eliza.day
02.02.05, 18:06
Zabieram się do napisania tego postu jż kilka dni i właśnie dziś postanowiłam
to zrobić. Mam kilka istotnych dla mnie pytań (dla Was może naiwnych :)), jak
się do tego wszystkiego zabrać...
Parę słów o mnie: obecnie jestem na V roku stosunków międzynarodowych o
specjalności niemcoznawstwo, rok wcześniej skończyłam jako drugi kierunek
studia licencjackie z germanistyki. Wszystko odbywa się (tudzież odbywało
się) na studiach dziennych państwowej uczelni. Już od bardzo dawna myślę
sobie o tym, że bardzo chciałabym rozpocząć studia doktoranckie. Co do
miejsca takich studiów... cóż... marzą mi się Niemcy, ale równie dobrze
mogłoby to być w kraju. I tutaj zaczynają się moje pytania:
1) Jeśli miałyby to być Niemcy, to jak się do tego w ogóle zabrać? Słyszałam,
że trzeba znaleźć naukowca, który zajmuje się interesującą mnie problematyką
i... nawiązać jakiś kontakt. Brzmi prosto, ale nasuwają mi się kolejne
pytania. Otóż magistrem jeszcze nie jestem, powinnam być dopiero w czerwcu, w
związku z tym, czy teraz w lutym nie jest jeszcze za wcześnie, żeby się do
kogokolwiek z zagranicy zwracać z pytaniami odnośnie możliwości robienia
doktoratu? I druga sprawa: jak to jest z konspektem takiej pracy? Z niezbyt
rzetelnych źródeł słyszałam jedynie, że pytając na zagranicznej uczelni o
możliwość doktoryzowania się, należy od razu dołączyć konspekt pracy oraz
wykaz literatury, którą by się wykorzystało. Czy ktoś mógłby mnie
doinformować w tej kwestii? I udzielić kilku wskazówek, co i jak?
2)Jeśli to miałaby być Polska... tutaj też zaczynają się schody, ponieważ mój
wydział jest młody i nie ma prawa nadawania stopnia doktora. Czy jest możliwe
robienie doktoratu na innym (pokrewnym) wydziale, w moim przypadku chodzi mi
o wydz. filologiczny (mając licencjat z filologii, a magistra z
niemcoznawstwa), czy miałabym jakiekolwiek szanse? Chodzi mi o studia
doktoranckie dzienne. Czy i w tej kwestii ktoś mógłby mnie oświecić? Ale tak
bez ironii....
I jeszcze do Riliana: nie wiem czy moja informacja na coś się przyda, ale w
Bełchatowie (woj. łódzkie) jest szpital im Jana Pawła II, a w nim, w głównym
korytarzu znajduje się dość duża (jak na mój gust ok. 2,5 metra) płaskorzeźba
przedstawiająca papieża.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
elisa.day