Dodaj do ulubionych

a ja sie ciesze :)

13.04.05, 18:10
Bo wlasnie dzisiaj wplynal mi na konto zwrot podatku!!!! Calkiem okragla sumka!!!
I pomyslec, ze pierwsze raz zamiast zlozyc zeznanie osobiscie, wyslalam je
poleconym 3 marca. Jak wyslalam, to sie wystraszylam, ze nie dojdzie albo
zaginie. I nic!!!! Wszystko cacy cacy. Ze sprawnosci poczty polskiej mozemy
byc dumni. Dam przyklady. W styczniu kupilam baterie do telefonu. Okazalo sie,
ze nie dziala. Wlozylam zatem do koperty i wyslalam zwyklym listem do
reklamacji. Po dwoch tygodniach, juz poleconym dostalam sprawna baterie. Z
Kongsberg w Norwegii (specjalnie podkreslam, ze nie ze stolicy) wyslalam o
godzinie 14 w piatek kartke i w poniedzialek byla juz u kolezanek w pracy!!!!
Kolezanka z pracy byla na konferencji w Mariborze w Slowenii. Rowniez wyslala
kartke w piatek i doszla w poniedzialek do Warszawy. Za to moge sie poskarzyc
na poczte austriacka. Jak bylam w sierpniu na kongresie w Wiedniu wyslalam
kartki do dwoch sasiadek. Tego samego dnia z tego samego miejsca. Doszly po
tygodniu z tym, ze jedna dzien pozniej smile. Jak to mozliwe???
Jakie wy macie doswiadczenia z poczta?

Cmok (jaki smok?)
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 18:17
      doswiadczenia z poczta mam dobre, z podatkami w tym roku - NIE!!!
      aha, nasz urzad pocztowy proponuje podniesc cene znaczka, o 2 centy,
      oczywiscie nigdy to nie bedzie okragla cyfra, bo z .37 zrobi sie po prostu .39
      (jezeli ta podwyzka w ogole przejdzie).
      • a.polonia Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 19:58
        w tym roku doswiadczenia z poczta polska mam takie, ze lepiej nie powiem, bo
        nie chce uzywac tu laciny uncertain
        powiem tylko tyle, ze teraz wazne dla mnie rzeczy i cenne wysylam TYLKO
        poleconym!
        Ciekawe kiedy ja dostane zwrot smile
        • gherarddottir Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 20:08
          ja mam nie najlepsze. wyslalam paczke z Oslo i nie doszla w ogolesad( Byl to
          pakiet do 2kg. Mysle ze zaginal w Polsce...
          • ania_2000 Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 20:50
            nie moge narzekac na poczte polska - dlugo bo dlugo - ale przyszly paczki z
            polski, nawet dodatkowo obwiazali sznurkiemsmile
            nic nie zginelo.
            natomiast nie wiem jak to jest z predkoscia dostarczenia. czasami list idzie 7
            dni, czasami 2 tygodnie. dotyczy to obu stron - albo ja czekam i czekam albo w
            polsce czekaja i czekaja...hmmm..ciekawe...
            • bietka1 Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 22:08
              Ja zawsze narzekalam, ze to bez sensu, bo cokolwiek wysle to leci do Warszawy, a dopiero
              pozniej np. do Wroclawia. Ale musze chyba zwrocic honor poczcie polskiej, bo listy i kartki z
              Berlina dochodza po 3-4 dniach, a ze czasem poszarpane to juz inny problem.
              Dla przykladu podam, ze bedac we Wloszech latem wyslalismi kartki z Florencji, Arezzo i Sieny
              (zatem duze miasta) i bylam w szoku, bo szly do Niemiec jak i do PL prawie trzy tygodnie.
              Wiec chyba rzeczywiscie jest lepiej smile
    • roseanne Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 20:51
      mnie zdziwila ciekawostka - prawie wszystkie koperty, w ktorych dostalam kartki
      siwateczne z Polski byly otwarte, nie ze niedoklejone, tylko normalnie naddarte


      z zaslug pocztowych - wlasnie dostalam kopertke, wyslana przeze mne miesiac
      temu, z odrecznym bazgrolkiem - adresat nieznany, znaczy byla w PL i wrocila,
      zamknieta
      • daisy123 Re: a ja sie ciesze :) 13.04.05, 22:59
        Dzisiaj dostalam kartke wielkanocna wyslana z Polski 15.03. Nie wiem czy pisac
        mail i dziekowac za kartke czy to juz musztarda po obiedzie i lepiej nie
        przypominac, ze byly swieta.
        • bibi1 Re: a ja sie ciesze :) 14.04.05, 10:28
          Ponponka,musze przyznac,ze mialas duzo szczescia z
          polska poczta,albo az tak sie w tej firmie zmienilo.
          Ja pamietam,ze kilka lat temu kazda przesylka z zagranicy byla otwarta
          i wiele razy skradziono mi zawartosc.

    • olvi Re: moj osobisty pocztowy rekord 14.04.05, 11:45
      W listopadzie 2000 bylam sluzbowo na Filipinach - w Manili, a wiec w stolicy -
      i wyslalam stamtad kartki sztuk 6. Do rodziny i 1 do kolegow w pracy. Zanim
      wrocilam po 2 tygodniach, rodzina kartki juz miala.

      A kartka do kolegow - UWAGA, UWAGA - doszla w KWIETNIU 2001 !

      smile

      Na plus - dostalam kiedys w piatek list od znajomej z Oslo, w sobote wyslalam
      odpowiedz (to byly czasy, kiedy sie jeszcze listy pisalo, nie emaile), a w
      kolejny czwartek juz mialam odpowiedz mojej znajomej na moj list z soboty smile
      • syswia Re: moj osobisty pocztowy rekord 14.04.05, 13:33
        Paczki z Polski z ksiazkami do mnie juz dwa razy nie doszly. Moja mama wysyla je
        teraz w pakietach - dochodza nienaruszone. Nie mam pojecia dlaczego tak. Raczej
        nie sadze, aby komus na poczcie kanadyjskiej az tak bardzo spodoboaly sie
        polskie bestsellerysad(((((
        • mulinka Re: moj osobisty pocztowy rekord 14.04.05, 17:56
          do mnie wszystko dochodzi
          naprawde
          raz jedna paczka do Polski szla dosc dlugo (ale byl okres swiat)

          nie narzekam na poczte
          smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka