Wlasnie wczoraj do mnie dotarlo ze za tydzien Wielkanoc. W zasadzie
zapomnialam ze nadchodzi, (ale kolezanka kartke swiateczna przyslala)
Religijni szczegolnie nie jestesmy, piatek i poniedzialek to normalne dni
pracy, wiec w zasadzie to jedynie weekend tyle tylko ze do rodziny malzonka
mozna wpasc na obiad. Maja wiekszy metraz wiec tam sie krewni spotykaja jesli
chca sie spotkac. Wszystko jest na luzie, bez wiekszych zobowiazan. Jeden
posilek i po swietach
A jak wygladaja wasze plany i zwyczaje swiateczne ???