Dodaj do ulubionych

Etat i zarobki asystenta

19.06.07, 00:43
Właśnie zaproponowano mi etat asystenta na wydziale prawa na jednej z
publicznych uczeli w Warszawie. Czy warto podejmować taką pracę? Ile wynoszą
zarobki asystenta?

Proszę o wasze rady. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • migotka001 Re: Etat i zarobki asystenta 19.06.07, 11:17
      Gratuluje!
      Tak tu sobie piszemy (patrz wątek tydzień temu sie obroniłam i nastrój...)
      jaki to dramat kiedy człowiek 4-5 lat robi doktorat, szarpie się i kombinuje
      jak tu nie umrzeć z głodu a wzbogacać swój dorobek naukowy a potem na jego
      macierzystej uczelni (ani gdzie indziej) nie ma dla niego etatu...
      Jeżeli pociąga cię życie naukowca i prestiż związany z pracą na uczelni,
      zadowolisz się średnimi zarobkami z jednego etatu na uczelni (wysokość zależy
      pewnie od uczelni), to nie zastanawiaj się :)
      Lepiej najpierw idź się dokladnie dowiedz ile to bedzie pieniąchów i na jaki
      okres podpiszą z tobą umowę... :)
      U mnie na uczelni większość ludzi traktuje swoj etat jako dodatkowe źródlo
      dochodu (co zresztą odbuja się na poziomie badań i nauki), większość ma coś
      ponad to...
      • nektarynka79 Re: Etat i zarobki asystenta 19.06.07, 12:29
        ja słyszałam, że ok. 1740 zł brutto (ile to netto?)

        ale pytanie moje to - jakie obowiązki ma asystent (godziny dodatkowe rzeczy
        itp) za tę kwotę, co może sobie dorobić i na czym na uczelni i jakie ma
        przywileje jako asystent (prac. uczelni pańswowej)
        • mgzalewski Re: Etat i zarobki asystenta 19.06.07, 21:49
          1740 zł to minimalne wynagrodzenie asystenta, ale zapewne brutto :P

          widełki są od 1740 do około 3000 zł... marzenie...

          kurcze na Warszawce to mogę 1600-1800 dostać, ale netto :/
          (z rozpoczętym doktoratem i biegłym angielskim)
          • flamengista Re: Etat i zarobki asystenta 20.06.07, 11:08
            No, to w Krakowie dostajemy tyle samo - ale jednak troszkę niższy koszt
            utrzymania (choć niewiele niższy).

            Moim zdaniem - szczególnie w przypadku prawa - etat na uczelni jest świetnym
            rozwiązaniem. Wiele ludzi traktuje wtedy uczelnię jako miejsce opłacania
            ubezpieczenia i ZUSu, a kasę robi gdzie indziej.

            Jeśli natomiast myślisz wyłącznie o pracy naukowej - to przyzwyczaj się do
            skromnego życia. Nie nędznego, rzecz jasna;)
            • dorfi123 Re: Etat i zarobki asystenta 29.06.07, 23:43
              Hihi, właśnie piszesz o mnie. Na uczelni pracuję a poza uczelnią zarabiam. A
              jeśli chodzi o pytanie gdzie można dorobić do pensji asystenta, to odpowiedź
              brzmi: zależy czego uczysz. A z tym dorabianiem to tez róznie bywa, bo jak
              ułożą plan z dziurami, to nie znajdziesz czasu na dorobienie "na boku". Ja
              niestety tak miałam ostatnio. Codziennie po kilka godzin, ale pomiędzy nimi
              okienka. Ani do domu pojechać, ani posiedzieć w bibliotece, nawet na zrobienie
              zakupów były za krótkie. A na uczelni spędzałam cały dzień.

              Od przyszłego roku przestają nam płacić za nadgodziny (które ktoś zrobić i tak
              musi)
        • nektarynka79 Re: Etat i zarobki asystenta 20.06.07, 11:48
          1740 zł brutto to w pracy pozauczelnianej to 1180 zł netto
          czy prac. uczelni ma takie same potrącenia? tez wychodzi 1180 zł netto? I nic
          więcej? Ale wtedy ile sie pracuje? 8 h w tygodniu (tak srednio z konultacjami i
          innymi obowiązkami), to co robicie w pozostałe godziny i dni tygodnia? (poza
          pisaniem doktoratu, na to jest przeciez 5-8 lat..) Mnie interesuje czy i gdzie,
          jak mozna dorobic do tych 1180 zł netto..
    • marquis AEP - 2500 21.06.07, 00:56
      AE w Poznaniu

      pensja asystenta brutto 2490 zł, netto 1730 zł

      do tego liczne dodatki typu: trzynastka, dofinansowanie wczasów, dodatki
      świąteczne no i oczywiście nadgodziny (ale to akurat zależy jeszcze od tego, czy
      pracuje się w Katedrze z dużymi obciążeniami dydaktycznymi - sa takie Katedry,
      które wiecznie mają niedobory godzinowe)

      w sumie nie jest źle, w zeszłym roku wszystko co wymieniłem zsumowało się w
      całkiem pokaźną sumkę (około 45.000 zł za rok 2006)


      • mgzalewski Re: AEP - 2500 25.06.07, 15:08
        To już są jakieś konkretne zarobki, jeszcze tak ze 2000 netto dorobić i można
        żyć
        • niewyspany77 Re: AEP - 2500 25.06.07, 20:55
          mgzalewski napisał:

          > To już są jakieś konkretne zarobki, jeszcze tak ze 2000 netto dorobić i można
          > żyć

          Zyc, to z szacunkiem, ale da sie za ok 1250 zl, vide ci ktorzy dostaja
          stypendia. Ja tam amysle ze Tobie bardziej chodzi o te dorabianie niz zarobki,
          bo nawet jak Ci dadza i 4k na etacie to moze byc "malo malo malo". 2000 to jest
          bardzo dobra stawka jak dla mgr na uczelni, a rozpoczety doktorat nie jest tu
          jakims szczegolnym killer-ficzer tylko tzw minimum przyzwoitosci.

          Jak mowil flamengista - chcesz robic duza kase, idz do biznesu.
          • mgzalewski Re: AEP - 2500 26.06.07, 12:15
            Chodzi mi o to że na uczelni można zarobić ok. 1200-1300 netto jako asystent. A
            to jest zbyt mało żeby się samodzielnie utrzymac w Warszawie. Trzeba by jeszcze
            gdzieś pracować, by dorobić ze 1500-2000 netto.
            • mgzalewski Re: AEP - 2500 30.06.07, 18:37
              uważam że mgr-asystent powinien dostawać na rękę około 1600-2000, zaś dr
              adiunkt około 2000-3000.

              w zależności od stażu itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka