mmmama1
04.02.05, 17:46
Piszę z nadzieją, że znajdą się osoby, które wiedzą coś na ten temat... O
chorobie mojego dziecka (7 mies.) dowiedziałam się niedawno - to prawdziwy
szok. Na razie jesteśmy tylko po usg (przed nami wizyty u specjalistów).
Małemu zbiera się płyn poza mózgiem. Nie wiem, czy jego ilość bardzo
przekracza normy, ale główka widocznie zmieniła kształt i wielkość. Dodam, że
żaden pediatra nie zwrócił na to uwagi - przypisywano to raczej krzywicy
(stąd wyniknęło trochę późno zrobione usg). Może ktoś wie, co oznacza taka
diagnoza? "Komory boczne mózgu nieposzerzone. Sploty symetryczne, równe.
Komora III - 13mm. Podtwardówki - 9mm, zaniki przy szczelinie pośrodkowej,
szerokość szczeliny - 12mm". Bardzo proszę o odpowiedzi. I jeszcze kilka
pytań. 1) Czy jedyną metodą na pozbycie się płynu jest odciągnięcie go z
głowy? Może są jakieś leki? 2) Jakie są szanse, że po tym zabiegu nie będzie
się tworzył ponownie? 3) A jakie są szanse, że po wszczepieniu zastawki
dziecko będzie się prawidłowo rozwijało? 4) Czy to lepiej (o ile w ogóle
można o czymś takim mówić), że płyn zbiera się poza mózgiem niż w mózgu? 5)
Jak to wszystko wytrzymać i nie zwariować? Jestem na początku drogi a już
brakuje mi sił...
Z góry ziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.