Dodaj do ulubionych

Przepraszamy

04.08.05, 12:54
Przepraszamy, że przez 123 lata zaborów Wasz naród musiał się nami opiekować,
przepraszamy, że tyle trudu kosztowało wywożenie nas na Syberię,
przepraszamy, że w 1920 r. musieliście tak szybko uciekać,
przepraszamy za 17 września 1939 r.,
przepraszamy za zbiorowe samobójstwo w Katyniu,
przepraszamy,że musieliście czekać, aż wymordują 200 tys. Warszawiaków,
przepraszamy za 50 lat PRL-u,
przepraszamy, że zabrane nam ziemie nie są dość urodzajne a wywożony majątek
był taki ciężki-oraz, korzystając z okazji,
przepraszamy za złamany w ostatnich tragicznych zajściach Wasz rosyjski ząb
Obserwuj wątek
    • lortea Uprzedziłeś mnie, ale to i dobrze że inni myślą po 04.08.05, 19:50
      dobnie. Wklejam to co napisałem w wolnej chwili.

      Musimy przeprosić Rosjan!! A jest za co.

      Po pierwsze za polską niegościnność.
      Ledwie do nas przyszli w odwiedziny w 1772 roku a my już niecnie ich
      wypędziliśmy po zaledwie 123 latach gościny, a tyle lat współpracy której
      symbolem niech bedą panowie Apuchtin i Murawiow, Suworow, a piękny styczeń 1863
      roku? Tyle wspólnej historii a my ich tak okropnie potraktowalismy.
      A w 1920? Znowu polska niegościnność dała o sobie znać, biedaczkowie przyszli
      odwiedzić stare śmiecie (stęsknili się od 1915) a my ich zamiast chlebem i solą
      przywitać, dawajże z karabinów i armat strzelać ile wlezie.
      Potem 17 września 1939 roku. I znowu nie popisaliśmy się; wśród wiwatujacych
      Ukraińców, Białorusinów i Żydów zabrakło polskich delegacji witających bratnich
      Słowian chlebem i solą, zabrakło gościnności.
      A gdy bracia-Rosjanie zawitali ponownie w 1944, po raz kolejny dała o sobie
      znać polska ksenofobia, rusofobia i brak gościnności, po 44 latach zaledwie
      zaczeliśmy ich wypędzać ponownie, aby definitywnie pozbyć się ostatniego
      nieboraczka we wrześniu 1993.
      Tak, spójrzmy prawdzie w oczy, jesteśmy bandą niegościnnych, wrednych, czarnych
      niewdzięczników co rusz okazujących brak gościnności braciom-Rosjanom którzy
      tylko chcą u nas pogościć się przez marne kilkaset lat, pobawić się w topienie
      we krwi polskich powstań, wywożenie na Sybir i do Kazachstanu, rabowanie
      wszystkiego czego się da załadować w wagon kolejowy.

      Źli Polacy, niedobrzy!!! Jak wam nie wstyd?!!

      Po drugie odwieczna chęć Polaków do oczerniania najbardziej pokojowego narodu
      na świecie.
      Przecież to takie piękne plemię: Puszkin, Tołstoj, Musorgski i inni, a my
      zamiast to dostrzegać wciąż wyciągamy jakieś rzekome winy rosyjskie.
      Na przykład w 1920 zamiast przyłączyć się do niosącej pokój i dobrobyt całemu
      światu armii czerwonej, zamiast im pomóc, myśmy się bronili przed dobrobytem i
      dobrostanem w rosyjskim wydaniu, a zachodowi kłamaliśmy że to iżby, jakoby,
      rzekomo była ofensywa bolszewików chcących zawojować całą Europę po Lizbonę.
      A w 1940 perfidnie i podstępnie, kilkadziesiąt tysięcy polskich oficerów,
      lekarzy, leśników, urzędników, policjantów w swej nieskończonej nienawiści
      wobec braci-Rosjan, przekradło się do Rosji i tam popełniło zbiorowe
      samobójstwo strzelajac sobie w tył głowy i resztką sił zakopując sie jeszcze w
      zbiorowych mogiłach w Katyniu i innych miejscach- to dopiero szczyt
      bezczelności. Teraz zaś Polacy śmią drzeć mordę iżby, jakoby, rzekomo było to
      ludobójstwo popełnione na Polakach przez Rosjan. Kłamstwo ma jednak krótkie
      nogi i rosyjska prokuratura zdemaskowała prędko polską prowokację- żadnego
      ludobójstwa nie było.
      Ilu polskich pismaków, nędznych pseudopisarzy oczerniało na przestrzeni
      ostatnich kilkudziesieciu lat miłujący pokój naród rosyjski? Taki Herling-
      Grudziński na przykład, jakież podłe kłamstwa i przeinaczenia zawarł ten polski
      faszysta w "Innym świecie"; pisze tam iżby, jakoby, rzekomo w obozach
      wypoczynkowo-rekreacyjnych na Syberii czy Kołymie miały miejsce jakieś
      nieprawidłowosci, jakoby znecano sie tam nad Polakami, jakoby humanitarni
      Rosjanie dopuszczali sie tam okrucieństw.

      Podłe i wredne obelgi rzucamy pod adresem Rosjan za ich humanitarną interwencję
      w obronie praw człowieka w Czeczenii, a oni tyle dobrej roboty tam wykonują,
      tyle organów do przeszczepów, tyle krajobrazów do kręcenia filmów wojennych, i
      to bez konieczności budowy sztucznych demokracji.

      Nasza wina, nasza wina, nasza wielka wina. Ale dość już tego. Koniec z polskimi
      kłamstwami o najpiękniejszym narodzie pod słońcem, teraz na kolana i
      przepraszamy Rosjan.

      Także za to że uparcie wciaż tkwimy na tej polskiej ziemii, że wciąż nie dajemy
      sie zetrzeć z powierzchni ziemii kolejnym wcieleniom sławnego na cały świat
      rosyjskiego humanitaryzmu: caratowi, armii czerwonej, NKWD, Smierszy, KGB.
      Również za to że tkwić tu, nad Wisłą zamierzamy nadal, obrażając swym nędznym
      istnieniem wspaniały naród rosyjski którego imienia właściwie niegodniśmy
      wymieniać, niegodni.
      • zenta1 Re: Uprzedziłeś mnie, ale to i dobrze że inni myś 06.08.05, 20:33
        ...a ja jeszcze przepraszam za ten telewizor marki RUBIN, co wybuchł i o mało
        nie spalił moich staruszków :/
    • kontrkultura Re: Przepraszamy 09.08.05, 21:55
      Z całym szacunkiem, ale matrylologia to nie najlepszy pomysł na dyplomację.
      • egon.olsen Re: Przepraszamy 11.08.05, 23:57
        Oczywiście że nie, ale ta jednostronna wyliczanka miała na celu pokazać, że
        takie zagrania zarówno z naszej, jak i Rosyjskiej strony prowadzą donikąd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka