Dodaj do ulubionych

Nieklasyfikowanie ucznia

30.04.07, 19:30
Mam wątpliwości dotyczące nieklasyfikowania - czy mogę nieklasyfikować ucznia
na koniec roku, jeśli nie osiągnął 50% frekwencji na moich zajęciach, ale ma
kilka ocen cząstkowych? Jak należy interpretować paragraf 15 Rozporządzenia o
ocenianiu...? Proszę o podanie jakichś wiążących interpretacji tego zapisu.
Obserwuj wątek
      • rabbani Re: Nieklasyfikowanie ucznia 30.04.07, 22:21
        Problem w tym, że dyrekcja udowadnia mi coś zupełnie odmiennego - że muszę
        klasyfikować. Dlatego potrzebuję jakichś "twardych prawnych argumentów"
        (jakiegoś wyjaśnienia z MEN czy kuratorium). Inaczej nie mam szans obronić
        mojego zdania.
        • kaha1 Re: Nieklasyfikowanie ucznia 01.05.07, 08:10
          możesz zadzwonić do kuratorium oświaty. W moim są specjalne dyżury przy
          telefonach i można się wszystkiego dowiedzieć. Albo skontaktuj się z doradcą
          merytorycznym. To są takie autorytety, że dyrektorce powinno wystarczyć (a nie
          macie nic na ten temat w statucie?)
        • scher Re: Nieklasyfikowanie ucznia 01.05.07, 21:47
          rabbani napisał:

          > Problem w tym, że dyrekcja udowadnia mi coś zupełnie odmiennego - że muszę
          > klasyfikować.

          To niech dyrekcja wykaże, że musisz. Za pomocą przekonujących interpretacji.

          Możesz też poprosić o pisemne polecenie służbowe klasyfikowania tego ucznia z
          podaniem obowiązującej wykładni przepisu. Dyrektor byłby chyba idiotą, gdyby Ci
          dał takie polecenie na piśmie.
          • rabbani Re: Nieklasyfikowanie ucznia 01.05.07, 21:58
            Powołuje się na zapis rozporządzenia o ocenianiu - interpretując, iż
            nieklasyfikować można tylko jeśli brak jest podstaw - a jeśli są 3 oceny to
            muszę klasyfikować, nawet jeśli uczeń był w sumie na trzech lekcjach. Wiem, że
            brzmi absurdalne - ale dlatego niezbędna mi jest interpretacja jakiejś "góry" -
            kuratorium czy ministerstwa, ale nie mogę nigdzie nic znaleść.
            • scher Re: Nieklasyfikowanie ucznia 01.05.07, 22:30
              rabbani napisał:

              > Powołuje się na zapis rozporządzenia o ocenianiu - interpretując, iż
              > nieklasyfikować można tylko jeśli brak jest podstaw

              Ale 3 oceny mogą stanowić tę podstawę albo i nie. To musi ocenić nauczyciel,
              który wie, za co te oceny i czy za ich pomocą dało się rozpoznać całą wiedzę ,
              jaką uczeń miał nabyć w ciągu ocenianego okresu.

              > brzmi absurdalne - ale dlatego niezbędna mi jest interpretacja jakiejś
              > "góry" - kuratorium czy ministerstwa

              Zawsze możesz podzwonić do paru kuratoriów i pogadać z naczelnikami wydziałów
              nadzoru pedagogicznego. Powinni powiedzieć Ci to co ja.
    • apluzina Re: Nieklasyfikowanie ucznia 02.05.07, 10:23
      Jeśli uważasz, że zdobyte przez ucznia oceny nie pozwalaja Ci ocenić
      jednoznacznie opanowania materiału,to przy tylu nieobecnościach możesz go
      nieklasyfikować. Być może dyrekcji należy to bardziej uwidocznić: przygotuj
      szczegółowy wykaz tematów, które uczeń opuścił, a których opanowanie jest
      niezbędne do uzyskania pozytywnej oceny. Wykaż, że oceny które uczeń uzyskał,
      nie pozwalają Ci stwierdzić, czy materiał został nadrobiony i opanowany (..bo na
      przykład sa to oceny z prac domowych, referatów, a nie testów czy innych form
      sprawdzajacych wiedzę).
      A tak z innej beczki - nie możesz wpisać uczniowi ocen niedostatecznych za
      sprawdziany, kartkówki, których nie zaliczył w terminie, prace domowe, których
      nie oddał itd. i wystawić mu ocenę niedostateczną na koniec?
            • scher Re: Nieklasyfikowanie ucznia 09.05.07, 20:07
              rabbani napisał:

              > Egzamin klasyfikacyjny będzie za miesiąc.

              Czyli jednak się nie dałeś?

              > Na przyszłość mam zakaz nieklasyfikowania w takich sytuacjach.

              Niech się dyrektor nie ośmiesza.
              • rabbani Re: Nieklasyfikowanie ucznia 09.05.07, 22:15
                Problem w tym, że chyba nikt nie lubi mieć stałego konfliktu z dyrekcją, tym
                bardziej, że dyrektor może skutecznie obrzydzić nauczycielowi życie. I nie
                chodzi mi tu wcale o jakiś serwilizm - poza uznaniem dla swojej pracy jaki
                wyrażają uczniowie fajnie byłoby mieć poparcie i prawidłowe relacje z "górą" -
                tak dla dobrego samopoczucia.
                • apluzina Re: Nieklasyfikowanie ucznia 10.05.07, 00:10
                  > fajnie byłoby mieć poparcie i prawidłowe relacje z "górą" -
                  > tak dla dobrego samopoczucia.

                  Rozumiem o co Ci chodzi. Szkoda tylko, że mimo Twojej otwartej postawy i
                  gotowości do dyskusji, poparcia u dyrekcji najwidoczniej nie masz - nawet w
                  sytuacji, gdy racja jest po Twojej stronie.
                  Wygląda na to, że jedyną metodą, by zyskać poparcie dyrektora, jest akceptowanie
                  jego poleceń - nawet jeśli są niezgodne z prawem. Taką drogą nie zyskasz
                  szacunku ani dyrektora ani tym bardziej uczniów. Na własne dobre samopoczucie
                  również nie masz co liczyć - cały długi majowy weekend zadręczałeś się tą sprawą.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka