Dodaj do ulubionych

Gdzie pracowac

04.01.13, 09:19
Hej mam 20 lat i koncze 2-letnie technikum farmacji i chcialabym wybrac się na studia. Na początku myślałam o pedagogice ale nie jestem ślepa i widze co się dzieje zwolnienia , brak możliwości jakiegokolwiek zatrudnienia ,potem myslalam o psychologii ale z nią jest podobnie tych socjologow psychologow narobilo sie tyle..(dlatego tez na marginesie zdecydowalam sie na tech. farm) zeby jeszcze dac sobie czas i cos wymyslec. I czas mija i wymyslilam pielegniarstwo jednak gdy juz sie zdecydowalam pojawil sie nastepny problem dyskwalifikuje mnie choroba...I co teraz? Znowu problem.. Mam tu pytanie prośbe czy ktoś kto juz przeszedl przez ten etap zycia napotkal na jakas liste zawodow w ktorych moze pracowac osoba chora na epilepsje. Bardzo prosze o jej pokazanie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • omen_1990 Re: Gdzie pracowac 04.01.13, 21:37
      hmm ja studiuję historię specjalność nauczycielska. Obecnie jestem na 4 roku. szczescliwie przebyłem przez praktyki, hopsitacje itp rzeczy ale boję się co będzie jeśli stan zdrowia mi się pogorszy. Chociaż osobiście (może się ze mną wielu nie zgodzi) uważam że epileptyk może być n - lem w szkole (byle nie w podstawówce) - pod warunkiem że przebieg jego choroby jest w miarę znośny. Jeszcze rok a poźniej się zacznie. Przy okazji - myślę że najważniejsze jest żeby studiować to co się lubi albo przynajmniej coś lezące koło tego i mieć głowę pełną pomysłów :)
      • gold_paula Re: Gdzie pracowac 19.01.13, 11:21
        Dziewczyno! Jestem pielęgniarką i pracuję! :) Studia robiłam jeszcze za czasów ataków a miałam epi lekooporną. tylko Ci powiem że chorobę zataiłam
        • przem0_25 Re: Gdzie pracowac 20.01.13, 15:07
          No widzisz keischa cały pic polega na tym czy chcesz całe życie siebie okłamywać , choć prawda i tak z czasem wyjdzie na jaw i jeszcze bardziej obrzydzi Ci życie , czy wolisz starać się o pracę informując o epi, a w tedy trafienie na prace można porównać z cudem. Bo wiadome jest że w dzisiejszych czasach czy by to nie był ordynator , czy szef firmy , ktoś podobny czy nie weźmie za ciebie pełnej odpowiedzialności wiedząc że możesz w czasie pracy zasłabnąć i albo spowodować wypadek lub być sama ofiarą , dla tego nawet lekarz pracy nie wydał by ci zezwolenia na pójście do pracy. Z kolei utajniając swoje dane to ty musisz się liczyć z tym , że przy każdym wypadku w pracy możesz być zwolniona nawet upokorzona, lub nawet możesz ponieś surowe konsekwencje jeśli dojdzie do wypadku np.twój atak odbije się na zdrowiu jakiegoś chorego. Jeśli pytasz się jaki zawód wybrać , w którą stronę podążać dalej mogę Ci doradzić staraj się być nie zależna. Spróbuj otworzyć coś własnego bo tak ciągle będziesz żyła w stresie i obawie o utratę pracy.
          • very.martini Re: Gdzie pracowac 20.01.13, 21:42
            Pracuję w tej samej firmie od ośmiu lat, w między czasie zajmowałam się jeszcze innymi drobiazgami w innych firmach, wszyscy szefowie wiedzą o mojej epi i zawsze mogłam liczyć na wsparcie z ich strony. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.

            16%VOL
            22%VAT
            • gold_paula Re: Gdzie pracowac 21.01.13, 22:47
              Przemo!

              Z Twojego wpisu wynika że trzeba by sobie strzelić w łeb. Ty obstawiasz tylko własny biznes. No ale powiedz mi co dziś otworzyć żeby szło? Bo sama bym chetnie jakiś biznes otworzyła tylko pomysłu brak, wszystko już jest.
              A co do kłamstwa to przecież wszyscy kłamią począwszy od naszego zasranego rządu, więc czemu my nie możemy? Ja kłamstwem doszłam tam gdzie doszłam i mam to co sobie wymyśliłam. A co ja będę robić za 5 czy 10 lat to nie wiem. Ale jest gro ludzi którzy kończą jakiś kierunek a robią coś zupełnie innego. Nie wiem czy na wakacje do Holandii nie pojadę róże ścinać tylko problem mam z lekami, żebym miała zapas...

              Hehe a teraz Wam powiem jaką miałam dziś sytuację!
              Otóż od września mam staż z bezrobocia w przychodni bo nigdzie roboty nie mogę znaleźć no ale nic w tym dziwnego bo wszyscy szukają. Mam to do końca stycznia, a potem pracodawca ma mnie przynajmniej na miesiąć zatrudnić. No i mnie zatrudni ale tylko na miesiąc bo wszystkie stanowiska zajęte. U nas w przychodni jest jeden lekarz który ma prawa jak lekarz medycyny pracy i mówi że na miesiąc mi to podbije. No i zawołała mnie i wyobraźcie se: osłuchała mnie, ciśnienie zmierzyła, o badania kału zapytała, szczepienia na żółtaczkę i tyle! Nic mi się o epilepsje ani inne choroby nie pytała ;) Podbiła! :)

              A co do koleżanki która myśli o pielęgniarstwie: to dziewczyno musisz sobie na to pytanie sama odpowiedzieć czy jesteś na siłach. Bo jeśli tak to nikt nie może decydować czy Ty się nadajesz czy nie. Odpowiedz sobie na pytanie jak zareagujesz gdy np. pobierasz komuś krew i czujesz aure, co wtedy zrobisz? Gdybys zastrzyk robiła co wtedy? Gdy będziesz kogoś myć/kąpać i poczujesz że Cię bierze itd.
              Ja Ci powiem że na studiach byłysmy podzielone na grupy i na praktyki szło nas 8-9 na oddział o powiem Wam że w pobieraniu krwi i zastrzykach byłam najlepsza z mojej grupy. Bo ja lubie robić to co mi nie wolno a jak jestem podjarana to atak nie wchodzi w grę :)
              • przem0_25 Re: Gdzie pracowac 26.01.13, 15:40
                Paula pisząc powinnaś brać pod uwagę to że nie każdy ma aurę i nie każdy na hop siup schowa się przed odpowiedzialnością , ja np. nie wyczuwam przyjścia ataku i dla mnie kiedyś każdy dzień był niepewny , a wykształcenie mam podobne do ciebie. I tak samo pracowałem w szpitalu , ukrywałem swoje schorzenie ale przyszedł moment i po przebudzeniu to ja byłem na korytarzu na łóżku w zmoczonych spodiach i zakrwawionym kitlu , a nie mój pacjent do rehabilitacji (nie życzę tobie tego). Również pracowałem w markecie i też ukrywałem swoje schorzenie jedyne kto wiedział to kumple ze zmiany, i co kiedy dostałem atak z hukiem dostałem zwolnienie , dyrekcja wyzwała z wulgaryzmami mnie i moja matkę która przyjechała po mnie ,że klijentów odstraszam . Dziś ostrzegam chorych na epi , napaleńców co może ich spotkać jeśli wybiorą drogę kłamstwa. Co do firm prywatnych , rzeczywiście kryzys spowodował załamanie rynku i nic nie można otworzyć bo ZUS wykończy w przeciągu kilku miesięcy , chyba że znamy się na finansach i zastosujemy pewne kruczki np. od ludzi z 2 grupą i 50 - 60 dostaniemy dofinansowanie więc tylko takich powinniśmy zatrudnić, dobrze mieć własny lokal nie wynajmować itp. , ale tak czy siak to nie jest dobry okres na otwarcie firmy.
                • gold_paula Re: Gdzie pracowac 30.01.13, 18:31
                  No fakt! Padaczka bez aury musi być przesrana! Ale głowa do góry!

                  Teraz ja nie wiem jak mam postępować. W robocie mi jedna dogadała: ty sie migasz od roboty w szpitalu, dlatego jesteś w przychodni. Nie wiem co mam robić w takiej sytuacji bo to nie tak. Ja nie pracuje w szpitalu bo tam jest praca w nocy a ja ryzykować już nie będę. Doradźcie mi coś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka