Dodaj do ulubionych

Też tak na Was patrzą dziwnie?

21.09.07, 06:27
Gdy tak idziecie sobie z gromadką dzieci też się za Wami oglądają?
Komentują? Głupio się śmieją? Macie tak? Przykre to, prawda?
Obserwuj wątek
    • madzi1983 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 21.09.07, 08:27
      Tak też tak mam, narazie chodzę z dwójką, ale niedługo trzecia ciąża będzie
      bardziej widoczna i pewnie nasłucham się różnych złośliwych komentarzy. Wczoraj
      moja starsza siostra jak się dowiedziała że jestem w 3 ciąży, to stwierdziła że
      jeszcze jedna ciąża a będzie musiała dorzucić się do autobusu, bo nie będziemy
      mieli jak jeździć.
      • mamaanieli Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 21.09.07, 09:31
        powiedz jej, żeby zaczęla juz zbierac kasęwink
    • przeciwcialo Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 21.09.07, 10:26
      Byłam niedawno z córka u dentysty. Drugie pietro, ja z cała trójką
      więc skorzystałam z windy. jak zjeżdżaliśmy na dół to pod winda
      starszy pan zaczął jęczeć- o-ho-ho!! Jak ma pani duzo dzieci!
      No to mu odpaliłam ze rząd kaze rodzić i takie tego skutki.
      Szatniarka mało pod swoją ladę nie wpadła ze śmiechu na widok miny
      tego pana.
      Genaralnie olewam takie sytuacje.
    • binkaa Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 21.09.07, 10:30
      własnie widze że dziwnie to patrza np. u mnie na osiedlu nawet na
      mnie
      jak ide TYLKO z synkiem i z brzuchem
      a co by było jakbym szła z dwoma synkami i z brzuchem... wink
    • agava07 Re: nie zawsze i nie wszyscy 21.09.07, 13:43
      Ostatnio wychodzę z hipermarketu, mój nastoletni syn pcha wózek z
      zakupami, ja z maleństwem w chuście przed sobą, a za ręce trzymam z
      obu stron dzieci. Idziemy tak"gromadą przez parking, a naprzeciw nas
      łebki takie, podrostki, też idą całą brygadą, chojraki takie, że aż
      się bałam w duchu, że zaraz nas podsumują, coś przytną i wyśmieją. No,
      ale na zewnątrz nie pokazuję swych obaw tylko idę dumna i myślę o
      sobie jak najpozytywniej: że nie wyglądam na swój wiek, że to wcale
      nie muszą być moje dzieci itd. I wiecie co? Jak nas mijali, to jeden
      powiedział: CHCIAŁBYM MIEĆ TAKĄ RODZINĘ. Było to wypowiedziane
      szczerze, nie do mnie, ale po prostu do kolegi. Z dużej rodziny
      naprawdę można być dumnym, bo w końcu czego tu się wstydzić? - niech
      zazdroszczą ci, co nie mają.
      • 1tuta Re: nie zawsze i nie wszyscy 21.09.07, 13:55
        Ja mam troje dzieci i też jak idziemy całą gromadką, to ludzie na mnie sie
        dziwnie patrzą (zwłaszcza starsi). Ale to może dlatego, że często malucha noszę
        w chuście, a wózek pcham przed sobą (bo malutka nie chce w nim za długo leżeć),
        a nie z powodu ilości dzieci? Dużo osób nazywa mnie Matką-Polką. Myślę jednak,
        że to z zazdrości, bo kuzynka też była przerażona ilością moich brzdąców i tak o
        mnie mówiła, a ostatnio mi powiedziała, że też nieśmiało myśli o trójce smile
        • bazylia_am Re: nie zawsze i nie wszyscy 21.09.07, 15:09
          Moja najstarsza dziewięciolatka nie wygląda jak córka, ale może
          bardziej jak... siostra? Julka jest wyjątkowo wyrośnięta a ja
          wyjątkowo młodo wyglądam wink
          A tak na serio - wydaje mi się, że jeśli już na nas patrzą - dwie
          córy i duży brzusio, to z podziwem. Dzieci zadbane, uśmiechnięte, my
          też piękni, młodzi i zakochani wink Do tej pory nie spotkałam się z
          żadnym przykrym komentarzem.
    • zebra12 No tak, tylko, że ja chodzę bez męża... 21.09.07, 16:46
      Może wtedy to jakoś inaczej wygląda? Zawsze chodzę sama z dziećmi.
      Choć fakt, że moja dziesięciolatka wygląda też dorośle. Ostatnio
      stała z malutką Basią przed sklepem. Trzymała ją na rękach. A jakaś
      pani do niej mówi:
      - Śliczną ma pani córeczkę smile
      Cóż Tosia ma 155 cm wzrostu.
    • mama_4 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 21.09.07, 17:02
      Patrzą się, patrzą. Ale mam wrażenie, że w tych spojrzeniach jest
      życzliwa ciekawość raczej, często się uśmiechają... Zresztą moja
      trójca biega zwykle wokół nas na złamanie karku, a ja toczę się z
      brzusiem dumna jak królowa. Mężusio zaś wreszcie może mnie za rękę
      trzymać, jak dawniej, odkąd trzecie naśladuje starszaków wink
    • kasiask Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 21.09.07, 17:49
      Ja tez nie widzę, żeby się jakoś dziwnie przyglądali. Jeżeli juz
      komentują to raczej z podziwem i pytają czy nie ma żadnej
      dziewczynki i czy będziemy jeszcze próbować. wink
      • agava07 Re: kasiask 24.09.07, 14:02
        A mnie to też denerwuje, że Ci wszyscy synowie ( z wyjątkiem
        pierwszego) to tak nam się niby "przydarzyli" w drodze po córeczkę.
        Panuje jakiś stereotyp "parki". Ja wcale nie marzę o córeczce, choć
        mam wyłącznie synów. Jak najmłodszy podrośnie, to chciałabym jeszcze
        jedno dziecko, ale wcale nie dlatego, aby to była córa, lecz dla
        czystej przyjemności opiekowania się małym dzieckiem, przytulania,
        podziwiania jak się rozwija, itd. Cóż, kiedy "ludzie" wiedzą swoje i
        mi nie wierzą sad
    • magmi2 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 24.09.07, 18:35
      Patrzą dziwnie to fakt. Ale nie wszyscy, jedni patrzą po prostu jak
      przechodzą, inni patrzą z podziwem ale niestety większość patrzy ze
      zdziwieniem? A chodzę dopiero z trójką, co będzie jak urośnie mi
      brzuch? Kedyś sąsiad starszy pan który ma tylko 1 córkę i 1 wnuczka
      jak urodziło nam się trzecie określił to słowem odważni jesteście.
      Nie wiem w czym niby objawia się ta odwaga, przecież to takie
      naturalne mieć duzą rodzinę.
    • anka.76 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 24.09.07, 21:25
      oj,prawda jakbyśmy byli jakimś zjawiskiem,ale niema się czym
      przejmować nasze społeczenstwo takie jużjesti nic na to nie
      poradzisz.
      • wiga1968 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 26.09.07, 09:58
        Tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam się, co się dzieje na tym
        świecie? Dziwnie ludzie patrzą na matkę z trójką dzieci? Jeszcze
        niedawno taka rodzina wcale nie uchodziła za wielodzietną. Dopiero
        powyżej czwórki można było uznać się za rodzinę wielodzietną. Teraz
        pewnie niedługo dziwnym zjawiskiem będzie dwoje dzieci z mamą.

        Dziwnie patrzą na Was, a na mnie? Opadnięta szczęka już nie robi na
        mnie wrażenia, choć taki delikwent wygląda co najmniej śmiesznie.
        Starszaki raczej z nami juz nie chodzą, ale wiele razy zdarzyło się
        nam iść z siódemką, ósemką (naszych i zastępczych). Już przestałam
        zwracać uwagę na oglądających się za nami i liczących paluchem. Może
        zresztą w naszej miejscowości już się do nas przyzwyczaili. Ale w
        wakacje mąż z siódemką pojechali pozwiedzać Warszawę. 17 letnia
        córka prowadziła w wózku 3 latka, więc pewnie wyglądała jak młoda
        mama i wieeele osób za nimi sie oglądało.
        • weteranka13 Szklanka do połowy pełna..... 26.09.07, 14:26
          Ja mam tylko trójkę...

          Spotykam się ze spojrzeniami wyrażającymi:
          sympatię,
          coś na kształt podziwu,
          aprobatę,
          uznanie.
          I komentarzami wyrażajcymi:
          jak wyżej
          lub komplementy pod adresem moich dzieci.
          Może dlatego, że mieszkam "na odludziu", być może po części dlatego,
          że innych po prostu nie dostrzegam.

          Wigo, jeżeli kiedyś osoba płci żeńskiej z trójką dzieci, być również
          mężam i dwoma psami, obdarzy Ciebie i Twoją gromadę spojrzeniem
          pełnym zachłannego zachwytu, będzie to oznaczać, że nasze drogi się
          skrzyżowały.

          A mieszkam na drugim końcu Polski!!!!

          Pozdrawiam gromady
          W-13
          • zebra12 Hehehehe 26.09.07, 16:59
            A mieszkam na drugim końcu Polski!!!!
            To zależy, gdzie jest ten pierwszy koniec smile)))
            W sumie ja tez na drugim...
          • wiga1968 Re: Szklanka do połowy pełna..... 27.09.07, 09:56
            weteranka13 napisała:
            > Wigo, jeżeli kiedyś osoba płci żeńskiej z trójką dzieci, być
            również
            > mężam i dwoma psami, obdarzy Ciebie i Twoją gromadę spojrzeniem
            > pełnym zachłannego zachwytu, będzie to oznaczać, że nasze drogi
            się
            > skrzyżowały.
            > A mieszkam nadrugim końcu Polski!!!!
            >
            > Pozdrawiam gromady
            > W-13


            Dzięki Weteranko. Takie reakcje tez się zdarzają, ale baaardzo
            rzadko. Może rzeczywiście kiedyś zdarzy się nam gdzieś skrzyzować
            nasze drogi. Staramy się choć na 2-3 dni w czasie wakacji pozwiedzac
            inne strony Polski, więc może... Tyle, że wtedy nie możemy zabrać
            pełnego składu, bo samochód mieści tylko 8, czyli nas dwoje i
            szóstka. Częśc pojedzie na wakacje, a my z resztą w swoją stronę.
    • erka235 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 27.09.07, 12:50
      Nie nie oglądają się, żadnych głupich komentarzy nie słyszałam.
    • heloiza74 Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 28.09.07, 17:13
      Mam czwóreczkę,mieszkam w Krakowie, byliśmy już wszyscy razem
      (najmłodsza ma nie całe 4 miesiące)na takich mini wakacjach i
      jeszcze się nie spotkałam z negatywnym komentarzem. Wręcz
      przeciwnie, jak na razie wszyscy nam zazdroszczą, a przynajmniej tak
      mówią. Ale to też coś znaczy. Może faktycznie ma znaczenie to, że
      dzieci mamy "obiektywnie" smile śliczne i zadbane, wyglądamy młodo i
      nie na "zarobionych" po uszy, choć w rzeczywistości tak jest,
      wiadomo. Ostatnio nawet któraś z moich koleżanek dwudzietnych
      stwierdziła, że wydaję się być z nich wszystkich najbardziej
      wyrobioną i na luzie. Dla mnie to duży komplement. Pozdrawiam
      wszystkie wielodzietne, zwłaszcza te przejmujące się. Bądźcie dumne,
      właśnie duma z takiej gromadki rzuca ludzi na kolana.
    • karolina_w_gazecie Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 03.10.07, 15:57
      Nie spotkałam się jeszcze z reakcją negatywną (albo nie dostrzegam
      takowych wink.
      Wręcz przeciwnie - widzę życzliwość, uśmiech.
      No ale ja mam tylko trójkę smile))
    • zwiatrem Re: Też tak na Was patrzą dziwnie? 04.10.07, 10:35
      latem usłyszałam wprost od pewnej pani, że jestem nienormalna

      syczała coś o becikowym - znaczy się chciwa, zazdrosna a my becikowego akurat
      nie mielismy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka