neomia Re: do noemi 08.03.07, 23:19 U mojej córci były to napady skłonów.Wówczas padło podejrzenie na zespół Westa, ale pozostało tylko podejrzenie. W czerwcu miną trzy lata od ostatniego napadu i gdy nie będzie zmian na eeg, to powoli zaczniemy odstawiać leki. Miśka zachorowała w wieku 7 mcy, prawdopodobnie przyczyna była cięzka zamartwica. Ale jest kobietką charakterną. Mam dwóch bratanków z epi , jeden od bodajże drugiego mca życia z epi, a drugi od czwartego roku życia. Urodzili sie bez zadnych kompliacji, ciąze przebiegały prawidłowo. Każdy z nich ma inną epi. Praktycznie u starszego nie zmieniła się przez lata - jakby drętwienie ręki przechodzaca w nogę, bardzo go wyczerpywały, musiał po napadzie spać. Natomiast u młodszego nastąpiły zmiany - najpierw napady w formie krzyku były w dzień, natępnie przeszło na noc. Odpowiedz Link
sabina55 Re: do noemi 10.03.07, 13:48 - A powiedz mi jeszcze czy w przypadku Twojej corki leki od razu zadzialaly i czy brala jeden lek czy wiecej.Jeszcze jak moge sie zapytac to ile miala jak zaczela sama chodzic. Odpowiedz Link
neomia Re: do noemi 11.03.07, 21:21 Już pierwsza dawka zadziałąła. Podaliśmy ją wieczorem, a rano nasza córcia zaczęła się usmiechać! Zupełnie inne dziecko. Podajemy od prawie trzech lat tą samą dawkę sabrilu 250 mg 2x dziennie. Mała zaczęła chodzić trzy dni przed koncem pietnastego miesiąca życia. Chodziła dośc niezgrabnie. Teraz jest już lepiej, ale cechuje ją niepewność grawitacyjna. Obecnie rozwija się harmonijnie ( tak od około 2,5 r.ż.). Pracowaliśmy nad tym ( dodatkowe zajęcia, ukierunkowane zabawy w domu, SI, później logopedia). Miśka potrzebowała czasu, by w pełni się rozwinąć. Szło to powoli, czasami wydawało się, że sprawa jest beznadziejna, a tu wyskakiwała z nową umiejętnością. Aby coś osiagnąć musi zdecydowanie dłużej i ciężej popracować niż jej brat. Mój bratanek (najstarszy) zaczął chodzić w odpowiednim czasie, wcześnie zaczął mówić ( wyraźnie, pełnymi, złożonymi zdaniami) i był bardzo bystrym, sprawnym dzieckiem. Odpowiedz Link