Dodaj do ulubionych

Zespół Edwardsa -przyczyna?

11.01.06, 14:39
Zwracam sie do rodziców z zespołem Edwardsa ! Proszę opiszcie swoje
historie , dla mnie tłumaczenie *zdarza się * nie istnieje .Szukam i będe
szukać dotąd dopuki nie znajde .W moim przypadku były zaburzenia hormonalne
ale ginekolog mi o tym nie powiedział , to długa historia , opisze ją tylko
żebym miała ją komu opisac bo jeśli nikt się nie odezwie ?....W wyszukiwarce
jest pare osób ale nie wiem czy zaglądają tu jeszcze.Będe dżwigać ten wątek
aż do skutku .Pozdrawiam mama aniłka z zespołem Edwardsa .
Obserwuj wątek
    • ewelina1122 Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 12.01.06, 16:05
      napisze wieczorem na priva!pozdrawiam ewelina
    • agablues Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 31.01.06, 17:30
      cześc Nadiu, miałam dużą przerwę w forumowaniu, awaria kompa.

      Ja miałam córeczkę z ZE. Uwierzyłam, ze właśnie to się zdarza, błąd genetyczny,
      błąd podziału gamety, mojej albo męża. ja z chęcią przeczytam o Twojej
      córeczce.

      Czasami zdarza się, ze ZE występuje na skutek mutacji genów rodziców, ale wtedy
      to chyba nie jest prosta trisomia, ale połączona z innymi zaburzeniami - typu
      translokacja. Ale dlaczego tak się dzieje - nie wiem.
      Moja Iga miała prostą trisomię. mam starszą zdrową córkę, a niecały rok po
      śmierci Igusi urodziła się Ala - jest zdrowa. Więc u nas chyba nie ma innego
      wytłumaczenia.

      pozdrwiam, aga
      • nadia0105 Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 09.02.06, 15:31
        Opisze jutro ... napewno .
      • nadia0105 Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 10.02.06, 09:25
        Ja też miałam awarie ale teraz już jes Ok.W moim przypadku to rówież była
        trisoma prosta ale teraz po 4,5 roku już nie jestem tak na bieżąco z pojęciami
        medycznymi ale ciagle szukam , nie daje mi to spokoju.Jak już wcześniej
        wspomniałam w moim przypadku były to zaburzenia hormonalne ale wiem to nie od
        lekarza ginekologa , genetyka czy endokrynologa , tu niestety sie zawiodłam
        dlatego szukałam tam gdzie lekarz potrafi wysłuchać i uwierzyc w to co
        mówie .Moim zaufanym lekarzem jest homeopata , to od niego dowiedziałam się ze
        to wszystko wina hormonów .Byłam w klinikach , robiłam badania i nic .Zrobiłam
        wkoncu badanie biorezonansem i wyszło - Niedomoga pzrysadki mózgowej ,
        niedoczynność tarczycy , zaburzenia kory nadnerczy oraz jajników , po roku
        leczenia zastrzykami homeop. mam zdrową córeczkę , nigdy więcej nie zdarzyły mi
        się huśtawki hormonów , cykl miesiącz. jak w zegarku.Żadne badanie nie wykazało
        tyle zaburzeń .Mimo ze wiedziałam co było przyczyną szukałam dalej .Zkąd te
        nieprawidłowości ? Odpowiedz otrzymałam niedawno , jakieś 5 m-cy temu.Jestem
        nosicielem candidy - są to grzyby które wydzielają śmiertelne toksyny , ale ja
        mogę z tym życ , natomiast nowa mikroskopijna komórka nie . To rówież wyszło mi
        na badaniu .Ja przez cała ciąże bardzo żle się czułam , byłam senna , potwornie
        zmęczona , bolały mnie nogi do tego stopnia że nie mogłam wstać , a od 4-tego
        miesiąca miała skurcze macicy . O tym ze mój synek ma ZE dowiedziałam się w 7-
        m-cu ciąży .Żył jeszcze 1,5-m-ca , nie dane mi było go zobaczyć ,
        przytulic .... bardzo tego żałuje,ale zabrakło mi siły i odwagi .. dziś to juz
        przeszłość ale chcę nawiązać kontakt z rodzicami , którzy rówiez mieli dzieci z
        ZE , moze jest coś jeszcze , może się myle , moze czegoś nie wiem .
        Przeczytaj , bardzo prosze podane linki i napisz co o tym myslisz .
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=20826466&a=31550694 - to jest
        diagnozowanie chorób , przeciez każdy moze być nosicielem jakiegoś
        wirusa .Toksoplazmoza , cytomegalia , różyczka , grypa , wirus opryszczki
        powodują wady wrodzone u dzieci , mimo leczena toksyny sa w naszych organizmach
        do końca życia , to one sa tak szkodliwe i powodują poronienia ,
        bezpłodność .Medycyna konwenjonalna nie potrafi tego wykryc mogę podać wiele
        takich przykładów np mój tata miał wrzodziejące zapalenie jelita grubego ,
        rówiez leczył się w klinikach , niestety miernie , za moją namową przebadał się
        biorezon.wyszła mu salmonella - dziś jest zdrowy inny przykład znajoma mamy
        bardzo żle się czuła lekarze dali za wygraną , pzebadała się miała lamble w
        tzustce , żadna metoda nie potrafiła tego wyryć . Najgorsze jest to że mimo że
        lekarze nie potrafia nam pomóc to nie chca słyszec o metodach
        niekonwencjonalnych , a pzrecież matka , która straciła dziecko będzie próbowac
        wszystkiego . To jest link do candidy , tak lekcewazony przez lekarzy
        www.abteam.com/friends/drozdze.htm . Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
        jeśli nie na forum to na priv .
        • jpuz Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 10.02.06, 11:21
          Nie mam nic przeciwko medycynie niekonwencjonalnej ale niestety nie mamy
          możliwości zapobiegania chorobom genetycznym a do takich nalezy zespól
          Edwardsa. Czym innym są wady wrodzone spowodowane przez leki, wirusy itp.
          Przyczyny chorób genetycznych są zwykle złożone i nie można jednoznacznie
          stwierdzic, ze spowodowały to na przykład zaburzenia hormonalne. Powstawanie
          wad wiąże się z uszkodzeniem aparatu genowego chromosomów. Może dojść do tego
          podczas zapładniania komórki jajowej przez plemniki, gdy przekazane zostaną np.
          nieprawidłowe chromosomy. Może też mieć to miejsce w okresie gametogenezy
          (wytwarzania gamet). Do powstawania wad płodu może przyczynić się także
          uszkodzenie genu lub kilku genów w wyniku zadziałania niekorzystnego czynnika
          fizycznego lub chemicznego.Choroby genetyczne są chorobami przekazywanymi z
          pokolenia na pokolenie ale też mogą powstawać de novo na skutek zmian i
          zaburzeń w mechanizmach przekazywania cech dziedzicznych. Choroba genetyczna
          może mieć swój początek w każdej chwili u każdego z nas.
          Zespól Edwardsa to trisomia chromosomu 18 co oznacza ze twoje dziecko zamiast
          dwoch ma trzy takie chromosomy. Moje z kolei cierpiało na triploidię czyli
          miało potrojny caly garnitur chromosomowy. Dodam że na zadne zaburzenia
          hormonalne nie cierpie, w obu rodzinach nigdy nie bylo zadnych chorob
          genetycznych, nie zajmujemy sie niczym co by moglo wpływac na takie wady. Po
          prostu błąd w sztuce. I tak do tego należy podchodzic. Inaczej bedziesz sie nie
          potrzebnie zdręczac, wydawać pieniadze itp. Jedyne co mozecie zrobic to zbadac
          czy ty albo mąz nie jestescie nosicielamizaburzeń typu translokacja, badania
          oczywiście w poradni genetycznej.
        • agablues Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 10.02.06, 20:06
          Nadiu, dzięki, ze napisałaś.
          Nie chcę polemizować, bo nie bardzo jest jak. Możliwe, ze masz rację. To jest,
          wg mnie, kwestia wiary - Ty wierzysz, ze choroba Twojego synka miała konkretą,
          namacalną przyczynę, ze może można było jej zapobiec, ja przyjmuję punkt
          widzenia medycyny konwencjonalnej. podchodzę do tego też na
          poziomie "duchowym" - dla mnie moja córeczka to był Anioł, Dobra Dusza - nie
          wiem jeszcze jak można to określić. Widocznie tak musiało być. Może ja tego nie
          rozumiem, nie znam przyczyny, ale godzę się z tym, bo co innego mi pozostało?
          Urodziła się chora i jedyne co mogłam jej dać, to swoją miłość. Wiedziałam, ze
          odejdzie, więc chciałam, zeby jak najwięcej była z nami i zeby umarła w domu,
          nie w szpitalu. Oczywiście przez jakiś czas pytałam, szukałam odpowiedzi, ale
          ich nie znalazłam. Potem juz nie drążyłam. Zdałam sie już na statystyki ( ze
          wada raczej się nie powtórzy), ale i tak podchodziłam do kolejnej ciąży z
          ogromnymi obawami. wada może się nie powtórzyć, ale może się wydarzyć tyle
          innych rzeczy... Cóż innego mi pozostało, jak nie zaryzykować? Poddać się?
          Są takie sytuacje w życiu, ze czowiek nie ma wyjścia. Ja wierzę, ze choroba
          mojej córeczki ma jakiś inny wymiar, nie tylko medyczny. Ona miała ZE, mogła
          mieć jedną z tysiąca innych chorób. Tutaj, na forum, czytałam historie mam,
          które miały dzieci z wadami genetycznymi nierozpoznanymi. Nie wiadomo skąd i
          dlaczego. I myślę, ze z nami los obszedł sie tyle lepiej, ze chociaż
          wiedzieliśmy na czym stoimy i ze mamy szanse na zdrowe dzieci. Dlatego nie
          drążyłam.
          Jeśli Tobie świadmość, ze już znasz odpowiedź na pytanie "dlaczego?" pomaga -
          bardzo dobrze. Nie można się całe życie szarpać, zwłaszcza, ze maz dziecko,
          które Cię potrzebuje.

          Pozdrawiam Cię gorąco, aga
    • alana5 Re: Zespół Edwardsa -przyczyna? 10.02.06, 11:50
      Dziękuję za informację. To interesujący mnie temat. Mój Syn miał 22 wady
      wrodzone, a genetycznie był zdrów, tak jak ja i mąż. Więc temat wart uwagi.
      • kartoflanka do alany 11.02.06, 18:10
        Piotrus mial rowniez wiele wad ale prawidlowy kariotyp z tym, ze to wcale nie
        znaczy, ze jego choroby nie mialy podloza genetycznego. Po prostu dzisiejsze
        metody badawcze nie sa w stanie niektoych uszkodzen genotypu odnalezc, tak ze
        ja tam w grzybki nie wierze. To, ze Czarek mial prawidlowy kariotyp tez
        niestety nie swiadczy o prawidlowej budowie genetycznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka