Dodaj do ulubionych

Chyba ważne

08.02.09, 04:14
www.nauka.gov.pl/mn/index.jsp?place=Menu06&news_cat_id=1457&layout=2
Obserwuj wątek
    • flamengista ale to stare jest 08.02.09, 09:46
      Fakt, min. Kudrycka pytała się środowiska o zdanie. Niektórzy forumowicze nawet
      dostali od niej list z taką prośbą;)

      Ale teraz to już chyba za późno na sugestie - reforma ponoć przygotowana, ma
      ruszyć w marcu. Jedyne, co mnie nurtuje to jak kryzys i cięcia w budżecie na to
      wpłyną.
      • pr0fes0r To akurat jest nowe 08.02.09, 14:18
        To nie jest zaproszenie do dyskusji o reformie PAN i nauki, tylko o programie
        "Przyjazna uczelnia" dla studentów, ogłoszonego chyba tydzień temu.
        • olcha11 Re: To akurat jest nowe 09.02.09, 20:13
          O zawartości przedstawionych tam propozycji lepiej zamilczeć -
          szczytem jest "diamentowy grant" czy inne takie PR-owskie zagrywki.
          Jedyny sensowny pomysł pojawia się na koniec - przyznawanie każdemu
          studiującemu pewnej puli punktów ECTS do wykorzystania w trakcie
          studiów (nareszcie stałyby się "credit")- czyli coś w rodzaju bonu
          edukacyjnego dla szkół wyższych i publicznych. Znam wszystkie
          przeciw, ale i tak uważam to za lepsze rozwiązanie niż to, co jest
          teraz.
          • tocqueville Re: To akurat jest nowe 09.02.09, 20:44
            masz rację

            "5. Zobowiazanie uczelni do przekazywania studentom I roku wiedzy na temat praw
            i obowiazków studenta RP".

            np. to mnie rozśmieszyło - ciekawe jak to ma wyglądać? Obowiązkowe szkolenie?

            "6. Okreslenie katalogu usług edukacyjnych na uczelniach publicznych i
            niepublicznych dodatkowo płatnych"

            a to rozsierdziło - to ewidentny zamach na autonomię uczelni niepublicznych

            Ogólnie wszystko zmierza w stronę centralizacji i rozszerzenia kontroli
            ministerstwa
            • pr0fes0r Re: To akurat jest nowe 09.02.09, 21:26
              Jest szkolenie biblioteczne, to może być i patriotyczno-prawne. Kolejne parę
              godzin do odbębnienia, kolejnych parę etatów do obsadzenia, kolejne piękne
              sprawozdanie z wykonania planu dla pani minister.
          • tocqueville szkolnictwo wyzsze a produkcja 09.02.09, 22:01
            "V. Lepsze przygotowanie absolwentów szkół wyższych do potrzeb gospodarki i
            funkcjonowania na rynku pracy
            1. Wspieranie realizacji procesu kształcenia przy udziale podmiotów
            gospodarczych, w tym prowadzenie zajęć ze studentami przez pracowników tych
            podmiotów, niebędących nauczycielami akademickimi.
            2. Stymulowanie kształcenia wspólnego z pracodawca, w tym na zamówienie
            pracodawcy w celu lepszego przygotowania do potrzeb rynku pracy.
            3. Wprowadzenie obowiązku monitorowania losów absolwentów przez uczelnie.
            4. Przygotowanie programów studiów na podstawie oceny umiejętności i wiedzy
            dokonywanej przy udziale pracodawców.(...)
            6. Rozwój form kształcenia nakierowanych na potrzeby rynku pracy, miedzy innymi
            poprzez zamawianie kierunków studiów zgodnie z aktualnymi tendencjami w gospodarce."

            Sterowanie, centralne planowanie, niestety kojarzy mi się z komuną.




            • flamengista ha ha ha 10.02.09, 09:11
              "V. Lepsze przygotowanie absolwentów szkół wyższych do potrzeb gospodarki i
              funkcjonowania na rynku pracy"
              Wspaniale, ale:
              - proces boloński to nieporozumienie, bo 3 lata licencjackich nie mogą
              przygotować do zawodu, ew. mogą wystarczyć na nadrobienie niektórych zaległości
              ze szkoły średniej;
              - magisterskie to już na pewno nie mogą służyć do uczenia zawodu. Przy okazji -
              nie wiem, co sobie Pani Minister wyobraża - zamiast mojego przedmiotu mam uczyć
              studentów pracy na tokarce?

              > 1. Wspieranie realizacji procesu kształcenia przy udziale podmiotów
              > gospodarczych, w tym prowadzenie zajęć ze studentami przez pracowników tych
              > podmiotów, niebędących nauczycielami akademickimi.
              Super! Tylko niech Pani minister da na to dodatkowe pieniądze. W chwili obecnej
              jest trend, żeby WSZYSTKO uczyli pracownicy uczelni, którzy przecież są
              omnibusami. Bardzo niechętnie zatrudnia się zewnętrznych pracowników, bo nie ma
              na to pieniędzy. W dodatku jak chcieliśmy tak zrobić - to przedsiębiorcy widząc
              nasze stawki tylko wzruszali ramionami.

              > 2. Stymulowanie kształcenia wspólnego z pracodawca, w tym na zamówienie
              > pracodawcy w celu lepszego przygotowania do potrzeb rynku pracy.
              Fajnie, ale już obecnie tak się dzieje, wytyczne ministerstwa nie są do tego
              potrzebne. A jeśli już - to niech uruchomią granty na uruchomienie takich
              studiów. O które ubiegałaby się uczelnia wraz z przedsiębiorcami, jako konsorcjum.

              > 3. Wprowadzenie obowiązku monitorowania losów absolwentów przez uczelnie.
              Tu plus - moim zdaniem to szalenie ważne. Nie wiem tylko, jak technicznie
              poradzą sobie z tym problemem.
              • olcha11 Re: ha ha ha 10.02.09, 18:55
                Chyba mamy do czynienia z kilkoma nieporozumieniami. Pierwsze,
                widoczne jak na dłoni w cytowanym dokuemncie, to niezrozumienie
                przez MNiSzW , że studia nie maja przygotowywać do "zawodu"
                (wyjąwszy zawody regulowane i pare specjalistycznych) ale do "rynku
                pracy" ["employability" jest hasłem Procesu Bolońskiego a
                nie "vocational training"] co oznacza rozwijanie przez uczelnię
                (poza fundamentem wiedzy, oczywiście] umiejętności [praca w grupie,
                samokształceninie, komunikacja, IT... etc] pozwalających się
                elastycznie do tego rynku przystosować - znaleźć pracę i ją
                utrzymać. Przepraszam, że pisze o takich banałach, ale po raz
                któryś utożsamia się przygotowanie absolwentów do ryku pracy z
                jakimś czeladnictwem - wąsko wyspecjalizowanymi umiejętnościami
                zawodowymi.
                Po drugie, nie ma żadnego powodu aby uznawać, że każda uczelnia ma
                to robić. jakie uzasadnienie stałoby za tym, aby uczelnia
                akademicka, kształcąca teroetycznie miała się bawić w angażowanie
                praktyków gospodarczych - to jest dobre dla szkół zawodowych. Chyba
                że idzie nam o taki wymiar, jak seminaria magisterskie i
                doktoranckie prowadzone w SGH przez Balcerowicza. Ale astronomia?
                fizyka teroetyczna? filozofia?
                Po trzecie - gdzieś w wątkach znowu pojawiło sięrozuminie Porcesu
                Bolońskiego jako dwustopniowości studiów - na litość, po 10 latach
                wypadałoby już wiedzieć o nim nieco więcej. Tym bardziej, że bronimy
                samorządności i autonomii akademickiej jak niepodległości. A do tego
                potrzebne jest rozumienie warunków naszego działania.
    • megaborsuk2000 Re: Chyba ważne 26.02.09, 18:23
      www.cft.edu.pl/protest/index.php
      A czy ty już podpisałeś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka