Dodaj do ulubionych

Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko

08.12.05, 18:28
Nie było mnie tu trochę, bo byłam odcięta od świata wirtualnego. Za to miałam
sporo czasu na przemyśliwania.
Pamiętacie, jak pisałam o stronie www. Na poczatku chciałam sama sie nauczyc,
ale oczywiście nie bardzo mam na to czas. Pomagała mi Calineczka, razem
przeglądałyśmy rózne stronki, zeby wymysleć o co nam chodzi i jaka miałaby byc
nasza strona. jednak doszłam do wniosku, ze najlepiej bedzie, jeśli zrobienie
srtony zlecę komuś, kto się na tymn zna. Zrobi to zdecydowanie szybciej, na
pewno lepiej i bardziej profesjonalnie. Bo wymysliłam sobie, ze nasza strona
forumowa musi być piękna. Bo to nie ma być serwis informacyjny, tylko strona o
nas i naszych dzieciach.
Znalazłam na allegro dużo osób robiących strony. Jestem po słowie z jednym
chłopakiem, który mógłby to dla nas zrobić. Oczywiście - za pieniądze. I teraz
pytanie do Was - czy bylibyście chętni dorzucić się do pokrycia kosztów?
napiszę Wam jaką ja mam koncepcję.

Ma być o nas i naszych dzieciach. Chcę, zeby były zdjęcia naszych dzieciaków.
Najlepiej na stronie głównej, zeby ładnie się pojawiały i zmieniały zdjęcia -
chodzi o to, zeby to nie było jedno dziecko, ale jak najwięcej.
Chciałabym, zeby były tam nasze historie i nasze wspomnienia o dzieciach.
Zeby była galeria pomniczków, sentencji na pomniczki, galeria kamieni -
żebyśmy mogli sobie pooglądać, inspirować się wzajemnie.

Oczywiście chcę, zeby były też linki do wątków, ale także do stron chorych
dzieci. Coraz częściej dostaję maile z prośbą o umieszczenie kolejnego linku
do strony chorego dziecka. Boję się, ze z czasem zabraknie nam miejsca.

To tak z grubsza. Byłaby tez możliwość utworzenia nowego forum - juz typowo
naszego, nie na portalu gazety. Takie, jak mają dziewczyny na Dlaczego. Od
razu powiem, ze uważam, ze im więcej takich miejsc, tym lepiej. Jeśli nie
bedzie potrzebne - zlikwidujemy.

Całą tę stronę ( mówię stronę, ale siłą rzeczy, to będzie kilka stron)
chciałabym umieścić na jakimś duzym serwerze i chciałabym wykupić płatną
domenę. pamietam o kłopotach na onecie z poprzednią stroną - limity,
ograniczenia, a najgorsze - reklamy wyskakujące. jestem w stanie zapłacić
sama za wykupienie domeny.

oczywiście, zeby były zdjęcia i historie - najlepej byłoby, jakbyście je
napisali i mi poprzesyłali. jesli ktoś sobie życzy - mogę przekopiować je z
naszego forum. Ale częśc osób, wcale nie opisywała nam tutaj "całosci".
Chciałabym, zeby one były o wszystkich naszych dzieciaczkach. No i najlepiej -
ze zdjęciami.

Tyle na temat strony.
dalsze moje przemyśliwania dotyczą czegos więcej.
Otóz, chciałabym, zeby w Polsce było stowarzyszenie skupiające rodziców po
stracie dzieci. Wszystkich - małych, dużych, nienarodzonych, narodzonych,
martwo urodzonych, po chorobach, po wypadkach. Ciągle odnoszę wrażenie, ze
organizacja Dlaczego, dotyczy głównie problemu poronienia i śmierci maleńkich
dzieci, zmarłych w okresie okołoporodowym. Może niesłusznie ( mam takie
wrażenie). wg mnie organizacja Dlaczego, to ciągle za mało. Oczywiście od
czegoś trzeba było zacząć i bardzo dobrze, ze dziewczyny i chłopaki załozyli
ją. Widać, ze dzięki tej "formalizacji" - media zaczynają nas - rodziców -
traktowac powazniej. Coraz więcej jest wzmianek, informacji. Mnie się jednak
marzy - potęzna organizacja, działająca w kazdym mieście, niezależnie czy jest
dostęp do internetu czy nie. Myślę, ze powstanie stowarzyszenia byłoby
kolejnym krokiem. ja je zawsze widziałam na kształt organizacji francuskiej -
Living stones ( Pierre vivantes) - opisanej w książce Dzieci Nieba.

Więc rzucam hasła - "strona forumowa" i "stowarzyszenie". I czekam na odzew.
Czy Wy widzicie takie zapotrzebowanie? czy chcecie? czy się przyłączycie? czy
coś bedziemy robic w tych kwestiach?
Na wszelkie ogólne pytania - chętnie odpowiem. A jesli dojdziemy do konkretów
- załozymy forum organizacyjne i tam będziemy rozmawiać o konkretach.

Pytanie - czy są chętni?

aga
Obserwuj wątek
    • kk.650801 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 19:12
      jestem otwarta na propozycję, także dotyczy to kosztów o których wspomniałaś
      Dodam jeszcze że z panią z naszego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie
      • ancia11 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 19:34
        Ja też chętnie się przyłączę do powstawania stronki. Niestety finansowo nie dam
        rady ale chetnie opiszę historię Daniela jak dzielnie walczył o życie oraz
        historię mojego anioła Darci
        Ania
        • angieblue26 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 19:46
          Aga, na mnie mozesz liczyc - zawsze chetnie pomoge, w miare biezacych potrzeb i
          wlasnych mozliwosci.
          Ola
      • marcin.niewczas Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 09.12.05, 15:48
        Nasza "Grupa Specjalna" z przyjemnością się przyłączy do pokrycia kosztów
        budowy strony oraz jej obsługi. Pozdrawiamy serdecznie. Marcin
    • annall Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 20:29
      Aguś:)
      na mnie możesz liczyć na ile tylko dam radę- co do stowarzyszenia- hm...wiesz co
      to cudny pomysł, poznaję wielu rodziców zwłaszcza ostatnio którzy są strasznie
      zagubieni. Myślę, ze nawet w Szczecinie z czasem znalazłabym lokal itp-
      oczywiście to już na potem, ale jestem za.
      co do domeny- to jeśli to będzie po ńowym Roku to się dorzucę oczywiście i jak
      pozwolisz to napiszę o moich przeżyciach związanych ze strata jak i ciągłą nasza
      walka o Mateuszka. Ale to tez moge dopiero za 3 tygodnie bo jedziemy do dziadków
      a tam netu brak.
      Buziaki
      Ania
    • odziomek1 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 20:41
      super pomysł, możesz na mnie liczyc,

      mama Aniołka Zuzi Odziomek
      • odlipcadomarca Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 21:19
        Czy chcesz zeby to byla jednorazowa wplata, czy jakas forma "opadatkowania sie"
        np. przez caly rok, co miesiac okreslona suma? To jest pytanie na te chwile.
        Pytania i refleksje ogolne:
        Jak wyglada w Polsce sprawa organizacji charytatywnych i non-profit? Zanim
        zaczniesz zbierac pieniadze, potrzebne jest chyba konto - jesli zaczniesz je
        zbierac na swoje wlasne, podlicza Ci podatek od procentow - lepiej zalozyc
        fundacje/organizacje charytatywna czy jej polski odpowiednik zeby uniknac
        placenia fiskusowi. Gdyby sie organizacja rozrosla, wplaty od dawcow oni tez
        mogliby odpisywac od swoich podatkow. Mnie sie zdaje, ze potrzebny Ci jest,
        Aga, jakis zespol zalozycielski z prawnikiem, ksiegowym, specem od IT i od
        podatkow, moze jeszcze kims kto sie zawodowo zajmuje praca w organizacji
        charytatywnej. Jesli to ma powaznie dzialac i jesli maja byc wlaczone pieniadze
        to to nie moze byc "po partyzancku". Dla Twojego wlasnego dobra - tam, gdzie
        pojawiaja sie pieniadze, wszystko musi byc bardzo skrupulatnie i przejrzyscie
        ulozone.
        Powodzenia :) Napisz ile trzeba zeby uruchomic te strone i gdzie to wyslac.
        od7do3
        • ela2225 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 21:25
          Ja też bardzo chętnie pomogę.Jeśli tylko będę mogła to finansowo choć troszkę.
          I będę szczęśliwa jeśli chistoria Pawełka i jego zdjęcia będą na stronce.
          Pozdrawiam i dziękuję
          Ela mama aniołka Pawełka.
        • agablues Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 22:37
          Odpowiem na szybko o tej zrzutce, bo to jest najbardziej bolący mnie problem.
          otóż właśnie dlatego, zeby nie było problemów z finansowaniem róznych w
          przyszłości "akcji", warto się zrzeszyc. To był główny problem przy ulotkach - o
          ile pamietacie. No i ostatnio - bransoletki. Jak się zrzeszymy - możemy liczyć
          na jakieś granty, w najgorszym razie na sponsorów. Jak strona bedzie dobra -
          bedzie chętnie odwiedzana. Jak bedzie odwiedzana - może znajdzie się sponsor.

          co do sfinansowania strony. Jeśli się zdecydujemy - bedzie to robiła osoba z
          allegro. i chyba najlepiej będzie jak potraktujemy to zlecenia jako grupowe i
          wpłacimy na konto ( każdy oddzielnie lub grupkami - z warszawy, z innych
          miast).Mam nadzieję, ze to nie zabronione Oczywiście szczegółowe dane podam.
          jeśli ktos bedzie sobie życzył - mozemy zrobić listę pierwszych honorowych
          sponsorów. jak będzie nas dużo - to się koszty rozłożą.

          dodam jeszcze, ze do projektu strony jest dodany program pozwalający potem z
          łatwością ją obsługiwac. Tzn - bedziemy mieli projekt, a potem bedziemy sami
          mogli ją zmieniać, uzupełniac. również o zdjecia. Forum mamy dostac gratis - w
          cenie :)

          to tak ogólnie. chciałam się zorientowac jak się na to zapatrujecie, bo co -
          zamówię stronę, a potem nikt słowa do niej nie napisze... No i to
          stowarzyszenie - to już jest kupa spraw do obgadania. Ale też - żeby założyć
          stowarzyszenie, muszą być chętni :) to trochę potrwa w czasie, ale jeśli chcemy
          w ogóle coś robić, trzeba się za to zabrać i już.

          założę forum organizacyjne, link bedzie we wstępie i sobie bedziemy rozmawiać o
          szczegółach. mam nadzieję, ze jeszcze dzisiaj.
          aga
        • agablues Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 09.12.05, 00:11
          odlipcadomarca napisała:

          > Czy chcesz zeby to byla jednorazowa wplata, czy jakas forma "opadatkowania sie"
          >
          > np. przez caly rok, co miesiac okreslona suma? To jest pytanie na te chwile.

          Uciekła mi odpowiedź na to pytanie poprzednio :)

          Na uruchomienie strony - potrzebna jest jednorazowa opłata. Potem tylko opłaca
          się domenę - ale to juz nie są jakieś ogromne sumy - o ile pamiętam ok 120 zł za
          rok.

          natomist gdybyśmy chcieli robić cos więcej - produkować i rozprowadzać ulotki (
          temat wraca jak bumerang), może plakaty związane z 15.X, bransoletki - to juz
          trzeba się sformalizować i w statucie określic, skąd czerpac na to fundusze.

          na szczegóły zapraszam na nowe forum organizacyjne.
          Jak mi się uda wejść, wpadnę na czata.
          pozdrawiam, aga
    • martabydgoszcz Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 21:35
      ja rowniez uwazam,ze to doskonaly pomysl zarowno ze strona i stowarzyszeniem ,
      oczywiscie dorzuce sie do kosztow w miare mozliwosci , chcialabym rowniez aby
      znalazla sie tam historia o mojej coreczce Zuzi a raczej chcialabym aby
      znalazla sie na tej 'stronie' powtorzenie opisanej histori jaka znajduje sie na
      stronie serce dziecka, pozdrawiam cieplutko i daj znac jak dalej posuna sie
      kroki w tym kierunku, jeszcze raz pozdrawiam

      Marta mama Zuzi(*)
      • angieblue26 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 08.12.05, 22:42
        Placenie przez allegro byloby bardzo praktyczne, ewentualnie przez PayPal, ale
        niestety nie kazdy go posiada :-(
        Ola
        Ps.Aga, dostalam maila, odpisze jutro rano :-)
        • kina74 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 09.12.05, 00:21
          Agablues!
          Jeśli chcesz, to mogę nieodpłatnie (bez żadnych reklam) udostępnić na potrzeby
          serwisu www serwer o następujących parametrach: 500 MB dysku, 5 GB transferu
          miesięcznego, PHP, nielimitowane bazy MySQL. Oczywiście własną domenę warto
          zarejestrować - uniezależnicie się wtedy od tego gdzie będzie umieszczone konto
          (można je umieścić na dowolnym serwerze, a adres pozostanie zawsze taki sam). W
          tej chwili jest promocja i domena .pl kosztuje około 50 zł za rok. Jeśli
          współpraca z człowiekiem z allegro nie wyjdzie, mam kogoś, kto może pomóc w tej
          kwestii.
          Jeśli jesteś zainteresowana moją ofertą proszę o kontakt.
          Pozdrawiam
    • agablues forum organizacyjne juz jest 09.12.05, 00:47

      link we wstępie, ale podam jeszcze raz
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35637
      ukryte, bo będzie tylko dla zainteresowanych tematem. osoby chętne - niech się
      zgłaszają. tam bedziemy sobie rozmawiac o szczegółach.

      Do Kini - pomyślimy wszyscy razem :)
      aga

      Chore dziecko, strata dziecka
      • bczapska1 Re: forum organizacyjne juz jest 09.12.05, 09:41
        Ja chetnie pomogę finansowo , i jestem ca za pomysłem ze strona , sama szukam
        możliwości jak mozna prezentowac zdjęcia Kacperka i wspomnienia o nim.
        Ponadto jestem z zawodu księgową , jakby był potrzebne jakies szczegóły
        dotyczace przepisów to chetnie poszukam i pomogę

        Basia , mama aniołka Kacperka ( 14 lat )
    • calineczka71 Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 09.12.05, 07:58
      Aga, w czym mogę pomóc?
      Calineczka
    • melka_x w sprawie DLACZEGO 09.12.05, 12:45
      Chciałabym sprostować zdanie, które pojawia się tu o DLACZEGO. DLACZEGO pomaga
      rodzicom po stracie nie różnicując straty ze względu na wiek dziecka. Są z nami
      zarówno kobiety, którzy z medycznego punktu przeszły poronienie, ale odczuwają
      to jako stratę dziecka, rodzice noworodków i niemowląt, jak i rodzice dzieci
      zmarłych w wieku przedszkolnym czy szkolnym. Proporcje są niemal czystym
      odzwierciedleniem statystyk śmiertelności dzieci - najwięcej dzieci umiera w
      okresie niemowlęcym.
    • asia.miniaczek Re: Moi drodzy, w sprawie strony www i nie tylko 09.12.05, 14:46
      Agus, swietny p[omysł.
      Chetnie sie dorzuce na pokrycie "naszej "strony.
      Czekam na dalszy ciag wydarzen.
      Pozdrawiam,
    • agablues Chętnych zapraszam na forum org 09.12.05, 16:12
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35637
      • ojciec-b Re: Chętnych zapraszam na forum org 10.12.05, 22:06
        Aga, pozdrawiam. Moim zdaniem jest to miejsce na które czekają, chyba wszyscy,
        to będzie " nasza" strona . Jestem z Tobą i popieram wszystko co robisz aby
        rodzice po stracie mieli też swoją stronę i poledo wypowiedzi i spotkania...
        jestem z wami..
    • ojciec_nn Monopol... 14.12.05, 10:19
      Czytam w watku obok ze boisz sie monopolu... wrzuciłem kamyczek w Twoj ogrodek
      nie zamieru nadmiernego rozwijania tematu a jedynie poddania tego pod rozwage
      innych zainteresowanych, i natychmiast usunelas post. To nazywasz dyskusja?
      Usunelas bo pojawil sie, jakis uszczypliwy komentarz? Zarty! Chcesz dyskusji to
      przywroc to co bez sensu usunelas. Jak chcesz dyskutowac? Cenzurujac spokojne
      wypowiedzi adwersarzy, manipulujac wrazeniem pozostalych uczestnikow dyskusji?
      Wracajac do tematu głownego. "Dlaczego" powstalo i dziala, nie zaprezentowalas
      w swej zachecie zadnego sensownego powodu, dla ktorego warto tworzyc kolejne
      stowarzyszenie. Byc moze masz male doswiadczenie medialne i stad pomysl, ze jak
      namnozysz portali i organizacji to osiagniesz wiecej. Nie, nie osiagniesz, gdyz
      nikt nie bedzie pamietal ani nazwy ani kontaktu zadnej z nich. I wtedy
      interesujacy nas temat komentowac beda tylko madrale w rodzaju tego
      nieszczesnego konsultanta. Teraz powoli zaczyna dzialas mechanizm sklaniajacy
      ludzi zajmujacych sie problematyka straty do kontaktu z Dlaczego i jesli
      naprawde zalezy nam by temat byl naglasniany to trzeba te tendencje wzmacniac.
      Zatem jesli sa tu kolejne osoby chcace w jakis sposob dzialac to ich aktywnosc
      najlepiej skanalizowac pod jednym szyldem. O ile wiem Dlaczego angazuje sie
      takze w inne dzialania w miare sil osob zaangazowanych, jesli pojawia sie nowe
      sily i pomysly moga byc zapewne takze realizowane. Kompletnie nie rozumiem
      uwagi o dzialaniu na rzecz TPD, wybacz ale mam wrazenie ze dzialaja na rzecz
      osob po stracie. Mowisz o wspolpracy... dlaczego na swoim PRYWATNYM FORUM nie
      umiescilas nawet linku do DLACZEGO? Skoro celem jest pomoc innym...
      • anuteczek Re: Monopol... 14.12.05, 11:05
        Szanowny forumowiczu,
        Uważam, że Twoje uwagi skierowane do założycielki forum i uszczypliwe
        sformułowania są zupełnie nie na miejscu. To nie jest spokojna, rzeczowa
        dyskusja na poziomie, przykro mi. To nie jest miejsce, w którym się ocenia
        wypowiedzi współforumowiczów.
        Sądzę, że potrzeba więcej organizacji skupiających rodziców letalnie chorych i
        zmarłych dzieci. Ja marzę o stowarzyszeniu typu Conpassion Friends - skupiającym
        się na dawaniu wsparcia duchowego i współprzeżywaniu żałoby z bliskim zmarłego
        dziecka. Wiem, że Adze ten profil odpowiada. Nie wywiady, akcje medialne, ale
        właśnie pomoc rodzinie i rodzicom. Nie bicie głową w urzędniczy mur, zmiana
        przepisów, ale właśnie zajęcie się osieroconymi rodzinami - bo one są najważniejsze.
        Wiem, że takie wsparcie jest bardzo potrzebne. Jestem założycielką Trudnej ciaży
        - forum dla kobiet, których ciąża jest zagrożona, albo mają za sobą poronienie,
        stratę dziecka. Moje forumowiczki i dziewczyny z poronienia wiedzą, że w każdej
        chwili mogą napisać do mnie i poprosić o nr telefonu lub gg - żeby pogadać,
        wyrzucić z siebie strach i ból.
        Wydaje mi się, że stowarzyszenie założone przez Agnieszkę będzie miało nieco
        inny charakter niż Dlaczego, będzie oferować pomoc innego rodzaju i będzie
        inaczej zorganizowane
        ania
        • ojciec_nn Szanowna forumowiczko 14.12.05, 11:17
          wydaje mi sie ze nie wiesz jaki charakter mialy moje pierwotne uwagi, gdyz
          zostaly wyciete i teraz wlasnie sama dokonujesz oceny gdy same wypowiedzi
          pozostaja ukryte. Jesli organizacja ma miec inny charakter super. Mozna bylo o
          tym pisac zamiast cenzurowac. Jesli wizja jest inna tym bardziej warto
          uzmyslowic innym "czytajacym" ze istnieje tez np. Dlaczego, ktore "chce bic w
          urzedniczy mur" etc, choc chyba nie tylko to... i np. wspierajac sie wzajemnie
          w pokrewnych acz idacych innym torem dzialaniach umiescic tu np. link do
          DLACZEGO.
          • anuteczek Re: Szanowna forumowiczko 14.12.05, 12:46
            Jestem współadminką - widzę wycięte posty
            a
            • melka_x SPROSTOWANIE_DLACZEGO 14.12.05, 12:49
              Najpierw moje prywatne stanowisko: czytam tę dyskusję i jest mi naprawdę bardzo
              przykro. Tak po ludzku z powodu opinii Anuteczka o Dlaczego. Nie wiem czy
              powinnam się tłumaczyć w imieniu Dlaczego, powiem więc tylko, że część naszej
              działalności jaką stanowią kampanie medialne i lobbowanie na rzecz zmiany
              przepisów krzywdzących rodziców po stracie bądź przestrzegania istniejących
              uznajemy za swój wielki sukces (między innymi dzięki temu do coraz większej
              liczby szpitali dociera, że uniemożliwanie pochówku dziecka bez względu na
              wielkość dziecka czy długość trwania ciąży jest łamaniem prawa, czy że dzieci
              powinny umierać w ramionach rodziców, między innymi dlatego do coraz większej
              liczby księży dociera, że nieochrzczone dziecko też można pochować, że można
              odprawić mszę za rodzinę i jedyną propozycją nie musi być tzw. pokropek, coraz
              więcej położnych dzięki naszym materiałom traktuje poronienie czy narodziny
              bardzo chorego dziecka jak stratę dziecka, a nie nieudaną ciążę itd itd itd).
              Wszystkie te działania bezpośrednio przekładają się na sytuację rodziców po
              stracie, oszczędzają im dodatkowych traumatycznych przeżyć po śmierci dzieci, a
              umierającym dzieciom dają często kilka dodatkowych szczęśliwych chwil z
              rodzicami, którzy nie muszą czekać za drzwiami szpitalnej sali. A mediom,
              fundacjom, szpitalom, lekarzom które zgodzili na publikację naszych materiałów
              bądź zajeli się wybranymi tematami związanymi ze stratą jestem bardzo
              wdzięczna. I chylę przed nimi głowę, podobnie jak i Ty Anuteczku powinnaś. A
              już licytację do kogo można dzwonić po nocach (a więc sugestię, że do nas nie
              można) uznaję za wyjątkowo niesmaczną i wynik chwilowego wzburzenia. Trudno mi
              uwierzyć, że tak naprawdę Anuteczku o nas myślisz.
              Wracając do rodziców po stracie - mam również nadzieję, że znajdująca się
              naszych stronach baza różnorakiego rodzaju instytucji niosących pomoc w
              przypadku chorób czy śmierci dzieci, baza w którą dziewczyny z DLACZEGO włożyły
              naprawdę ogrom pracy i która cały czas się rozrasta, również służy nie komu
              innemu jak rodzicom po stracie:).

              Teraz w imieniu DLACZEGO - z pełną odpowiedzialnością: ojciec_nn i ktoś_mm to
              nie jest nikt od nas.
              Organizacji na rzecz rodziców po stracie może -a może nawet powinno- być kilka.
              Nie rozumiem tylko prób budowania jednej z nich w opozycji do Dlaczego. Nasze
              zaproszenie do współpracy jest ciągle aktualne, i myślę tu o współpracy zarówno
              w ramach DLACZEGO jak i wspólnych działań dwóch odrębnych podmiotów. Jeśli
              będziemy mogli w czymś pomóc zrobimy to z przyjemnością. Z całego serca życzę
              powodzenia.

              I na koniec -naprawdę bez cienia złośliwości, bo to forum to ostatnie miejsce
              na złośliwości- do adminów: jeśli dyskusja zgodnie z apelem Agiblues ma
              być konstruktywna (na co wciąż mam nadzieję) nie mogą ginąć posty osób, które
              się z Agnieszką nie zgadzają, o ile wyrażają swoje zdanie w kulturalny sposób.

              Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
              Magda
              • anuteczek Re: SPROSTOWANIE 14.12.05, 13:44
                Magdo,
                W moim poscie nie padła ani razu nazwa DLACZEGO. Pisałam o mojej wizji
                organizacji rodziców po stracie dziecka - a nie o Dlaczego. To chyba dość
                istotna różnica. Jeśli mój post odebrałaś jako atak na Dlaczego jest mi bardzo
                przykro, bo to nie było moim celem. Nie wiem, może w kontekście wypowiedzi
                innych forumowiczów dotyczących Dlaczego i nowego stowarzyszenia mój post
                rzeczywiście wygląda jak krtyka? Jeśli tak to przepraszam.
                Cenię i szanuję działania wszystkich osób zaangażowanych w pomoc rodzicom po
                stracie.
                Od razu napiszę, że nie skasowałam żadnego z postów ojca_nn, choć zgadzam się z
                opinią Agnieszki - tu nie ma miejsca na złośliwe nagłówki bez treści.
                pozdrawiam
                ania
                • melka_x Re: SPROSTOWANIE 14.12.05, 14:22
                  Anuteczku - fragment z Twojego postu który pozwolę sobie tu zacytować:

                  "Nie wywiady, akcje medialne, ale właśnie pomoc rodzinie i rodzicom. Nie bicie
                  głową w urzędniczy mur, zmiana przepisów (...)"

                  w bardzo konkretnym kontekście dyskusji o powodach tworzenia oddzielnej
                  organizacji (do czego oczywiście macie niepodważalne, niedyskutowalne prawo)
                  brzmi jak jednoznaczna ocena DLACZEGO, nawet jeśli akurat w tym poście nie pada
                  nasza nazwa. Wrażenie jest tym mocniejsze, że pisząc te słowa doskonale
                  zdawałaś sobie sprawę, że jedną z rzeczy, które robimy są właśnie próby zmiany
                  świadomości otoczenia poprzez media - a więc akcje medialne- oraz lobbowanie na
                  rzecz zmiany krzywdzących naszym zdaniem przepisów bądź przestrzegania
                  istniejących (i dodam, że są skutki, jak choćby systemtyczne zmniejszanie
                  liczby spaleń ciał dzieci w szpitalach bez zgody rodziców, co dowodzi, że nie
                  zawsze pomoc rodzicom w takich sprawach jest waleniem głową w urzędniczy
                  mur:). Wracając jednak do tematu - jeśli nie było Twoją intencją ocenianie nas -
                  to oczywiście bardzo się cieszę.
                  Pozdrawiam i ponownie życzę Wam powodzenia, a wszystkim rodzicom po stracie
                  wsparcia w tych ciężkich chwilach. Skutecznego wsparcia, obojętnie z czyich rąk.
              • agablues Re: SPROSTOWANIE_DLACZEGO 14.12.05, 13:45
                Teraz rozumiem, o co chodzi w słowach skierowanych do Anuteczka.

                Melko, wszyscy, którzy chcą cos robić - mamy wspólny cel - pomoc rodzicom. Każdy
                z nas - kótrzy spotkali się przed powstaniem tego forum - doświadczył boleśnie
                poczucia ogromnego osamotnienia podczas zmagania się z chorobą dziecka, a potem
                po jego odejściu. Doświadczylismy wielu przykrości - w szpitalach, w kościołach,
                wsród znajomych. I chcemy to zmienić, prawda? Bo mamy świadomość, ze ciągle,
                codziennie nowi rodzice dowiadują się o chorobie, albo o smierci dziecka.

                Pomagać można na różne sposoby. I umówmy sę raz na zawsze - że wszystkie są
                jednakowo ważna i dobre. Nie wartościujmy tego, jak nie wartościujemy
                cierpienia. Nauczylismy się już i chcemy tego nauczyć innych, ze nie mozna
                powiedzieć, ze ktos cierpi więcej albo mniej, bo dziecko było duże albo małe.
                Nie wartościujmy też naszych działań. Wszystkie są JEDNAKOWO potrzebne i ważne.
                Zarówno głaskanie się na forum, jak i akcje medialne. Dlatego, bo jednym
                rodzicom pomagają akcje - dzieki nim będą lepiej traktowani w szpitalach,
                kościołach, przez bliskich, innym pomaga spokojne wypłakanie się na forum, czy
                choćby zapalanie (*). Wszystko jest dobre, jeśli pomaga choć jednej osobie.

                Nie prześcigajmy się kto jak pomaga i co jest najlepsze. Inaczej - niech każdy
                robi to, co umie najlepiej. Ja chcę spróbować zrobić coś, o co mi chodziło od
                samego początku. Jeśli mi się uda i będzie to przynosiło pozytek ludziom - będę
                się czuła, ze wypełniłam swój obowiązek. Jeśli mi się nie uda, bo okaże się, ze
                jest to niepotrzebne - bedę miała świadomość, ze przynajmniej spróbowałam.

                Pozdrawiam gorąco i proszę, skończmy już z tymi podziałami.
                aga
                • ojciec_nn trzeba bylo tak od razu 14.12.05, 13:58
                  przepraszam za kąśliwy naglowek bez treści; był rzeczywiście nie na miejscu, co
                  nie usprawieliwia likwidacji wcześniejszego oczywiście.
            • ojciec_nn Zatem moze nie należy wprowadzac innych w blad.. 14.12.05, 13:29
              Bo Ty wiesz, iż jeden z nich byl rzeczowa merytoryczna wypowiedzia, drugi OK
              zawieral pewna uszczypliwosc dotyczaca agiblues niestety nie pozbawiona
              podstaw, dopiero trzeci byl glosem stricte personalnym w odpowiedzi na
              kasowanie poprzednich.
              • anuteczek Re: Zatem moze nie należy wprowadzac innych w bla 14.12.05, 13:48
                Tak czytałam, ale nie będę podważać decyzji Agnieszki. Agnieszka napisała o
                pierwszym poscie w osobnym wątku.
                pozdrawiam
                ania
        • kaste11 Re: Monopol... 14.12.05, 13:36
          Sama jestem dowodem na to, że Dlaczego pomaga rodzicom również bezpośrednio.
          Kiedy umieściłam na Stracie dziecka posta z wołaniem o pomoc, dostałam na priv
          kilka listów (jak się później okazało) od dziewczyn z Dlaczego. Każdy z nich
          zawierał prywatny numer telefonu, link do Dlaczego oraz zapewnienie, że zawsze
          są gotowe spotkać się ze mną, porozmawiać. Z jedną z nich spotykam się do
          dzisiaj, kiedy jest mi szczególnie źle, wystarczy tylko telefon. Tak więc
          Anuteczku wsparcie duchowe jest bardzo potrzebne rodzicom, ale zapewniam Cię,
          że dziewczyny z Dlaczego dwoją się i troją, jednym słowem robią co mogą. To, że
          pewnych rzeczy nie dostrzegasz wynika może z tego, że w Dlaczego działa zbyt
          mało osób, aby efekty ich pracy były widoczne w tak krótkim czasie. Może więc
          po prostu im pomóżcie zamiast tracić energię na formalizowanie kolejnego
          stowarzyszenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka