9 tydz. akcja serca

07.06.05, 13:33
Jestem przerażona, obecnie to koniec 9tc od ostatniej miesiaczki (początek
10), dzisiaj byłam na usg i ginka nie stwierdziła akcji serca, namawia mnie
na zabieg. Starałam się o to dziecko ok. roku i nie mogę sie pozbierać po tym
co usłyszałam, nie wiem jaka jest przyczyna braku akcji serca, mam 27 lat,
boję sie że nie będę mogła mieć więcej dzieci. Może ktoś był w podobnej
sytuacji?
    • mamawikusia Re: 9 tydz. akcja serca 07.06.05, 13:51
      wiem jaks ie teraz czujesz,
      ja poroniłam pierwszy raz bez określonej przyczyny w 8 tygodniiu ciąży,
      drugi raz poszłąm już prawie w 4 miesiącu ciąży na usg i ..lekarz nie widział
      bicia serca, właączył przepływy, cisza, potem w szpitalu wyrok sie potwierdził,
      nic mnie nie bolało, nie wiedziałm ze tak sie stanie szłąm na usg z myśla ze
      moze poznam płeć mojej pociechy,
      na początku próbowano wywołać u mnie poród, nie udało sie i poprostu poszłam na
      zabieg,
      jeszcze tego samego dnai poszłąm do domu bo nie mogłam wytrzymac położono mni
      na sali przy rodzących kobietach.
      po dwóch poronieniach chciałam iść sie przebadać ale mój lekarz powiedział ze
      nie miąłm takiego prawa, wprowadził mnie w błąd teraz wiem ze po dwóch
      poronieniach należało nam sie prawnie badanie genetyczne,
      jednak po roku od tamtego strasznego zcasu zostałam mamą Wiktorka, odszedł od
      nas 5 miesięcy temu, Naszą historie mozesz przevczytać ponizej:)

      Kochana wiem jakie to trudne i jak to boli ale nie poddawaj sie i uwierz ze
      jeszce wszystko sie ułozy
      pzrytulam.
      • kramm Re: 9 tydz. akcja serca 07.06.05, 14:06
        Dzięki wielkie za ciepłe słowa.
    • mama_kakaszka Re: 9 tydz. akcja serca 07.06.05, 15:38
      Nie wiem jak mam napisać, żeby nie zranić i nie rozbudzać nadziei. Podaję Ci
      link do postu dziewczyny, która była w podobnej sytuacji, tylko że ona na
      początku musiałą brać leki, żeby nie stracić maleństwa, po kilku dniach okazało
      się, że serduszko jednak bije, więcej informacji powinnaś znaleźć na jej forum.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27853&w=22254151 jasama nie jest
      odosobnionym przypadkiem, czytałam już wcześniej o takich sytuacjach, a i moja
      koleżanka była w podobnej i nie potrafie wyjaśnić jak to się stało, ale po
      tygodniu okazało się, że bliźniaki tak się ustawiły, że lekarz nie widział
      serduszka, ani 2 dzieciątek. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku też tak będzie,
      czego mocno, mocno Ci życzę.
      Ania

    • mcmcwc Re: 9 tydz. akcja serca 07.06.05, 16:19
      to okropne co teraz musisz przezyc, mysle ze ogromna czesc z nas forumowiczek
      wie dobrze o czym piszesz...., choc to nie zmieni nic moze pomysl ze to jest
      czescia zycia rowniez innych kobiet. wsrod ktorych znajdziesz oparcie nie
      jestes sama
      mimo ze wydaje sie ze swiat powinien przestac istniec,a ziemia zatrzymac
      uczymy sie z tym zyc.
      pozdrawiam cie
      mama 2 aniolkow
      • monika.chorw Re: 9 tydz. akcja serca 08.06.05, 08:14
        Wiem, ze jest ci ciezko. Jednak nie wolno dopuszczać do siebie mysli, ze nigdy
        nie bedziesz miala dziecka. U mnie taka sytuacja powtorzyla sie 4 razy!!! Badan
        genetycznych nie zrobiono, poniewaz nie bylo ku temu konkretnego powodu??????
        Najwazniejsze jest nie poddać sie! Teraz jestem mama dwoch chlopcow, a nasze
        cztery Aniolki opiekuja sie nami z nieba!
        Przytulamy Cie mocno. Badz dzielna!
    • magdalena381 Re: 9 tydz. akcja serca 08.06.05, 14:28
      Przeżyłam taką samą tragedię dawno temu. 12 czerwca minie 11 i pół roku od
      śmierci mojego dziecka. Serduszko przestało bić po dziesięciu tygodniach życia.
      Miałam 26 lat.Nie potrafię o tym mówic. Wiem co czujesz. Bardzo Ci współczuję.
      Nie wiem dlaczego tak się stało.Po siedmiu miesiącach zaszłam ponownie w ciążę.
      Denerwowałam się bardzo czy uda urodzić mi się zdrowe dziecko. Czułam,że nie
      przeżyję następnej straty.Urodziłam zdrowego chłopca a po czterech latach
      następnego. Krzyś ma teraz 10 lat a Adaś 6.Zyczę CI wszystkiego dobrego i
      napewno uda Ci się mieć zdrowe dzieci, choć pamięć po staconym dzieciątku
      pozostanie na zawsze.
      • kramm Re: 9 tydz. akcja serca 08.06.05, 15:11
        Bardzo dziękuję wam wszystkim, dodałyście mi otuchy, wsparcia i nadziei że
        będzie dobrze, dzięki.
Pełna wersja