Dodaj do ulubionych

do Green tea!

02.09.04, 00:19
Kiedy Twoj slub???
Wszystko przygotowane???
Jestes gotowa psychicznie???

Obserwuj wątek
    • greentea2 Re: do Green tea! 02.09.04, 22:33
      18ego, juz blisko.
      Prawde mowiac nie mam czasu na stres, ale wiem, ze bede sie denerwowac. Tak sie
      zastanawiam czy bede beczec w trakcie przysiegi. Wszystko mozliwe.
      Ale mam inny powazniejszy problem: PRYSZCZE!

      Jak to u ciebie wyglada?
      • kinky5 Re: do Green tea! 03.09.04, 15:25
        18- to juz niedlugo!
        U mnie to wyglada tak- slub 2 pazdziernika w City Hall, suknia juz prawie gotowa (mam przymiarke w
        przyszlym tygodniu), obraczek- BRAK, marriage licence (taki dokument ktory musisz miec w dniu
        slubu- BRAK. Ale to niestety nie wszystko- moj ukochany che zmienic swoje nazwisko(rodzinne
        zawilosci) a na to w Ontario trzeba czekac rok wiec nawet nie wiem jak sie bede nazywac po slubie.
        Troche sie dzis przestraszylam.
        I pryszcze okropne tez mnie mecza...
        • syswia Re: do Green tea! 03.09.04, 17:23
          E, nie przejmuj sie Kinky z licencja na malzenstwo to jest szybkosmile O ile
          pamietam, to w moim przypadku to bylo tak: przylot do Toronto 28 grudnia, slub w
          Sylwestra, licencje zalatwilismy gdzies pomiedzy...smile chyba w przeddzien...

          Nazwisko to juz bardziej skomplikowane... A nie prosciej byloby sie pobrac ze
          starymi nazwiskami, a potem razem zmienic... juz jak dostaniesz stala wize...?

          Ja zachowalam swoje nazwisko, ale uzywam takze nazwiska meza, np. wszystkie
          karty kredytowe mam na swoje imie i jego nazwiskosmile))) Z tego co wiem w Ontario
          jest to legalne, bez oficjalnego przerejestowywania siesmile)) Tak mi sie wydaje,
          musialabym sie dopytac meza. W koncu prawnik to powinien wiedziecsmile

          Pozdrawiam i zdrowiej szybkosmile)) bo Buty czekajasmile
          • kinky5 Re: do Green tea! 04.09.04, 18:27
            ello!
            Tak wlasnie zamierzamy zrobic- wczoraj moj ukochany udal sie office of the
            registry general i tam pani mu wyjasnila zawile procedury. Problem polega na
            tym ze on chcial i nadal chce zmienic swoje wlasne nazwisko i to trwa...rok! a
            ja zamierzam zrobic dokladnie to samo co Ty- zostac przy swoim nazwisku i
            pozniej ewentualnie je zmienic jak dostane papiery!

            Czekam na buty!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka