a.polonia 03.06.05, 17:16 wlasnie przeszla, uwielbiam Siedzialam sobie na tarasie, duchota, ze ledwo mozna oddychac, nagle grzmoty, chlodny wiatr i ogromne krople deszczu....Lubie Ide pooddychac "poburzowym" powietrzem P. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.polonia Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 17:58 znalazlam nowa babcie ) 5 lat temu, jak zaczynalam swoje zycie w Holandii jako Au-Pair, musialam codziennie wyprowadzac na spacer psa. Po drodze do parku przechodzilam kolo domu, w ktorego oknie zawsze siedzial dziadek i zawsze do mnie machal. Kiedy przechodzilam z moim podopiecznym (chlopcem, a nie psem), dziadek wolal nas i dawal malemu czekoladki, a ze mna probowal gadac po niemiecku Az pewnego dnia dziadka juz nie bylo ..... Pamietam Go do tej pory. A dzisiaj wracajac z zakupow zauwazylam siedzaca w oknie babcie i wlasciwie zanim jeszcze zdazylam podniesc reke, ona mnie uprzedzila i cala rozpromieniona pierwsza mi pomachala Takie szczegoly, a ciesza P. Odpowiedz Link
asica74 Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 18:40 dzis pracowalam w ogrodzie. Cale zielsko upchalam w worki, council zabierze je w niedziele. Przy okazji dalam upust mojej lubosci do mlotka: naprawilam plot. Calkiem ladnie stoi. A gdy juz niemal skonczylam, niebo zrobilo sie ciemne, pierwsze krople zaczelely padac, a ja zamiast uciekac stalam w tym deszczu i slicznie przemoklam. I czulam jak z deszczem, splywaja po mnie wszelakie me troski... Och jak mi to sentymentalnie wyszlo Odpowiedz Link
a.polonia Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 19:51 Ja nie mam ogrodu, a na tarasie w doniczkach wsialam po raz pierwszy w zyciu zielsko - sloneczniki i taki polny mix, wzeszlo mi toto, radochy mam co niemiara Odpowiedz Link
asica74 Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 19:53 Pola, ja w sobote wysialam salate i ... dzis juz jest! Malutka taka, ale speeda dala! Mnie chyba ten ogrodek chroni przed jakims popadnieciem w marazm. Odpowiedz Link
a.polonia Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 20:11 asica, wrzuc zdjecia do albumu Odpowiedz Link
asica74 Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 20:18 ogrodka? czy salaty? do salaty to chyba z mikroskopem bede startowac! No nic,w takim razie ide robic zdjecia za jakies pol godziny bedzie Odpowiedz Link
a.polonia Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 20:55 Asica, ogladalam wlasnie Twoje ziolka mam zaleglosci, jesli chodzi o fotki w albumie Odpowiedz Link
asica74 Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 21:05 to zajrzyj za chwile, wklejam wlasnie wiecej! Odpowiedz Link
a.polonia Re: Pooddychalam i humor mi sie poprawil, bo.... 03.06.05, 22:14 ale malenstwa )) swieza salata z wlasnego ogrodka, mniam! Odpowiedz Link
frankie36 Re: Letnia burza 03.06.05, 20:26 Chyba ze dwa lata temu,w srodku upalnego dnia zaczelo pieknie lac.Zapytalam dzieciaki:Chcecie poszalec na deszczu,popatrzyly na mnie z niedowierzaniem i po chwili cala trojka tanczyla w deszczu.Do tej pory wspominaja to zdarzenie i podejrzewam ze bedzie nieodlacznie towarzyszylo im jako wspomnienie z dziecinstwa na pozniejsze lata. Odpowiedz Link
kurczak1976 Re: Letnia burza 04.06.05, 10:34 U mnie to normalka po goracym dniu. Ostatnio byla taka nawelnica ze nawet gradem sypnelo. A najbardziej fascynujace jest to ze burze przychodza w ciagu kilku minut, nie da sie przewidziec. Odpowiedz Link