Dodaj do ulubionych

Jaki akcent?

26.12.03, 21:52
Słysze rózne wersje- jak wlasciwie prawdidlowo stawia sie akcent w slowach:
kosmetyki, nauka powinnismy?
Obserwuj wątek
    • arana Re: Jaki akcent? 26.12.03, 22:08
      suede01 napisała:

      > Słysze rózne wersje- jak wlasciwie prawdidlowo stawia sie akcent w slowach:
      > kosmetyki, nauka powinnismy?


      Wspaniałe pytanie! To lubię! - jak mawiał wieszcz.

      Tu na forum są następujące stronnictwa:
      -zwolennicy bezwzględnego akcentu na drugiej od końca
      -miłośnicy akcentów wzbogacających linię melodyczną polszczyzny (to ja)
      -trzymający ze słownikami (ci czasem mają kłopot w związku z różnymi
      propozycjami słownikowymi).

      Oto moje typy: kosMEtyki, naUka, poWINniśmy.

      Arana
      • ala100 Re: Jaki akcent? 26.12.03, 22:34
        arana napisała:

        > suede01 napisała:
        >
        > > Słysze rózne wersje- jak wlasciwie prawdidlowo stawia sie akcent w slowach
        > :
        > > kosmetyki, nauka powinnismy?
        >
        >
        > Wspaniałe pytanie! To lubię! - jak mawiał wieszcz.
        >
        > Tu na forum są następujące stronnictwa:
        > -zwolennicy bezwzględnego akcentu na drugiej od końca
        > -miłośnicy akcentów wzbogacających linię melodyczną polszczyzny (to ja)
        > -trzymający ze słownikami (ci czasem mają kłopot w związku z różnymi
        > propozycjami słownikowymi).
        >
        > Oto moje typy: kosMEtyki, naUka, poWINniśmy.
        >
        > Arana

        Główny Urząd Standaryzacji Ładnego Akcentu w Polszczyznie na Terenie
        Rzeczypospolitej Polskiej i poza Jej Granicami zaleca co następuje: akcent
        mozna podzielic na oficjalny i nieoficjalny. Akcent oficjalny (np. naUka) jest
        zatwierdzany przez RJP i stosowany na obszarze jej kompetencji. Druga grupę
        stanowią inne formy akcentu. Może to byc akcent powszechnie używany, zwyczajowy
        lub potoczny, ale różniący się od tego, który przyjęto za oficjalny, np. akcent
        występujący na danym obszarze, czyli akcent lokalny, autochtoniczny,
        mniejszościowy (np. nAuka).

        obszerne cytaty pobrane z www.gugik.gov.pl/komisja/

        Pozdrawiam. Ala

        • arana Re: Jaki akcent? 26.12.03, 23:00
          ala100 napisała:

          >> Główny Urząd Standaryzacji Ładnego Akcentu


          Zauważyłaś jaki ładny skrótowiec z tego wychodzi?


          (...) Akcent oficjalny (np. naUka) jest zatwierdzany przez RJP i stosowany na
          obszarze jej kompetencji.


          Już chciałam napisać, że RJP jest "sternikiem duchami napełnionej łodzi", ale w
          porę przypomniałam sobie, że sama mówię naUka.




          (...) czyli akcent lokalny, autochtoniczny, mniejszościowy (np. nAuka).

          To jest nałka!


          Starałam się jak mogłam, ale i tak wiadomo, że Twója odpowiedź to Salomonowe
          pociągnięcie.
          A moze jednak ktoś zakrzyknie: veto!

          Arana
      • stefan4 Re: Jaki akcent? 27.12.03, 11:06
        suede01:
        > Słysze rózne wersje- jak wlasciwie prawdidlowo stawia sie akcent w slowach:
        > kosmetyki, nauka powinnismy?
        arana:
        > Tu na forum są następujące stronnictwa:
        [...]
        > Oto moje typy:
        [...]

        No właśnie, Arana ma rację. Są stronnictwa i niektórzy mają typy. Sluchaj,
        Suede, czy do płynnego mówienia potrzebne Ci jest zaświadczenie, że mówisz
        dobrze? Pewne cechy Twojej mowy są niepowtarzalne, stanowią o Twojej
        tożsamości. I dlatego wcale NIE MUSZĄ zgadzać się z mową innych ludzi. Mów
        tak, jak jest ładniej według Twojego gustu i podchodź ze zrozumieniem do innych,
        którzy mają inny gust.

        Ja też jakoś te słowa mówie, ale nie chcę, żeby mój sposób mówienia został
        zadekretowany w jakimś językowym kodeksie karnym.

        - Stefan
        • arana Re: Jaki akcent? 27.12.03, 21:39
          stefan4 napisał:

          > Ja też jakoś te słowa mówie, ale nie chcę, żeby mój sposób mówienia został
          > zadekretowany w jakimś językowym kodeksie karnym.


          Cieszę się, że - jak mawiał Norwid - różnimy się pięknie i mocno.

          Arana
    • gitman Re: Jaki akcent? 27.12.03, 12:19
      na tym forum sprawa akcentowania wywoluje najwiecej emocji. ale jak ja slysze
      polakow mowiacych PApryka, aMEryka, to sie zastanawiam czy to rzeczywiscie
      polacy jeszcze czy juz nei.
      • ala100 Re: Jaki akcent? 27.12.03, 18:00
        gitman napisał:

        > na tym forum sprawa akcentowania wywoluje najwiecej emocji. ale jak ja slysze
        > polakow mowiacych PApryka, aMEryka, to sie zastanawiam czy to rzeczywiscie
        > polacy jeszcze czy juz nei.

        W rejestrze kar regulaminowych GUSŁAnTRzPipJGu nie ma "wykluczenia z narodu".
        Nawet za akcentowanie paprYka i amerYka.

        Natomiast Główny Urząd Przeciwdziałania Internetowemu Śmieceniu zastanawia się
        nad karami za nagminne używanie "nei".

        za GUSŁAnTRzPipJGu Ala
        • gitman odp. dla gupisiow 28.12.03, 22:48
          ala100 napisała:

          > gitman napisał:
          >
          > > na tym forum sprawa akcentowania wywoluje najwiecej emocji. ale jak ja sly
          > sze
          > > polakow mowiacych PApryka, aMEryka, to sie zastanawiam czy to rzeczywiscie
          >
          > > polacy jeszcze czy juz nei.
          >
          > W rejestrze kar regulaminowych GUSŁAnTRzPipJGu nie ma "wykluczenia z
          narodu".
          > Nawet za akcentowanie paprYka i amerYka.
          >
          > Natomiast Główny Urząd Przeciwdziałania Internetowemu Śmieceniu zastanawia
          się
          > nad karami za nagminne używanie "nei".
          >
          > za GUSŁAnTRzPipJGu Ala

          1) nei jest kul i juz.
          2) akcent w jezyku polskim na przedostania sylabe jest piekny.
          3) balcerowicz musi odejsc.

          to czerwonej ksiazeczki mysli gitmana poczatek. ;)))
          • ala100 Re: odp. dla gupisiow 02.01.04, 15:19
            gitman napisał:

            > 1) nei jest kul i juz.
            > 2) akcent w jezyku polskim na przedostania sylabe jest piekny.
            >
            > to czerwonej ksiazeczki mysli gitmana poczatek. ;)))
            >

            > 3) balcerowicz musi odejsc. <----
      • arana Re: Jaki akcent? 27.12.03, 21:44
        gitman napisał:

        > na tym forum sprawa akcentowania wywoluje najwiecej emocji.

        I bardzo dobrze. Być może to jedyne ślady życia, jakie odnalazłaby na naszej
        planecie obca sonda. :)


        >... ale jak ja slysze
        > polakow mowiacych PApryka, aMEryka, to sie zastanawiam czy to rzeczywiscie
        > polacy jeszcze czy juz nei.



        Zostawmy na boku sprawę narodowości, by uniknąć niepotrzebnych komplikacji.
        Zajmijmy się dźwiękiem, bo tej sfery dotyczy akcent.
        Ja chcę, by akcent przewijał się w mowie polskiej jak pstrąg w kwintecie
        Schuberta, a Ty proponujesz marsz w takt wybijanej werblem, jedynie słusznej
        drugiej od końca.
        Taki akcent przeważa? To co? Przecież nie zawsze tak było ( pisał już o tym
        ktoś na tym forum, chyba Jazzek) i jeszcze może być inaczej.
        Język to żywa materia, ciągle się zmieniająca. Nie należy jej wtłaczać w
        przyciasne uniformy. Niewidzialna ręka rynku językowego też – myslę – nie
        byłaby dobra.
        Ala napisała kiedyś, że jest za łagodną, oświeconą dyktaturą polonistów.
        Podoba mi się to określenie, bo powinien istnieć ktoś, kto zbiera dane,
        analizuje, wyciąga wnioski, cywilizuje rwącą, dziką rzekę zjawisk językowych,
        która z kolei w zbudowanych przez naukę brzegach rzeźbi swoje meandry.

        Napływa do nas tyle nowych słów, akcentów, intonacji. Gdyby tak umiejętnie
        zagospodarować to bogactwo, to może za jakiś czas w polskim sejmie obok każdego
        mówcy będzie – jak w starożytności – stał asystent z kamertonem, by podać
        prawidłowy pierwszy dźwięk.

        Arana
        • stefan4 Re: Jaki akcent? 27.12.03, 22:42
          arana:
          > Ja chcę, by akcent przewijał się w mowie polskiej jak pstrąg w kwintecie
          > Schuberta
          [...]
          > cywilizuje rwącą, dziką rzekę zjawisk językowych, która z kolei w zbudowanych
          > przez naukę brzegach rzeźbi swoje meandry.
          >
          > Napływa do nas tyle nowych słów, akcentów, intonacji. Gdyby tak umiejętnie
          > zagospodarować to bogactwo, to może za jakiś czas w polskim sejmie obok
          > każdego mówcy będzie – jak w starożytności – stał asystent z kamertonem, by
          > podać prawidłowy pierwszy dźwięk.

          Jestem pod wrażeniem. Próbowałem tą przemowę przeczytać Twoim głosem, ale ja
          nie znam Twojego głosu, więc mi nie wyszło. Dlaczego nie dołączyłaś dźwiekowej
          wersji tej wypowiedzi w postaci jakiegoś MP3?

          A czy ten asystent z kamertonem będzie finansowany przez podatnika?

          - Stefan
          • arana Re: Jaki akcent? 27.12.03, 22:57
            stefan4 napisał:

            >
            > Jestem pod wrażeniem. Próbowałem tą przemowę przeczytać Twoim głosem, ale ja
            > nie znam Twojego głosu, więc mi nie wyszło. Dlaczego nie dołączyłaś
            dźwiekowej wersji tej wypowiedzi w postaci jakiegoś MP3?


            Nie śmiej się, wygadałam się i więcej nie będę! :)


            >
            > A czy ten asystent z kamertonem będzie finansowany przez podatnika?


            Nie masz chyba złudzeń, że mogłoby to być za naszego życia, a o podatnika z
            przyszłości nie musimy się chyba martwić. :)

            Arana
            • stefan4 Re: Jaki akcent? 28.12.03, 00:21
              arana:
              > Nie śmiej się, wygadałam się i więcej nie będę! :)

              Ależ mnie się naprawdę ten tekst bardzo podobał i tylko brakowało mi, żeby ktoś
              go wygłosił pięknie i śpiewnie: z właściwym akcentem i z pełną uczucia
              intonacją. Nie strasz, że nie będziesz, tylko bądź.

              W dodatku akurat w tej sprawie zgadzamy się co do meritumu, mianowicie że w
              języku polskim akcent należy do artystycznych środków wyrazów i nie powinien być
              kodyfikowany. To tak, jakby pytać językoznawcy, w którym miejscu przemowy mam
              zawiesić głos, kiedy groznie zagrzmieć, a kiedy zrobić zadumaną minę.

              Jeśli ktoś kładzie zawsze nacisk na pierwszą sylabę (,,POLski INteres WYmaga
              ZDEcydowanej WALki z KOrupcją''), to razi mnie nie to, że akcentuje
              nieprawidłowo, tylko że nudno i brzydko.

              - Stefan
        • mac_rys Re: Jaki akcent? 27.12.03, 22:59
          > Ja chcę, by akcent przewijał się w mowie polskiej jak pstrąg w kwintecie
          > Schuberta, a Ty proponujesz marsz w takt wybijanej werblem, jedynie słusznej
          > drugiej od końca.

          Chciec to jak najbardziej mozesz, ale co z tego wyniknie, to juz inna sprawa.
          Podejscie w stylu proponowania formy akcentu w jezyku jest troche bezsensowne--
          nie ma zadnego znaczenia co proponuje jedna czy druga osoba--akcent jest jaki
          jest i bedzie jaki bedzie. Nie chce przez to powiedziec, ze jest to zjawisko
          proste, ale argumentowanie i przekonywanie sie na tej grupie, ze ten czy inny
          sposob akcentowania jest lepszy niz inne, tudziez ze bardziej nam sia podoba,
          nie ma wiekszego znaczenia dla jezyka.

          > Język to żywa materia, ciągle się zmieniająca. Nie należy jej wtłaczać w
          > przyciasne uniformy. Niewidzialna ręka rynku językowego też – myslę ̵
          > 1; nie
          > byłaby dobra.

          Dobra czy niedobra, tak to wlasnie dziala. Nie jest tez ona az taka
          niewidzialna.

          > Podoba mi się to określenie, bo powinien istnieć ktoś, kto zbiera dane,
          > analizuje, wyciąga wnioski, cywilizuje rwącą, dziką rzekę zjawisk
          językowych,
          > która z kolei w zbudowanych przez naukę brzegach rzeźbi swoje meandry.

          Nauka zajmujaca sie jezykiem istnieje juz od jakiegos czasu--nazywa sie
          jezykoznawstwem: zbiera dane, analizuje, wyciaga wnioski. Co do cywilizowania,
          o ktorym piszesz, to troche tak, jakby fizycy mieli cywilizowac Ziemie za to,
          ze krazy wokol Slonca a nie odwrotnie.
          • arana Re: Jaki akcent? 27.12.03, 23:12
            Drogi Mac_rys!
            To nie był głos w sprawie reformy akcentu polskiego, a jedynie garść refleksji
            w związku z żartobliwą dyskusją, jaką prowadzimy w tej sprawie na forum.
            Gdybyś znał moje poprzednie posty, z pewnościa zauważyłbyś specyficzną
            stylizację. :)

            Arana
          • ala100 Re: Jaki akcent? 28.12.03, 21:54
            mac_rys napisał:

            >...argumentowanie i przekonywanie sie na tej grupie, ze ten czy inny
            > sposob akcentowania jest lepszy niz inne, tudziez ze bardziej nam sia podoba,
            > nie ma wiekszego znaczenia dla jezyka.

            Dla jezykoznawców ważny jest las, nieważne drzewa, jak widzę. Nie rozumiem też,
            dlaczego estetyka języka ma być nieważna. Przcież kazdy stara się mówić jak
            najładniej (we własnym mniemaniu) potrafi.

            >
            > Nauka zajmujaca sie jezykiem istnieje juz od jakiegos czasu--nazywa sie
            > jezykoznawstwem: zbiera dane, analizuje, wyciaga wnioski.

            Mam wrażenie, że Aranie chodziło o polonistów, nie językoznawców. Im, dzięki
            Bogu, nie jest wszystko jedno, bo inaczej nie mielibyśmy ortografii i tego
            forum również - nie.

            > Co do cywilizowania,
            > o ktorym piszesz, to troche tak, jakby fizycy mieli cywilizowac Ziemie za to,
            > ze krazy wokol Slonca a nie odwrotnie.

            Niezależnie od intencji fizyków z ich działalności coś wynikło. Ciekawa jestem,
            co wynika z działalności językoznawców, jeśli tak się odżegnują od wpływu na
            język?

            Pozdrawiam. Ala
            • mac_rys Re: Jaki akcent? 15.01.04, 05:38
              > Dla jezykoznawców ważny jest las, nieważne drzewa, jak widzę.
              To zalezy jak definiujesz las i drzewa w tym wypadku.

              >Nie rozumiem też, dlaczego estetyka języka ma być nieważna.
              Nie jest niewazna, pytanie tylko czyja estetyka i dlaczego akurat Twoja?:-)

              > Mam wrażenie, że Aranie chodziło o polonistów, nie językoznawców.
              A ja mam wrazenie, ze chodzilo jej o naukowe podejscie do jezyka.

              > Im, dzięki Bogu, nie jest wszystko jedno, bo inaczej nie mielibyśmy ortografii
              i tego forum również - nie.
              Sama ortografia jest akurat dosc malo interesujaca, nie jest tez zadna nauka. Na
              tym forum rozmawiamy na szczescie nie tylko o pisowni--np. ta dyskusja o
              akcencie ma niewiele wspolnego z ortografia.

              > Niezależnie od intencji fizyków z ich działalności coś wynikło. Ciekawa
              jestem, co wynika z działalności językoznawców, jeśli tak się odżegnują od
              wpływu na język?

              To chyba temat na cala ksiazke. Jezykoznawcy zajmuje sie bardzo roznymi
              rzeczami. Sa pewne praktyczne zastosowania, do ktorych sie pewnie odnosisz,
              takie jak np. maszynowe rozpoznawanie mowy, itp. ale skala tego jest oczywiscie
              o wiele mniejsza niz w przypadku fizyki. Jezykoznawstwo ostatnich 40 lat to
              bowiem przede wszystkim badania podstawowe, ktorych przedmiotem jest ludzki
              mozg, tzn. ta jego czesc/czesci odpowiedzialne za jezyk. Mozesz uznac to za malo
              praktyczne, jednak dla wielu to najbardziej fascynujaca z tajmnic. Nie mamy
              jeszcze dobrego bezposredniego wgladu w mozg i jego dzialanie, ale mozemy sie
              wiele dowiedziec posrednio, przede wszystkim wlasnie poprzez badanie jezyka.
              Wraz z kilkoma innymi dziedzinami, takimi jak psychologia, neurologia,
              filozofia, czy informatyka, jezykoznawstwo tworzy tzw. nauki kognitywne
              ("cognitive science"), ktorych wspolnym celem jest wlasnie poznanie
              ludzkiego mozgu. Jest oczywiscie jeszcze kilka innych waznych trendow, tudziez
              celow, w jezykoznawstwie, np. kwestia mnie najbardziej interesujaca, czyli
              pytanie jak i dlaczego jezyk sie zmienia.

              Pozdrawiam
              mac
    • ja22ek Re: Jaki akcent? 28.12.03, 21:06
      Jak byłem młody, to częściej się akcentowało kosmeTYki, powinNIśmy, a w nauce
      panowała równowaga. Teraz polonistki w sile wieku oraz ich uczennice, młode
      dynamiczne dziennikarki, doprowadziły do równowagi w kosmetykach, oraz prawie
      wyłączności NAuki. Czy powinniśmy, nie wiem, może dlatego, że nikt teraz nie
      chce przyznać, że coś powinien.

      Że akcent paroksytoniczny delikatnie się wycofuje, świadczą takie zjawiska,
      jak "okazało się, że je ma na własnym nosie" (oryginalnie "ŁOsie", teraz "ZA
      łosie"), oraz świeżo usłyszane od młodego dynamicznego pogodynka POza tym,
      zamiast prastarego poZA tym.

      Pozdrawiam
      Jazzek
      • ala100 Re: Jaki akcent? 28.12.03, 22:11
        ja22ek napisał:

        > Jak byłem młody, to częściej się akcentowało kosmeTYki, powinNIśmy, a w nauce
        > panowała równowaga. Teraz polonistki w sile wieku oraz ich uczennice, młode
        > dynamiczne dziennikarki, doprowadziły do równowagi w kosmetykach, oraz prawie
        > wyłączności NAuki. Czy powinniśmy, nie wiem, może dlatego, że nikt teraz nie
        > chce przyznać, że coś powinien.

        No, to nieprawda! Dawniej, to było prawie wyłącznie: kosmEtyki, powInnismy,
        matemAtyka i fIzyka. Teraz za sprawą młodych i dynamicznych dziennikarzy mamy:
        kosmetYki, powinnIsmy, matematYka i fizYka.

        >
        > Że akcent paroksytoniczny delikatnie się wycofuje, świadczą takie zjawiska,
        > jak "okazało się, że je ma na własnym nosie" (oryginalnie "ŁOsie", teraz "ZA
        > łosie"),

        "okazalO się, że je ma na własnym nOsie"? No jak to brzmi! Uszy puchną.

        Pozdrawiam. Ala
        • arana Akcent z 1962r. 28.12.03, 22:30
          ala100 napisała:

          > No, to nieprawda! Dawniej, to było prawie wyłącznie: kosmEtyki, powInnismy,
          > matemAtyka i fIzyka.


          W WEP (trzynastotomowej) jest nawet oKOlica, w Ogóle, teoREtycy (t. 1,
          hasło 'Akcent')
        • zbigniew_ Re: Jaki akcent? 29.12.03, 08:36
          ala100 napisała:

          > "okazalO się, że je ma na własnym nOsie"? No jak to brzmi! Uszy puchną.
          >
          > Pozdrawiam. Ala
          To taka "licentia poetica'
          Mistrza Fredry chyba też nie poprawiałabys .
          Tam jest "I chciałAbym i bojĘsię" a nie "I chciAłabym i bOjęsie"
          • ja22ek Re: Jaki akcent? 29.12.03, 09:35
            Nie tylko licencja poetyka. Kiedyś naprawdę było tak, że Polacy z lubością
            akcentowali zestawienia na przedostatnią sylabę tychże (-łosię i Białystok to
            tylko dwa przykłady). Obecnie, wskutek rosnącego alfabetyzmu, większy wpływ na
            akcent ma podział mowy na wyrazy. Widzimy 'poza', akcentujemy 'POza', nawet
            jeśli poza tym 'poza' jest 'tym', nawet jeśli to 'poza tym' jest poza tym
            właściwie jednym słowem. Dlatego, żeby utrzymać starą akcentuację, czasem
            piszę 'pozatem'.

            Notabene, alfabetyzacja wywołuje też inne procesy hiperpoprawnościowe, że tylko
            powrót nosówek i sześćset wspomnę.

            Pozdrawiam
            Jazzek
          • ala100 Re: Jaki akcent? 29.12.03, 12:56
            zbigniew_ napisał:

            > ala100 napisała:
            >
            > > "okazalO się, że je ma na własnym nOsie"? No jak to brzmi! Uszy puchną.

            > To taka "licentia poetica'

            > Mistrza Fredry chyba też nie poprawiałabys .
            > Tam jest "I chciałAbym i bojĘsię" a nie "I chciAłabym i bOjęsie"

            To jak się akcentuje, to kwestia interpretacji. Nie chcesz chyba powiedzieć, że
            jedyna możliwa, to taka jak zaprezentował Jazzek.

            Jeśli interpretacja miałaby na celu "infantylizację" w pierwszym przypadku
            odbiorcy, a w drugim - bohaterki, to czemu nie, takie akcentowanie jest
            dopuszczalne.

            Pozdrawiam. Ala
    • teresa.kruszona Re: Jaki akcent? 29.12.03, 16:27
      Nie wiem, czy ktoś jeszcze czeka na moją opinię, bo właściwie wszystko już
      wiadomo, ale dla porządku odpowiem:
      w rzeczowniku kosmetyki akcent kładziemy na trzeciej sylabie od końca (akcent
      proparoksytoniczny) - to norma wzorcowa; można też na drugiej sylabie od końca
      (akcent paroksytoniczny) - potocznie.
      Nauka - najczęściej akcent kładziemy na drugiej sylabie od końca, bo to wyraz
      rodzimy, ale słowniki dopuszczają też na trzeciej.
      Powinniśmy - akcent na trzeciej sylabie, bo taki akcent mają czasowniki w 1. i
      2. osobie liczby mnogiej czasu przeszłego. Czasowniki, w których występuje
      cząstka ruchoma, są akcentowane tak, jakby w ogóle nie miały końcówek osobowych
      (czas przeszły) i morfemów trybu warunkowego (np. narysowalibyśmy).
    • ja22ek Jaki akcent w kolędach 02.01.04, 10:18
      Jest ci taka jedna kolędka, w której prawie nie ma akcentów postawionych po
      polsku, a są za to słowa z dwoma akcentami :) Cytuję:
      "w betleJEM, NIE barDZO podŁYM mieŚCIE
      NAroDZIŁ się ZBAwiCIEL, PAN wszego STWOrzeNIA"

      Pozdrawiam
      Jazzek
      • stefan4 Re: Jaki akcent w kolędach 02.01.04, 10:59
        ja22ek:
        > Jest ci taka jedna kolędka, w której prawie nie ma akcentów postawionych po
        > polsku, a są za to słowa z dwoma akcentami :) Cytuję:
        > "w betleJEM, NIE barDZO podŁYM mieŚCIE
        > NAroDZIŁ się ZBAwiCIEL, PAN wszego STWOrzeNIA"

        Istotnie, bardzo smakowita menażeria; jednak w mniejszym nagromadzeniu coś
        takiego dzieje się w prawie każdej kolędzie. Dziwaczne akcenty świadczą na ogół
        o nieporadności warsztatowej rymowacza lub ew. autora melodii.

        ,,Oj malutki, malutki, malutki, jaKO ręKAwiCKA''

        ,,Wśród nocnej ciszy głos się rozchoDZI,
        wstańcie, pasterze, Bóg się nam roDZI,
        [...]
        przywiTAĆ paNA.''

        A tu kilkusylabowe wyrazy tworzą nawet rym męski:

        ,,Przybieżeli do Betlejem pasteRZE,
        graja skocznie dzieciąteczku na liRZE,
        [...]
        a poKÓJ na zieMI.''

        (pastuszkowie na lirze
        • arana Re: Jaki akcent w kolędach 02.01.04, 12:09
          stefan4 napisał:

          >[...] Dziwaczne akcenty świadczą na ogół o nieporadności warsztatowej
          rymowacza lub ew. autora melodii.


          Oczywiście, masz rację, przecież to wszystko ludowe starocie, znam zaledwie
          dwóch literatów - autorów kolęd: Karpiński i Lenartowicz.
          Mnie się jednak takie naiwności podobają, mają swoisty wdzięk.

          Arana

        • arana Re: Jaki akcent w kolędach 02.01.04, 15:38
          Przyszła mi do głowy jeszcze jedna możliwość: kolęda "Anioł pasterzom mówił"
          jest dosyć stara (wspomina się o zapisie z XVI w., a powstać mogła jeszcze
          wcześniej).
          Może wtedy akcent był jeszcze dosyć swobodny?

          Arana
        • ja22ek Re: Jaki akcent w kolędach 03.01.04, 14:19
          > Dziwaczne akcenty świadczą na ogół
          > o nieporadności warsztatowej rymowacza lub ew. autora melodii.

          Ale jako smakosz poezji Owidiusza powinieneś wiedzieć, że trocheje i jamby w
          poezji łacińskiej szły całkiem w poprzek ,akcentów' iloczasowych. Nie mówiąc
          już o tym, że dobry ton nakazywał tej poezji połykanie końcowych głosek w
          pewnych pozycjach.

          Więc niekoniecznie nieporadność, tylko konsekwencja w użyciu stóp metrycznych :)

          Jazzek
          • stefan4 Re: Jaki akcent w kolędach 03.01.04, 16:16
            ja22ek:
            > Ale jako smakosz poezji Owidiusza powinieneś wiedzieć, że trocheje i jamby w
            > poezji łacińskiej szły całkiem w poprzek ,akcentów' iloczasowych.

            Trochę mnie przeceniasz, przy czym przysłówek ,,trochę'' jest tu
            eufemizmem. Ale stwierdzenie, że iloczas w wierszach nie zgadzał się
            ze zwykłymi długimi i krótkimi sylabami łacińskimi, jest dla mnie
            nowością. Naprawdę tak stale było? Czy tylko czasami Wieszczowi nie
            wyszło i próbował upchnąć kolanem?

            ja22ek:
            > Nie mówiąc już o tym, że dobry ton nakazywał tej poezji połykanie
            > końcowych głosek w pewnych pozycjach.

            Chyba nie ,,dobry ton'', tylko żelazna zasada: jeśli spotkała się
            samogłoska kończąca słowo z samogłoską zaczynającą następne słowo, to
            jedna z nich wylatywała. Tylko mnie nie pytaj która, bo już nie
            pamiętam; to miało coś wspólnego z akcentem, ale w obliczu trzech
            różnych typów akcentowania nie podejmuję się już teraz wygłosić całej
            zasady. Aha, np. końcówka ,,-um'' liczyła się za samogłoskową, co
            świadczy chyba o tym, że Starorzymianie mieli nosówki.

            - Stefan
    • jacklosi Re: Jaki akcent? 12.01.04, 11:32
      Czterdziestolatek 20 lat później na WOT'cie (czy tak to się powinno pisać?).
      Wojciech Mann udaje Francuza mówiącego po polsku, akcentuje więc wszystko na
      ostatnią. Ale się rozpędził i zapomniał. Więc ma biuro w PaŁAcu KulTUry i NAuki.
      Ręce oPAdają.
      JK
    • jacklosi Re: Jaki akcent? 13.01.04, 14:25
      Dziś (w Radiu Bis oczywiście) słyszałem o NaPOleonie (mian. NaPOleon, z ust
      hiSTOryka). Poprzedni hisTOryk bardzo ładnie i zgrabnie mówił o
      RzeczypospoLItej. Niestety, jest to wyjątek.
      JK
      • ja22ek Re: Jaki akcent? 13.01.04, 15:47
        Też zwróciłem uwagę na tego poprzedniego historyka. Było prawdziwą
        przyjemnością słuchać jego głosu nie silącego się na wykwintne akcentowanie.
        Niestety, jest to wyjątek.

        A parę dni temu w telewizorze widziałem pewnego gościa (jeden z ludzi
        prezydenta naszego pięknego, zresztą znany buc). I opowiada onże o naszym
        sojuszniku amEryce. Ale wkrótce ktoś go zdenerwował (bo gościu słabe nerwy ma)
        i wtedy już tylko na amerYkę złorzeczył.

        Pozdrawiam
        Jazzek
        • stefan4 Re: Jaki akcent? 13.01.04, 16:29
          ja22ek:
          > A parę dni temu w telewizorze widziałem pewnego gościa (jeden z ludzi
          > prezydenta naszego pięknego, zresztą znany buc). I opowiada onże o naszym
          > sojuszniku amEryce. Ale wkrótce ktoś go zdenerwował (bo gościu słabe nerwy ma)
          > i wtedy już tylko na amerYkę złorzeczył.

          Może się przyjmie... Zwolennicy lewicy będą ją nazywać ,,LEwica'' natomiast jej
          przeciwnicy będą psy wieszać na ,,leWIcy''. Organizatorzy deMONstracji Ulicznej
          będą się dowiadywać, że miasto nie wyraża zgody na tą demonSTRAcję uLIczną.

          Będzie przeŚLIcznie.

          - Stefan
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka