Dodaj do ulubionych

nietoperze w domu

16.08.06, 08:23
siedze jak na szpilkach.. wlsnie przegnalismy jednego.
troche sie zasiedzialam przy kom (jak zwykle) a tu mi cos nagle zaszelescilo
i zaczelo latac jak opetane po calym pokoju. a ze cicho w zwiazku z tym nie
bylam, wiec i maciek sie po chwili obudzil. pognalam od razu na dol do
piwnicy po siatke na ryby. a tam kolejny sie miotal.. wiec przymknelam dzwi
do pralni w ktorej siedzial i pognalam na gore. tego z gory maciek w koncu
przegnal, ale jak wrocilismy do pralni, to po drugim sluch zaginal.. nie
mial szans gdziekolwiek indziej uciec. a mimo ze prawie godzine
przetrzasalismy zakamarki pomieszczenia, kamien w wode.. ja wywabic
nietoperza z pralni?
druga rzecz, to skad sie wogole wziely i to dwa na raz. jedyne otwarte okno
bez siatki jest ma marty (moja cora) pokoju. i to szpara na jakies 8cmm
zaslonieta szczelnie zaslona. (?)

duchy?
Obserwuj wątek
    • samo Re: nietoperze w domu 16.08.06, 08:32
      www.podziemnyszczecin.pl/images/nietoperz.jpg
      Otwory wentylacyjne masz zamkniete? Co z rurami od klimatyzacji? Moze tamtedy
      wlecialy? Triskell jest nadwornym nietoperzologiem, ja tam sie nie znam i jak
      mi wlecial do pokoju przez okno to ja wylecialam drzwiami i czekalam az sobie
      poleci big_grin
      A o duchach sie w nocy nie mysli, Tora.
      • tora99 Re: nietoperze w domu 16.08.06, 09:00
        mam kratki wentylacyjne w podlodze, i tamtedy moga sie jedynie pajaki
        przecisnac (a mam ich zdecydowanie w nadmiarze.. juz nawet przywyklam i nie
        walcze, bo to hydry nie pajaki)
        ide spac, mam zagadke do rozwiazania na jutro wiec nie wiem czy zasne.

        dobranocsmile
        • asia.sthm Re: nietoperze w domu 16.08.06, 10:32
          Nam kiedys nietoperz wpadl przez nieuzywany w lecie kominek. Skubany, usmalil
          wszystko o co sie otarl, a na koniec wyladowal w moim koszyku na chleb i tak go
          sprytnie zaskoczylam przykrywka ze dal sie wyniesc do lasu. Koszyk uczerniony
          rowniotko sadza wyladowal na smietniku, a chalupe musialam umyc od srodka po
          tej goscinie. Jakas siatke naprawili w kominie i juz nieproszonych netoperkow
          nie przyjmowalam.
      • tora99 Re: nietoperze w domu 16.08.06, 23:33
        nie otwiera mi sie ten link sad
    • tora99 histora druga i trzecia 16.08.06, 08:39
      wczoraj omalo meza nie stracilam, po zaglowkach wyciagali lodke z wody. maciek
      na pomoscie, gosc w samochodzie pomylil hamulec z gazem, przylozyl w pomost tak
      ze samochod znalazl sie po dach w jeziorze(maciek znalazl sie nagle w wodzie
      poza gruntem, pomiedzy lodka a cofajacym sie samochodem)
      Jim w przyspieszonym tepie opuszczal swoj woz przez okno. przednie swiatla
      palily sie "do konca"

      a przedwczoraj, jak wracalismy z osiedlowego basenu na murku siedzial sobie
      przejastrzab w zyciu nie widzialam jastrzebia w naturze z 3 metrow. zbiegowisko
      spore, okazalo sie ze pisklak z gniazda wypadl, a jastrzab szykowal sie do
      kolacji. i mial w nosie ludzi. zfrunal sobie na trawe i mimo protestow gapiow
      zgarnal malego. potem wrocil na murek (i oszczedze tego co bylo dalej)

      trzy ostatnie dni i codziennie - niecodziennie.
      znaki jakies? ciekawe co mnie jutro czeka.

      mialyscie kiedys taka serie?
      • samo Re: histora druga i trzecia 16.08.06, 08:59
        Uff, z tym mezowym wypadkiem to faktycznie straszna historia :o( Ciesze sie,ze
        nic sie nie stalo...

        A propos nietoperzy i jastrzebi to "prawo natury, moje dziecko" ;o) Lepsze to
        niz karaluchy i kojoty na podworku polujace na dzieci, jak to maja w Washington
        State.
        • tora99 Re: histora druga i trzecia 16.08.06, 09:02
          fuj, to ja juz te moje pajaki wole od karaluchow smile
          (pamietam inwazje jeszcze z akadamika)
          • asia.asz Re: histora druga i trzecia 16.08.06, 12:01
            wszystko to straszne!!!
            ja tak sie boje nietoperzy (chyba sie roznych histori nasluchalam) ze wieczorem jak ktoregos zauwaze to trzymam wlosy zeby zaden sie nie zaplatal...
            maz sie tylko smiejebig_grin
    • syswia Re: nietoperze w domu 16.08.06, 13:53
      U mnie w biurze, a raczej we wnece wejsciowej do biura zadekowal sie kiedys
      nietoperzyk - wisial tam pol dnia, kompletnie nie zwracajac uwage na
      przechodzacych ludzi... A ja mialam okazje dokladnie go sobie obejrzec, bo mi
      wisial jakies pol metra przed nosem - dzielila nas szyba. Sliczne stworzonko.
      • babiana Re: nietoperze w domu 16.08.06, 16:31
        Od rana ludzi straszycie. Jak otworzylam linka Samo to od komputera mnie
        cofnelo. Malo ataku serca nie dostalam.
        • tamsin Re: nietoperze w domu 16.08.06, 16:36
          aha, nie chce dodawac do strachu ale nietoperze sa czesto nosicielami
          wscieklizny, wiec ostroznie!
          • babiana Re: nietoperze w domu 16.08.06, 17:08
            Moj znajomy pare lat temu po przygodzie z nietoperzem w domu zadzwonil do
            przychodni CLSC. Kazali mu natychmiast przyjechac i dostal surowice przeciw
            wsciekliznie. W bojke wmieszal sie jego waleczny kot, ale kota nie drasnal.
            • tamsin Re: nietoperze w domu 16.08.06, 17:20
              wiecie, nic tak nie cieszy w domu jak luzem latajacy np. wrobel! ja mam
              ogolnie niesamowitego stracha przed wszystkimi latajacym stworzeniami,
              wlaczajac w to nietoperze czy wszelakie ptactwo - latajace tylko smile Kiedys
              przyszlam do domu a pies juz jakos dziwnie mnie wital, okazalo sie ze wrobel
              wpadl nam do domu i probowal wyleciec ale przez lustrzane drzwi do szafy sad
              Po niezliczonych uderzeniach lebkiem w lustro, i oczywiscie moja Daisy non stop
              podskajujaca i klapiaca zebiskami, stwierdzilam ze ten wrobel juz tak zglupial
              ze jest szansa ze nigdy sie nie domysli ktoredy, wiec zaslonilam lustro
              przescieradlem i ten debilek od razu wyfrunal przez otwarte na caly regulator
              drzwi. Ale od tego czasu jak wchodze do domu i to sie rozgladam czy jakies
              wroblisko na mnei nie czatuje..
    • katlia Re: nietoperze w domu 16.08.06, 18:35
      My mielismy podobnego goscia
      • kinky5 Re: nietoperze w domu 16.08.06, 23:03
        kochana!
        Faktycznie....czarna seria jakas! Ale bedzie dobrze- lepsze takie niz chorobska
        i tym podobne.
        Notabene to chora jestem- niby syropek dostalam od lekarza (powodujacy sennosc)
        a kaszle jakbym miala gruzlice juz 2 tydzien.
        Trzymajcie sie cieplo i pamietaj do 3 razy sztuka.(a jastrzebia tez widzialam u
        siebie na podworku- moze to tutaj normalka?)
        • syswia Re: nietoperze w domu 17.08.06, 03:29
          czesc
          widze, ze internet znowu masz... smile
          pozdrowienia dla zdechlakow
          • kinky5 Re: nietoperze w domu 17.08.06, 04:27
            dzwonilam wieczorowa pora do Wacpanny- wczoraj i przedwczoraj i nikt nie odbieral....
            co Wy tam kombinujecie?
    • sooya Re: nietoperze w domu 17.08.06, 17:26
      hm......
      czyzby batman?
      wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka