13.10.09, 21:16
Witam,
godnie z maksymą, kto pyta nie błądzi chciałabym zasięgnąć języka.
Czym różni się tok studiów:
dzienne- jest egzamin wstępny, dostaje się stypendium, nie mozna podjąć pracy
na pełny etat.
Czy studia zaoczne z wolnej stopy to jest to samo jeśli nie czym się różnią
między sobą?
Kiedy warto zainteresować się podjęcie studiów zaocznym, dziennym,z wolnej stopy?
Dziękuje serdecznie za odpowiedzi.
Ania
Obserwuj wątek
    • mysterious1988 Re: Pytanie. 13.10.09, 23:17
      zaoczne - zajecia w weekend, brak stypendium, latwiej sie dostac

      z wolnej stopy - praktycznie brak obowiazku uczeszczania na wyklady, wszystko
      robisz sam/a i podchodzisz do obrony :)
    • pr0fes0r Re: Pytanie. 13.10.09, 23:55
      dzienne - stypendium albo jego brak
      wolna stopa nie wszędzie jest możliwa
      • hatchet01 Re: Pytanie. 14.10.09, 01:00
        co uczelnia to inaczej
        1. dzienne (stacjonarne) - zajęcia mogą być raz w tygodniu, raz w miesiącu, albo
        i nawet 2 razy w tygodniu czy w miesiącu. nie spotkałem się, by były codziennie.
        MOŻESZ (nie musisz) dostać stypendium; przez co nie możesz pracować na etacie
        (nie wiem jak to się ma do działalności gospodarczej, bo ja zrzekłem się
        stypendium). zdajesz egzaminy, zdobywasz zalki. na 100% prowadzisz zajęcia ze
        studentami (czyli robisz to co asystent, tylko że za friko). nie płacisz za
        naukę i za przewód.
        2. niestacjonarne - płacisz za naukę (co semestr) i za przewód (takie przypadki
        też są). zajęcia masz różnie: weekendy, w tygodniu. czasem razem ze
        stacjonarnymi (ale oni NIE płacą). zdajesz egzaminy, zdobywasz zalki. możesz
        prowadzić zajęcia ze studentami (oczywiście za friko).
        3. wolna stopa - nic nie robisz na uczelni (bo nie musisz). spotkania z
        promotorem to Twoja sprawa. jedynie płacisz za przewód... NIEMAŁO. na niektórych
        uczelniach ten tryb nie występuje.
        • niewyspany77 Re: Pytanie. 14.10.09, 09:19
          > jedynie płacisz za przewód... NIEMAŁO.

          policzmy.

          8 semestrow po 2 kawalki = 16000.

          wolna stopa kosztuje cos okolo 10000.
          • hatchet01 kalkulator 14.10.09, 11:15
            2 tyś to powszechne. mi proponowano za 2,5 tys. x semestrów = 20 tys.

            ale (wiem, że niewyspany będzie bronił wolnej stopy i ma do tego prawo) mój
            kolega pisał z wolnej stopy i nie miał związków z uczelnią. niestety, jego
            promotor zmarł i ... kolega został "na lodzie". uczelnia oficjalnie o nim nie
            wiedziała; przewodu nie zdążył otworzyć. doktoratu już nie dokończył (a namawiam
            go za każdym razem gdy się spotkamy)
            • niewyspany77 Re: kalkulator 14.10.09, 11:47
              akurat wolnej stopy nieszczegolnie bronie. chodzilo mi jedynie o kase. ok,
              przypadek o ktorym piszesz moze sie zdarzyc. jesli to, o czym kolega pisze, ma
              sens - jak najbardziej powinien probowac u innego promotora.
        • elwinga Re: Pytanie. 14.10.09, 10:04
          > na 100% prowadzisz zajęcia ze
          > studentami (czyli robisz to co asystent, tylko że za friko).

          A niekoniecznie, bo np. w PAN-ie obowiązku dydaktycznego nie ma... (przynajmniej
          w niektórych instytutach, nie wiem, czy we wszystkich).
    • pfg Re: Pytanie. 14.10.09, 07:55
      mietowa_kawa napisała:

      > dzienne- jest egzamin wstępny, dostaje się stypendium, nie mozna podjąć pracy
      > na pełny etat.

      Sądząc z kontekstu i uwagi o zakazie podejmowania pracy, chodzi ci o studia
      doktoranckie? Otóż zaoczne studia doktoranckie występują w przyrodzie bardzo
      rzadko, znacznie częściej są stacjonarne bez stypendium i wtedy ty wiesz, a ja się
      domyślam, że doktorant pracuje. Pamiętaj przy tym, że studia doktoranckie to
      jednak są inne studia niż I/II stopnia - nie wystarczy zaliczanie zajęć, potrzeba
      bardzo dużo pracy samodzielnej, w tym pracy naukowej.
      • hatchet01 Re: Pytanie. 14.10.09, 11:15
        znam uczelnie, gdzie oferują TYLKO niestacjonarne, bo za nie musisz płacić.
        stacjonarne nieoficjalnie są już zarezerwowane....
    • mietowa_kawa Re: Pytanie. 14.10.09, 14:44
      Dziękuję bardzo za odpowiedz. :-) Proszę mi jezcze wyjaśnić idee asystentury n
      uczelni i jak to się ma się do późniejszej kariery naukowej. Dziękuje bardzo.
      Życzę miłego dnia.
      • hatchet01 Re: Pytanie. 15.10.09, 22:53
        asystentów nie zatrudnia się już.
        • mietowa_kawa Re: Pytanie. 16.10.09, 11:51
          Czyli mam rozumieć, że robisz doktorat, jesteś np na dziennych studiach, ale
          potem nie ma dla Ciebie miejsca w katedrze?
          • pfg Re: Pytanie. 16.10.09, 13:13
            mietowa_kawa napisała:

            > Czyli mam rozumieć, że robisz doktorat, jesteś np na dziennych
            studiach, ale
            > potem nie ma dla Ciebie miejsca w katedrze?

            Nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że będzie.
            • cennder Re: Pytanie. 16.10.09, 15:14
              Nigdy nie ma, więc czym się różni asystentura od studiów doktoranckich?
              • bogema Re: Pytanie. 16.10.09, 16:58
                A to co z tą opłatą za wolną stopę: już wolno im pobierać?
                • hatchet01 Re: Pytanie. 17.10.09, 01:49
                  nie ma asystentury już. nie zatrudniają na stanowisku asystenta (a przynajmniej
                  tak mi mówiono)

                  miejsce w katedrze - nie ma żadnego. chyba że jesteś z poparciem kogoś ważnego

                  opłata za wolną stopę nie może być wpłacona przez kandydata, tylko przez jakąś
                  instytucję lub firmę. kolega przelewał przez firmę żony.
                  • fulvia.morgana Re: Pytanie. 17.10.09, 02:24
                    hatchet01 napisał:

                    > nie ma asystentury już. nie zatrudniają na stanowisku asystenta (a przynajmniej
                    > tak mi mówiono)
                    >

                    ależ zatrudniają!

                    po doktoracie.
                    jeśli masz tzn. poparcie.
                    • fulvia.morgana Re: Pytanie. 17.10.09, 02:25
                      *tzw. - miało być;)
                      • hatchet01 Re: Pytanie. 17.10.09, 13:19
                        tylko, że mietowa_kawa chce byc asystentką jeszcze jako mgr :) też tak chciałem
                        i przekonałem się, że ... "proszę się odezwać po doktoracie".
                        • zimnozimno1 Re: Pytanie. 19.01.10, 15:32
                          i odezwales sie? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka