Dodaj do ulubionych

doktorat na sgh

20.06.07, 00:27
czy w trakcie trwania studiów doktoranckich będę miała okazje wykładać w
ramach studiów? jak wyglądają takie studia, wiem tylko, że jest program na
który będe uczęszczałąa i muszę go zaliczyć, a co jeszcze? dziękuję za
odpowiedz i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aga9001 Re: doktorat na sgh 20.06.07, 10:48
      Jak masz zamiar iść na zaoczne to chyba nie warto. Mam kolegę, który jest na
      końcówce 2 roku. Na ok 40 osób tylko dwie mają jak narzie szanse na promotora.
    • krzyspp1 Re: doktorat na sgh 22.06.07, 09:29
      "...okazje wykladac..."? dziewczyno zejdz na ziemie. to po pierwsze. a reszta
      studia sa normalne. ani ciezkie ani lekkie. dzienni sa dziennymi z nazwy,
      zaoczni sa zaocznymi tez z nazwy. na roku znajduje promotora kilka osob.
      zdobywa stopien naukowy doktora polowa z nich. u mnie na roku bylo niespelna 40
      osob. obronily sie 3 osoby. (slownie: trzy). jesli nie masz dorobku naukowego,
      super tematu, ktorym zainteresujesz promotora ... to naprawde nie warto
      marnowac czasu.
      • carnivore69 Re: doktorat na sgh 22.06.07, 11:24
        > jesli nie masz dorobku naukowego,
        > super tematu, ktorym zainteresujesz promotora ... to naprawde nie warto
        > marnowac czasu.

        Istnieje wymog dorobku naukowego PRZED znalezieniem promotora? (Czy w ogole
        mozna mowic o jakimkolwiek dorobku naukowym w przypadku swiezo upieczonego
        magistra?)

        Pzdr.
        • hatchet01 Re: doktorat na sgh 22.06.07, 11:50
          nie istnieje
          ale bywają tacy, którzy bez niego nie przyjmą pod swoją opiekę
          • carnivore69 Re: doktorat na sgh 22.06.07, 12:11
            > ale bywają tacy, którzy bez niego nie przyjmą pod swoją opiekę

            Coz, wtedy pozostaje delikwentowi tylko Szikago lub inny Stanford.

            Pzdr.
    • krzyspp1 Re: doktorat na sgh 25.06.07, 09:22
      jesli chodzi o dorobek naukowy to promotorzy wybieraja takich, ktorzy juz cos
      maja. po prostu tacy lepiej rokuja. nie lubia tzw. "golasow", bo taki, ktory ma
      tylko chec na doktorat jest tylko obciazeniem dla promotora (a to trzeba mu
      potem zalatwic publikacje, a to wziac na konfernecje, etc). i wiadomo, ze checi
      to ma kazdy student...a jak to jest z checiami to kazdy z nas wie.
      poza tym promotorzy preferuja takich, ktorzy sami szukaja mozliwosci rozwoju
      naukowego czyli tacy, ktorzy uczestnicza w konferencjach naukowych. innymi
      slowy: zajmuj jak najmniej czasu promotorowi, a jak nawjwiecej pracuj sam i
      dziel sie tylko i wylacznie efektami pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka