zuzia44
12.03.07, 12:53
Proszę Was pomóżcie mi przetrwać trudne chwile niepewności. Czekam na badanie
mojego dziecka wykonane metodą rezonansu magnetycznego i zaczynam powoli
fiksować. Z natury należę do tych raczej czarnowidzących (tak mam i już),
więc gdy niedawno okazało się, że córka ma padaczkę to po kilku dniach od
postawienia diagnozy zaczęłam obawiać się, że przyczyną może być guz mózgu.
Od tego czasu w głowie mam tylko panikę, a oczy gotowe do wydalania potoków
łez. Stan rzeczywisty i poznany jest natomiast na chwilę obecną taki, że:
-córka (6-cio letnia) ma mózgowe porażenie dziecięce (połowicze lewostronne,
po wylewie w okresie okołoporodowym
-wystąpiły 4 ataki polegające na drżeniu lewej ręki i nogi, bez utraty
świadomości
-eeg wyszło brzydkie, tzn. liczne zmiany napadowe w obrębie obu półkul (i te
dwie półkule i słówko liczne zdołowało mnie chyba najbardziej i dopasowałam
sobie do mojej układanki)
Jeśli ktoś z Was miał podobny przypadek - podobne objawy i okoliczności
(mpdz, zmiany w eeg w obszarze obu półkul), swój lub osoby bliskiej to proszę
napiszcie. Chciałaby się podeprzeć jakimś pozytywnym przykładem, który odegna
ode mnie moje czarne myśli.