blekitnapanienka
10.09.12, 22:04
Bardzo często jak tylko położę się do łóżka, przymknę oczy mam okropnie nieprzyjemne odczucia. moje ciało staje się ciężkie, takie "nie moje" głowa jest wielka, słyszę hałasy, pod powiekami widzę migające światła. Spadam gdzieś w twardą, nieprzyjmeną przestrzeń - nie umiem tego opisać, ale to jest okropne. Mogę reagować, ale z ogromnym trudem i nie do końca zdaję sobie sprawę, czy to prawda, czy tylko mi się wydaje, że reaguję. Jest tak przed zaśnięciem, ale nie zasnę póki to się dzieje. Wieczorem, po męczącym dniu. jest to bardzo nieprzyjemne. Towarzyszy temu strach, bicie serca, czasem poczucie braku oddechu. Czasami potem w nocy mam atak silniejszy, ostatnio drgawkowy się wydarzył, pełen "wypas":( . Nie wiem, czy ja zwariowałam? Czy to może być związane z padaczką? Trwa to, jak sądzę, ok.15 minut,potem wstanę do łazienki, czy poczytam chwilę książkę i jest ok. i zasypiam. Czasami takie coś wydarza się też w dzień, ale ostatnio rzadko.
jeden z lekarzy powiedział mi, że to normalne, że każdy tak ma przed zaśnięciem..ja nie wiem, ale nie słyszałam,żeby to było normalne.... tym bardziej, że w dzień też sie zdarza.... neurolog niespecjalnie mnie słuchała jak jej o tym mówiłam. interesują ją tylko duże ataki i zmiany w EEG. Może ja już tylko do psychiatry się nadaję..>Zresztą idę w czwartek...