Dodaj do ulubionych

Neurotop a ciąża

17.05.09, 00:05
Witajcie. Jestem nowa na tym forum i mam wielką nadzieję, że mi pomożecie, bo
w końcu kogo mam prosić o radę i pomoc jak nie was. Choruję na epilepsję
pourazową od 15 lat. Ataki występują w prawdzie rzadko, ale są. Szczególnie
gdy prowadzę intensywny tryb żyvcia, dużo stresów, mało snu, to wtedy ilość
ataków się wzmaga. Ataki mam duże z utratą przytomności. Biorę depakine (1000
rano i 1300 wieczorem). No ale ponieważ czas leci, a już nie jestem taka
najmłodsza (26) zaczęłam myśleć o dziecku. No i tu się zaczynają schody.
Okazało się że depakine jest najgorszym lekiem w przypadku ciąży. Natomiast
najlepiej byłoby żebym przeszła na neurotop. Osobiście tego leku nie znam, ale
wiem że podstawowym jego składnikiem jest karbamazepina, a z tą substancją mam
niemiłe wspomnienia. Kiedyś brałam tegretol, a w nim też główną substancją
jest karbamazepina. No ale przy tegretolu miałam rano drgawki. W prawdzie nie
z utratą przytomności, ale zawsze musiałam budzić się 30 - 40 min przed
wstaniem, leżąc w łóżku zjeść tabletkę i wstać mogłam dopiero za pół godziny.
Nie powiem, ale było to dość uciążliwe. Dlatego mam obawy co do tego neurotopu
czy przy nim nie wróca mi te drgawki. Boję się też samego przechodzenia na
inny lek, ale to akurat jest nieuniknione, bo przy depakinie nie zdecyduję się
na dziecko. A bardzo chciałabym je mieć.
Proszę o jakieś informacje. Może ktoś był kiedys w podobnej sytuacji. Może
ktoś zna ten lek neurotop. Z góry dziękuję za odpowiedzi
Marta
Obserwuj wątek
    • misiakowalska Re: Neurotop a ciąża 17.05.09, 19:16
      jestem w podobnej sytuacji jak Ty. u mnie - biore leki, brak atakow i mysl
      troche o dziecku w przyszlosci i problem zmiany lekow, na te zwane lepsze".moje
      podejscie:ryzyko jest powrotu napadow czy tez zwiekszenie ich czestotliowsci,
      ale istnieje tez szansa, ze leki sie "przyjma" a skutkiem bedzie mniejsza
      szkodliwosc dla dziecka.wiec chyba warto zaryzykowac.
      • laurka_83 Re: Neurotop a ciąża 17.05.09, 22:56
        Ja już myślę o dziecku od dłuższego czasu. Na początku byłam bardzo negatywnie
        do tego nastawiona. Myślałam o tym, że jak przez leki urodzę chore dziecko to
        jak ja sobie dam radę. Zastanawiałam się nad tym czy nie byłoby mniejszym złem
        zaadoptowanie dziecka. Ale ostatnia wizyta u neurologa trochę mi rozjaśniła
        umysł i zaczynam dochodzić do tego, że chyba jednak spróbuję zajść w ciążę. U
        mnie będzie się to wiązało ze zmianą leku, bo ten który ja biorę (depakine) jest
        nabardziej szkodliwy dla płodu. Lekarz powiedział mi o neurotopie dlatego o to
        pytam, bo nie znam tego leku. We wtorek jadę do innego neurologa, zobaczymy co
        on mi powie.
        No nic kończę, bo się późno robi. Misia jak chcesz to napisz do mnie meila.
        Szukam kobiet, które są w podobnej sytuacji. Zawsze w grupie raźniej.
        Pozdrawiam
    • ania_1609 Re: Neurotop a ciąża 19.05.09, 20:34
      Ja się też strasznie bałam, też myślałam o adopcji. Jednak po
      konsultacji z dobrym epileptologiem, a także dzięki ludziom stąd, z
      forum (pozdrowienia dla Basi, jak zawsze :-*) uwierzyłam, że nie
      musi być tak źle. Zaszłam w ciążę po badaniach poziomu leków we
      krwi. Brałam w ciąży dwa rodzaje leków, depakine i lamitrin,
      urodziłam malucha sn, teraz ma 10 miesięcy, jest zdrowy, a
      ja...myślę o następnym :-)
      • laurka_83 Re: Neurotop a ciąża 21.05.09, 21:19
        Gratuluję ci serdecznie Aniu. Masz to wszystko już za sobą i masz zdrowe
        dziecko. A ja mam ciągle weątpliwości czy dobrze robię decydując się na
        dzxiecko. Przecież jak jest ten procent ryzyka urodzenia chorego dziecka to
        ndlaczego ja mam w nim nie być? W iem, że nie powinnam tak myśleć, ale to jest
        silniejsze ode mnie.
        No nic, ale może kiedyś dojdę do równowagi i wreszcie będę tego pewna.
        Pozdrawiam
        • littleblue Re: Neurotop a ciąża 28.05.09, 12:33
          Moze Cie troche uspokoje. Ja choruje od lat 15, na roznych lekach,
          ale przez ostatnie pare lat byl to Neurotop skojarzony z Sabrilem a
          potem z Keppra. Teraz jestem w 36 tygodniu ciazy i od samego
          poczatku biore tylko Neurotop w dawce 2x 350. Tzn. od samego
          poczatku to rzecz wzgledna, bo ciaza nie byla tak do konca
          zaplanowana ;) We wszelkich badaniach, ktore robilam do tej pory z
          Mala wszystko jest w porzadku, oczywiscie ostatecznie okaze sie za
          niecaly miesiac, ale prawde mowiac to jestem dziwnie spokojna, ze
          wszystko bedzie ok. Co wiecej, chce urodzic sn i mam zamiar karmic
          tylko naturalnie do konca 6 mca - jedyne co, to moj maz bedzie Mala
          karmic w nocy butelka ze sciagnietym pokarmem, a ja mam spac :)
          A co do Tegretolu. Tez kiedys ktos probowal mi go wprowadzic i
          okazalo sie to kompletnym niewypalem, przez 2 miesiace wygladalam
          jak pijany narkoman ( bez koordynacji, z mgla w oczach, katastrofa)
          a neurolozka caly czas twierdzila, ze to tylko przyzwyczajanie sie
          do lekow. Dzieki Bogu, pojechalam na konsultacje i Tegretol zostal
          odstawiony, a wprowadzony wlasnie Neurotop.
          Wiec najpierw moze sprobuj zmienic lek i zobacz jak sie czujesz na
          tym Neurotopie, bo moze sie okazac, ze tak jak ja zupelnie w
          porzadku go przyswajasz... A poza tym wez pod uwage jeszcze jedna
          rzecz, ciaza zazwyczaj bardzo wycisza ataki - organizm jest skupiony
          na tym, zeby utrzymac dziecko i jakos dzieje sie tak, ze tych atakow
          jest duzo mniej albo wcale. Ja przed ciaza mialam naprawde ciezki
          okres, na tyle ze zaczynalismy sie zastanawiac nad VNS, ale ciaza w
          moim przypadku naprawde okazala sie stanem blogoslawionym... Wiec
          bedzie dobrze :)
    • laurka_83 Re: Neurotop a ciąża 28.05.09, 18:39
      Dzięki wielkie za twoją wypowiedż. Bardzo mi ona pomogła. Wiem, ż
      i tak będę musiała coś zrobić. Cały czas się zastanawiam i jestem
      ciągle pełna obaw. Rozmawiałam już z dwoma neurologami i ich
      wypowiedzi się pokryły(co nie powiem uspokoiło mnie trochę). Wiem
      jedno, muszę zmienić depakinę na inny lek. Nie wiem jeszcze jaki,
      ale moja pani doktor na pewno mi pomoże. Gratuluję ci zajścia w
      ciążę i przejście jej w dobrym stanie. Na pewno dzidziuś się urodzi
      zdrowy i będzie wszystko ok. Pozdrawiam
      • littleblue Re: Neurotop a ciąża 02.06.09, 14:11
        Niestety tak to jest, ze te padaczkowe ciaze sa obarczone wieksza
        iloscia obaw niz zwykle... Bierz kwas foliowy, sluchaj swojej
        lekarki i nie odstawiaj lekow bez konsultacji, jak sie czasem mamom
        z troski zdarza, a wszystko bedzie dobrze..
        Ja sama, szczegolnie w pierwszym trymestrze, nieraz balam sie po
        ataku, ze ciaza sie jednak nie utrzyma i iles razy bylam na izbie
        polozniczej, zeby sprawdzic czy po wiekszym ataku wszystko jest w
        porzadku. Ale male jest uparte a organizm na tyle madry, zeby
        dziecko ochronic. Trzymam za Ciebie kciuki :)
        • papuzka_gda Re: Neurotop a ciąża 23.03.10, 19:59
          Witam, po raz pierwszy

          dopiero mam stwierdzone epi, napady rzadkie, co 2-3 lata - ale
          wczesniej nikt tego nie laczyl z epi. Obraz eeg, TK czysty.
          Poniewaz staramy sie o dziecko dostalam neurotop 300 retard. Zaczynam
          dzis, od 1/4 tabl...co 5 dni zwiekszam dawkę - tak, by dojsc do 1
          tabl 2 x dziennie.
          W przypadku staran o dziecko powiedziano mi,ze w ciazy powinno sie
          leczyc tylko jednym lekiem ale zazywac rownoczesnie podwojna dawke
          kwasu foliowego.
          Dzis zaczynam brac lek.

          Jakie mieliscie i czy mieliscie objawy uboczne?
          Mam za niskie cisnienie i obawiam sie tylko,czy owe cisnienie nie
          bedzie jeszcze nizsze w wyniku neurotopu.

          Pozdrawiam
          • ania_1609 Re: Neurotop a ciąża 23.03.10, 20:11
            papuzka_gda napisała:

            W przypadku staran o dziecko powiedziano mi,ze w ciazy powinno sie
            > leczyc tylko jednym lekiem ale zazywac rownoczesnie podwojna dawke
            > kwasu foliowego.

            No tak by było najlepiej, ale ja nie jestem w stanie funkcjonować na
            jednym leku. W ostatnim czasie brałam trzy rodzaje, teraz schodzę
            powoli z gabapentyny, zostaje mi depakine i lamitrin. W sobotę jadę
            robić badania na poziom kwasu walproinowego we krwi, jesli będzie w
            dolnej granicy, mam od epileptologa zielone światło na druga ciązę.
            To jest super sprawa mieć takiego lekarza, który Cię wspiera, a nie
            straszy. :-)
            A co do kwasu foliowego, ja zaczęłam brać przed pierwszą ciążą oraz
            na poczatku i wraz z nastaniem czwartego tygodnia ciąży zaczeło się
            u mnie regularne rzyganie, które trwało do końca czwartego miesiąca.
            Wątpię, czy ten kwas foliowy w ogóle zdążył się wchłaniać, już o
            lekach na epi nie wspomnę.
            A i tak Krzyś urodził się zdrowy :-)
            Ale ja powtórzę, mam dwie lekarki, które dają mi tyle wiary, że
            nawet na sn się zdecydowałam i nie żałuję.
            Będzie dobrze :-)
            • kropka_a Re: Neurotop a ciąża 24.03.10, 09:16
              Hej laurka83!
              Jestem w takiej samej sytuacji jak ty. Też epi pourazowa, ataki rzadko, tegretol
              jak się okazało tylko nasilił napady, eeg było złe, więc zmieniono mi na
              lamotrix, który wprowadzam (też chciałabym już być w ciąży, ale muszę najpierw
              mieć dobrze ustawione leczenie a na tym leku niestety nie czuję się dobrze.
              Chciałabym go zmienić i nie wiem jaki byłby odpowiedni z uwagi na ciążę..Poza
              tym po raz pierwszy zaczęłam się bać,że leki mi namieszają i np. zwiększą
              częstotliwość napadów, wiąże się to z tym,że bardzo odczuwam skutki uboczne tego
              leku a wcześniej przez lata nic takiego nie było, zażywałam clonazepam i było
              ok, czułam się i funkcjonowałam normalnie.No ale wiadomo, jak to jest z clo,
              trzeba było odstawić (a brałam go naprawdę długo).I tak mi się to wszystko
              trochę pokomplikowało..
              Ciekawa jestem jaki lek bierzesz i czy zdecydowałaś się na dziecko?
              Pozdrawiam!:)
    • rut-ek9 Re: Neurotop a ciąża 24.03.10, 22:09
      Witaj!
      Moja żona w czasie ciąży zażywała ten lek i wszystko było OK!
      Mamy dwoje zdrowych wspaniałych dzieci.
      Pozdrawiam
      • papuzka_gda Re: Neurotop a ciąża 25.03.10, 12:37
        dziekuje za podniesienie na duchu:)

        2 dni leku za mna...balam sie strasznie, czytajac opisy w necie i
        ulotke...a jest ok...nie kreci mi sie w glowie, nie mam
        zawrotow...oby tak dalej.
        • kropka_a Re: Neurotop a ciąża 26.03.10, 13:14
          Hej Dziewczyny! Chciałabym zapytać te z Was, które próbowały kiedyś
          leczenia tegretolem, ale nie zadziałał (tak było u mnie, wręcz
          nasilał ataki) i zamieniły lek na neurotop. To jest chyba ta sama
          baza co tegretol i trochę się dziwię, że lekarz go zapronował, skoro
          tegretol ni działał. Szukam leku, który mogłabym brać w ciąży a
          Keppry wolałabym nie zażywać (lekarka mi zapisała). Powiedziała, że
          skoro tegretol nie działał,na lamotrix źle reaguję to ona nie ma
          wyboru. I strasznie się boję,że ta Keppra mogłaby zaszkodzić
          dziecku..
          Z góry dziękuję za odpowiedzi!
          Pozdrawiam:)
          • mahti Re: Neurotop a ciąża 27.03.10, 18:25
            Witam dziewczyny,jak dobrze rozumiem Wasze obawy o ciaze i zdrowie dzidziusia.3
            lata temu tez bylam pelna obaw,a dzis ciesze sie wychowujac zdrowa corcie
            :).przed zajsciem w ciaze bylam na depakine i kiedy zdecydowalismy sie na
            dziecko moja neurolog zmienila mi leki na lamitrin,bylam wtedy juz 5 lat bez
            ataku.3 mies przed planowana ciaza bralam wieksze dawki kwasu foliowego,ciaze
            przeszlam bezproblemowo, porod odbyl sie przez cc.dzis moja cora ma 9
            mies,karmilam ja piersia przez pol roku,rozwija sie ksiazkowo.Wy tez kobietki
            mozecie miec zdrowe dzieciatka jesli odpowiednio przygotujecie sie do ciazy.
            • kropka_a Re: Neurotop a ciąża 29.03.10, 11:36
              Hej Dziewczyny!
              Chciałabym zapytać te z Was, które próbowały kiedyś
              leczenia tegretolem, ale nie zadziałał (tak było u mnie, wręcz
              nasilał ataki) i zamieniły lek na neurotop. To jest chyba ta sama
              baza co tegretol i trochę się dziwię, że lekarz go zapronował, skoro
              tegretol ni działał. Szukam leku, który mogłabym brać w ciąży a
              Keppry wolałabym nie zażywać (lekarka mi zapisała). Powiedziała, że
              skoro tegretol nie działał,na lamotrix źle reaguję to ona nie ma
              wyboru. I strasznie się boję,że ta Keppra mogłaby zaszkodzić
              dziecku..

              Laurka ciekawa jestem jaki lek dostałaś? Ja jestem przed wizytą u
              lekarza, ciekawe co mi zaproponuje..
              Pozdrawiam:)
    • mirella67 Re: Neurotop a ciąża 29.03.10, 15:53
      Neurotop to nowoczesny lek, długo utrzymujączy karbamazepina na tym
      samym poziomie we krwi. Ja brałam i biorę duże dawki i tak urodziłam
      4 zdrowych dzieci. Chyba lepszych rekomendacji nie trzeba! Obawy są
      zawsze przed pierwszą ciążą, ale mnie tłumaczono, że większą krzywdę
      zrobię maluchowi napadem niż dobrze ustawionym lekiem. Przynajmiej w
      moim przypadku Neurotop zawsze dobrze służył, ciążom też. Powodzenia!
      • papuzka_gda Re: Neurotop a ciąża 30.03.10, 09:33
        u mnie dzis 8 dzien brania leku - wlasciwie powinnam powiedziec
        wprowadzania go do organizmu, zgodnie z zaleceniem poszpitalnym.
        Jak biore:
        neurotop 300 retard
        - 5 dni po cwierc tabl na noc
        - 5 dni po cwierc tabl rano i wieczorem
        - 5 dni po pol tabl rano i wieczorem...i pozniej ma mnie zobaczyc moj
        neurolog.
        Co do ciazy, o ktora sie staramy, to tez mi powiedziano ze wieksze
        zagrozenie dla plodu jest w momencie potencjalnego ataku niz przy
        braniu neurotopu. Zaznaczono jednak, ze podczas ciazy najlepiej brac
        tylko jeden lek. Gy nie bierzemy lekow, to w momencie ataku wieksze
        jest ryzyko uszkodzenia/niedotlenienia plodu.

        Jak czytam Wasze opinie to podbudowuje mnie to bardzo:) Dziekuje:)
        • littleblue Re: Neurotop a ciąża 05.05.10, 12:18
          To moze ja jeszcze raz sie, gwoli pocieszenia, dopisze. Na
          Neurotopie, urodzilam zdrowa dziewczynke, bez najmniejszych
          komplikacji. Wyczekalam do ostatniego momentu w domu ( dzieki czemu
          przespalam wieksza czesc nocy) - skurcze zaczely sie wieczorem, ale
          nie chcialam jechac do szpitala ( zaliczylismy juz kilka falszywych
          alarmow), tylko jeszcze poczekac, bo moze znow sie skurcze rozejda.
          Koniec koncow, 4 cm rozwarcia zaliczylam przez sen, relatywnie sie
          wyspalam , do szpitala dojechalismy o 7, o 9.15 Malutka byla na
          swiecie ( calkowite sn, bez lekow i znieczulenia) Pewnie gdybysmy
          pojechali do szpitala wieczorem, to juz nocy bym nie przespala i
          mogloby wygladac roznie. A tak bylo bardzo, bardzo dobrze :)
          Teraz Ania ma 10 mcy i jest zdrowym pogodnym dzieckiem, bez zadnych
          odchylen neurologicznych. Karmilam tylko piersia ( rowniez na
          Neurotopie- dawka 450 x 2) przez ponad pol roku. Teraz juz niestety
          mam z powrotem dolaczona keppre, ale niezaleznie od tego - Neurotop
          sie sprawdzil. Pozdrawiam starajace sie dziewczyny i zycze spokoju i
          wiary, ze wszystko bedzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka