przeszlo tornado...

18.06.05, 13:11
Chyba wam pisalam, ze posialam sobie kilka roslinek w ogrodku. Salata,
szpinak, cebula, koperek... no i chyba 3/4 szlag trafil! Czemu? Nie, nie bylo
nawalnicy, przymrozkow, ani nie bylo wscieklego kota.

Przyszli kolesie, by postawic rusztowanie (w poniedzialek maja malowac okna).
Wszedzie wlezli z buciorami. A tam gdzie byly pietruszki, etc, postawili
dechy. Wszytsko zgniecione.

Na dodatek w czwartek ogrodnik polozyl nowa trawe. I co? Juz jest pare
dziur...

A to jeszcze nie koniec: przeciez oni musza rto rusztowanie sciagnac.

Normalnie plakac mi sie chce
    • asia.sthm Re: przeszlo tornado... 18.06.05, 14:11
      Poduche podstawiam i wlasne ramiona.

      Zrob im dzika awanture, ulzyj sobie smile))
      Jeszcze dziksza w firmie niech ci zwroca za straty w roslinnosci i szkody na
      zdrowiu psychicznym. Niech sie teraz z toba cackaja i niech ci wykonaja jakas
      ekstra robote, pomaluja drzwi, furtke, plotek albo cos innego.
      Nie daruj bezmyslnosci.

      Kciuki trzymam, zeby udalo ci sie ich porzadnie nastraszyc, pogroz czyms i za
      serce sie lap.
      Buzka.
      • ellenai Re: przeszlo tornado... 18.06.05, 15:57
        o matko!ale nieprzyjemne!zeby tak po warzywach sie tarabanic z rzeczami! asica
        cmok! moze odzyje jakas czesc roslin a jak wroca rozbierac to rusztowanie to im
        trzeba powiedziec zeby nie deptali czego nie wolno deptac! e h!
    • liloom Re: przeszlo tornado... 18.06.05, 19:10
      asica opieprz ich
      (szkoda mi kwiatkow nawet jak byly cebulka)
    • kurczak1976 Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 10:33
      To jest straszne! Stracic wlasne roslinki to straszne uczucie!
      Niestety panowie robotnicy najczesciej nie posiadaja zmyslu pozwalajacego im
      ocenic ze cos jest dla kogos wazne:o(
      Ja zawsze takich pilnuje co robia i jak.
    • st0krotka Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 11:10
      skandal!!!! wspolczuje ci Asiu, nie lubie builders, zawsze halasuja i szkod
      narobiasad
      • asia.sthm Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 12:18
        Asiu !! I co im zrobilas ??
        Daj jakis raport z sytuacji o sloniach.
        smile))
    • frankie36 Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 16:41
      Psujaki cholerne,a przedzialki byly?
      • asica74 Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 17:25
        Frankie, jakie przedzialki?

        Cholerniki stratowaly duzo, ale teraz czesc roslin, jakos doszla do siebie. Ale
        to nie koniec sad Jutro przychodza malarze malowac okna, wiec tym razem... boje
        sie myslec. Po czym przyjdzie czas, gdy bedzie trzeba rozebrac owo
        rusztowanie...
        • tamsin Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 17:27
          Asica! kazdy szanujacy sie spec (fachowiec) ma przedzialek wystajacy ze spodni
          z tylu, zwykle kosmaty i spocony smile
          • asica74 Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 17:30
            a te przedzialki! ci to sie nie szanuja....

            Ci mieli za to torsa rozciapciapciane...
          • frankie36 Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 17:31
            Tamsin plunelam kawa na pulpit,nie ma to jak przedzialek,ale kosmaty i spocony
            to juz klasa swiatowa;-0
            • tamsin Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 17:36
              mialam takie juz smile)) to jest wyzsza szkola jazdy, pan hydraulik, ale nie taki
              zwyczajny tylko od sciekow mial wyjatkowo luzne spodnie, ta kosmatosc doslownie
              mi wchodzila w oczy nie mowiac juz o tym jak taki przedzialek sie swieci jak
              sie spoci wink
              • asia.sthm Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 19:42
                Zebym ja wiedziala, ze Jarzabek nie wiedzial co to sa przedzialki to bym mu
                Kuli Ziemskiej nie dala.
                No wiecie ludzie ...o przedzialkach jeszcze tu nie slyszala.
                Asico, gdzie bylas jak ten temat byl tu maglowany ?? Hee
                Poprawke na lato masz. Na jesieni cie odpytam. Z przedzialkow.
        • frankie36 Re: przeszlo tornado... 20.06.05, 17:30
          No nie wiesz?Czesto, gesto panom przy pracy zdarza sie (szcz.jak musza sie
          schylac)ze im przedzialek ze spodni wychodzi na publiczne podziwianiewink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja