Dodaj do ulubionych

Teletubisie podejrzane:)))))

27.05.07, 21:46
www.rmf.fm/fakty/?id=118198
posmarkalam sie- biedny Twinky Winky tongue_outPPP
Obserwuj wątek
    • ulinha Re: Teletubisie podejrzane:))))) 27.05.07, 21:53
      Tutaj to samo, tylko gazetowewink
      Proponuje otworzyc "Wasze opinie" pod artykulem, przerazajaco smieszne...
      • ulinha Re: Teletubisie podejrzane:))))) 27.05.07, 21:53
        Zapomnialam lika.....
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,4180267.html
        • asia.sthm Re: Teletubisie podejrzane:))))) 27.05.07, 22:52
          O matkoswieta, i po co ja w to zajrzalam.
          Ja nie wiem skad sie taka homofobia bierze. Jedza cos czyco sad
    • sylwek07 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 27.05.07, 22:04
      a ja tej bajki wcale nie czaje i tyle co mialem do napisania ..
    • asica74 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 27.05.07, 22:50
      Niedlugo dopatrza sie, ze Gucio byle gejem, Pszczolka Maja lesbijka, a Tekla
      molestowala biedne dziecisad A Delfin Um nie byl politically correct.
      Zatrzymajcie ten pociag, mam ochote wysiascsad
      • tamsin Re: Teletubisie podejrzane:))))) 28.05.07, 01:33
        to, ze ten fioletowy byl/jest podejrzany o bycie gejem to zadna nowina. Jerry
        Falwell, ktory juz zszedl z tego padolu, ewangelista i zalozyciel swojego
        chrzescijanskiego uniwersytutetu "Liberty university" wypowiadal sie na ten
        temat na wszystkich kanalach, chyba 10 lat temu. W Polsce troche sa opoznieni
        ze swoim zaplonem:

        That same year he (Jerry Falwell) claimed that Tinky Winky, a Teletubbie, was
        gay. The immensely popular UK show was aimed at pre-school children but Falwell
        stated "he is purple - the gay pride color; and his antenna is shaped like a
        triangle - the gay-pride symbol." Apart from those characteristics Tinky Winky
        also carries a magic bag which Falwell said was a purse and added "role
        modelling the gay lifestyle is damaging to the moral lives of children." In
        response, Steve Rice, spokesperson for Itsy Bitsy Entertainment, which licenses
        the Teletubbies in the US, said "I really find it absurd and kind of offensive."
        • asia.sthm Re: Teletubisie podejrzane:))))) 28.05.07, 10:10
          a to mnie troche uspokoilas. Wychodzi, ze Ameryka we wszystkim pierwsza...

          Czy Bolek i Lolek tez podejrzani o gejostwo ?
          • asica74 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 28.05.07, 11:15
            no dobra, a co z Reksiem?
      • thorgalla Re: Teletubisie podejrzane:))))) 28.05.07, 10:04
        A ja nie chcę się zastanawiać co robi Śnieżka z siedmioma krasnoludkami wink))
        • marjanna1 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 28.05.07, 13:10
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=63165302&a=63205288
          Tak na podsumowanie.smile))
          • asia.sthm APEL DO RZECZNIKA PRAW DZIECKA 28.05.07, 15:25
            marjanna1 napisała:
            > Tak na podsumowanie.smile))

            Wklejam, bo jako zalogowanej wszystkie posty mi sie otwieraja, innym chyba tez.


            APEL DO RZECZNIKA PRAW DZIECKA WS. PROPAGANDY HOMOSEKSUALIZMU W BAJKACH

            My - polscy rodzice, zatroskani przyszłością naszej substancji narodowej -
            popieramy Pani inicjatywę baczniejszego przyjrzenia się bajkom emitowanym w
            telewizji publicznej. Cieszymy się, że wreszcie resortem edukacji oraz sferą
            praw dziecka, zajmują się osoby odpowiedzialne, moralne oraz posiadające
            rozległą wyobraźnię, jeśli chodzi o liczne zagrożenia dla najmłodszego
            pokolenia.

            Niestety, w wielu koncernach filmowych i medialnych od wielu już lat dużą rolę
            odgrywają homoseksualiści, którzy chcą kodować w umysłach naszych dzieci treści
            zmierzające do akceptacji, a wręcz afirmacji ich postawy życiowej. Wspomniana
            przez panią postać "Teletubisiów" (Twinky Winky) - poprzez noszoną przez siebie
            zaczarowaną torebkę - symbolizuje zacieranie się granic między płciami,
            swoisty "uniseksualizm", który nic dobrego nie może przynieść naszemu
            społeczeństwu. Nie możemy poddać się fali zachodniej Sodomy naszych czasów.

            W związku z powyższym, apelujemy o dokładne sprawdzenie także innych bajek -
            pod względem zakodowanych w nich treści, które mogą stanowić element propagandy
            homoseksualizmu i innych zboczeń. Aby uwyraźnić skalę tego problemu, pozwolimy
            sobie tutaj wymienić kilka przykładowych tytułów, które szczególnie przykuły
            naszą uwagę.

            Powszechny niepokój odpowiedzialnych rodziców od dawna budzą "Smerfy", gdyż w
            ich społeczności znajduje się tylko jedna kobieta, co może sugerować skłonności
            homoseksualne pozostałych Smerfów lub praktyki poligamiczne (na domiar złego -
            jeden z wybitnych teologów watykańskich - Antonio Soro - w swej pracy badawczej
            doszedł do wniosku, iż bajka ta, w sposób zakamuflowany, przedstawia historię
            loży masońskiej). Kolejną bajką niewątpliwie szerzącą rozwiązłość są "Muminki",
            gdyż jej bohaterowie chadzają bez żadnego odzienia. Nie można tu pominąć faktu,
            że ich autorka - Tove Jansson - była lesbijką.

            W wielu innych bajkach znajdujemy nieprawidłowy wzorzec rodziny lub obraz jej
            kompletnej atrofii. Np. "Miś Uszatek" - mimo dorosłego wieku - prowadzi samotny
            tryb życia. Obawiamy się, że także "Bolek i Lolek" mogą uczyć naszych maluchów
            akceptacji dla związków jednopłciowych. Dwie ostatnie egzemplifikacje budzą
            szczególną przykrość, gdyż są one - przynajmniej oficjalnie - uznawane za
            produkcje polskie (być może taki ich wydźwięk tłumaczy okres komunistycznej
            walki z polską rodziną, w jakim powstawały).

            Niemniej, należałoby mieć na uwadze niezwykle popularnego ostatnio "Shreka" i
            nie dopuścić do jego emisji w szkołach, gdyż w bajce tej dochodzi do jawnej
            afirmacji niedwuznacznych relacji Żwirka i Muchomorka (pamiętne - "Żwirek kręci
            z Muchomorkiem"...). Wydaje się, że skłonności biseksualne przejawia także -
            występujący w niej - Kot w butach.

            Najokropniejszą z bajek jest jednak "Kubuś Puchatek", ponieważ poprzez obraz
            Krzysia i Kubusia, może kodować w dziecięcych umysłach podświadome wyobrażenie
            na temat zoofilii, które budzi zrozumienie i sympatię.

            Apelujemy do Pani Rzecznik o zaangażowanie sztabu psychologów i
            przeanalizowanie rzeczonych, a także innych bajek, pod wskazanym przez nas
            kątem - w celu ochrony naszych dzieci, bezcennego skarbu Narodu Polskiego.
            Jednocześnie wyrażamy przekonanie, że na miejscu hedonistycznych i zepsutych
            bajek pochodzących z Zachodu lub zainspirowanych przez środowiska o co najmniej
            niejasnym pochodzeniu - należałoby emitować w telewizji publicznej historie z
            zakresu hagiografii (żywotów świętych), oczywiście w formie odpowiednio
            przystosowanej do danego pułapu wiekowego. Mamy wiele wzorców rodzimych -
            takich, jak św. Wojciech, św. Stanisław czy św. Kinga - więc niedorzecznością
            jest czerpanie z nowomodnych, dziwacznych i - niestety - groźnych wzorców
            kultury obrazkowej.

            Oczekujemy na pozytywną odezwę

            Z poważaniem
            (tu wpisać nazwisko)

            (Wysyłać na adres mailowy lub korespondencyjny RPD, dostępny w Internecie).
    • babiana Re: Ali Baba i 40 rozbojnikow 28.05.07, 13:56
      Nie przyszloby mi do glowy, ze rozbojnicy tez byli gejami.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80586,4172357.html
      • arim28 Na poczatku popularnosci Harrry Potera 28.05.07, 15:13
        wzieto takze pod lupe "Zaczarowany olowek" no bo od cudow tylko kosciol
        przeciezwink
    • ulinha Lista podejrzanych 28.05.07, 16:10
      lista podejrzanych:
      www.plotek.pl/plotek/1,78648,4182867.html
      • blue_ice1 Re: Lista podejrzanych 28.05.07, 20:05
        a tak w ogole- wszystkim bajkom powiedzmy: *NIE*! smile))
        bo jak sie tak dobrze zastanowic.....poanalizowac..... tongue_outPPP
        • aka10 Re: Lista podejrzanych 30.05.07, 19:57
          wiadomosci.onet.pl/1543117,135,item.html
    • mon101 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 28.05.07, 20:42
      Najpierw rez sie obsmialam ale potem jakos usmiecg zamarl mi na ustach...
    • kisiulak Pan Kleks 28.05.07, 21:49
      Kiedys czytalam ten artykul, i prawie w zupelnosci sie zgadzam z analiza tej
      Pani. Tu to dopiero jest pies pogrzebany smile



      Jeszcze raz witajcie w naszej bajce

      My, pokolenie urodzone w połowie lat 70

      Jak to się stało, że niczego nie zauważyliśmy? Że nasze dziecięce lata minęły w
      takiej nieświadomości? Że karmiono nas tak niebezpiecznym intertekstualnym
      bajkowym światem?



      KAROLINA KOSIŃSKA

      My, pokolenie urodzone w połowie lat 70., przyjęliśmy Akademię Pana Kleksa
      naturalnie, zwyczajnie, jak niewinne dziatki. Dziś Kleks prezentuje się
      groźnie, odsłania swoje prawdziwe oblicze, okazuje się studnią bez dna,
      kopalnią znaczeń. Okazuje się bowiem, że film Krzysztofa Gradowskiego to dzieło
      złożone, to postmodernistyczna sieć utkana z tysiąca odniesień i tropów.
      Zdekonstruujmy więc wielopiętrową konstrukcję, odnajdźmy pola odniesień
      nieistniejące dla niewinnych dziecięcych umysłów. Powróćmy na chwilę na wyspy
      Bergamuty…

      Homoseksualizm

      Wątki gejowskie narzucają się od razu. Przede wszystkim bohaterami są tylko
      mężczyźni. Kobiety nie pojawiają się w ogóle – chyba że symbolicznie, jako
      królowa bajek czy dziewczynka z zapałkami. Jako ikony, nigdy jako osoby.
      Akademia jest dla chłopców. Nie przypomina jednak wielokrotnie opisywanych w
      filmach męskich szkół z internatem – patriarchat i rywalizacja nie mają tu
      racji bytu. Tu panuje niezmącona radość, przyjaźń, a wyznawane wartości to
      wrażliwość, wyobraźnia, spontaniczność. Pokutujący społecznie stereotyp
      homoseksualnego chłopca jest tu wyzyskany w pełni: wychowankowie Ambrożego
      Kleksa są androgyniczni („lalusiowate pajace”, jak twierdzi golarz Filip),
      delikatni, subtelni. Zawsze w obciskających drobne ciała ubrankach, z
      uładzonymi włoskami, nigdy nie biegają umorusani. Nawet gdy bawią się na
      podwórku, ich gry nie są brutalne. Odrzuceni przez okrutne społeczeństwo
      zamykają się w Akademii – świecie wyobraźni i słodkiej utopii, gdzie spotkać
      mogą sobie podobnych wyrzutków. Kondycja psychiczna Adasia Niezgódki,
      nielubianego i nierozumianego przez rówieśników, który woli czytać w samotności
      niż szaleć z podwórkowymi urwisami, przypomina mękę chłopca, który zmaga się z
      ustaleniem własnej tożsamości, także seksualnej. Który, choć jeszcze nie wie,
      już przeczuwa swoją „inność”… Subtelna chłopięcość wychowanków Akademii
      kojarzyć się może z filmami Dereka Jarmana (zwłaszcza scena kąpieli nago pod
      drzewem deszczu) czy Todda Haynesa (przypomnijmy epizod Hero i Homo z Poison).
      Natomiast fascynacja ich (nierozwiniętą jeszcze, ale jednak) cielesnością
      przypomina quasi-homoseksualne wizje zabaw przedwojennych zgrupowań
      skautowskich wyznających kult młodego, pięknego ciała, tak chętnie
      portretowanych później (o zgrozo) w organizacjach (para)faszystowskich.

      Cała Akademia tonie w kolorach tęczy – tęczowa jest brama, tęczowe są światła,
      tęczowa jest nawet tarcza do rzutek na podwórku. Dla bardziej wtajemniczonych
      oczywisty będzie fakt, że odnaleziony przez Ambrożego Kleksa gdzieś na
      bliskowschodnim targu szpak Mateusz woła nań „ale cudak!, ale cudak!”. Czy to
      nie tak właśnie niektórzy polscy teoretycy tłumaczą angielskie słówko „queer”?



      Cyberpunk

      Golarz Filip konstruuje lalkę, Adolfa, i podstępnie podrzuca ją do Akademii.
      Adolf to „ziarno nowego świata, prawdziwe dziecko cywilizacji komputerowej
      wyposażone w system zdalnego, laserowego sterowania, numerycznie
      zaprogramowane, posłuszne, dynamiczne – zdyscyplinowana końcówka komputera”.
      Dzięki niemu będzie można zapanować nad każdą bajką. Jakże nie odnaleźć tu
      klasycznej wizji cyborga – sztucznego człowieka? Pan Kleks ożywia go, ale
      wprowadzając go w świat żywych, stawia jedno z podstawowych dla cyberpunku
      pytanie: czy taki sztuczny twór, oprócz tego, że myśli i czuje, może godnie
      istnieć? Jaka jest tożsamość cyborga? Kleks tłumaczy Adasiowi Niezgódce, że
      technika sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła – wszystko zależy od tego, do
      jakich celów zostanie użyta. Tu technologia jest domeną sił negatywnych –
      człowieczeństwo zawsze więc będzie wobec niej wartością nadrzędną. Pracownia
      golarza Filipa to plątanina kabli, diod, łącz, wizytówka ówczesnego
      komputerowego sprzętu hi-tech. To świat odhumanizowany, bezduszny, złowieszczy,
      zimny jak stalowy pancerz Wielkiego Elektronika…

      Narkotyki

      Nie oszukujmy się. Akademia Pana Kleksa to jedna wielka narkotyczna wizja,
      która konkurować może chyba tylko z Nagim Lunchem Williama Burroughsa. Jadalne
      farby, szpital chorych sprzętów, pompowanie kaczki, zmniejszające się
      przedmioty, psi raj pełen czekolady (pamiętajmy – początek lat 80. w Polsce to
      doba kryzysu). Co takiego jada Pan Kleks? Dwie pastylki na porost włosów i
      kilka piegów! Ponoć dobrze działają na pamięć, rozum i rzekomo chronią od
      kataru. Piegi są dostarczane w każdy czwartek przez golarza Filipa. Gdy ich
      brak, Kleks kurczy się i marnieje, jego dłonie dygoczą, a koncentracja odmawia
      posłuszeństwa.

      Najbardziej wymowny jest jednak motyw zachowywania najpiękniejszych snów
      chłopców – profesor „nagrywa” je na lusterka stojące przy łóżkach, po czym te
      najlepsze ściera rano watką nasączoną kwasem sennym (!), wyciska je do
      miseczki, czeka aż wyschną na proszek, po czym tłoczy z nich pastylki, które
      podaje chłopcom przed spaniem, by mieli piękne sny. To tłumaczy fakt, że gdy na
      porannej lekcji w szpitalu chorych sprzętów Adaś spogląda na obraz
      przedstawiający statek na morzu, żaglowiec nagle zdaje się płynąć po
      wzburzonych falach. Chłopiec ma wyraźnie zaburzoną percepcję i dopiero po
      chwili dochodzi do siebie. Warto też zauważyć, że kuchnia Kleksa to sama
      chemia, a sam profesor przyznaje, że nie jest sztukmistrzem – po prostu lubi
      robić wynalazki. Gdyby jeszcze przypomnieć piosenkę Z pamiętnika młodego
      zielarza z Podróży Pana Kleksa… ale to temat na inny esej.

      Apogeum narkotycznych wizji jest jednak Adasiowy Sen o 7 szklankach. Kleks
      jedzący kwiatki („gdy się kwiatków dobrze najem, grudzień znów się stanie
      majem”wink; pociąg z czajnikiem zamiast lokomotywy; siedem szklanek mieszczących w
      sobie deszcz, chmury, grad etc.; głowa profesora zmieniająca się w piłkę; jego
      ciało rozpadające się na mnóstwo małych kleksów; tańczące widelce w rytm
      psychotycznej, niepokojącej muzyki. W tym kontekście oczywiste jest, że
      estetyka snu Adasia do złudzenia przypomina słynną Żółtą Łódź Podwodną
      Beatlesów, a rysunkowy Kleks, z rudą brodą, wydłużonym nosem i w okularkach –
      samego Johna Lennona.



      Faszyzm

      „Silne szczęki, silna wola, zdobędziemy cały świat, słychać równy krok” – tak
      śpiewają oddziały wilków pustoszące królestwo dobrego króla, ojca księcia
      Mateusza (to niezapomniana, do dziś porażająca pieśń zespołu TSA). Wilki
      wędrują w stalowych mundurach, niosąc flagi i płonące pochodnie, ich oczy jarzą
      się czerwonym jak krew światłem. Palą wsie, nie znają litości. Są zimne i
      bezduszne – to żywe emblematy faszyzmu.

      Takich nawiązań jest więcej. Tajemnicza, okrutna lalka, dzieło golarza Filipa
      nazwana zostaje Adolfem. To jedyne „dziecko” w Akademii, które jest nieludzkie,
      złe i pozbawione uczuć. Golarz, w przypływie zachwytu nad efektem swej pracy,
      krzyczy: „skończą się żarty z fryzjerów [a może malarzy?- przyp. K.K.],
      rozczochrane czupryny, nieprecyzyjne tańce. Choreografia stanie się znów
      muzyczną musztrą!!!”. Filip wyobraża sobie idealną przyszłość pełną tworów,
      jakich prototypem jest Adolf – zdyscyplinowanych i „bez własnego widzimisię”.
      To początek doskonale zorganizowanego przedszkola, podwórza, szkoły. To
      faszystowski kult porządku! Chęć wyeliminowania wszystkiego, co
      nieprzewidywalne, zagrażające ładowi, nieokiełznane.

      Jak już
      • kisiulak Re: Pan Kleks c.d. 28.05.07, 21:50
        Faszyzm

        „Silne szczęki, silna wola, zdobędziemy cały świat, słychać równy krok” – tak
        śpiewają oddziały wilków pustoszące królestwo dobrego króla, ojca księcia
        Mateusza (to niezapomniana, do dziś porażająca pieśń zespołu TSA). Wilki
        wędrują w stalowych mundurach, niosąc flagi i płonące pochodnie, ich oczy jarzą
        się czerwonym jak krew światłem. Palą wsie, nie znają litości. Są zimne i
        bezduszne – to żywe emblematy faszyzmu.

        Takich nawiązań jest więcej. Tajemnicza, okrutna lalka, dzieło golarza Filipa
        nazwana zostaje Adolfem. To jedyne „dziecko” w Akademii, które jest nieludzkie,
        złe i pozbawione uczuć. Golarz, w przypływie zachwytu nad efektem swej pracy,
        krzyczy: „skończą się żarty z fryzjerów [a może malarzy?- przyp. K.K.],
        rozczochrane czupryny, nieprecyzyjne tańce. Choreografia stanie się znów
        muzyczną musztrą!!!”. Filip wyobraża sobie idealną przyszłość pełną tworów,
        jakich prototypem jest Adolf – zdyscyplinowanych i „bez własnego widzimisię”.
        To początek doskonale zorganizowanego przedszkola, podwórza, szkoły. To
        faszystowski kult porządku! Chęć wyeliminowania wszystkiego, co
        nieprzewidywalne, zagrażające ładowi, nieokiełznane.

        Jak już wspomniałam, sama wizja swoistego zgrupowania chłopców kojarzy się z
        przedwojennymi, parafaszystowskimi organizacjami młodzieżowymi – z kultem
        ruchu, przyrody i ciała. Chłopcy radośnie godzą się na wszystko, co dzieje się
        w Akademii, i głęboko (jeśli nie ślepo) wierzą w jej sens. A Akademia,
        jakakolwiek by była, jest instytucją, na czele której stoi charyzmatyczny wódz.

        Camp

        Kultura campu to wrażliwość i estetyka zamierzonej, ironicznej sztuczności,
        nienaturalności, wyeksponowanego, krzykliwego kiczu sztucznych pereł i strusich
        piór, androgynicznych strojów i zachowań. Camp to stylistyka dandysów rodem z
        Portretu Doriana Greya Oscara Wilde’a, hollywoodzkich gwiazd lat dwudziestych,
        brokatowego i koturnowego glamu lat 70., a także przerysowanej kobiecości drag-
        queens. To zaskakujące, ale Akademia Pana Kleksa pełna jest campowych
        elementów. Surduty profesora, złote piegi jako nagrody za szczególne dokonania
        w dziedzinie wyobraźni – można to swobodnie odczytywać właśnie poprzez camp.
        Gdy wszyscy śpiewają piosenkę Na tapczanie siedzi leń, w tle, jako ilustrację,
        z niezrozumiałych powodów reżyser pokazuje dziwne, zupełnie niezwiązane z
        fabułą postacie – umalowanych chłopców z kokardami, dziewczęta przypominające
        laleczki, wszyscy oni, jak żywcem wyjęci z glamowego Londynu lat 70., beztrosko
        zajadają się lodami i watą cukrową.

        Cała estetyka Akademii przypomina wybitnie klasyk campowego kina Rocky Horror
        Picture Show Jima Sharmana z 1974 roku – z kolorowymi schodami, ornamentyką
        przestrzeni, przerostem formy nad funkcjonalnością. Skoro tak, ciekawe, co
        kryje się pod „męskim” strojem Ambrożego Kleksa? Może eleganckie pończochy i
        gorset, które zdobiły bosko zgrabne nogi Franka Furtera?



        Inicjacja i psychoanaliza

        To materiał na tomy dla prawdziwego badacza freudysty. Cała wielka przygoda
        Adasia z Akademią to metafora procesu inicjacji. Chłopiec przenika w świat
        własnej wyobraźni, nieświadomości, chciałoby się rzec. Boi się, że to, co
        przeżywa, jest nierealne – boi się oddzielić świat zewnętrzny od wewnętrznego.
        Tego musi się nauczyć – rezygnować z utopii życia marzeniami, przyzwalać na
        szarość i okrucieństwo dorosłego świata, na cierpienie (symboliczne sceny z
        dziewczynką z zapałkami lub z pokutnikami w psim raju). Uczy się prędko.
        Bajkowy psi raj szybko wydaje się nudny i Adaś marzy o krupniku z marchewką,
        którego wcześniej nigdy nie lubił.

        W Akademii też po raz pierwszy wchodzi w kontakt z kobietą – Antoni prowadzi go
        do tajemniczej dziupli (omińmy oczywiste skojarzenia), gdzie spotykają
        księżniczkę z innej bajki (brawurowo zagraną przez Zdzisławę Sośnicką z
        pamiętną partią solową). Księżniczka nie pozwala im się dotknąć – gdy to
        zrobią, zamienią się w żabki. Budzi się w nich strach przed kobietami połączony
        z nieokreśloną fascynacją. Księżniczka, dorosła, umalowana, odziana w piękną
        suknie i klejnoty, staje się symboliczną kobietą – doświadczoną, ucieleśniającą
        pożądanie, symbolicznym Innym.

        Motyw inicjacji pojawia się także w opowieści szpaka Mateusza. Mateusz, jeszcze
        jako książę, przeciwstawia się woli ojca, przez co ściąga nieszczęście nie
        tylko na siebie, ale i na cały kraj. Musi potem przez całe życie ponosić
        konsekwencje swej decyzji, pokutować i żyć jako ptak, nie człowiek. Wyzwolenie
        spod wpływu ojca, przezwyciężenie ciężaru relacji ojciec – syn rozpoczyna
        dorosłość Mateusza, ale zostawia w nim wieczne poczucie winy i chęć powrotu do
        beztroskiego czasu.

        Koniec Akademii to także koniec dzieciństwa. Przeobrażenie chłopców dokonało
        się – teraz mogą wrócić do domów i zacząć dojrzałe życie. Gdy Pan Kleks im to
        zapowiada, prosi również, by klucz do Akademii wrzucono do stawu. Wszystko
        ostatecznie okazało się bajką, ale bajką nietypową, bo nie zwycięża tu dobro.
        To właśnie dlatego Adaś uwierzył w jej prawdziwość, może mu pomóc żyć w
        dorosłym świecie, bo posługuje się jego prawami.

        Pedofilia
        Jak zareagowaliby hipotetyczni rodzice chłopców, gdyby dowiedzieli się, że ich
        pociechy mieszkają w odciętym od świata dworku, pod opieką starego dziwaka
        (cudaka!), żywiącego się piegami i łapiącego motyle, który mieniąc się
        profesorem, zamiast gramatyki wbija chłopcom do głów naukę o czapce niewidce i
        znikających przedmiotach? Gdyby usłyszeli, że maniakalnie do swej Akademii
        przyjmuje tylko chłopców, których imiona zaczynają się na „A”? Wreszcie, gdyby
        zobaczyli, jak Kleks kontroluje pigułkami sny ich dzieci, a rano każe chłopcom
        tańczyć z lusterkami w majteczkach od piżam? Wspomnijmy też golarza Filipa, w
        którego salonie fryzjerskim (tylko dla panów!) widać manekiny przypominające
        raczej nie dorosłych klientów, ale małych chłopców z długimi włosami. Golarz
        złowrogo i lubieżnie spogląda na Adasia, gdy ten przybywa po piegi dla
        profesora. Na szczęście malec umie przeciwstawić się i uciec, chroniąc się
        przed dramatem…

        Tak, Akademia Pana Kleksa może stać się Proustowską „magdalenką” – jej smak
        (choć bardziej przypomina kakaowe draże) może cofnąć nas w głąb czasu, do
        słodkiego dzieciństwa połowy lat 80., kiedy to śniliśmy, by wzbić się w niebo
        jak Adaś Niezgódka, dolecieć do psiego raju i tam schrupać cały z prawdziwej
        (!) czekolady pomnik dr. Doolittle. Warto jednak, by antropolodzy,
        kulturoznawcy, filmoznawcy, psychologowie, znawcy kultury postmodernistycznej
        przyjrzeli się bliżej tej dziwnej opowieści, która kryje w sobie treści kiedyś
        dla nas zakryte.
    • wiedzma30 Nawet w Kanadzie o tym napisali... 28.05.07, 22:55

      ca.news.yahoo.com/s/afp/entertainment_poland
      • kociaszek Re: Nawet w Kanadzie o tym napisali... 29.05.07, 09:48
        nastepne pojda na stos wszystkie bajki, gdzie dziewczynki chodza w spodniach - z
        pewnoscia bowiem sa to lesbijki. nic sie nie ostanie!!!
        musze dzis sprawdzic, czy moj maz nie gorszy mlodziezy noszac do szkoly torbe na
        ramieniu...
        • maja92 W Irlandii tez bylo dzisiaj w radiu.. 29.05.07, 11:10
          Rano w newsach dodane jako "bizzare"...

          Swiat sie smieje;-(
          • a.polonia Re: W Irlandii tez bylo dzisiaj w radiu.. 29.05.07, 12:30
            W Holenderskim radio tez juz bylo, w internecie wszedzie o tym pisza, wystarczy
            wygooglowac w roznych jezykach.
            Ech.
            • jan.kran Re: W Irlandii tez bylo dzisiaj w radiu.. 29.05.07, 12:52
              Gdyby to bylo tak tragicznie smutne to byloby smieszne sad

              Polska staje sie krajem ogladanym z zaciekawieniem i lekkim niepokojem przez
              zachodnie demokracje.
              To co w innych krajach Europy stanowi codziennosc : zwiazki pozamalzenskie,
              sluby miedzy partnerami tej samej plci , adopcje dzieci przez lesbijki i
              gejow, wychowanie seksualne w szkole , prawo do aborcji , dostepna
              antykoncepcja w islamistycznym Kaczystanie jest powoli nie pomyslenia.

              Czy dwoch facetow majacych wyrazne problemy z wlasna seksualnoscia i do tego o
              cechach paranoicznych moze sterowac krajem nalezzacym do struktur
              europejskich , lezacym w srodku Europy i znajdujacym sie w wieku XXI a nie w
              glebokim sredniowieczu ?
              Wiem ze Panowie zostali wybrani demokratycznie przez czesc spoleczenstwa a
              reszta Polakow nie poszla do urn za co teraz placi ciezka kare...
              Co dalejj ?
              Ja Panu Bogu i Matce Boskiej dziekuje i komu tam jeszcze ze moje dzieci zyja w
              normalnych krajach... ale co z tymi dziecmi ktore musza zyc we wspolczesnej
              Polsce ?
              Mam nadzieje ze rzady Kaczorow sa jak plagi egipskie , przetocza sie i
              nadejdzie jaks normalnosc...
              Kran
    • danutaessen K.....a mac... 29.05.07, 13:24
      co za ludzie jak sie nie maja kogo czepiac to sie Teletubisi czepiaja.A to ze
      dzieci bite i glodne chodza to ich nie interesuje.Przeciez to chore.
      Danusia.
    • babiana Re: Teletubisie podejrzane:))))) 29.05.07, 14:49
      Interesuja sie, interesuja glodnymi dziecmi, tylko nie sa to politycy. Na kazdym
      rogu zbieraja pieniadze do puszek ludzie z organizacji charytatywnych. Moja
      matka odpowiada"idzcie z tymi puszkami do premiera,prezydenta czy tez do poslow
      w Sejmie." Kolezanka opowiadala mi o balu charytatywnym zorganizowanym na rzecz
      biednych dzieci na ktorym pan senator otrzymujacy pensje w wysokosci 15tys.
      zlotych nie dal oczywiscie ani grosza. Ponadto posiada jeszcze sluzbowe
      mieszkanie na czas swojej kadencji w Warszawie.
      • sylwek07 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 29.05.07, 15:05
        babiana a czy w Kanadzie nie zbiera sie pieniedzy na rozne rzeczy?
        zawsze tak bylo i jest ze wiecej jest biednych i opuszczonych dzieci i jesli
        nawet rzad dal by im wiecej to i tak nie zamyka to sprawy.
        Kto chce dac kase nie ma sprawy,nikt nikogo nie zmusza do tego aby dawal i nie
        kaze bo narazie nigdzie tego nie ma zapisane ze trzeba.
    • sylwek07 kiedy daje kase do puszki 29.05.07, 15:09
      To nie mysle o tym ze moze ktos bogatszy powinnine dac a daje,bo jak zaczne tak
      myslec to juz bede skonczony.
    • sylwek07 podejrzenia 29.05.07, 15:11
      nie wiem czy ktos z Was mial podobne zycie do mojego ale nie zycze nikomu tego
      co przeszlem i przechodze,,a tylko dlatego ze sie urodzilem taki jaki jestem i
      w takim miejscu jakim jestem...
      • asia.sthm Re: podejrzenia 30.05.07, 14:58
        Sylwek , trzymaj sie dzielnie.
        Kazdy ma cos do pokonania, mowie ci kazdy bez wyjatku.
        Serdecznosci.
        • sylwek07 Re: podejrzenia 30.05.07, 15:23
          Pewnie ze kazdy ma i tego nie neguje.
          A co dalej bedzie to sam nie wiem....
    • minnie Re: Teletubisie podejrzane:))))) 30.05.07, 13:33
      U nas w Hiszpanii dzis w gazetach ta wiadomosc i w sumie o Polsce mowi sie
      malo...dlaczego ostatnio wciaz tylko z asocjacjami gejowskimi smile?
      • asia.sthm Re: Teletubisie podejrzane:))))) 30.05.07, 14:55
        u nas tez cala seria artykulow plus linki do blogow z bajkami o Polsce.

        saom.blogspot.com/2007/05/sagan-om-de-rdda-trollen-i-polen.html
        bloggar.se/om/polen
        nie czytalam jeszcze, wiec nie wiem czy polecac czy wrecz odwrotnie tongue_out
    • babiana Re: Teletubisie podejrzane:))))) 30.05.07, 16:54
      video.google.com/videoplay?docid=-7430377453339195560&hl=en-CA
      • blue_ice1 Re: Teletubisie podejrzane:))))) 30.05.07, 19:57
        " ...Na za tydzień poproszę wypracowanie o współpracy Pankracego z SB, a za dwa
        tygodnie lustrację tej świni, lizusa, Kolargola..."
    • a.polonia Re: prosz... 30.05.07, 21:46

      tu jeszcze cos w ten desen:

      www.pardon.pl/artykul/1733/cenzura_w_tvp_bo_pastor_jest_gejem_wideo
      • blue_ice1 Re: prosz... 31.05.07, 09:44
        no taksmile))
        *Telewizja Polska argumentuje modyfikację troską o dobro widzów. - Decydując
        się na pokazanie "Małej Brytanii" polskiej widowni mieliśmy na uwadze różnice w
        mentalności i wrażliwości Polaków i Brytyjczyków. To, co jest dopuszczalne
        nawet w brytyjskiej telewizji publicznej, może razić polskich odbiorców –
        tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Katarzyna Twardowska(....)*
        -jak to fajnie,ze oni sie tak troszcza o wrazliwosc widzow smile) i dbaja,zeby
        np ogladajaca ten film moja siostra nie spadla aby z krzesla zemdlonasmile)))))
      • maja92 W ostatni piatek: 05.06.07, 12:05
        No to polowa Little Britain pokazala srodkowy palec na Channel 4:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4202888.html
        wink))
    • jan.kran Re: Teletubisie podejrzane:))))) 21.06.07, 06:22
      Norwegowie maja troche opozniony zaplon dopiero wczoraj podali informacje o
      Teletubisiach w Psmile
      I przy okazji o tym ze polski premier ma konto bankowe wspolnie z mamusia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka