Dodaj do ulubionych

Witam wszystkim i ...pytam o...

11.06.05, 17:09
Witam Was wszystkich bardzo serdecznie :)

Jestem tu nowa jednak ponieważ zamierzam wstąpić do grona doktorantów,
postanowiłam napisać do Was moi drodzy, parę słów, a właściwie pytań, które
zaprzątają mą głowę;)

Nie jestem jeszcze do końca pewna, czy robić doktorat, choć bardzo tego
chcę...ale nie wiem czy to wystarczy...Studia skończyłam 3 lata temu, do tej
pory zajmowałam się moim synkiem...i cóż...miałam sporo czasu do namysłu nad
sobą, co chciałabym robić w życiu...i ...zapragnęłam poświęcić się robieniu
doktoratu ;) Jednak mam wątpliwości, co do tego czy dam radę...mam na myśli
doktorat z wolnej stopy... Moja Pani prof., zresztą promotor mojej pracy
magisterskiej bez wachania zgodziła sie mnie "poprowadzić"...bardzo się
ucieszyłam...ale gdy ochłonęłam zaczęłam zadawać sobie masę pytań...
Dziedzina wiedzy jaką biorę pod uwagę, to mówiąc bardzo ogólnie - biomedyka...
Jeszcze nie jestem zdecydowana na konkretny temat, choć kilka mam "w zanadrzu"
Za miesiąc mam już mniej więcej określić się, przedstawić obszar badań...ale
czy chęci i zamiłowanie do tej dziedziny nauki wystarczy, by zabierać się za
robienie doktoratu...???

Hmmm...ale wiecie co mnie najbardziej gryzie? Czy ja, która byłam przeciętną
studentką mogę mierzyć tak wysoko...??? Nigdy specjalnie nie przykładałam się
do nauki, jeśli coś mnie nudziło, jeśli było ciekawe to owszem...nigdy nie
walczyłam o stopnie...nie poprawiałam się z 4+ na 5, jak to niektórzy
potrafili...dla mnie czasami wystarczyło...zdać!!!

No nie...teraz to sobie o mnie pomyślicie...ale trudno...

Poza tym mam jescze pytanie dotyczące bezpośrednio pisania pracy...czy
doktorat to coś jak praca mgr, tylko większych rozmiarów... (no nie śmiejcie
się...), czy ktoś może wskazać na kluczowe elementy tegoż dzieła...i różnice
względem pracy mgr...

Ponadto...jak wygląda pisanie doktoratu z wolnej stopy...jakieś zaliczenia,
egzaminy, języki...???

Przepraszam...wiem, ze niektórzy sobie pomyślą o mnie nienajlepiej...no ale
musiałąm zapytać o to co mnie nurtuje...

Pozdrawiam cieplutko :):):)
Obserwuj wątek
    • rilian Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 11.06.05, 20:42
      Witamy Cię serdecznie, Janeczko!

      Piszesz ślicznie, długo i niestety nie za bradzo jkestem w stanie się dziś
      wczytać w Twe pytania.... Wybacz, znajdą się mądrzejsi. Coalla, Mama Tadka z
      pewnością powiedzą więcej o łączeniu obowiązków matki i studentki - naukowca.

      Czeka Cię wiele wyrzeczeń, trudności, ale finał jest piękny. Podobno.

      Głowa do góry!... (to śpiewałem ja, rilian, historyk sztuki drugiej klasy)
      • malwaaa Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 11.06.05, 22:22
        Rilian rozczuliłeś mnie dzisiaj ;-)
        • rilian Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 12:42
          ale dlaczego?
    • lodziasta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 11.06.05, 23:30
      Hej!
      Wprawdzie nie jestem ze starej gwardii tego forum, ale chyba mogę choć trochę rozwiać Twoje wątpliwości:-)

      1. Kierunek studiów, który skończyłam to inżynieria biomedyczna, obecnie jestem na finiszu doktoratu na kierunku biofizyka. Nigdy w życiu nie byłam poprawiać 4.5 na 5, a jeżeli przedmiot mnie nie interesował wystarczała mi trójeczka w indeksie. Z mojego punktu widzenia o wiele bardziej liczy się poziom oleju w głowie i chęć uczenia się niż średnia.
      2. Najważniejsze w zmaganiu się z doktoratem to chęci i zamiłowanie do dziedziny, którą wybierasz. To jest Twoja siła.
      3. Najtrudniejsze postawione przez Ciebie pytanie - magisterka a doktorat. Chyba nie można powiedzieć, że doktorat jest większą magisterką. Tzn. z punktu widzenia formy to może i tak, ale treść raczej nie. Doktorat powinien bardziej wyróżniać się pod względem rozeznania w tematyce, oryginalnych koncepcji i pomysłów. Hmmm, pomyślę jeszcze nad tym.
      4. O doktoracie z wolnej stopy nie powiem nic, bo studiowałam trybem zwykłym. Ale ilość obowiązkowych przedmiotów do zaliczenia jest taka sam, i tylko różnica jest w organizacji tych wszystkich egzaminów. A to już kwestia uczelni, którą wybierzesz.
      5. Po wszystkich przebojach, wrzodach, kłótniach z mężem i kolegami z zespołu, i nieprzespanych nocach i odrzuconych wnioskach, jeszcze przed obroną, powiem - nie żałuję swojej decyzji o podjęciu doktoratu:-)

      Pozdrawiam i życzę powodzenia:-)
      • ewolwenta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 16:07
        Na mojej Uczelni doktorat musi zawierać tzw. „pierwiastek nowości” :) Czyli
        doktorant musi wykazać, że zrobił coś czego nikt przed nim nie zrobił. W samej
        pracy musi się znaleźć przegląd literatury, w którym się podaje co w danej
        dziedzinie na świecie się dzieje i na tym tle pokazuje własne osiągnięcie.

        Ja na studiach miałam średnią niewiele ponad 4. Doktorat obroniłam niedawno i
        jestem z niego dumna ;). Olej w głowie, jak powiedziała Lodziasta oraz dobry
        kontakt z promotorem to klucz do sukcesu.
        • ewolwenta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 16:09
          A i odrobina skromności ;P
        • loorien Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 13.06.05, 16:38
          ewolwenta napisała:

          > Na mojej Uczelni doktorat musi zawierać tzw. „pierwiastek nowości”

          Taa tylko z czego ten pierwiastek? i którego stopnia?;)
          • ewolwenta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 13.06.05, 19:25
            no oczywiśćie doktorskiego stopnia ;)
    • 22pagoda Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 09:48
      witaj serdecznie ma forum. moze bedziesz czescciej tu zagladac???
      mam sugestie z innego punktu widzenia, jesli robisz doktorat z wolnej stopy,
      to nie jestes w zasadzie na poczatku zwiazana zupelnie zadna umowa. zadnymi
      zajeciami.
      i mysle ze powinnas zaczac pisac, jak narbardziej jesli Cie do tego ciagnie a
      zycie i ambicje same zweryfikuja czy sie nadajesz czy nie.
      i nic sie w sumie nie stanie, jesli zaczniesz pisac, skonczysz pieknym finalem
      z tytulem albo swtierdzisz _szczesliwa_ ze to nie Twoja droga.
      pozdrawiam!
      pagoda
    • pluszowymis Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 12:13
      To ja sie tez dolacze z pytaniami jesli mozna :)

      Jakie szanse ma dostac sie na studia doktoranckie bardzo zdolna studentka,
      ktorej srednia ocen jest lekko ponad 4?
      Przeciez komisja patrzy chyba na papierki i zapisane tam oceny, a nie ma
      mozliwosci rozpoznac ze ktos ma tylko 4, a jest bardzo zdolny, nigdy nawet nie
      oblal egzaminu? :(
      • lodziasta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 13:30
        A czy rekrutacja polega tylko i wyłącznie na ocenie średniej kandydatów?
      • ewolwenta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 16:08
        Nie tylko na papierki. To zależy od systemu rekrutacji. Często jest rozmowa.
      • euraszek zdolność a pracowitość 12.06.05, 17:05
        mam wrażenie, patrzac na moich znajomych doktorantów, że zdolności nie muszą
        przeważać u osoby piszącej doktorat, a głównie pracowitość...
    • janeczka79 Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 16:11
      Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi...niestety wątpliwości nadal się we
      mnie kłębią, ale cóż...tak to chyba musi być, w końcu to bardzo ważna decyzja w
      moim życiu...pewnie jedna z ważniejszych:)

      Będę tu napewno gościć teraz częściej, no i z pewnośćią narazie jako zadająca
      pytania...ale mam nadzieję, ze za jakiś czas to ja będę mogłą pomagać osobom,
      które będą w takiej sytuacji, jak ja teraz...


      Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco... :):):)
      • pluszowymis Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 20:38
        Ja tez dziekuje wszystkim za odpowiedzi oraz pozdrawiam Autorke postu. :)

        A jak komus chcialoby sie jeszcze napisac, jak wygladaly u was konkretnie
        wymagania na studia, z gory dzieki. Malo wiem tez o samej pracy badawczej ktora
        trzeba napisac, a zanim zaczne konkretna rozmowe z promotorem wolalabym sie cos
        konkretnie dowiedziec, a nei zadac mu pozniej jakies niemadre pytanie ;). Ps.
        czy sa u was takie wymagania, ze promotor musi byc co najmniej profesorem?

        Dzieki jeszcze raz, papa :))
        • lodziasta Re: Witam wszystkim i ...pytam o... 12.06.05, 21:28
          Promotor musi być samodzielnym pracownikiem naukowym. Czyli dr hab. lub lepiej. I tak jest w całej Polsce (tego wymaga ustawa o nadawaniu tytułów itd.).

          Jak ja zdawałam na studia doktoranckie, to pod uwagę brano średnią i wyniki rozmowy kwalifikacyjnej, na której trzeba było przedstwić swój dorobek naukowy i pomysł na pracę doktorską, z tym, że była to raczej swobodna rozmowa między kandydatem i komisją. W tej chwili na moim wydziale trzeba dodatkowo zdać egzamin z języka obcego. Dodatkowe punkty w rekrutacji dostaje się za publikacje, udział w konferencjach, zagraniczne wyjazdy naukowe itp. Sama rozmowa została zmieniona o tyle, że teraz kandydat musi przedstawić prezentację na temat swojej wizji doktoratu, a potem odpowiedzieć na pytania komisji dotyczące wybranej dziedziny studiów (jest to bardziej egzamin niż rozmowa). Na innym niż mój wydziałach kandydaci dodatkowo zdają egzaminy z matematyki i fizyki (jestem z polibudy). Oczywiście wszystko to przy pełnym poparciu ze strony promotora.
          Pozdrawiam:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka