a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.03.06, 15:00 Co zrobić z ty bólem, cierpieniem, wściekłoscią, tęsknotą i rozpaczą??? Czy pół roku to jest jakiś przełom? Mam wrażenie że nigdy tyle nie płakałam, nigdy nie byłam tak wrażliwa jak teraz? Tak bym chciała żeby ktoś pozwolił wypłakać mi sie w swoich ramionach!!! Mama Aniołka Odpowiedz Link
koziolkowa11 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.03.06, 16:17 też się nad tym zastanawiałam... dla mnie półrocznica śierci Jaśka była straszna, koszmar! Wszystko wróciło ze zdwojona siłą... a najgorsze w tym wszystkim jest to, że czuję uzależnienie od dat. To działa w ten sposób, że zbliża się 15 trzeba się nakręcić na smutno, bo przecież mija kolejny miesiąc.I w tym miesiącu (po 10 miesiącach) pierwszy raz udało mi się przegapić 15. Tą okropna datę. Nie myśl, że nie płaczę, albo, że zapomniałam... poprostu udało mi się uwolnić od datowego natręctwa. Zyczę odzyskania wzglednego spokoju. pozdrawiam Odpowiedz Link
jolanta80 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.03.06, 20:11 Aguniu wiesz ze jestem z Tobą i na moje ramiona zawsze mozesz liczyc oraz zawsze pobiegne ci z pomocą jesli bedziesz naprawde jej potrzebowac .Joleczka . dla twojej Aduni (**)(**)(**)!!!!!!!! Odpowiedz Link
an555 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.03.06, 17:01 Dla Adusi (***) Agniesiu przytulam Cię gorąco. Odpowiedz Link
aania25 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 28.03.06, 23:28 Dla Twojej Kochanej Corenki zapalam swiatelko (*)(*)(*) i bardzo wspolczuje. To bardzo boli a jeszcze bardziej fakt ze otoczenie chce jak najszybciej o naszych dzieciach zapomniec. Sciskam wirtualnie Ania - mama Asi i Aniolka (ur.zm. 21.05.05) Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 29.03.06, 13:47 Dziękuje wszystkim bardzo za pamięć. To dla mnie naprawdę bardzo ważne!!! My tak wirtualnie chyba bardzo dobrze się rozumiemy. To prawda że jesteśmy w o tyle trudnej sytułacji że nikt nie moze z bliskich kto nie przeżył takiej tragedii zrozumieć!!! pozdrawiam wszystkich Agnieszka mama Andżeliki (6,5r. ) i Aniołka Adrianny Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 07.04.06, 15:24 Moje dziecko miałoby dzisiaj pół roczku! Pewnie przeszłybyśmy już kolki, może zobaczyłybyśmy już pierwszy ząbek, pewnie mielibyśmy za sobą jakąś infekcje?, tak wszyscy chorowali w tą zimę. Pewnie mielibyśmy z mężem trochę niezapłaconych rachunków (pieluchy te sprawy)! Pewnie byłabym umęczona, niewyspana, marzyłabym o smarzonym kotlecie i sałatce z majonezem. Pewnie nigdy bym nie szukała takiego forum, nie poznałabym was. Może bym była spokojniejsza a i napewno nie planowalibyśmy wyjazdu nad morze w tym roku. Miałabym taki spokój w sobie, którego mi bardzo brakuje. Moje życie mogło wyglądać zupełnie innaczej. Płaczę nad sobą bo niewiem co jeszcze złego w życiu mnie spotka. A czasami nie płaczę nie mam już łez. Nienawidzę takiego życia! Chciałabym aby to coś złego co mnie prześladuje już odeszło. Życie daj trochę odpocząć! (*) (*) dla ciebie kochanie. Ja zawsze będę o tobie pamiętać. Kocham cię bardzo mocno! Mama Odpowiedz Link
mama-aga Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 07.04.06, 15:47 Swiatelko dla Aniolka(*)(*)(*) u mnie jest podobna sytuacja, jakby wszyscy zapomnieli, jakby to byl tylko epizod o ktorym nie warto wspominac a przeciez Kubus byl z nami te cztery dni i tak wiele zmienil, tak wiele pomogl. u mnie jest coraz gorzej, bol jest wiekszy, i nie chce wcale aby odszedl. dlaczego wszyscy nie rozumieja ze to jest czesc naszego zycia i nasze Aniolki sa nadal naszymi dziecimi i zawsze nimi beda.... Odpowiedz Link
martica5 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 07.04.06, 16:08 U mnie też jest taka sytuacja właśnie oglądałm filmik z moim synkiem pierwszy raz i usłyszłam jak zaczynał gawożyc,płakał machał rączkami miałby już prawie dziewięć miesięcy w sumie ma Marta mama Igorka aniołka dla Wszystkich aniołków (****************) Odpowiedz Link
jolanta80 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 07.04.06, 21:22 Aguś zawsze z Tobą i bede Cie wspierać z calego serca dla Aduni (*)(*)(*)-jola mama aniolka Martynki Odpowiedz Link
an555 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 07.04.06, 22:54 Dla Adusi (*)(*)(*) Agnieszka jestem z Tobą Ania Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 15.04.06, 12:23 Na dzisiaj, kiedy byłam jeszcze w ciąży planowaliśmy Chrzciny...! Teraz już nigdy nic nie zaplanuje... Pojechaliśmy odebrać wiązankę dla naszej Adusi. Jak ją zobaczyłam, myślałam że się popłaczę tam na miejscu... była taka piękna jakby Pani która ją zrobiła wiedziała dla kogo to będzie. Że to dla dziecka. Do wazonika wsadziliśmy białe róże, zapaliliśmy białe znicze... Było tak pięknie!!! Boli mnie serce że nie mogę opiekować się nią tu w domu i tam na cmentarzu staram się dbać jak tylko mogę, jak tylko fundusze pozwalają. Wszędzie dookoła mnóstwo żółtych kwiatów na grobach, świątecznych zniczy a u niej tak bialutko... jak u Anioła ... Mój Mąż dzisiaj chyba pierwszy raz powiedział do niej po imieniu... wsadzając wiązankę do samochodu ... powiedział " To dla naszej Adusi" - naprawdę łzy cisnęły mi się do oczu Odpowiedz Link
mala779 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 15.04.06, 12:54 (*)dla Adusi Mnie też ciągle przesladują daty - czesto myslę, ze rok temu o tej porze mialo byc tak...Cięzko się tak zyje, ale widocznie tak juz musi być. Nie potrafię inaczej. Ja także mam w sobie coś takiego, że juz nigdy nie będę nic planować, ostatnio myślałam, że jak wszystko się ułoży i będę w ciąży, to nawet nie będziemy rozmawiać o imieniu dla maleństwa dopóki zdrowe się nie urodzi - tylko czy tak się da? Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link
an555 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 15.04.06, 23:45 Agnieszko jestem z Wami myslami. My również planowalismy ze Kubusia ochrzcimy w Świeta Wielkanocne... Miało byc tak pięknie, radośnie a jest smutno i ten ból w sercu. Ania Odpowiedz Link
jolanta80 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 16.04.06, 09:26 wiesz Agus bo Ci tez mowiłam ze Martynka by miala chrzciny i jak bylam ostatnio na zakupach i widzialam piekne sukieneczki ,ale coz tak jak ty chhodze na grob i ryczec i krzyczec mi sie chce z tego bólu .To dla Ady (*)(*)(*) jestem z toba !! Odpowiedz Link
malutkaania Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 18.04.06, 09:59 Dla Adusi [*][*][*] Agus ona na pewno czuje, ze tak troskliwie sie nia opiekujesz.. tu na ziemi jestes cudowna mama dla swojego Aniolka malutka. Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.04.06, 11:50 Tak bardzo tęsknię... A najbardziej mi brak tego spokoju duszy, który został gdzieś w przeszłości i chyba nigdy nie wróci! :-(( Bardzo cię kocham mój Aniele Odpowiedz Link
mama-oliwki1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.04.06, 12:22 dla Adusi (*)(*)(*) Agnieszko, trzymaj się dla Niej. Przecież wiesz, że Ona jest przy Tobie cały czas i na pewno bardzo Cię kocha. Odpowiedz Link
malutkaania Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.04.06, 20:25 Dla Adusi [*] która jest dzielnym Aniołkiem w objęciach Boga.. Odpowiedz Link
jolanta80 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.04.06, 21:19 dla Adzi-(**)(**)(**)-Jola mama Aniolka Martynki agus wiesz ze moje uczucia sa takie jak twoje poznalas mnie na tyle ze rozumiesz mnie bez slów !! Odpowiedz Link
brygida111 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 26.04.06, 21:30 Dla Twojego Aniołeczka (*) dla Adusi (*) Mama Magdusi- Aniołka (*) Odpowiedz Link
mala779 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 26.04.06, 22:19 (*)dla Adusi Agnieszko, mnie bardzo brakuje takiego normalnego spokoju, ale chyba nigdy juz go nie odzyskamy tak do konca. I ta okropna świadomość, że wszystko się może zdarzyć- kiedyś inaczej odczytywałam te słowa. Każdy dzień jest walką o najmniejszy uśmiech i chęc do życia, czasem udaje się to lepiej, czasem...brakuje łez. Pozdrawiam Cię mocno, Magda - mama aniołka Mikołajka Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 27.04.06, 18:21 Chciałam wszystkim podziękować!!! Bardzo gorąco was pozdrawiam i dziękuje za : światełka, rozmowy i milczenie ... Agnieszka Odpowiedz Link
come_back Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 30.04.06, 13:50 (********). bedziemy pamietac. Asia z rodzina Odpowiedz Link
a.zaborowska1 7 Maja 7 miesięcy by miała :-(( 08.05.06, 13:22 Nienawidzę tej cyfry, nienawidzę miesiąca Październik. I wszyscy dookoła udają jakby nic się niestało... Czasami nienawidzę tego ich wzroku ... ach szkoda gadać Odpowiedz Link
ekaczmarczyk Re: 7 Maja 7 miesięcy by miała :-(( 08.05.06, 13:24 Agniesiu, jestem z Tobą , u mnie też sie tak zdarzało że wszyscy unikali tego tematu i też mnie to bolało. Dla Twojego Aniołka (*)(*)(*) Odpowiedz Link
brygida111 Re: 7 Maja 7 miesięcy by miała :-(( 08.05.06, 16:38 Agnieszko dla twojego Aniołka (*) Piszesz żę wszyscy dookoła udają jakby nic się nie stało... teraz wiem co czujesz i wiem jak to boli... ale 2 lata temu moja znajoma pochowała swoją córeczkę, urodziła się bardzo chora i zmarła... ja nie potrafiłam z nia rozmawiać o tym co się stało... myślałam ze jeżeli nie bede poruszać tematu jej będzie lżej.... myliłam się. Teraz gdy przeżylam stratę mojego dziecka wiem jak bardzo się myliłam ... Odpowiedz Link
jolanta80 Re: 7 Maja 7 miesięcy by miała :-(( 08.05.06, 17:47 Agus jestesmy z Tomkiem z Wami calym sercem ,ja tez nienawidzę 5 daty ale coz mozemy zrobic tylko sobie poplakac i miec nadzieje ze bedzie dobrze i ze naszym coreczkom też jaest tam dobrze (**)(**)(**)-dla ADKI-jola mama aniolka Martynki40 tydz Odpowiedz Link
an555 Re: 7 Maja 7 miesięcy by miała :-(( 08.05.06, 22:19 Rozumiem dokładnie co czujesz kiedy kazdy omija temat smierci naszych dzieci, takjakby nic sie nie stało . Przecież kazda z nas czekała na swoje dziecko z upragnieniem i wielka miloscia. Wczoraj byłam na Komunii u chrzesniaka i bardzo zrobilo mi sie przykro kiedy pytano moja mamę ile ma wnuków a moja siostra odpowiedziala za nią że 5tkę pomimo tego ze nasz Kubuś jest 6 stym wnuczkiem. Stwierdziła że najmłodszym jest własnie ten który miał Komunie. Bardzo mnie to zabolało . Odpowiedz Link
an555 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 08.05.06, 22:11 Dla Adusi (***) Aguś musisz byc silna i mieć nadzieję. Wasz aniołeczek spogląda na Was z nieba i opiekuje sie Wami. Każdy promyczek słoneczka , każdy dobry człowiek na naszej drodze jest od naszych maluszków. Przytulam serdecznie Ania Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 09.05.06, 22:38 Zrobiłam dla mojej córci sama wiazankę!!! Kupiłam w hurtowni podkład, białe róże, kokardy. Mimo, że nie bardzo mi się udała bo nie mam zdolności manualnych jestem zadowolona. Każdą różyczkę montowałam z jakąś zawziętością wszystko szybko na końcu dopiero zobaczyłam że pokaleczyłam sobie ręce. Chciałam ją zrobić szybko i jeszcze dzisiaj zanieść na cmentarz. Czuję się lepiej jak cos sama zrobie: umyje pomnik, wymyje szkło od zniczy. Mam wtedy jakieś poczucie spełnionego obowiązku. Siedząc na cmenarzu odkryłam takie zachowanie, że nie umiem się tam modlić tylko tm siedzę i myślę, wspominam... Dziewczyny dziękuję bardzo za ciepłe słowa, naprawdę nie umiem wyrzić ale jestem bardzo wdzięczna za każde słowo. Przytulam was wszystkie Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 15.05.06, 10:20 Cmentarne hieny ukradły mojemu Aniołkowi kwiaty z pomnika ale jestem zła mówię wam... nie mam słów i nie znam tyle obelg ile chciałabym wypowiedzieć... Kupiłam, zrobiłam następne kwiaty oblałam je woskiem i wsadziłam karteczkę z takimi ku....mi że ho ho. Jak ktoś znowu mi ukradnie to będzie zdziwiony. Tacy ludzie są dla mnie nienormalni Odpowiedz Link
joamol Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 21.05.06, 20:44 (*) Adusi, Jak jestem na cmentarzu, to ciągle jednak płaczę. Podleję kwiatki, zmiotę liście z nagrobka, zapalimy świeczki i zaczynam beczeć. Nie modlę się, wydaje mi się, że nasze dzieci nie potrzebują tej modlitwy. Mój mąż zawsze sobie z córcią pogada. Tam zawsze wychodzi ten ogrom jego miłości, jak głaszcze pomnik na pożegnanie, serce mi się kraje. Agnieszko, będzie dobrze...słyszysz to tam czasem? Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 22.05.06, 13:24 Ja też sie nie modlę... Może to egoistycznie brzmi ale to ja proszę swojego Aniołka, wszystkie Anioły aby modliły sie o swoje mamy, o swoich tatusiów o rodzeństwo... swojego proszę aby mi pomógł przez to przejść, abym mogła tu zawsze przychodzić i kiedyś abym mogła przyjść z maleństwem. Uwielbiam tam siedzieć, siedze i patrze na obrazek który wkleiłam (dziecko uśmiechnięte w ramionach Chrystusa) i myślę że jak zamawiałam tą porcelankę to niezdawałam sobie sprawy z tego że tak jest naprawdę. Siedzę i myślę ze może kiedyś zrozumiem, że to zaszczyt mieć takie chody w niebie jak tak osobistego Anioła :- )) Siedzę i proszę, proszę mocno abym już nigdy nie musiała chować swojego dziecka. I mimo tych zawsze zimnych pomników i ogromu robactwa spacerującego mi po butach czuje jakieś ciepło, jakby ktoś otulał mnie.. . czuje w dołku tak w środku głeboko, że uda się ... że przecież nic już gorszego spotkać mnie nie może... że jestem zupełnie innym człowiekiem... I że bardzo myślę o was wszystkie błogosławione, trzymam z całych sił aż dosamego końca... pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
malutkaania Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 24.05.06, 15:19 Dla Kochanej Adusi [***] Opiekuj sie Rodzicami i Siostrzyczka.. ania-malutka Odpowiedz Link
bunio1 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.05.06, 09:38 Dla Ciebie aniołku (*)(*)(*). Adam tata Bunia-Roberta-aniołka. Odpowiedz Link
jolanta80 Re: (*) (*) dla mojego Aniołka 25.05.06, 12:13 Agusiu to dla twojej Adzi (*)(*)(*),aby nigdy jej niezabraklo światelka ,ona jest cały czas z wami i czuwa bedzie dobrze !! jestem z toba całym serduszkiem Odpowiedz Link