Dodaj do ulubionych

dwa doktoraty....?

19.06.07, 13:52
teoretycznie mozliwe.a w praktyce?
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 15:35
      Pewnie też możliwe. Tylko po co?
      • niewyspany77 Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 16:52
        listekklonu napisała:

        > Pewnie też możliwe. Tylko po co?

        Po to samo co czesto jeden. Ot tak aby byl (byly). W ten sposob mozna splodzic i
        z 5 doktoratow.
        • mistrz_ip Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 18:00
          no wlasnie nie.bo jeden jest po to, zeby se, sobie, przepraszam, dr przed nazwiskiem wstawic- a drdr to chyba se ne da :)
          chodzi mi tylko o to, czy fizycznie czlowiek jest w stanie wydolic, bo to jednak ciezka praca :)
          • malgunia Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 18:10
            a nie da sie zrobic jednego porzadnego interdyscyplinarnego?
            • mistrz_ip Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 18:29
              da sie :-)
              i to nawet jest najlepsze rozwiazanie. po prostu tak pytam.ciekawa jestem czy ktos sie na cos takiego porwal...
    • carnivore69 Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 17:08
      Tez. (Np. najpierw matma/fizyka, a potem finanse/ekonomia.)

      Pzdr.
      • mgzalewski Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 21:52
        gość ma głowe:
        www.olsztyn.uw.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7&Itemid=8

        niezły jest nie? :P
        • niewyspany77 Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 22:03
          mgzalewski napisał:

          > gość ma głowe:
          > <a
          href="www.olsztyn.uw.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7&Itemid=8"
          target="_blank">www.olsztyn.uw.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7&Itemid=8</a>
          >
          > niezły jest nie? :P

          No moze i niezly ale generalnie widac ze nie bardzo umie sie skonkretyzowac ;P

          Tylko co z tego tak naprawde wynika? Filozofia a teologia to tak samo jak fizyka
          i matematyka (no, mniej-wiecej albo jak czeski i slowacki ;-))), albo np ja
          (pedagogika) moglbym pisac kolejny dr z zarzadzania oswiata.

          Fakt, facet ma przynajmniej "w papierach" imponujacy dorobek, jednak nie barrdzo
          mnie to przekonuje. W sensie, ze jak pisalem, napisac mozna w zyciu 5
          doktoratow, szczegolnie pi razy oko ta sama dzialka.
        • carnivore69 Re: dwa doktoraty....? 19.06.07, 23:27
          > niezły jest nie? :P

          Skoro imponujaco przesunal granice ludzkiego poznania...

          Pzdr.
        • listekklonu Re: dwa doktoraty....? 20.06.07, 07:52
          Taki wykształcony i pewnie też mądry facet, a poszedł do polityki.
          • mistrz_ip Re: dwa doktoraty....? 20.06.07, 10:01
            a nawet wojewoda nie jest :D
    • krzyspp1 Re: dwa doktoraty....? 26.06.07, 13:29
      wydaje mi sie, ze ktos kto chce robic dwa doktoraty to nie wie co mowi. czy dwa
      doktoraty to dwie magisterki? otoz nie. doktorat to ciezka praca, bez
      wytchnienia przez co najmniej dwa - trzy lata. podkreslam: ciezka praca. to nie
      to co praca magisterska: chwila czasu i napisze...
      • mistrz_ip Re: dwa doktoraty....? 26.06.07, 15:43
        jasne jasne...ja sobie tak gdybam tylko no bo gdyby sie np okazalo, ze po dwoch mgr sa dwie propozycje dr?na dwoch roznych wydzialach?i np oba przyszlosciowe.albo zaden?
        • kamnez Re: dwa doktoraty....? 26.06.07, 15:50
          > jasne jasne...ja sobie tak gdybam tylko no bo gdyby sie np okazalo, ze po dwoch
          > mgr sa dwie propozycje dr?na dwoch roznych wydzialach?i np oba przyszlosciowe.
          > albo zaden?

          Wtedy wybierasz lepszą, a doktorat zawsze możesz pisać na pograniczu różnych
          dziedzin.
        • carnivore69 Re: dwa doktoraty....? 26.06.07, 16:02
          > jasne jasne...ja sobie tak gdybam tylko no bo gdyby sie np okazalo, ze po dwoch
          > mgr sa dwie propozycje dr?na dwoch roznych wydzialach?i np oba przyszlosciowe.
          > albo zaden?

          Zawsze mozna porownac przypadek taki do sytuacji biathlonisty konkurujacego
          nastepnie na rynku pracy albo z biegaczami, albo ze strzelcami.

          Pzdr.
          • niewyspany77 Re: dwa doktoraty....? 26.06.07, 20:33
            carnivore69 napisał:

            > Zawsze mozna porownac przypadek taki do sytuacji biathlonisty konkurujacego
            > nastepnie na rynku pracy albo z biegaczami, albo ze strzelcami.

            O wlasnie. Mozna byc mistrzem siedmioboju ale po rozlozeniu na czynniki pierwsze
            nawet nie zalapac sie do kadry biegaczy ;)

            A co do sedna: mysle ze wpierw trzeba sie zastanowic, co tu znacza "dwie
            propozycje dr", bo to ze ktos mi powie iz moglbym pisac dr to guzik nie
            propozycja, bo propozycje to powinien miec doktorant, a wyrazona w konkretnym
            prznajmniej zagadnieniu, ktore chce badac.
    • wileo Re: dwa doktoraty....? 05.07.07, 18:10
      Pytanie tylko jaki ma to sens... teoretycznie wiele rzeczy jest mozliwych tylko
      trzeba sobie zadac pytanie po co to robic..
    • mistrz_ip Re: dwa doktoraty....? 08.07.07, 11:32
      odnosze wrazenie, ze jeden tez czesto srednio ma sens...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka