Dodaj do ulubionych

ZGUBIONA OBRĄCZKA

11.02.05, 20:44
Właśnie wróciłam z cmentarza. Tak bardzo chciałam odwiedzić dzisiaj grób
naszej córeczki. Mieliśmy tam sporo roboty u nas tyle śniegu(mieszkamy w
górach). Odgarnęliśmy więc śnieg i zapaliliśmy świeczki. Mój mąż zabrudził
sobie ręce od okopconych zniczy, dlatego wziął garść śniegu by je trochę
umyć. Gdy już to zrobił chciał otrzepać z rąk wodę, machnął ręką i wtedy z
palca zsunęła mu się obrączka i wpadła gdzieś do śniegu!!! Panicznie
zaczęliśmy jej szukać prawie po omacku. Dookoła tyle śniegu, ciemno, a my na
kolanach szukamy takiego małego kółeczka. Minęło chyba z 20 minut, ręce
miałam czerwone z zimna, czułam że już jej nie znajdziemy wtedy
powiedziałam: – córeczko proszę pomóż nam szukać obrączki taty i nagle w tych
ciemnościach w tym śniegu mąż poczuł coś pod palcami – to była jego obrączka!
Dziękuje Ci Angeliko
Obserwuj wątek
    • aania25 Re: ZGUBIONA OBRĄCZKA 11.02.05, 22:21
      Wasz Aniolek byl z Wami. To ze poprosiliscie ja o pomoc i znalezliscie obraczke
      jest dowodem. Jest super dziewczyneczka. Pozdrawiam i zapalam dla Niej
      swiatelko (*)(*)(*)
      Ania.
    • nikola313 Re: ZGUBIONA OBRĄCZKA 11.02.05, 23:50
      Wasz aniolek czuwa nad wami, jak nasz nad nami. tez mialam coreczke 22
      konczylaby 3 mc. swiatelko dla aniolka(*)
    • mamabenia Re: ZGUBIONA OBRĄCZKA 12.02.05, 00:02
      Zawsze możemy liczyć na nasze Aniołki :)
      Ja wczoraj (miałem akurat wolny dzień) pojechałem na cmentarz do Benia i była
      piękna pogoda i cieplutko jak na wiosnę, choć tonałem w śniegu. Mogłem dzięki
      temu dłużej z Nim pobyć. A dzisiaj w Krakowie znów był śnieg, zimno etc.
      Myślę, że to Beniaminek zamówił taką pogodę :)

      dla wszystkich naszych Aniołków
      (*)(*)(*)(*)(*)

      maciek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka