Dodaj do ulubionych

publikacje???

23.12.06, 14:42
Witam - jak w tytule interesuje mnie kwestia publikacji. Ktoś już tu kiedyś
napisał, że raczej nie mogą one dotyczyć części pracy doktoranckiej - więc
nasuwa mi się pytanie - Czy mogą to być artykuły z dziedziny kompletnie
odmiennej niż praca? Czy artykuł w lokalnej prasie zaliczany jest do części
publikacji? Napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie. Wesołych Świąt
Obserwuj wątek
    • tocqueville Re: publikacje??? 23.12.06, 16:54
      Licza się publikacje recenzowane.
      Za takie są punkty.

      Możesz także publikowac gdzieś indziej-ale to nie będa p.naukowe.
      • niewyspany77 Re: publikacje??? 23.12.06, 17:40
        tocqueville napisał:

        > Możesz także publikowac gdzieś indziej-ale to nie będa p.naukowe.

        To teraz wytlumacz jakim cudem coniektorzy 60-70-latkowie deklaruja 1000
        publikacji naukowych. Pomijajac nawet merytoryczna wartosc tych tekstow, znaczy
        to seryjne publikacje co 2-3 tygodnie przez 20-30 lat.
        • autumna Re: publikacje??? 24.12.06, 11:06
          > To teraz wytlumacz jakim cudem coniektorzy 60-70-latkowie deklaruja 1000
          > publikacji naukowych.

          Doktoranci pisali, promotor się dopisywał jako współautor, i tyle. Mój promotor opowiadał, że w ZSRR w ogóle obowiązywała zasada, że kierownika katedry trzeba było dopisywać pod wszystkimi publikacjami - miał ich w ten sposób nawet i kilkaset rocznie, nawet nie mając pojęcia, co w nich jest. Zdaje się, że niektórzy w Polsce też kultywują ten obyczaj.
          • babazgaga Re: publikacje??? 24.12.06, 11:20
            Święte słowa
            Np. w medycynie niektóre artykuly mają po 10 i więcej autorów. I co, wszyscy
            płodzili?....
            • yellow_tiger Re: publikacje??? 20.03.07, 17:04
              Eeeee tylko 10 slabo... zobacz pierwsza z brzegu publikacje CERN'u...Nasi bracia
              od czastek elemetarnych maja polot... 100-200 autorow to norma...ot chocby tu:
              "Experimental observation of lepton pairs of invariant mass around 95 GeV/c2 at
              the CERN SPS collider" i link
              adsabs.harvard.edu/abs/1983PhLB..126..398A
              o ile sie nie pomylilem w liczeniu to ta praca ma 154 autorow!
              I wierz albo nie ale wszyscy plodzili!
              ciao,
              y.
              • jtr11 Re: publikacje??? 11.04.07, 17:43
                Zapomniałeś dodać, iż praca ma 12 stron, to srednio daje iż jeden autor napisał 2 linijki:).
            • dominikjandomin Re: publikacje??? 28.04.07, 14:17
              babazgaga napisała:

              > Święte słowa
              > Np. w medycynie niektóre artykuly mają po 10 i więcej autorów. I co, wszyscy
              > płodzili?....

              TAK. Bo ktoś robi jedną część badań, ktoś inną, ktoś analizę statystyczną, a
              ktoś coś jeszcze. Kogo być usuneła z listy wykonawców?
    • niewyspany77 Re: publikacje??? 23.12.06, 17:37
      adrutko napisała:

      > Witam - jak w tytule interesuje mnie kwestia publikacji. Ktoś już tu kiedyś
      > napisał, że raczej nie mogą one dotyczyć części pracy doktoranckiej

      Mi promotorka tlumaczy tak: lepuej sie wstrzymac ze wzgledu na potencjalny
      zarzut, ze ktos juz o tym pisal. Troche to naiwne, ale chyba chodzi o to zeby
      nie publikowac wynikow badan przed obrona, w sensie by nie padl zarzut ze "te
      badania byly publikowane".


      - więc
      > nasuwa mi się pytanie - Czy mogą to być artykuły z dziedziny kompletnie
      > odmiennej niż praca?

      No chyba nie powiesz ze jedynym Twoim zainteresowaniem naukowym jest to (tzn
      waskie zagadnienie) z czego piszesz prace a na wszystko inne lejesz cieplym ;)
      To chyba w Twoim interesie jest udokumentowac publikacjami ze sie nie ogrniczasz
      i ze zainteresowania wychodza poza jeden temat.

      > Czy artykuł w lokalnej prasie zaliczany jest do części
      > publikacji? Napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie. Wesołych Świąt

      Zalezy od tego jaki to artykul i co to za prasa. Niemniej ciezko w "lokalnej
      prasie" dac artykul naukowy, bo nie ten odbiorca i nie ta klasa journala
      (swietna publikacja druknieta w tygodniku pcimia dolnego da Ci 1 pkt albo cos w
      ten desen, a w recenzowanym journalu masz szanse dostac 10x tyle jak nie wiecej).
      • adrutko Re: publikacje??? 23.12.06, 21:31
        Do niewyspanego77: coś bardzo zgryźliwy jesteś na tym forum. Jasne, że praca
        naukowa jaką piszę nie jest moim jedynym zainteresowaniem. A co do lokalnej
        prasy - czasem w miejscowych tygodnikach są stałe działy poświęcone np. historii
        i właśnie ta część mnie interesuje.
        Pozdrawiam
        • luisapaserinni Re: publikacje??? 23.12.06, 22:03
          witam,
          u nas nie licza punktów, po prostu wiadomo, ze mawet zalosne w jakosci np.
          roczniki takiego i takiego instytutu sie licza, bo skoro instytut naukowy to i
          publikacja tamze tez naukowa i nikt sie nie czepia przy otwarciu przewodu, a
          jak 'roczniki', 'zeszyty' czy inne tam 'prace' wydawane sa na naszym uniwerze
          to tym bardziej sie nie buntuja...
          wrocław mam na mysli mowiac 'u nas'
          wesolych!
        • niewyspany77 Re: publikacje??? 23.12.06, 22:22
          adrutko napisała:

          > Do niewyspanego77: coś bardzo zgryźliwy jesteś na tym forum.

          Skoro tak odbierasz.

          > Jasne, że praca
          > naukowa jaką piszę nie jest moim jedynym zainteresowaniem. A co do lokalnej
          > prasy - czasem w miejscowych tygodnikach są stałe działy poświęcone np.
          > histori i właśnie ta część mnie interesuje.
          > Pozdrawiam

          OK. Teoretycznie tez moglbym pisac do magazynu typu "dziecko". Klepac tam
          "porady dla rodzicow" albo cos w ten desen. Nasuwa sie automatycznie pytanie na
          ile takie teksty sa naukowe a na ile popularnonaukowe i gdzie jest kreyterium
          podzialu. Chyba sie zgodzisz, ze inaczej pisalbys artykul wiedzac, ze przeczyta
          go historyk a inaczej gdy bedzie to gimnazjalista albo po prostu zwykly
          czytelnik. Take teksty sa wazne, np. z tego co wiem w USA przywiazuje sie o
          wiele wieksza wage do publikacji popularnonaukowych, bo dzieki temu o badaniach,
          odkryciach etc dowie sie znacznie wieksze grono niz ci ktorzy zagladaja do
          hermetycznych i malo dla laika zrozumialych pozycji. Niemniej dalej pozostaje
          kwestia otwarta czy jest to dorobek naukowy w sensie stricte (wg mnie nie),
          aczkolwiek jest to dorobek ktorego nie mozna pomijac.

          PS. Czy to tez jest zgryzliwe?
      • dr_lolo Re: publikacje??? 24.12.06, 00:05
        niewyspany77 napisał:

        > Mi promotorka tlumaczy tak: lepuej sie wstrzymac ze wzgledu na potencjalny
        > zarzut, ze ktos juz o tym pisal. Troche to naiwne, ale chyba chodzi o to zeby
        > nie publikowac wynikow badan przed obrona, w sensie by nie padl zarzut ze "te
        > badania byly publikowane".

        taki zarzut to czysta glupota.
        • niewyspany77 Re: publikacje??? 24.12.06, 00:34
          dr_lolo napisał:


          > taki zarzut to czysta glupota.

          Czy ja wiem? Promotorka poprosila bym nie upublicznial wynikow przed obrona to
          nie upubliczniam, mnie to ryba, mam oczym pisac i bez tego.

          A co do "oczywistej glupoty", to podobno to ja jestem tutaj zgryzliwy.
      • nautilus29 Re: publikacje??? 16.03.07, 16:38
        Nie do końca z tym "zakazem" publikowania danych z doktoratów przed obroną. Znam
        wielu ludzi, takze siebie, którzy maja jeden lub kilka artykułów poruszających
        jeden lub kilka wątków z pracy doktorskiej i jest ok. Przynajmniej bedziesz móg
        w pracy doktorskiej zacytowac swoje dokonania ;) Jeśli piszesz doktorat to
        poznajesz swoja działkę i niekiedy trudno jest znaleźć czas na zupełnie inny
        temat na publikację. Nie ma sie czym przejmować. Jednakże nie zapędź sie i nie
        opublikuj całego doktoratu przed ;)
        • gosiah.n Re: publikacje??? 20.03.07, 10:28
          no własnie;) tyle tylko, ze mój promotor, jak tylko napiszę kolejny rozdział,
          mówi "zrobimy z tego artykuł".. na szczęście trochę to zawsze przerabiam.. a co
          do rodzajów pism, w jakich się publikuje - pewnie, że tygodnik kobiecy raczej
          nie wchodzi w grę, ale gdy np. piszę do pisma wydawanego w mojej tematyce,
          które jednak nie ma formalnego znaku ISSN, na UŁ będzie to uznane..
          przynajmniej tak zapewnia mój promotor..
      • jtr11 Re: publikacje??? 11.04.07, 17:47
        Wszystko jest uzależnione od dziedziny badawczej. W ekonomii np można sobie poszaleć bo wyniki badań są tak różne i ciekawe, iż spokojnie można coś wyciagnąć, coś dokleić rozwinąć uciąć i jest. Więc co to za problem. Jeśli chodzi o wycinek to radzę tylko jeden jedyny kierunek badawczy. Wtedy są wieksze szanse na odkrycie czegoś nowego. Skacząc po tematach zawsze będzie się tylko lizać temat, nic więcej
        POZDRAWIAM
    • flamengista sprawa jest prosta 24.12.06, 12:48
      Do otwarcia przewodu - zależnie od regulaminu uczelni lub studiów doktoranckich
      - potrzebna jest pewna ilość publikacji.

      Na ogół chodzi o publikacje !recenzowane! - tych musi być na ogół dwie. Przy
      czym poziom się nie liczy - mogą być to np. wydawnictwa konferencyjne.

      Niektórzy dodają wymóg 1 publikacji popularno-naukowej - wtedy może być to
      wspomniany przez ciebie artykuł w lokalnej prasie. Natomiast nie jest ona
      recenzowana...

      Co do dziedziny - jeden conajmniej artykuł wypadało by mieć z tematu, w którym
      pisze się doktorat. Najlepiej niech to będzie tzw. "przeglądówka". Drugi w
      zasadzie na dowlony temat.
      • gagolek Re: sprawa jest prosta 29.12.06, 18:42
        w naukach przyrodniczych musisz swoje wyniki umiescic w publikacji recenzowanej.
        Niekoniecznie musi to byc calosc, ale inaczej nie mozna sie obronic.

        Co do ilosci autorow, pozycja na liscie autorow sporo mowi kto wlozyl ile
        wkladu. Coraj czesciej umieszcza sie informacje kto w jaki sposob przyczynil sie
        do powsatnia publikacji. To, ze gdzies jest 10 autorow to nie znaczy ze sa ono
        ot tak dopisywani!
        • babazgaga Re: sprawa jest prosta 29.12.06, 20:00
          A srutututu, sama mam takie publikacje, gdzie obowiązuje kolejność alfabetyczna
          i już, bez żadnego komentarza że miałoby być inaczej. Mam też takie publikacje,
          które robiłam z kimś innym, wkład pracy 1 do 3 (3 moje), ale że tamten inny był
          prof a ja nie, to jestem druga. A co do prac medycznych, to znajomy doktor nauk
          med. i parę innych osób z medycyną związanych naukowo mówiło mi, że to niestety
          norma, szczególnie gdzieśtam na Zachodzie - na zasadzie, ze ja dopisze Ciebie,
          ty dopiszesz mnie, albo że wszysckich z wyższym stanowiskiem w danej jednostce
          wypada dopisać......
          • d.d.r Jeśli chcesz coś wydać w USA 29.12.06, 20:05
            a jesteś z jakiejś POlski, to musisz dopisać kogoś stamtąd, bo twojej pracy
            nikt nawet ie przeczyta tylko od razu d kosza
    • volpo Re: publikacje??? 29.12.06, 19:48
      Kwestia jaki promotor.Ja przed doktoratem mialem publikacje (jako autor lub
      wspolautor) ze swoich badan i wyszlo to na plus doktoratowi (dostalem
      wyroznienie) i podwyzszylo jego wartosc gdyz publikacje byly recenzownae przez
      przynajmniej 3 recenzentow zagranicznych. No i od razu mialem pewien dorobek
      naukowy. Zachecam wszystkich do publikowania, najlepiej w filadelfijskich. Daje
      to np. argument o pierwszenstwie.
      • age.kruger 3 journal papers 29.12.06, 20:03
        U mnie doktorat sprowadza się do napisania 3 journal papers. Następnie artykuły
        się okłada, dopisuje wstępi i rozprawa doktorska jest już gotowa.
        Muszą to być koniecznie 'journal papers' w naprawdę dobrych czasopismach.
        Publikacje konferencyjne lub listy się nie liczą. 3 journal papers to robota na
        co najmniej 5 lat.

        Zajmuję się telekomunikacją, a dokładniej teorią informacji. Studiuję na KTH w
        Sztokholmie.
    • d.d.r Byłoby doskonale gdyby 29.12.06, 20:01
      były powiązane z tematyką pracy doktorskiej, wtedy recenzent napisze, że
      doktorat jest ściśle związany z zaineresowaniami badawczymi autora
    • d.d.r Co do prasy lokalnej 29.12.06, 20:02
      to nie są publikacje naukowe. Publikacje naukowe są w czasopismach naukowych,
      monografiach, pracach zbiorowych materiałach konferencyjnych itp. ale aktywność
      w prasie zwykle jest pozytywnie oceniana jako przejaw aktywności badawczej.
      POzdrawiam i życze powodzenia
    • dr_pitcher Re: publikacje??? 31.12.06, 05:59
      Jestem nieco zdziwiony. Wiekszosc uniwersytetow na swiecie wymaga od doktorantow
      co najmniej dwoch opublikowanych prac. Z teza doktorska sklada sie z w/w
      publicakcji (czasami wrecz skopiowanych)
    • madaminka Re: publikacje??? 17.03.07, 09:20
      Pytanie czy chodzi o publikacje w ktorych jestes pierwszym autorem czy po
      prostu ktoryms tam , kolejnosc niewazna?
    • pegazus001 Re: publikacje??? 25.03.07, 11:44
      Mój promotor mówi, że są dwie drogi:
      1. Pisać artykuły na bieżąco, z tego co się robi i złożyć to w całość jako
      doktorat (więc przynajmniej część treści rozprawy jest opublikowana przed obroną).
      2. Opublikować tylko "rąbek", a właściwą treść wydać po obronie jako np. kilka
      publikacji.

      Ja mam już opublikowaną większość, więc po obronie nie będę już
      publikował zawartości rozprawy. Myślę, że to żaden problem, bo pomysłów
      mi nie brakuje.
    • krzyspp1 Re: publikacje??? 25.04.07, 15:25
      ja sie zastanawiam czy to ktos wogole sprawdza. za kazdym razem jak
      publikowalem poza uczelnia macierzysta to od raz prosilem o recenzje. potem
      usialem napisac tytuly tych publikacji do dokumentow zamykajacych przewod i to
      wszystko. nikt nie chcial ode mnie tych recenzji. rownie dobrze mozna by bylo
      sobie powymyslac roznego rodzaju glupoty...i jak to sprawdza?
      • dominikjandomin Re: publikacje??? 28.04.07, 14:21
        To sprawdzają. Np. recenzenci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka