mharrison Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 21.04.05, 13:16 Zajrzyj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=19194934&v=2&s=0 Na samodzielnej mamie też było kilka wątków. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mamaadama4 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 21.04.05, 13:18 Nie mam takich osobistych doświadczeń, ale moja koleżanka kilka miesięcy temu straciła nagle męża - 10 minut po tym jak rozmawiała znim przez telefon... Wiem, że w tych pierwszych miesiącahc - do dzisiaj zresztą najbardziej pomogła jej pomoc w codziennych sprawach. Została z dwójką dzieci - co prawda z zabezpieczeniem finansowym, ale wymagającym przejścia długiej procedury sądowej. Pomagało jej to, że ktoś przyszedł, zrobił zakupy, przypomniał o rachunkach, posiedzial, pogadał. Powiedział co i jak załatwić w sądzie itp. Odpowiedz Link
dzastina2 mąż koleżanki.... 21.04.05, 13:28 na szczęscie ja też nie mam takich przeżyć ,ale opowiem o mojej koleżace , która w podobny sposób staciła męża. byli razem jeszcze w sobotę i niedzielę u znajomych na weselu , wrócili do domu , koleżanka poszła spać z dziećmi do pokoju jej mąż został w kuchni, w nocy się przebudziła i zaczęła go szukać , ale niestety on już wtedy nie zył leżał na ziemi w kuchni , robiła mu sztuczne oddychanie , wezwała karetke , ale nadaremnie.została sama z dwójką małych dzieci , tak apropo znałam Go dobrze , jeszcze dzień cześniej śniło mi się że wszyscy razem byliśmy w jakiejś sali lekcyjnej , a rano dostałam telefon że On nie żyje.:( Odpowiedz Link
solek_2 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 21.04.05, 13:54 Tak zmarł mój szwagier. Pojechał odwiedzić syna na obozie i już nie wrócił. Siostra została z trzema synkami. Najstarszy z nich ma dziecięce porażenie mózgowe w ciężkiej postaci. Potrzebuje całkowitej opieki od innych. Było bardzo źle. Zamieszkałam u niej na jakiś czas, żeby pomóc zająć się dziećmi, domem. Powoli, powoli zaczęła stawać na nogi, wtedy wróciłam do domu. Teraz latem minie już dziewięć lat. Nie wiem jak pomóc. Chyba trzeba być blisko. Bardzo mi przykro. Odpowiedz Link
kuka9 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 21.04.05, 22:27 w poniedziałek mój kuzyn mial wypadek. Wracał z pracy, skręcał na zielonym świetle i jakiś wariat przejechał na czerwonym uderzając w niego. Walczy o życie. Wszyscy jesteśmy w szoku, jak o tym pomyslę to płaczę. Możecie sobie wyobrazić co czuje jego żona. Mają 9 letniego syna, który przestał się odzywać. Jedyne o co pyta to czy mama rozmawiała z tatą. Pomódlcie się o niego Odpowiedz Link
musia2002 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 22.04.05, 20:03 Moja mama miala 29 lat gdy zostala wdowa z dwiema corkami.Ja mialam 10 lat a moja siostra 2latka.To bylo[19 kwietnia 1984 roku].Moj kochany tatus odszedl tak nagle..... Odpowiedz Link
urszula5 Re: czy ktoras z WAS stracila meza?smierc 23.04.05, 00:47 Ja straciłam męża pierwszego , ale tylko i wyłącznie zjego własnej i nie przymuszonej woli . Sama wychowywałam trójke dzieci ...... cóż dzieci mi już za to zapłaciły !!! Przepraszam jeżeli kogokolwiek uraziłam poprostu napisałam prawde non stop mam takie pytania na gg .... mam już dosyć !!!! Chciał powiesił się niewiem dlaczego( policja mi tego nie powiedziała ) zostawił mnie z trójką malutkich dzieci i z długami .!!! Nienawidzę Go ponoć się o zmarłych nie mówi źle . Zostałam wdową z trójką dzieci ( malutkich ) sama w wieku 27 lat I choć nie rozmawiam dziś z synem to niewiem czy by powiedział kiedykolwiek ( mój kochany tatuś ) ( miał wtedy 7 lat .... najstarszy ) Przepraszam ale nie potrafie nic więcej napisać . Pozdrawiam Ula Jest miłość co była ciałem , a stała się duchem...... Odpowiedz Link