Dodaj do ulubionych

Kobiety rowerowo

05.06.05, 18:08
Zakladam watek dla zainteresowanych pedalami ;P
I od razu przedstawie mojego rumaka:
KONA "Muni Mula" rocznik 1999
rama aluminiowa
przerzutka tyl: Shimano XT
przerzutka przod: Shimano LX
manetki: LX (awaryjna - w temp. ponizej 8 stopni nie dziala)
amortyzator przedni - Boomber (Mazzocchi)
pedaly zatrzaskowe
V hamulce - gumki BBB

przejechane - nie wiem dokladnie, zgubilam licznik. Stawiam na jakies 25-30
tys. km. Wiekszosc jeszcze w Norwegii.
To moj trzeci rower (nie liczac Reksia i Wigry w dziecinstwie). Zaczynalam od
stalowej Samanty Rometu - pierwszy "gorski" model z 1990 roku. Potem jakas
hybryda MoCr i w koncu iKONkA (tak ja nazywam)
Najwiekszy wyczyn to 180 km z Lillehammer do Oslo w 1999 r. w tzw. Den lille
styrkeproeven:
www.styrkeproven.com/styrk2003/index_en.shtml
Cmok (jaki smok?)
Obserwuj wątek
    • asica74 Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 18:14
      Ciagnik marki Royce_Royce, marki Specialized. Matowo czarny, 21 przerzutek
      Shimano. Rama aluminiowa, nie wiem czy mam manetki, bo nie wiem co to jest.
      Pedaly sa. I hamulce tez smile

      Wczesniej mialam ... nie wiem co to bylo, ale byl calkiem fajny, dopoki mi ktos
      kol nie przejechal.
      • ponponka1 Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 19:23
        asica74 napisała:

        > Ciagnik marki Royce_Royce, marki Specialized. Matowo czarny, 21 przerzutek
        > Shimano.

        ale jakiek klasy? Ciekawam niezmiernie. I tak przy okazji, przerzutki moga byc
        max dwie, przednia i tylna. A 21 to liczba kombinacji koleczek. Zatem masz 3 z
        przodu i 7 z tylu - 3x7=21 . Ja mam 28, ale to byl taki trend pod koniec lat 90.
        zeby kombinowac coraz wiecej. Okazalo sie, ze lancuch tez ma swoja wytrzymalosc
        (cienkosc) i obecnie robi sie standard - 3x7 - czyli 21 kombinacji.

        Rama aluminiowa, nie wiem czy mam manetki, bo nie wiem co to jest.

        To takie cos czyms regulujesz biegi - zatem skoro masz biegi to i masz manetki.
        Probowalam wypatrzec na Twoim zdjeciu - masz motylkowe pod kierownica. Ja kiedys
        mialam GripShift - swietne bo bezawaryjne smile

        > Pedaly sa. I hamulce tez smile
        >
        > Wczesniej mialam ... nie wiem co to bylo, ale byl calkiem fajny, dopoki mi ktos
        >
        > kol nie przejechal.

        Cmok (jaki smok?)
        • asica74 Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 19:53
          tak, tak, z przerzutkami sie zgadza: 3 z przodu i 7 z tylu. Manietki Shimano V-
          Brake.

          I jak juz sobie poradzilam z powyzszym, to teraz mam problem z klasa: czy
          chodzi o firme? Jesli tak, to zrobil go producent zwany Specialized. A jak nie
          o to chodzi, to prosze pokazac mi palcem smile
          • ponponka1 Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 20:09
            asica74 napisała:

            > tak, tak, z przerzutkami sie zgadza: 3 z przodu i 7 z tylu. Manietki Shimano V-
            > Brake.
            >
            > I jak juz sobie poradzilam z powyzszym, to teraz mam problem z klasa: czy
            > chodzi o firme? Jesli tak, to zrobil go producent zwany Specialized. A jak nie
            > o to chodzi, to prosze pokazac mi palcem smile

            Chodzi o klase przerzutek producenta Shimano smile To tak jak z samochodami - np.
            Fiat Uno, Punto, Marea itp. Nazwa jest obok napisu Shimano - STX, Acera, Alivio,
            LX, XT, XTR (to taki mercedes wsrod przerzutek Shimano). Jesli manetki sa
            Shimano to tez maja klase....
            Rowerzysci tak jak komputerowcy - podaja jakies kody i wszystko jasne kto na
            czym jezdzi smile

            Cmok (jaki smok?)
          • linkobar Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 20:11
            Jaka szkoda, ze moja samonapedowa kosiarka nie ma licznikabig_grin Pewnie bym na
            ksiezyc na niej zajechala i z powrotem.
    • a.polonia Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 20:58
      hehe, a ja mam gazele z trzema przerzutkami, zawitala do mnie w kwietniu tego
      roku, bardzo sie lubimy i gnamy razem kazdego dnia przed siebie smile
      • bietka1 Re: Kobiety rowerowo 05.06.05, 21:34
        Gazele jest piekna, ja mam Amsterdam, ale to straszny szrot.
        Chce cos kupic, ale to, o czym dziewczyny pisza to dla mnie wyzsza szkola jazdy, ale swietna
        pasja smile
        Mysle, ze juz wiem do kogo po rade wink))
        • a.polonia Re: Kobiety rowerowo 06.06.05, 00:52
          Szrot nie szrot, aby jezdzil smile)
          Gdyby nie moje urodziny, to bym moim zlomem jeszcze jezdzila, bo ja mam takie
          szczescie, ze mi w kolko rowery kradna (to duzy problem w Holandii).
          Poza tym Holandia jest tak plaska, a sciezki rowerowe takie cudne, ze nie
          potrzeba zadnych "terenowych" sprzetow wink.
          A jaki to ten Amsterdam? Moze fotke zrobisz i wstawisz? ja w wolnej chwili
          sfotografuje moja Gazelcie smile
          • bietka1 Re: Kobiety rowerowo 06.06.05, 01:27
            Mozesz mi wierzyc na slowo, to niebezpieczny szrot wink))
    • kurczak1976 Re: Kobiety rowerowo 06.06.05, 10:39
      Moj Trek 6700WSD ma takie dane

      Rahmen Alpha SLR Aluminum
      Vordere Federung RockShox Pilot SL w/Motion Control, 80mm
      Räder
      Räder Shimano M525 disc hubs: WTB Speed Disc rims
      Reifen Bontrager ACX, 26x2.2", 52/54
      Antrieb
      Schaltung Shimano M751
      Vorderer Umwerfer Shimano LX M580
      Hinterer Umwerfer Shimano XT M760
      Tretkurbeln Shimano M540, 44/32/22
      Bremsensatz Hayes HFX-9 WSD, hydraulic disc

      Ale szczerze az takim specem nie jestem zeby to scisle rozrozniac:o))
    • kurczak1976 Pedaly zatrzaskowe again 06.06.05, 10:42
      Wlasnie w sobote totalnie rozwalilam sie uzywajac owych pedalow. Po prostu nie
      umie sie z tego wypiac i laduje na ziemi razem z rowerem.
      Buu..."Wbila" mi sie kierownica w zebra i na dodatek rozwalila mi piprzyka zeby
      bylo bardziej dramatycznie. Wszystko mnie boli buuu...

      Dziewczyny macie jakis trening zeby sie tego nauczyc? Czy u was przebieglo to
      bez problemu?
      Najgorzej jest na stromych podjazdach. Czlowiek juz ledwo kreci a tu jeszcze
      trza sie wypiac...
      • ponponka1 Re: Pedaly zatrzaskowe again 06.06.05, 11:15
        Ja nie cierpie noskow i nie lubie byc na stale dopieta do roweru. Mam SPD pedaly
        i nawet specjalnie buty do wpinania sie, tytanowe i sztywne. Chodzic w nich nie
        idzie smile. Raz sie wpielam i dopiero jak zahamowalam przed domem to sobie
        uswiadomilam co sie zaraz stanie - stalam w pionie czastke sekundy a po chwili
        lezalam calym bokiem w zwirze sad. Ale to nie upadek byl najgorszy
        ...hehehee..... z tych pedalow nie moglam sie wypiac w pozycji horyzontalnej wink.
        Co sie naklelam i wytarzalam na placu i na widoku to moje.... Teraz nadal mam te
        pedaly, mocne stalowe, nie do rozwalenia, ale jezdze bez zapinania sie. Poniewaz
        te pedaly sa malenkie to zakrywam je butami. Czesto slysze zatem "Ona jedzie bez
        pedalow" ......hehhehehehehehehehehhehheheheee
        Moze jennifer Ci podpowie jak jezdzic, ja po prostu lubie swobode

        Cmok (jaki smok?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka