03.09.07, 15:16
Czy jest ktos z seattle lub okolic?
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: seattle 05.09.07, 03:52
      sa, ale cos sie ukrywaja, bierz parasol i dobrze bedzie smile
      • izawal Re: seattle 05.09.07, 17:47
        idz na forum polki w stanach , tam jest troche osob z seattle .
        ja nie ze seattle , a zaluje , bylam tam parokrotnie i bardzo mi sie
        podobalo , a z tymi deszczami to troche przesada , nie jest az tak
        zle
    • sylwek07 Polki w Stanach 05.09.07, 18:35
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11918
    • monika_a_b Re: seattle 08.09.07, 09:21
      Witaj Leśmianko wink
      Ja mieszkałam przez dwa lata w Seattle, a od pół roku trochę dalej
      na północ, za granicą, czyli w pięknym Vancouverze... wink
      Co chciałabyś wiedzieć na temat Seattle?
      Podrawiam,
      moni
      • lesmianka3 Re: seattle 09.09.07, 05:45
        Co chcialabym wiedziec o Seattle? Hmm Gdzie mozna kupic fajne buty takie do
        kostki, i gdzie mozna spotkac fajnych ludzi mowiacych po polsku? A propo
        Vancuver, co polecasz tam zobaczyc, bo jeszcze w tym miesiacu zamierzam sie tam
        wybrac na samotny weekend. Pozdrawiam
        • monika_a_b Re: seattle 15.09.07, 20:02
          Fajnych ludzi (m.in. mnie smile))) można spotkać na przykład na
          spotkaniach Klubu Książki Polskiej, tutaj podaję link:
          www.polishbookclub.org/
          Także w Domu Polskim, z różnych okazji...
          www.polishhome.org/
          Poza tym możesz dostawać newsletters od Ryśka Kotta (podziwam go za
          to zaangażowanie):
          www.polishnewsseattle.org/index.htm
          Z butami u mnie gorzej... Tutejszy styl nie podoba mi się za bardzo,
          więc poluję, gdzie coś tylko uda mi się złapać, nie mając ulubionego
          sklepu... Najczęściej przywożę je sobie a to z Niemiec, a to z
          Meksyku. Haha, podróż raz na rok, a potem posucha... smile)) To samo
          tyczy się zresztą również ciuszków. Niestety, odnoszę wrażenie, że
          nie jestem zbyt modnie ubrana... tongue_out

          Co do Vancouveru, to może od razu wlepię ci krótki opis, który
          podawałam już w różnych wersjach w innych miejscach.

          Tutaj jest oficjalna strona Biura turystyki miasta Vancouver:
          www.tourismvancouver.com, na której znajdziesz mnóstwo informacji
          jak również interaktywny plan miasta:
          map.mapnetwork.com/destination/vancouver/.
          Prawdziwą dumą Vancouveranów (czy jak ich tam nazwać, bo nie mam
          zielonego pojęcia) jest czarująco piękny park o nazwie Stanley Park:
          www.city.vancouver.bc.ca/Parks/parks/stanley/, który również
          możesz znaleźć tutaj: www.seestanleypark.com. W zależności od
          nasilenia głodu proponuję Ci pójść przed albo po wycieczce do parku
          na najlepsze – i największe - sushi, jakie kiedykolwiek miałam
          okazję zjeść, a restauracja ta znajduje się na Cambie Street:
          www.foodvancouver.com/restaurant-review.php?restaurant=6
          . Po konsumpcji takich delikatesów możesz spokojnie udać się na
          spacer po mieście, na przykład na odpowiednik nowojorskiej Fifth
          Avenue, czyli Robson Street: www.discovervancouver.com/maps/robson-
          street-map.asp, po czym możecie przejechać się SkyTrain-em (czyli
          podniebnym metrem:
          www.translink.bc.ca/transportation_services/skytrain/default.asp,
          którego replikę Seattle buduje w żółwim tempie, ale dobre i to jak
          na Seattle), do którego wejście znajduje się w centrum m.in. na
          Granville Avenue i/lub Burrard do równie osławionego Commercial
          Drive: www.thedrive.net/mapster.htm (stacja Broadway Avenue) vel
          Little Italy wedle tutejszych. Tutaj możecie zaopatrzyć się w
          przeróżne smakołyki rodem z Włoch tudzież Polski (tak, tak wink), np.
          w sklepie Santa Barbara (trzeba przejść przez niemal cały Drive, ale
          opłaca się) bądź świeże makarony z nadzieniem lub bez na
          skrzyżowaniu Commercial@3rd Avenue (polecam bardzo gorąco, ale
          pamiętaj, że sklep zamykają ok. 6ej wieczorem). Na następny dzień
          proponuję Ci spacer po historycznej części miasta zwanej Gastown:
          www.gastown.org/guide/map.htm. Poza tym warto zwiedzić Granville
          Island Market: www.servicematrix.com/shop-location/index.html,
          Chinatown: www.bcpassport.com/vancouver-shopping/chiatown-
          culture.aspx, Punjabi Market:
          www.vancouver.com/shopping/shopping_by_neighbourhood.punjabi_market/i
          ndex.htm (dokąd sama jeszcze nie dotarłam) oraz cudne plaże
          Kitsilano (gdzie przy pięknej pogodzie można się nabawić kompleksów,
          że hoho! Takie piękności tam chadzają wink): www.mykitsilano.com… Do
          tych miejsc najlepiej dojechać autobusem, tubylcy będą na pewno
          wiedzieć jak Ci pomóc. wink A propos, Vancouveranie są bardzo
          pozytywnie nastawieni do turystów i aż sami oferują pomoc w
          znalezieniu jakiegoś miejsca na mapie. Mają powody, aby czuć się
          dumnymi mieszkańcami tego miasta, bo jeśli nie pada (haha tongue_outPP) to
          śmiało mogę twierdzić, że tutaj to prawdziwy raj na ziemi.

          Daj koniecznie znać, jak będziesz wiedziała już kiedy tutaj
          przyjeżdzasz, oki? W tym miesiącu mam wolne soboty, więc może
          spotkałybyśmy się na jakiejś kawce tudzież lodach?

          Pozdrawiam,
          Moni
          • monika_a_b Re: seattle 15.09.07, 22:07
            Zauważyłam, że jedna z linek nie działa, więc podaję tę prawidłową:
            www.thedrive.ca/Moni
            • lesmianka3 Re: seattle 19.09.07, 07:19
              Wielkie dzieki Moniko za te informacje. Wlasnie jestem na etapie studiowania
              przewodnika po Vancuver tak ze pomoga mi ogromnie. W Vancuver bede 29 i 30
              wrzesnia tak ze bardzo chetnie spotkalabym sie na jakas kawe, bo bede sama jak
              palec.Pozdrawiam. Marta
              • monika_a_b Re: seattle 28.09.07, 05:18
                Przykro mi, Marto, ale ja właśnie jutro jadę do Seattle na spotkanie
                Klubu Książki Polskiej... uncertain Szkoda, że się nie spotkamy, jednak mam
                nadzieję, że jeszcze kiedyś tutaj będziesz chciała wrócić... wink
                Miłego pobytu życzę. Ubierz się ciepło, bo coś nam się pogoda
                popsuła, niestety... uncertain
                www.meteomedia.com/weather/USWA0395Pozdrawiam,
                Moni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka