie się śmiać, ale ja naprawdę nie wiem, co to jest ten priv (a jestem
        belfrem, ale nie od informatyki!!!!!!!!!!!!!) Pomocy, bo jestem ciemna w te
        klocki.
        • penelina Re: Zatem,przepraszam,że się wtrącę... 23.01.05, 20:36
          chcę tylko wyjaśnić,co to jest priv:-)

          Heath,priv to po prostu poczta(konto pocztowe).
          Akurat na portalu gazeta.pl jest tak,że gdy logujesz się na forum,to masz od
          razu dostęp do poczty(czyli priva).
          Jeśli chcesz na przykład napisać coś do Zorki na priv - to klikasz po prostu na
          Jej login i już możesz pisać maila:-)
          A na swoją pocztę wchodź najlepiej takim czarnym paskiem u góry forum:-)
          • heath2 Re:do peneliny 23.01.05, 20:38
            Dzięki, będę próbować.Chyba mój 4,5 synek wie lepiej ode mnie, jak tu się
            poruszać. Ale uczę się, uwierzcie.
            • penelina Re:do heath2 23.01.05, 21:46
              Jestem pewna,że po pierwszej próbie pisanie emaili (na priv) przestanie być dla
              Ciebie tajemnicą:-)))
    • natka34 Re: do zorki7 23.01.05, 21:04
      Przepraszam, że się wtrące ale znam jednego "ludzkiego" lekarza w Poznaniu.
      Jest bardzo dobrym fachowcem. - dr. Szymanowski (chyba nie przekręciłam
      nazwiska)
      • magdus29 Re: do zorki7 23.01.05, 21:08
        Ja też uważam, ze dr K. Szymanowski jest świetnym fachowcem i miłym
        człowiekiem. Na dodatek jest z Polnej

        Pozdrawiam
        • magdus29 Re: do zorki7 23.01.05, 21:31
          mam na niego namiary
          jakbyś chciała to daj znać - napisze na priva

          Pozdrowienia
          • zorka7 Re: do zorki7 24.01.05, 08:41
            To ja chyba teśż poproszę. :) Na priv :)
            • anatewka Re: do zorki7 24.01.05, 12:08
              To ja tez dodam swoje 3 grosze. Jestem bardzo zadowolona z mojego gina z
              Polnej! Jest to dr Jasinski. Zaczelam o nim pisac dokladniej, ale jednak na
              forum to by bylo za duzo wiec zmazuje i chetnie wysle dokladna opinie z
              namiarami zainteresowanym na priv. Dodam tylko ze chodzilam do niego w ciazy z
              Wojtkiem i czulam sie bardzo bezpiecznie m.in. dlatego ze wizyta nigdy nie
              trwala krocej niz godzine!
              Jakby ktos mial jakies pytania to na adres: agid@zhr.pl
              • mamaigora1 Re: do zorki7 24.01.05, 12:55
                Mnie na Polna przyjmował własnie dr Jasiński bo akurat miał dyzur - opieka mimo
                późnej nocnej pory fachowa - dodam tylko ,że trafiłam na Polna w 26 tc. ze
                skurczami i urodziłam Igora po dwóch dniach pobytu tam (850g)
                • akk12 Re: do zorki7 24.01.05, 14:40
                  Jesli macie fachowcow serdecznych -to ja tez baaardzo prosze o namiar. Pol roku temu stracilam
                  dzidzie (12 tc) -i jakos ciagle moj organizm nie moze dojsc do siebie...Moja lekarka jest baaaardzo mila
                  (tez z Polnej) ale bardzo niekonsekwentna....zapomina miedzy kolejnymi wiztami-o swoich wlasnych
                  zaleceniach i rozpoznaniach -co napawa mnie brakiem optymizmu....
                  pzdr
                  ania
                  • heath2 Re: do mamy igora 27.01.05, 19:01
                    Dzięki, proszę o wszystkie możliwe namiary i info. Wygląda na to, że na razie
                    faceci-lekarze na fali. A co Syneczka to nie martw się - ja też mam wcześniaka,
                    też wszystko miał opóżnione a le jest dobrze .Właśnie wróciliśmy z baliku w
                    przedszkolu i łapiemy oddech.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka