Dodaj do ulubionych

czy ktoras z WAS stracila meza?smierc

21.04.05, 13:12

Obserwuj wątek
    • mamaadama4 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 21.04.05, 13:18
      Nie mam takich osobistych doświadczeń, ale moja koleżanka kilka miesięcy temu
      straciła nagle męża - 10 minut po tym jak rozmawiała znim przez telefon...
      Wiem, że w tych pierwszych miesiącahc - do dzisiaj zresztą najbardziej pomogła
      jej pomoc w codziennych sprawach. Została z dwójką dzieci - co prawda z
      zabezpieczeniem finansowym, ale wymagającym przejścia długiej procedury
      sądowej. Pomagało jej to, że ktoś przyszedł, zrobił zakupy, przypomniał o
      rachunkach, posiedzial, pogadał. Powiedział co i jak załatwić w sądzie itp.
    • dzastina2 mąż koleżanki.... 21.04.05, 13:28
      na szczęscie ja też nie mam takich przeżyć ,ale opowiem o mojej koleżace ,
      która w podobny sposób staciła męża. byli razem jeszcze w sobotę i niedzielę u
      znajomych na weselu , wrócili do domu , koleżanka poszła spać z dziećmi do
      pokoju jej mąż został w kuchni, w nocy się przebudziła i zaczęła go szukać ,
      ale niestety on już wtedy nie zył leżał na ziemi w kuchni , robiła mu sztuczne
      oddychanie , wezwała karetke , ale nadaremnie.została sama z dwójką małych
      dzieci , tak apropo znałam Go dobrze , jeszcze dzień cześniej śniło mi się że
      wszyscy razem byliśmy w jakiejś sali lekcyjnej , a rano dostałam telefon że On
      nie żyje.:(
    • solek_2 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 21.04.05, 13:54
      Tak zmarł mój szwagier. Pojechał odwiedzić syna na obozie i już nie wrócił. Siostra została z trzema synkami. Najstarszy z nich ma dziecięce porażenie mózgowe w ciężkiej postaci. Potrzebuje całkowitej opieki od innych. Było bardzo źle. Zamieszkałam u niej na jakiś czas, żeby pomóc zająć się dziećmi, domem. Powoli, powoli zaczęła stawać na nogi, wtedy wróciłam do domu. Teraz latem minie już dziewięć lat. Nie wiem jak pomóc. Chyba trzeba być blisko. Bardzo mi przykro.
      • urszula5 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 23.04.05, 00:47
        Ja straciłam męża pierwszego , ale tylko i wyłącznie zjego własnej i nie
        przymuszonej woli . Sama wychowywałam trójke dzieci ...... cóż dzieci mi już za
        to zapłaciły !!!
        Przepraszam jeżeli kogokolwiek uraziłam poprostu napisałam prawde non stop mam
        takie pytania na gg .... mam już dosyć !!!!
        Chciał powiesił się niewiem dlaczego( policja mi tego nie powiedziała )
        zostawił mnie z trójką malutkich dzieci i z długami .!!!
        Nienawidzę Go ponoć się o zmarłych nie mówi źle .
        Zostałam wdową z trójką dzieci ( malutkich ) sama w wieku 27 lat
        I choć nie rozmawiam dziś z synem to niewiem czy by powiedział kiedykolwiek (
        mój kochany tatuś ) ( miał wtedy 7 lat .... najstarszy )
        Przepraszam ale nie potrafie nic więcej napisać .
        Pozdrawiam Ula

        Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka