Dodaj do ulubionych

lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee

21.05.04, 22:30
napisz mi zeby zlozyc w sadzie polskim Podanie o Zwolnienie z Obowiazku
Przedlozenia Zaswiadczenia o
Zdolnosci Prawnej do Zawarcia Zwiazku Malzenskiego to jakie pismo z usa z
city hall musi mi dostarczyc moj M?
Obserwuj wątek
    • monie_pl Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 24.05.04, 09:44
      taki papierek mozesz zlozyc, ale jako ze jestes strona w tej rozprawie nie
      mozesz reprezentowac swojego nazeczonego, wiec musisz wziac prawnika (ja
      zaplacilam jedyna 2000PLN + 300PLN oplat sadowych). Dot ego papierka potrzbne
      ci beda:
      - twoj akt urodzenia
      - jego akt urodzenia, ktory nalezy przetlumaczyc (jesli chcesz mozesz zazadac
      zwrotu po rozprawie)
      - kopia jego paszportu, ktory takze nalzey przetlumaczyc.
      pozniej nalezy od razu zrobic wplate oplat sadowych (te 300PLN), bo czekanie na
      rozprawe ci sie skroci o jakies 2-3 tygodnie (przynajmniej w Warszawie) i jakis
      miesiac czekana na wyznaczenie terminu rozprawy. jesli masz szczescie to sedzia
      moze sie przychylic do wniosku pelnomocnika, zeby narzeczony nie musial byc
      obecny na rozprawie. jesli ci sie to uda (a mnie sie udalo, bo sedzina czula
      sie winna z powodu olbrzymiego opoznienia), to pozniej czekasz jeszcze 21 dni
      na uprawomocnineie wyroku i z tym papierkiem oraz wyciagnieta kopia paszportu i
      kopia z tlumaczeniem aktu urodzenia udajesz sie do USC gdzie powinnas znalezc
      sie na minimum 1 miesiac przed pozadanym terminem slubu i juz. Natopmiast jesli
      chcesz miec slub konkordatowy, jak w moim wypadku, to wtedy papierek z USC
      musisz zaniesc do kosciola i przejsc tamtejsza procedure....

      jak cos ci jeszcze potrzeba to wal jak w dym
      monia
      • mazurka313 Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 24.05.04, 17:40
        monia pytan mam kilka
        otoz akt urodzenia i slubu z adnotacja o rozwodzie moj facet ma po polsku wiec
        odpada tlumaczenie( jest polakiem , ale w chwili obecnej ma tylko obywatelstwo
        amerykanskie)
        kopia paszportu piszesz... rozumiem ze xero poswiadczone przez notariusza czy
        tak?
        no i te pelnomocnictwo ... czyli rozumiem ze on musi mnie uczynic swoim
        pelnomocnikiem czy tak ?
        co do terminu rozprawy... mieszkam w malej dziurze dzwonilam do sadu
        powiedzieli ze maja taka sprawe raz na kilka lat wiec po cichu licze ze to
        szybko pojdzie....
        mozemy wymienic doswiadczenia emailem????
        pozdrawiam
        • monie_pl Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 24.05.04, 18:54
          1. co do rozwodu, to wazne jest by papier byl uznwalny przez polski sad. jak
          rozumiem, rozwod byl w polskim sadzie? jesli nie to musisz miec orzeczenie z
          tamtejszego sadu.
          2. kopia paszportu potwierdzona notarialnie i przetlumaczona przez przysieglego
          3. NIE MOZESZ byc pelnomocnikiem, poniewaz jestes strona w tej sprawie, wiec
          musi miec innego pelnomocnika.... nie wiem czy to mozliwe, ale moze jakis
          znajomy... lub prawnik, ktory nie zedrze z was skory
          4. co do terminu rozprawy to:
          a) najpierw skladasz papierki i normalnie powinnas czekac na przyslanie ci
          wezwania do uiszczenia oplat sadowych, ale jesli dowiesz sie ile to jest to
          mozesz od razu zaplacic i zalaczyc potwierdzenie oplaty (chyba kopia wystarczy)
          a wtedy obcinasz 2-3 tygodnie z czekania;
          b) pozniej jest wyznaczony termin rozprawy
          c) na rozprawie powinien byc obecny narzeczony a gdy jest nieobecny to
          pelnomocnik slada ustnie wniosek, zeby uchylic koniecznosc obecnosci
          narzeczonego i wtedy tylko ty jestes rpzepytywana o tym jak i gdzie sie
          poznaliscie, jak dlugo sie znacie itp. jakie sa palny itp. - nic strasznego
          jesli mowisz prawde
          d) jesli narzeczony ejst obecny lub przyjety zostanie wniosek o uchyklenie
          kniecznosci obecnosci, to wtedy po przesluchaniu ciebie jestescie wypraszani z
          sali i po 10 minutach wchodzisz spowrotem by wysluchac decyzji sadu ... u mnie
          cala rozprawa trwala 15-20 minut!
          e) po rozprawie i wysluchaniu orzeczenia jestes pouczana, ze uprawomocnienie
          nastapi po 21 dniach i wtedy bedzie mozna odebrac decyzje w odpowiednim pokoju

          Kruczki:
          1. obecnosc narzeczonego - jesli sad nie przychyli sie do zwolnienia z
          obecnosci narzeczonego, to wtedy sprawa ejst odraczana o iles tam,z eby
          narzecozny mogl sie stawic, czyli anstepuje rozwleczenie procedury i
          marnotrawienie czasu
          2. orzeczenie rozwodu - zaleznie od tego gdzie i jak zostal orzeczony, sprawa
          moze miec rozny stopien skomplikowania
          3. pelnomocnik - poniewaz ejstes strona w sprawie i nie mozesz byc
          pelnomocnikiem, to tak na prawde jestes zmuszona wynajac prawnika, bo chyba
          zgodnie z rapwem poslkim tylko taka osoba moze byc reprezentantem w sadzie, ale
          co do tego nie ejstem pewna i moze gdzies znajdziesz forum rpawnikow, ktorzy
          cie oswieca w tej kwestii
          4. mala miejscowosc - wszystko ma swoje wady i zalety, bo ejsli esjt to sad
          warszawski to sprawy miedzynarodowe sa czestsze i wtedy sedzie nie pyta
          Ministerstwa Spawiedliwosci o opinie (co moze potrwac...nie powiem ile), ale
          tez jak jest to znajomy prawnika (powiedzmy sobie szczerze, ze prawnicy i
          sedziowie znaja sie i poza sala omawiaja swoje kruczki prawne), to moze uda sie
          obyc bez konsultacji z Ministerstwem... sory za straszenie, ale taka historie
          od mojej prawniczki reprezentujacej kogos z malego miasta uslyszalam
          5. miejsce rozprawy - o ile wiem to miejsce rozprawy moze byc rozne od miejsca
          zameldowania, wiec moze oplacaloby ci sie zalatwic to w wiekszym osrodku...

          Czas: u mnie zalatwianie sprawy trwalo od momentu xero paszportu i
          rpzetluamczenia do otrzymania w rece uprawomocnionego papierka...3,5 prawie 4
          miesiace

          Opisalam powyzej wszystko co przeszlam jako nie prawnik. Nic strasznego tylko
          czasochlonne

          Powodzenia
          Monia


          • mazurka313 Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 24.05.04, 20:39
            rozwod byl w usa ale umiejscowiony w Polsce
            w usc jest adnotacja o rozwodzie odnosnie pelnomocnika, mam znajomego
            prawnika smile mysle ze uda mi sie to zalatwoc po kosztach( coprawda facet jest od
            spraw gospodarczych ale..)
            co do slubu to planujemy za okolo rok ale chce zalatwic wczesniej wszystkie
            formalnosci
            pozdrawiam
            p.s a te 2000 zl to az tyle ????
            czy zalezy od adwokata ?
            • alilat Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 28.05.04, 19:50
              Jezeli slub planujecie za rok, to czy nie lepiej zlozyc podanie o wize K-1
              (narzeczenska) i wziasc slub w USA.
              O wiele taniej... I czas wyczekiwania kolo roku akuratnie smile)
              A poza tym, wziecie slubu w Polsce nie upowaznia cie do przebywania w USA -
              musiscie wystapic w USA o laczenie rodziny, a to trwa tez okropnie dlugo...
              I znowu ty zostaniesz w Polsce, a on pojedzie do Stanow i bedziecie czekac az
              urzedasy ci pozwola przyjchac do niego...
              Po co gmatwac?
              Pozdrawiam
              • mazurka313 Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 28.05.04, 21:28
                alilat wiesz co
                mi to juz sie wszystkiego odechciewa sad
                sama nie wiem co mam robic....
                z jednej strony wolalabym zeby to sie odbylo tu w pl a z drugiej sa tu
                niesamowite problemy
                pozdrawiam
                • alilat Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 29.05.04, 18:01
                  nie miej sentymentow, rob tak, zeby nie tracic niepotrzebnie czasu i pieniedzy.
                  I niech ci sie nie odechciewa, bo jak to tak? Cofnac sie w polowie drogi? Bo
                  trudnosci?
                  E! nawet mi tu nie gadaj! Tylko zlozcie aplikacje do INS juz teraz i w sam raz
                  bedziecie miec zalatwione na przyszly rok smile). Bez nerwow!
    • mazurka313 Re: lolyta help meeeeeeeeeeeeeeeee 29.05.04, 18:30
      no wlasnie moj M podjal meska dezycje i wybiera sie w pon. do INS tylko ze
      wyczytalam na jakims forum innym ze region w ktorym on mieszka najdluzej sie
      czeka CA ale jestem dobrej mysli....
      a tak poza tym to napisz mi jak juz tu w Pl przeszlas pozytywne rozmowy i
      badania to czy jest jakis okreslony czas na wyjazd i o co o oni pytaj ....
      wiem ze jak sie poznalismy itp itd ale .....co jeszcze....
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka