Dodaj do ulubionych

Patologie w Szpitalu Szełemeja

IP: *.chello.pl 20.02.10, 19:09
Patologie w Szpitalu Szełemeja, które można zobaczyć analizując choćby Poradnik Pacjenta tego szpitala:

www.zdrowie.walbrzych.pl/upl/fileBrowser/Poradnik.pdf
Przeczytałem też wcześniejszy wątek na temat wyraźnego parcia na szkło tego Pana doktora. Mamy też podobne negatywne doświadczenia po pobycie w tym szpitalu, gdzie rzekomo leczy się na wysokim poziomie, o czym mają świadczyć powywieszane wszędzie certyfikaty natomiast faktycznie to w kilku poznanych przez nas przypadkach pobyt w tym szpitalu wiązał się raczej z zagrożeniem zdrowia a nawet życia a o udzieleniu pomocy nie było mowy.

Na szczęście pomocy udziela Pogotowie Ratunkowe i tam też wybawiono nas z opresji i z tego względu chapeau bas dla całej załogi wym. pogotowia.

Proszę o merytoryczne wypowiedzi i podawanie prawdziwych informacji, ponieważ chcemy ten stan patologiczny zmienić i pomówienia czy ordynarne opinie mogą nam tylko zaszkodzić.

Rozpoczniemy od analizy załączonego dokumentu. Wynika z niego, że Pan Szełemej pełni w tym szpitalu podwójną rolę. Pierwsza to funkcja zastępcy dyrektora ds. lecznictwa a jak wszyscy wiemy faktycznie to ten Pan kieruje szpitalem, natomiast dyrektorka jest tylko formalną przykrywką jego działań. Druga funkcja Pana Szełemeja to stanowisko ordynatora Oddziału Kardiologicznego. Wniosek – dwa etaty, proszę, więc o fakty, czy ten Pan pracuje w szpitalu po 16 godzin i co na to inspekcja pracy?

Podobny przykład dotyczy Pani Marii Krystyny Kramarskiej, gdzie po pierwsze jest ona w tym szpitalu Rzecznikiem Praw Pacjenta i po drugie pielęgniarką oddziałową w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Czy ta Pani również pracuje w tym szpitalu po 16 godzin? Drugie pytanie, czy pracując w tym szpitalu ta Pani rzeczywiście reprezentuje interesy pacjentów? Tutaj mam do internautów 3 pytanie, ponieważ pojawiają się wątpliwości o charakter stosunków pomiędzy wym. lekarzem a pielęgniarką, czy ich charakter jest tylko służbowy?

To na początek, ale moim zdaniem to wystarczy, aby mieć uzasadnione wątpliwości, czy szpital ten przykłada się do leczenia i czy dba o prawa pacjenta – ja uważam, że taki fikcyjny układ stanowisk sprzyja tuszowaniu nieprawidłowości czy pomyłek i tzw. „zamiataniu spraw pod dywan”. Zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam ]:->
Obserwuj wątek
    • Gość: lekarzspecjalista Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 20:16
      No!
      znawcy, odpowiadajcie Panu:))
      • Gość: no i macie Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 78.9.88.* 27.02.10, 11:02
        ooo....
        • Gość: * Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.10, 19:37
          Żałoba w Brazylii z innego powodu
          A A A

          Wszystkich zaskoczyła informacja, że Brazylia zamierza uczcić śmierć
          Prezydenta Lecha Kaczyńskiego trzydniową żałobą narodową. Nie
          wszyscy wiedzą, że powód żałoby jest zupełnie inny.


          W tę informację wkradła się nieścisłość. W zeszłym tygodniu Rio de
          Janeiro zostało zalane przez powódź, w wyniku której zginęło 229
          osób, zaś 10 tys. domów nie nadaje się do dalszego zamieszkania.
          Zniszczona została sieć transportowa miasta, a wiele dzielnic jest
          zagrożonych osuwaniem się ziemi.

          Dlatego też władze Brazylii i prezydent Lula de Silva ogłosili 8
          kwietnia - a więc jeszcze przed katastrofą prezydenckiego samolotu w
          Smoleńsku - trzydniową żałobę narodową.
          • Gość: hehe Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.10, 21:08
            hehe ale jaja
      • Gość: szelemej sprawy szpitala szelemej radzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.10, 14:27
        forum.gazeta.pl/forum/w,168,119250074,119250074,Dziwne_zachowanie_Pani_w_Szpitalu_az_sie_boje.html
    • Gość: mm Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 78.9.88.* 20.02.10, 20:24
      Patologia - to może za ostro? Szpital nie jest taki jak go
      przedstawiaja w mediach. Znam to z autopsji byłam pacjentką.
      Wirtualny obraz szpitala jest kryształowy. Nagrody, certyfikaty ,
      nowy sprzęt ale to tylko dla potrzeb mediow a jaka jest
      rzeczywistośc..... no i traktowanie pacjenta.
    • Gość: pielęgniarka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 20:47
      Nie pleć. Dzięki Szełemejowi szpital stanął na nogi. Jest super
      wyposażony w specjalistyczny sprzęt. I jest też wyremontowany.
      Jedyne co mi się nie podoba to ta SZKOŁA W SZPITALU NA BATOREGO.
      To "coś" powinno się zamknąć, a BABY - PSEUDONAUCZYCIELKI do roboty
      zagonić.
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 20.02.10, 22:13
        Tak, sprzęt i remonty zgadza się, ale tylko dlatego, że oznacza to przetargi,
        dostęp do publicznych pieniędzy i przy braku kontroli można zarobić duże
        pieniądze. On ma poparcie PO i może robić, co chce, jest praktycznie bezkarny, a
        to jest patologia.

        Kolejne pytanie, to, dlaczego ten Pan w tej dziedzinie jest taki aktywny? Kto te
        przetargi wygrywa i kto realizuje te zlecenia?
        Czy znane są Państwu takie nazwiska jak Ludwiczuk, Zimny itd.

        Kolejne pytanie, dlaczego Pani Dyrektor tego szpitala nie przejawia żadnej
        aktywności? I ostatnie pytanie, Pan Szełemej nie przejawia żadnej aktywności na
        polu, za który pobiera publiczne pieniądze tj. lecznictwa, tj. jego podstawowa
        misja i tzw. działka, o której ma rozeznanie, ponieważ o kierowaniu, czy
        administracji nie ma żadnego pojęcia.

        Podsumowując ten fragment, to sam zysk, czy pozyskanie sprzętu jak również taki
        czy inny remont nie wystarcza do tego, aby placówkę medyczną uznać za dobrą w
        swoim zakresie działania. Pan Szełemej na tym poprzestaje i czy to będzie i jak
        to będzie funkcjonować to go nie interesuje. Nie interesuje go też kadra i
        personel medyczny, bo nie ma na to już czasu i dlatego efekt końcowy jest mizerny.
        Na zakończenie proszę przejrzeć tą kadrę i porównać ją z innym szpitalem, choćby
        ze szpitalem Latawiec w Świdnicy i ocenić, czy z Szełemejem chcą i pracują
        najlepsi specjaliści?

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: pacjentDesperata Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.05.10, 21:39
          apropos remontów. Jak byłem w lipcu 2009 na neurochirurgii to sufit odpadł w
          sali obok:)
      • Gość: Mirek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:46
        Pielęgniarka posiadasz bardzo dużą kulturę osobistą tylko kiedy masz czas na to
        aby obserwować i czy masz wykształcenie pedagogiczne aby cokolwiek oceniać ?
    • Gość: ja wiem Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.10, 22:02
      to jedyny szpital w polsce ktory zarabia na siebie i niema dlugow bo
      Pan szelemej jest dobrym dyrektorem a uslugi medyczne i
      pielegniarskie sa na wysokim poziomie gdyby nie dyrektor szelemej to
      szpital byl by w dlugach i nie remontowany
      • Gość: Kuracjuszka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 22:13
        Ale pacjent jest tu tylko zbędnym kosztem. Leczenie ma być tanie, a
        badania najlepiej przynieść ze sobą.
        • Gość: KAMILKA Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:02
          no własnie i dlatego mamy teraz oddział dla psychicznych bo taki
          pacjent to nawet zwariować może jak tak sie domaga leczenia ....
          • Gość: Kuracjuszka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:28
            Psychiatrii od pewnego czasu brakowało i mieliśmy do niej dość daleko.
            Ale pseudoreforma ortopedii, chirurgii czy tzw, oddziałów wewnętrznych
            to był ruch obliczony wyraźnie na karierę Dona.
            Zrobić z 3 szpitali jeden pozbywając się pacjentów do
            Wroclawia/Swidnicy to jak zrobić z 3 stacji Shella jedną i odesłać
            klientów do Motula. Nie wszyscy na pustym baku dojadą ....
            I to ma być sukces?
      • Gość: trener II klasy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:15
        Łubu, dubu, łubu dubu niech nam żyje prezes naszego klubu...
        • Gość: boniek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 20.02.10, 23:34
          Chociaż w Wałbrzychu mieszkam od 4 lat , i z usług szpitala góriczego
          skorzystałem pierwszy raz ( oddział kardiologiczny ), muszę powiedzieć że
          wszyscy pacjenci z którymi przebywałem w salach szpitalnych( długoletni
          mieszkańcy Wałbrzycha ) wypowiadają się w samych superlatywach o doktorze
          Szełemeju, Ja im wierzę bo życie tak im dało w kość że nie mieli podstaw
          by kłamć, a te zawistne posty uważam za napisane przez osoby niezadowolone
          z decyzji P.Szełemeja, osoby które zazdroszczą , i zmieszają z błotem.
          Panie ordynatorze oddziału kardiologicznego mieszkam w wałbrzychu 4
          lata, robi Pan kawał dobrej roboty , oby tak dalej i jak najdłużej.....
          • gnacy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 20.02.10, 23:58
            Szanowni,dokładnie rok temu byłem po ciężkim wypadku pacjentem
            szpitala zarządzanego przez Pana Szełemeja.
            Pacjentem odziału ortopedycznego.Propfesjonale procedury od samego
            początku,profesjonalna opieka,profesjonalna operacja.Bez problemu
            uzyskanie dokumentacji leczenia.Jest mi zupełnie obojętne,czy ten
            Pan jest szefem,zastępcą,czy udaje kogoś innego.Jest skuteczny w
            zarządzaniu i odłużaniu szpitali (wspólna praca z ówczesnym
            Senatorem Lubińskim).To tyle Szanowni Państwo.Proszę uszanujcie tych
            którzy "pchają" nas do przodu.Jeśli nie musicie ,to nie
            przeszkadzajcie.Jeśli macie lepszy pomysł to podajcie go.Pozdrawiam.
            • kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 21.02.10, 18:02
              Gnacy ma swoje racje, ale nadużywa określenia „profesjonalny”, które niestety
              nie ma zastosowania do Pana Szełemeja.

              Faktycznie są też w tym szpitalu lekarze o wysokich kwalifikacjach zawodowych i
              etycznych. Przykładem jest tu przywołany ordynator dr n. med. Bogusz Stępniewski
              a także jego żona. Jednak są to ludzie z innej bajki niż Pan Szełemej, jest to
              inne pokolenie, generacja i dla takich osób przysięga Hipokratesa coś oznacza,
              oni mają też powołanie do wykonywania zawodu lekarza. Dlatego też nie jest
              dziwne, że Gnacy uzyskał w oddziale ortopedycznym fachową pomoc medyczną.

              Gnacy idzie dalej i twierdzi, że Pan Szełemej jest skuteczny w zarządzaniu i
              oddłużaniu. Z tym oddłużaniem to nie jest tak do końca pełna prawda i odbywa się
              to zwyczajnie kosztem pacjentów.

              Powszechnie wiadomo, że NFZ w umowie ze szpitalem określa wysokość środków
              finansowych przeznaczonych na leczenie. I u nas Szełemej stara się zmieścić w
              tym budżecie, ale oznacza to cięcia i oszczędności w procedurach medycznych i
              ograniczenie zakresu i liczby operacji itd. Inne szpitale postępują inaczej,
              tzn. pomimo przekroczenia limitu dalej wykonują operacje, które ratują życie i
              zdrowie pacjentów, leczą ich aplikując im leki itd. Czy można im robić z tego
              powodu jakikolwiek zarzut? Oczywiście nie, natomiast w naszym szpitalu nikogo
              nic nie interesuje, kończą się środki, zawiesza się wykonywanie procedur
              medycznych, wydawanie leków, przyjmowanie pacjentów itd.

              Ja uważam, że u nas postępuje się nieprawidłowo, raczej działa się na szkodę
              pacjentów. Oczywiście nie jest to wina tylko Pana Szełemeja, ale chorego całego
              systemu ochrony zdrowia.

              Pamiętacie Państwo jak zaczynała się ta reforma to cały czas trąbiono, że
              pieniądze idą za pacjentem, to dlaczego sztywno określa się limity?, jest to
              całkowite nieporozumienie. Pacjenci muszą być przyjmowani i leczeni w
              odpowiednim czasie, ponieważ choroba nie czeka na nowy kontrakt, nie robi sobie
              przerw świątecznych, rozwija się i jeżeli na czas nie zostanie powstrzymana to
              albo zabije pacjenta albo uczyni go np. niepełnosprawnym i tu Panie Gnacy, Pana
              gloria nad brakiem zadłużenia nie będzie miała żadnego uzasadnienia albowiem
              koszty wzrosną stu krotnie. Proszę na przyszłość nie posługiwać się
              populistycznymi hasłami.

              Pozdrawiam ]:->
            • Gość: zdzislaw Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.10, 16:03
              To tylko dzieki owczesnemu szefowi Ortopedii. Ten oddzial od zawsze byl i jest
              skonfliktowany z Szelemejem....
              • Gość: Pacjentka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 11:03
                Nie ma tam kogo by to towarzystwo uspokoił ?
                • Gość: ??? Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.10, 08:09
                  Jak to nie ma. Jest- nasz Mąż Opatrznościowy- Kumbak.
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 21.02.10, 00:04
            Panie Boniek, jak ja przebywałem w szpitalu, ale w innym mieście to leżeli tam
            pacjenci z różnych miejscowości a tutaj jak Pan pisze leżą tylko długoletni
            mieszkańcy Wałbrzycha, którzy zapewne nie mają innego wyboru.
            Po drugie, co ci pacjenci leżący na kardiologii mogli innego powiedzieć? Proszę
            tu nam napisać, czy Pan, Szełemej jako ordynator tego oddziału codziennie
            uczestniczył obchodach, wydawał zalecenia, zlecał badania itd.?

            Po trzecie sam widziałem jak pacjent chciał złożyć skargę, czy jakiś wniosek i w
            szpitalu nie miał takiej możliwości, bo nie było tam żadnego formularza, druku,
            czy choćby kawałka kartki. Tu już Kruczkowski jest lepszy, bo u niego w urzędzie
            jakiś czas temu wyłożona była ankieta satysfakcji.
            Ale nie o to tu chodzi, aby powielać propagandę naszych pseudo mediów tj. NWW,
            WTV, TW czy Dami, gdzie Pan Szełemej, który ma ewidentnie parcie na szkło
            pokazuje się, jako mąż opatrznościowy. Chodzi o to, czy jeżeli okazałoby się, że
            wystąpiłyby jakieś komplikacje, czy powikłania z winy lekarza, czy lecznicy to
            czy zwróciłby się Pan do Rzecznika Praw Pacjenta, która w tym przypadku jest
            powiedzmy dobrą przyjaciółką zastępcy dyrektora i jednocześnie ordynatora? Czy
            uzyskałby Pan fachową, merytoryczną, bezstronną pomoc? Kogo ona reprezentuje
            Pana, czy Pana Szełemeja?
            Ja twierdzę, że nie uzyskałby Pan żadnej pomocy. Mamy przykłady takich spraw i
            ta pani rzecznik po prostu milczy jak grób.

            Gdzie tu zawiść, czy zazdrość? Przyznam się, że Pana nie rozumiem. Być może
            leżał Pan na tym nowo otwartym oddziale, gdzie leczą inne poważne choroby.

            Pozdrawiam ]:->
            • Gość: Piotr Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 00:34
              Panie Kumbaka. Należałoby sie przedstawić. Jeśli ma pan rację, to
              czego się pan boi. Ale ja sądzę, że pod Kumbaką kryje się
              sfrustrowany wyrzucony lekarz, a nie pacjent. Proszę niech sie pan
              ujawni i nie oczernia ludzi. W tym szpitalu proszę pana dobrze sie
              dzieje i aby tak dalej. Pozdrawiam i proszę nie być anonimowym
              Kumbaką.
              • Gość: 123 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 21.02.10, 01:04
                Ciekawy post, ale nie liczylabym na madra wymiane zdan czy pogladow. Duzo mogliby napisac pracownicy, ale nie zrobia tego ze strachu, taka smutna, walbrzyska rzeczywistosc. Po cichu kazdy narzeka, ale na glos nikt nic nie powie...
                Nie da sie zaprzeczyc- szpitalne oddzialy pieknie odremontowane, szpial zarabia, sprzetu nie brakuje. Komus kto stoi z boku i sie przyglada moze to mydlic oczy, ale czy pod ta otoczka tez jest tak pieknie i rozowo???
                • Gość: pacjent Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.10, 01:15
                  szpital zarabia mam sprzet jest ladny itd wszystko sie zgadza ale pacjentow sie
                  traktuje jak towar aby szybo zalatwic i nastepny aby naczepac ludzi przyjetych i
                  wziasc kase nfz-tu. z takie pospiechu mojemu wujkowi nie wykryto guza 10cm mimo
                  ze w okolicy paru centymetrow wycinali kamienie szkoda gadac a pacjent dalej
                  cierpi na bol - odpowiedz lekarza za pare dni minie..... dopiero we wrpocku
                  zajeli sie jak trzeba
                  • Gość: mm Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 78.9.88.* 21.02.10, 08:57
                    Wszystko byloby pięknie, czysto, schludnie, sprzęt błyszczący tylko
                    Ci pacjenci.....
                    • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 08.03.10, 19:55
                      pacjeci lecza sie po powrocie do domu
                      • Gość: alan Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dialog.net.pl 30.03.10, 20:09
                        długo się czeka w poczekalni
                  • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 21.02.10, 20:26
                    Pacjent podaje tu przykład ewidentnego błędu w sztuce (nie wykrycie guza 10 cm) i czy Rzecznik Praw Pacjenta mu tutaj pomogła?

                    Ta historia świadczy o tym, że pacjent w tym szpitalu nie ma zagwarantowanych praw, ale pokazuje również, że po faktyczną i skuteczną pomoc pacjent musi zwrócić się do innego szpitala.

                    Szanowni Państwo, tak się dzieje, po fachową pomoc medyczną musimy zwracać się do szpitali w innych miastach i głównie jest to Wrocław, ale także Świdnica a nawet Warszawa. Wiem, że nie wszystkich na to stać, wiem również, że z różnych innych powodów jesteśmy zmuszeni korzystać z pomocy medycznej na miejscu w Wałbrzychu, dlatego też my pacjenci musimy coś z tym zrobić.

                    Obecny układ jest patologiczny, zastępca dyrektora kieruje szpitalem, pracuje na 2 etatach i taki sam układ proponuje swoim poplecznikom, czyli faktycznie inne osoby wykonują za nie obowiązki podczas pełnienia drugiej funkcji i nie otrzymują za to wynagrodzenia.

                    Do tego te osoby mają poczucie bezkarności i zupełnego braku nadzoru. Mimo to jeszcze im mało i nagradzają się lub są nagradzani. Przykład, Pan Szełemej zdecydował o instalacji w tym szpitalu systemu kontroli czasu pracy przy pomocy skanowania linii papilarnych tzw. odcisków palców. Jest to system bezprawny i nieetyczny, dużo kosztował i problematyczne staje się jego funkcjonowanie. Czyli wydano i zmarnowano publiczne pieniądze a Pan Szełemej otrzymuje nagrodę z urzędu marszałkowskiego, wiadomo dlaczego.

                    Pozdrawiam ]:->
                • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 21.02.10, 18:46
                  Kilka zdań na temat remontów, sprzętu ponieważ to rzekomo jest wielka zasługa Pana Szełemeja.

                  Wcześniej wspominałem, dlaczego tak się tu angażuje oczywiście ze szkodą dla pacjentów, ponieważ pełni funkcję zastępcy dyrektora ds. medycznych i jest ordynatorem oddziału kardiologicznego a z tych funkcji wynika przede wszystkim obowiązek zajmowania się i leczenia pacjentów.

                  Proszę Państwa kilka lat temu wstąpiliśmy do Unii Europejskiej i ten akces min. oznacza przyjęcie określonych standardów w tym wysokich standardów medycznych.

                  Remonty i sprzęt to nie jest, więc żadna zasługa Pana Szełemeja, on tym w ogóle nie powinien się zajmować, a raczej powinien dbać i pilnować przestrzegania wysokiej jakości procedur i świadczeń medycznych a tego ten Pan nie robi, o czym świadczą napisane tu posty. Taki sam sprzęt i odremontowane oddziały można znaleźć w każdym szpitalu. Proszę wejść na strony internetowe szpitali choćby w Jeleniej Górze, Świdnicy itd.

                  Odnośnie sprzętu i poziomu świadczonych u nas usług medycznych niech zaświadczy przykład, który doświadczyłem na tzw. własnej skórze. Na moją dolegliwość w wym. szpitalu nic nie można było poradzić, oczywiście zrobiono mi tomografię komputerową i trafiłem do kliniki we Wrocławiu. Tam zostałem wprowadzony w stan osłupienia albowiem ponownie założono mi wenflony, zaaplikowano kontrasty i jeszcze raz przeprowadzono tomografię komputerową i na dodatek rezonans magnetyczny. To zdziwienie wynikało z tego faktu, że przecież ja takie badanie zrobiłem w Wałbrzychu, ale okazało się, że to jeszcze nie ta jakość sprzętu, nie tacy specjaliści prowadzący to badanie itd.

                  Podsumowując ten wątek to irytują mnie takie sloganowe opinie, że oto Pan Szełemej dokonuje czegoś niewiarygodnego. Podobne remonty, lądowiska dla helikopterów, czy wyposażenie można znaleźć w każdym szpitalu w większym mieście. Jednak tam nikt z tego powodu nie ma parcia na szkło a raczej kładzie się nacisk na jakość świadczonych usług medycznych, które u nas są jeszcze na niskim poziomie.

                  Pozdrawiam ]:->
              • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 21.02.10, 17:23
                Postaram się odpowiedzieć na zadane pytania, ale nadal oczekuję odpowiedzi na
                moje pytania.

                Piotr chce abym się przedstawił, ale sam tego nie czyni. Taka jest konwencja
                tego forum i ja nie widzę podstaw abym sam jeden przedstawił się z imienia i
                nazwiska.

                Nie mniej jednak z informacji tu zawartych zostanie sporządzone wystąpienie do
                Ministra Zdrowia, NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta w Warszawie oraz innych celem
                ustosunkowania się do przedstawionych patologii.

                Dokument ten będzie podpisany imieniem i nazwiskiem z podaniem adresu.

                Piotr zarzuca mi oczernianie ludzi i oczywiście nie ma do tego żadnych podstaw.
                Jeśli jednak ma inne zdanie to proszę bardzo konkretnie, w którym miejscu
                oczerniam lub mijam się z prawdą, a i nie jestem lekarzem, nie mam do tego
                powołania, mimo to, na co dzień pomagam ludziom w różnych sprawach.

                Pozdrawiam ]:->

                • Gość: Bent Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 00:38
                  Czy ma parcie czy nie ma na szklo jakie ma to znaczenie? Wazne ze jest skuteczny i ten szpital moze byc przykladem dla reszty w Polsce .Dowodem na to ze po mimo chorej rzeczywistoscie można jednak osiagnąć sukces. Ale jak zwykle czyjs sukces rodzi w niektorych zawiść .Gdzie nie spotkam ludzi czy pracownikow wszyscy sa zadowoleni i dumni z tego szpitala i mówią to szczerze.
          • Gość: Wiesiek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:43
            Boniek zapomniałeś jeszcze dopisać kocham pana panie Szełemej bo budynki w pana
            szpitalu są najpiękniejsze w Wałbrzychu . Tylko proszę nie zapomnieć że jak je
            pan przejmie za darmo to niech się pan ze mna też podzieli.
      • Gość: Irenusia Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:38
        Tylko jeszcze jedna bardzo ważna rzecz - że szpital jest dla pacjentów i chorych
        anie tylko dla realizacji ambicji pana Szełemeja.
        szpital to nie bank czy lombard.
      • Gość: Bankowiec Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:48
        Szpital jest potrzebny dla pacjentów a nie jest lombardem.
    • Gość: as Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.16.215.lan.e-wab.pl 21.02.10, 09:50
      a najgorsze sa pielegnirki z soru chamstwo . Kazdy pacjent jest traktowany jak intruz ktory przeskadza w pogawedkach i dlubaniu slonecznika i kazdy dla nich to pijak i zlodziej
      • Gość: pacjent Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 21.02.10, 10:59
        Ostatnio na pogotwiu na piaskowej spędziłem 5 godzin z żoną
        zwijającą się z bolu.Interweniowałem pare razy u lekarza i u
        pielęgniarek bez rezultatu nie została przyjęta.Zmuszony byłem
        jechać do świdnicy do szpitala tam udzielono jej pomocy w czas
        oczekiwania 15 min.Nie zapomne napisu na dzwiach w szpitalu na
        Piaskowej OBSZAR NATYCHMIASTOWEJ POMOCY slogan tak jak za komuny
        tylko gdzie to natychmiastowa pomoc i co mi po tym że szpital nie ma
        długów i że ma sprzęt jak lekarze do bani traktuję szpital prywatny
        folwark.
        • Gość: jurus Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.02.10, 17:55
          szpital górniczy jest o`key, ale nie przyjeżdzajcie sami,
          (taxi,samochód prywatny) na Izbę Przyjęć,bo długo będziecie czekać
          aż zdechniecie z bółu, zadzwońcie po Pogotowie Ratunkowe i wtedy
          już się zajmą w błyskawicznym trybie przyjęcia, na odpowiedni
          oddział.
          Takie mają procedury i dużo kasy na transport karetkami na sygnałach.
          • Gość: juio [...] IP: *.16.215.lan.e-wab.pl 21.02.10, 18:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: rt Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.16.215.lan.e-wab.pl 21.02.10, 18:54
            jurus skad to wiesz
            • Gość: ..... Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 212.160.143.* 21.02.10, 19:30
              On to wie od Kumbaki.
        • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 08.03.10, 19:39
          to system i zmiana dyrekcji spowodowala tki haos papiery ,papiery tony
          dokumentow ktore nikomu nie sa p[otrzebne to po to aby pielegnirki i reszta nie
          daj Boze odpczywala. nie maja sumieni swama czekalam na SOR-e 4 godziny.
    • Gość: rat.ned. Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.isp.tvkg.net 21.02.10, 10:36
      co prawda to prawda SOR-owskie piguły to porażka
      • Gość: dobre Re: Parkowanie przed Szipitalem Górniczym IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.02.10, 18:26
        Parking na terenie Szpitala zapełniony,nie ma miejsc.
        Kierowcy przyjezdzajacy do Szpitala ustawiają pojazdy wzdłuż
        ul.Sokołowskiego i na terenie nie przygotowanym na parking(błoto),
        gdy barakuje miejsca, ustawiają na placu pętli autobusowej gdzie
        obowiązuje zakaz parkowania.
        Na środku tej petli jest dużo miejsca, gdzie mozna zorganizować
        miejsca do postoju,niestety Straż Miejska czuwa aby zainkasować
        mandaty,nie interesuje ich urzadzenie miejsc parkowania.
        Ludzie przyjezdzają do Szpitala ,a nie do lokalu gastronomicznego.
        Coś tu jest nie dobrze,nie dba się o interesantów tego szpitala.
        • Gość: nn Re: Parkowanie przed Szipitalem Górniczym IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 08:24
          A nie pomyślałeś, że większa część kierowców nie chce zapłacić 4 zł
          za wjazd i dlatego parkują przy ulicy. Większość kierowców polskich
          nie lubi płacić za parkowanie (m.in. ja też)
    • kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 21.02.10, 20:52
      Kolejna patologia to funkcjonowanie SOR tj. Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Potwierdzam, pacjenci traktowani są tam jak intruzi, nikt się nimi nie zajmuje. Potwierdzam również to, że czeka się tam bez końca oraz że pacjentów odsyła się do innych placówek bez przyjęcia czy udzielenia pomocy.

      Byłem kilkakrotnie na tym oddziale i mogłem się temu wszystkiemu dokładnie przyjrzeć a raz musiałem szukać pomocy na Pogotowiu Ratunkowym.

      Slogany i wszędzie wiszące certyfikaty też mnie bardzo irytowały, ponieważ jest to zwykła fikcja.

      Potwierdzam też fakt braku zainteresowania w przypadku przywiezienia pacjenta własnym środkiem transportu. Ja myślałem, że jak przywiozę pacjenta z tzw. nagłym przypadku to szybciej mu zostanie udzielona pomoc medyczna i pomyliłem się, ponieważ trafia on na poczekalnię i nikt się nim nie przejmuje. Można wtedy interweniować bezskutecznie, ponieważ nie liczy się stan zdrowia pacjenta tylko to, jak trafi do SOR i liczą się tylko pacjenci przywiezieni przez karetki pogotowia.

      Znowu liczą się pieniądze a nie zdrowy rozsądek, dlatego w sytuacji zagrożenia proszę wzywać i czekać mimo wszystko na karetkę, w żadnym razie nie transportować chorego do szpitala własnym transportem, bo może to oznaczać pozostawienie pacjenta bez udzielenia mu pomocy na czas.

      Kolejna sprawa to faktyczny brak miejsc parkingowych i to jest również uciążliwe dla chorych i ich rodzin. Oczywiście i tu szpital na tym zarabia, bo wjazd na teren szpitala kosztuje, w ogóle wszystko kosztuje choćby wydanie zdjęć rtg. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa to się liczy i to jest priorytet tego przybytku.

      Wniosek jest oczywisty, SOR powinien być zamknięty i odbudowany od podstaw.

      Chyba odpowiedziałem na wszystkie posty, a jak nie to proszę o kolejne pytania i cały czas oczekuję odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania.

      Pozdrawiam ]:->
    • Gość: Kuracjuszka Naturalnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 21:48
      A co ma być w szpitalu jak nie patologie?
      • Gość: pielegniarka Re: Naturalnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 09:15
        główna paltolgia tego szpitaka to nie dyrektor ale kurestwo panujace
        na nocnych dyzurach. To powinni sprawdzic. Lekarz na dyzurze ma
        pilnowac pacjentow , a nie czego innego.
    • Gość: to ze pacjent Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 11:41
      to ze pacjent czeka to wina ministerstwa takie sa wymogi i
      pracownicy szpitala musza sie dostosowac do tych procedor chcecie
      krzyczec to do ministra zdrowia ewy kopacz
      • Gość: as Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.16.215.lan.e-wab.pl 22.02.10, 13:05
        witamy pielegniarke a na system wszystkiego nie zwalaj wymogiem nie jest traktowac czlowieka jak smiecia
        • Gość: . Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 21:47
          .
          • Gość: :) Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 21:55
            Rychu, wykonujesz nerwowe ruchy
    • Gość: Gosc Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 22.02.10, 12:48
      zgadzam sie ze wszystkimi opiniami szpital owszem jest
      remontowany,nie ma dlugow ale opieka i stosunek do pacjentow
      pozostawia wiele do zyczenia.Pacjent to zlo konieczne szpital to nie
      jest placowka do ktorej przychodza zdrowi,weseli pacjenci.Sa chorzy
      i potrzebuja oprocz leczenia usmiechu,zyczliwosci,porady i gdyby to
      jeszcze tak dzialalo to rzeczywiscie mozna mowic o sukcesach.
    • Gość: go labo! Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 22.02.10, 15:18
      Bardzo ciekawe. Jak dla mnie mocno podejrzane wydaje się zbieranie opinii na
      anonimowym forum. Opinii które później chce się wykorzystać do napisania skargi,
      czy może raczej donosu. Tematy poruszane przez Kumbaka też mocno podejrzane. Co
      np. obchodzi pacjentów system pracy i pomiary biometryczne w celu
      ewidencjonowania godzin pracy? Podchodzi mi to pod prosty schemat zazdrosnego
      kapusia. Łączenie dwóch funkcji komuś przeszkadza. Ok. ale na jakiej podstawie
      zarzut zaniedbywania obowiązków ordynatora. Przypominam jako osoba dobrze
      zorientowana, że nadrzędną funkcję obok ordynatora pełni w oddziale kardiologii
      także konsultant- prof. Wrabec i dwóch zastępców ordynatora. Przeszkadza parcie
      na szkło? proponuję zamiast skarg do nfz podzielić się dobrymi pomysłami na
      rozwiązanie problemów, np. wspomnianego SOR. Na pewno w min. zdrowia zostaną
      zadziwieni propozycją utworzenia oddziału ratunkowego od nowa- w końcu z tym
      tematem są problemy nawet w Stanach, a tu mamy geniuszy, którzy wiedzą jak go
      rozwiązać. A może szanowny Kumbak przeprowadzi akcję edukacyjną wśród pacjentów
      i wyjaśni że kaszel i ból brzucha mogą być również leczone w POZ. Jeśli się
      powiedzie to będą mniejsze kolejki do SORu i szybsza obsługa tych osób które
      tego naprawdę wymagają. I na koniec jeszcze uwaga co do jakości pracy personelu
      i podważania kwalifikacji- ja i wielu moich kolegów z pracy poświęcamy wiele
      czasu, o wiele więcej niż przeciętny pracownik z innej branży, żeby zapewnić
      ciągłość opieki. Ten czas to również mój prywatny czas, który poświęciłem na
      szkolenia, konferencje staże itp. Więc zastanów się, konfidencie, zanim
      publicznie wyrazisz obraźliwe i w dużej części nieprawdziwe opinie (p.s. zarzuty
      o niegospodarność i prywatę podchodzą pod naruszenie dóbr osobistych i mogą się
      skończyć w sądzie)
      • Gość: mm Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 78.9.88.* 22.02.10, 16:39
        Nie cietrzewić sie pracowniku szpitala tylko traktowac chorych
        pacjentów powaznie i z szacunkiem. Na przyjęcie do szpitala czekalam
        3 godziny. A rozbawione towarzystwo w izbie przyjęc nie bylo
        zainteresowane pacjentka> Może dlatego, że mąż mnie przywiózl ze
        skierowaniem na ooddzial w kieszeni a nie karetka na sygnale.
        SZANUJCIE LUDZI.
        • Gość: go labo! Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 22.02.10, 19:16
          daleki jestem od cietrzewienia się, a 3 godziny w warunkach soru to niewiele. a
          towarzystwo zapewne przez te 3 godziny siedziało i nic nie robiło? Może warto
          sprawdzić ile osób w tym czasie jest wpisanych do książki przyjęć? Jeżeli nic
          nie robili to zapewne zero...
        • Gość: jurus Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.02.10, 19:28
          juio, rt i goście debilki z SOR , jak was widzą tak o was piszą.
          Nie da się ukryć tej patologii w sali przyjęć, przywieziemy
          p.Szełemeja taksówką w przebraniu,na izbe ,niech zobaczy co tam
          wyprawiacie z pacjentami.
          • Gość: Adam Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 17:41
            Gość portalu: jurus napisał(a):

            > przywieziemy
            > p.Szełemeja taksówką w przebraniu,na izbe ,niech zobaczy co tam
            > wyprawiacie z pacjentami.

            Heh, tłuku jeden. Dyrektor Szełemej znany jest z tego, że potrafi
            wpaść do szpitala z niezapowiedzianą wizytą nawet w środku nocy.
            Dlatego też nikt nie może pozwolić sobie na chilę nieuwagi, bo to
            może drogo kosztować.
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 22.02.10, 19:17
        Witam Państwa, chciałem przejść do omówienia kolejnej patologii tj. zwrócić uwagę na kadrę pielęgniarską i obsługę pacjentów, ale muszę najpierw odpowiedzieć na post „go labo”.
        Przypuszczam, że jest to chyba jakiś medyk, którego poziom kultury jest tego rodzaju, że mógłby być wyższy, ale cóż ja mogę na to poradzić.
        Wszędzie tam, gdzie rządzą tzw. samorządy zawodowe (prawnicy, lekarze) osoby tam zgrupowane mają manię wyższości i poczucie bezkarności tj. myślą, że mogą z pogardą traktować innych, ponieważ my jesteśmy zdani na ich łaskę.
        Proszę zauważyć, jakim językiem posługuje się wym. konsyliarz, „donos”, „kapuś”, „konfident”. Proszę o opinię, czy są to terminy, medyczne czy jest to język z poziomu bruku? Ale zostawmy to.

        Na temat patologii wym. szpitala mam już wyrobiony pogląd, ale chciałem zasięgnąć opinii Internautów, ponieważ wiem, że tu zostaną podane różne oceny.

        Nie obawiam się krytyki, ale wręcz jej oczekuję albowiem wtedy moje wystąpienie będzie jeszcze bardziej dopracowane i przemyślane.

        Chciałem się też przekonać, czy Internauci mają podobne doświadczenia, przecież tzw. wypadki przy pracy się zdarzają i np. źle tam potraktowano tylko mnie albo moich znajomych. Okazuje się jednak, że w SOR lekceważenie pacjentów to norma.

        Pan Medyk stawia mi zarzut donosicielstwa, ja natomiast zarzucam mu brak znajomości prawa w tym Konstytucji RP, która w art. 63 stanowi „Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej …………………. Panu po prostu wydaje się, że prawo Was nie obowiązuje natomiast są w tym kraju ludzie, którzy szanują prawo i w przypadku powzięcia wiadomości o patologii zamierzają taki stan zmienić.

        Pomiary biometryczne w celu ewidencjonowania godzin pracy mnie interesują, ponieważ na ten bezprawny system zostały wydane publiczne pieniądze. Proszę o udzielenie odpowiedzi, ile ten system kosztował i czy działa? Jeżeli nie działa to zmarnowano publiczne pieniądze.

        Łączenie dwóch funkcji jest oczywiście możliwe, ale w ściśle określonych przypadkach i z reguły są to części ułamkowe etatów. Z tego poradnika wynika, że Pan Szełemej zatrudniony jest na 2 pełnych etatach tj. ordynatora i zastępcy dyrektora.
        Czas pracy lekarzy oczywiście uregulowany jest inaczej niż czas pracy zwykłych pracowników, zwłaszcza, jeśli chodzi o dyżury lekarskie, ale te dwie funkcje to też funkcje administracyjne i są rozliczane dwa razy po 8 godzin, czyli na dobę 16 i tygodniowo 80 godzin.
        Zadam Panu Medykowi proste pytanie, czy Pan Szełemej przebywa w oddziale kardiologicznym po 8 godzin dziennie i czy pobiera wynagrodzenie z tytułu wykonywanej pracy ordynatora oddziału? Jeżeli nie przebywa i za niego wykonują pracę jego zastępcy i prof. Wrabiec to dla mnie jest to patologia.
        I ten fakt zostanie zgłoszony do PIP, ponieważ rażąco jest tu łamane prawo pracy w zakresie norm czasu pracy. Zabawne jest to, że Pan Szełemej chciał dokładnie mierzyć czas pracy swoich pracowników, natomiast sam łamie normy czasu pracy i pozostaje poza kontrolą tego systemu.

        Parcie na szkło mi przeszkadza, ponieważ lekarz nie powinien zajmować się propagandą, a tutaj ewidentnie się tym zajmuje a zwłaszcza promuje za wszelką cenę swoją osobę.

        Podtrzymuję zdanie na temat SOR, ten oddział powinien być odbudowany od podstaw.

        A odnośnie opieki w USA to proszę Pana oczywiście SOR-y są tam oblężone, ale tam nikogo nie odsyła się bez udzielenia pomocy, nawet jeśli chodzi o ból głowy, czy brzucha. Tam obowiązuje zasada, że lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, natomiast u nas Pan Medyk odsyła takich pacjentów do POZ, bo nie jest to ratowanie życia, niech sobie pocierpią do jutra albo ewentualnie zapłacą za poradę medyczną.

        Panie Medyku, gdzie przysięga Hipokratesa, gdzie etyka, gdzie troska o dobro chorego?

        Na koniec Pan Medyk rzuca obelgę (konfidencie) i grozi sądem, zapraszam będzie możliwość wyjaśnienia sprawy publicznie i urzędowo oraz przeproszenia za wym. obelgę.
        Ja dorzucę swoją uwagę, poświęca Pan dużo czasu na dokształcanie, ale z tej Pana nauki raczej nic nie wynika albowiem nie wyciąga Pan prawidłowych wniosków i z logiką jest Pan na bakier.
        No cóż mogę jeszcze poradzić, proszę starać się, proszę pracować dalej, ale proszę zacząć traktować pacjentów poważnie i zacząć okazywać im szacunek a także zwykłe zainteresowanie i oczywiście wyjaśniać pacjentom wszystkie aspekty ich choroby, ponieważ to jest Pana a nie mój obowiązek.

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: Felek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 20:08
          Moja Mama leżała w zeszłym roku na kardiologii ale Pana Ordynatora
          ani razu nie widziała na wizycie czy choćby zaglądającego do
          pacjętów.Taka jest niestety prawda .Podpisuję się pod
          przedmówcą.Kropka.
          • Gość: mm Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 78.9.88.* 22.02.10, 21:46
            Ale P.Szelemej ma takie plecy.................... i jeszcze trochę.
        • Gość: mmm Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 22:57
          Panie Kumbaka, zainteresuj sie pan szpitalem dziecięcym, gdzie została rozwalona
          specjalistyka, lekarze uciekli do świdnicy i świebodzic, zostało kilku
          zapaleńców którzy pracuja na pełnym etacie + 3 dyżury tygodniowo. za to zakupił
          karetkę N i sie chwali, ciekawe tylko czy lekarz dyżurujący na oddziale ma
          jednocześnie jeździć karetką N. A jak nie on to właściwie kto? bo prawie nikt
          juz tam nie pracuje.
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 23.02.10, 20:57
            Witam Państwa, jestem trochę niedysponowany, ponieważ mam migrenowy ból głowy i nie wiadomo ile czasu mnie potrzyma.

            Z tym faktem wiąże się też podobna historia, która miała miejsce jakiś czas temu. Do tego szpitala zgłosiła się dziewczyna i uskarżała się na silny migrenowy ból głowy i oczywiście hi hi ha ha, odesłano ją bez udzielenia pomocy medycznej. Wróciła do domu, ale ból nadal się nasilał i zmuszona była wezwać pogotowie, które oczywiście przyjechało bez zbędnej zwłoki i dziewczyna dostała zastrzyk i migrenę udało się opanować.

            Ta historia pokazuje, że niektórzy lekarze bagatelizują ból pacjenta i niech sobie cierpi nawet przez cały weekend, to ich zupełnie nie obchodzi.

            Migrenowy ból głowy jest jednym z najsilniejszych i jeśli już wystąpi to chory praktycznie musi leżeć, nawet światło czy każdy dźwięk jeszcze bardziej nasila ból i taki ból wymaga niezwłocznej interwencji lekarza, a w obecnej chwili ja i na pewno ta dziewczyna nie mamy poczucia bezpieczeństwa, jeśli chodzi o sferę ochrony zdrowia.

            Ale idziemy dalej, ja na bieżąco będę starał się komentować i odpowiadać na pytania.

            Tutaj ktoś wcześniej miał obawy, czy dyskusja będzie merytoryczna, natomiast ja takich obaw nie miałem i dziękuję bardzo wszystkim Internautom, którzy zabrali glos i przedstawili swoje opinie. Niektóre z nich są bardo cenne i pokazują, że być może mamy tu do czynienia także ze skandalem obyczajowym. Proszę o dalsze informacje w tej sprawie tj. ile ma dzieci i z kim?

            Ta informacja, że Straż Miejska karze mandatami za parkowanie przed szpitalem oczywiście też mnie bulwersuje, ale nie dziwi. Uważam, że SM powinno się zlikwidować, utrzymanie tej formacji pochłaniają znaczne środki finansowe, natomiast jej działanie polega tylko na pobieraniu od społeczeństwa kolejnych opłat i nie będę dalej tego tematu drążył, bo Państwo wiecie, o co chodzi. Oczywiście dodatkowe miejsca parkingowe przed szpitalem powinny powstać.

            Jeśli chodzi o szpital dziecięcy to przyznam się, że wcześniej o tym problemie nie słyszałem, ale postaram się dowiedzieć na ten temat trochę więcej i proszę Państwa również o opinię w tej sprawie.

            Ta sprawa, jeżeli ma miejsce pachnie wręcz kryminałem. Wcześniej czy później dojdzie do sytuacji, kiedy w oddziale zjawi się dziecko wymagające natychmiastowej pomocy i zostanie wezwana karetka do np. pogryzionego przez żmiję dziecka. To nie jest fikcyjne zagrożenie, tego dziadostwa jest coraz więcej i można je spotkać nawet na osiedlach mieszkaniowych. Zagrożone pokąsaniem są też zwierzęta i weterynarz jednoznacznie stwierdził, że duże zwierze ma szanse na przeżycie natomiast małe raczej nie.

            Proszę z tego wyciągnąć wnioski, w przypadku dzieci ekipa medyczna musi być w pełnym pogotowiu i musi zjawić się na miejscu zdarzenia niemal błyskawicznie. Tam nie może być takich dylematów jak podano w w/wym. poście.

            Kolejne odpowiedzi niebawem, proszę pisać i nie mieć żadnej obawy. Dopóki piszecie Państwo prawdę, nie używacie określeń obelżywych nic Państwu nie grozi.

            Pozdrawiam ]:->
        • Gość: Adam Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 17:46
          Gość portalu: Kumbaka napisał(a):

          Czas pracy lekarzy oczywiście uregulowany jest inaczej niż czas
          pracy zwykłych pracowników, zwłaszcza, jeśli chodzi o dyżury
          lekarskie, ale te dwie funkcje to też funkcje administracyjne i są
          rozliczane dwa razy po 8 godzin, czyli na dobę 16 i tygodniowo 80
          godzin.


          Pierdu, pierdu, Kumbako. Lekarzem jest się 24h/d, a nie od 8-16.
          Czyżbyś o tym nie wiedział?
    • Gość: chwila prawdy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.10, 12:26
      dlaczego lekarze tak robia w walbrzychu ? a bo dlatego ze wkoncu
      ktos sie zanich wziol i sumiennie ich rozlicza a ta osoba jest Pan
      szelemej .
      Dlaczego ktos pisze zle na temat szpitala i dr szelemeja ?
      bo Pan szelemej sie nie piesci z nierobami i z nieuczciwymi
      pracownikami szpitala
      Dlaczego szukaja haka na dr szelemeja ?
      a bo dlatego ze sa nauczeni nierubstwa i nieuczciwosci jak to kiedys
      bylo w szpitalu gorniczym i chca zawszelka cene to przywrocic

      ale ja powiem tak Pan dr Szelemej jest jednym z najlepszych lekarzy
      i dyrektorow w polsce i oby Pan Dr Szelemej nie zostawil walbrzycha
      i do warszawy nie pojechal bo szpitalem walbrzyskie padna bez jego
      reki
      • Gość: gość Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 04.03.10, 22:18
        ....ej Polska z małej litery a Pan Szełemej z dużej ?........musisz
        mieć lepki stołek , bo i z ortografią słabo i tyłek żal odkleić ...
      • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 08.03.10, 19:59
        chwila prawdy .nie kazdy jest nierobem. to doktory maja po 10 etatow no i jak tu
        zdazyc do n2 pracy. ?aqle niech polubi ,doceni te swoje PIGULKI,pa
        • Gość: Nono Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.10, 14:40
          A po polsku ?
    • Gość: Grażyna Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 15:18
      Pan Szełemej zrobił sobie ze szpitala jeden wielki plac budowy i inwestycji.
      szpital to nie tylko budynki , sprzęt , kadra . W tym szpitalu wszystkim jest
      dobrze tylko nie pacjentom.
      To jak w kawale z koniem jeszcze jeżeliby 3 dni nie jadło to żyłby bez jedzenia.
      A u Szełemeja najlepiej byłoby jakby nie było pacjentów.
      Ten pan lekarz to szykuje sobie budynki , terenu do je sam przejmie za darmo w
      ramach reprywatyzacji.
      A przy remontach , inwestycjach i zakupie sprzętu najlepiej zarabiają jego
      koledzy a do tego jaki jest zorganizowany w otrzymywaniu dotacji.
      Nie ma strat bo nie leczy a jedynie przeprowadza zabiegi i to tylko te za które
      bardzo dużo płaci NFZ.
      A hipokryzja jest zatrudnienie najprawdopodobniej swojej przyjaciółki na etacie
      Rzecznika Praw Pacjenta. Hi Hi Hi !
      pan Szełmej prowadząc ten szpital buduje prywatna klinikę kardiologiczną a
      kredyty spłaca z wynagrodzenia jakie otrzymuje jego zona radna A. Sz będąc w
      radzie nadzorczej Uzdrowiska w Szczawnie Zdroju.
      A lepiej bo pan Jagieła , kuzyn żony Chlebowskiego przejmuje najprawdopodobniej
      po kolei nieruchomości od uzdrowisk.
      poza tym w szpitalu Szełemeja ludzi biednych wyrzuca się a ci co maja duże
      emerytury są wyrzucani do znajomych posiadających prywatne domy opieki społecznej.
      Podobno u Szełemeja pan prezydent i jego ekipa mją swoje wydzielone pokoje
      szpitalne.
      • Gość: juha Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 16:36
        E tam, z zona to ma na pieńku, bo ma dziecko z młodą lekarka siksą bez
        specjalizacji, którą zatrudnił tez w swojej przychodni (jako "specjalistę")
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 23.02.10, 22:10
        Proszę Państwa nikt z nas nie szuka żadnych haków na Pana Szełemeja, wszystkie informacje oparte są na faktach i dokumentach i oczywiście mamy prawo do krytyki zwłaszcza zachowań nieetycznych, czy niezgodnych z prawem.

        Nie mamy też obawy, że bez tego pana wałbrzyski szpital padnie, wręcz przeciwnie, może nowy dyrektor zacznie rozwiązywać problemy i wskazane tu patologie, które wynikają przede wszystkim z braku właściwego nadzoru.

        A właśnie dotarła do mnie informacja, że lekarz za dyżur w SOR otrzymuje około 2.000 złotych. Proszę o potwierdzenie tej kwoty, ponieważ aż mi się nie chce wierzyć, że otrzymując takie duże wynagrodzenie lekarz na dyżurze odsyła pacjentów z kwitkiem.

        To za to mu się płaci, za nieróbstwo?

        Zapewne niektórzy z nas na takie wynagrodzenie muszą pracować cały miesiąc a lekarz tylko jeden dyżur i jeszcze krzywda mu się dzieje, bo on się dużo doszkala, a inni się doszkalają mniej albo nawet wcale. To jest schemat myślenia Pana Medyka, który jakoś przycichł.

        Pani Grażyno, bardzo ładny i ciekawy post, dużo informacji, ale proszę o więcej. Proszę o rozwinięcie wątku dot. Pani Rzecznik Praw Pacjenta, powiązań z Panem Chlebowskim.

        Wiem, że to jest protektor wszystkich wałbrzyskich PO karierowiczów, ale o związkach z Panem Szełemejem nie słyszałem.

        Interesujący jest wątek budowy prywatnej kliniki kardiologicznej, przecież to jest konkurencja. To daje mi dużo do myślenia i być może będę musiał niektóre osądy zaostrzyć.

        „Juha” proszę też o rozwinięcie wątku protekcyjnego zatrudnienia – konkrety?

        A tak na marginesie, to ciekaw jestem opinii w tej kwestii Radcoma, zwłaszcza może rozwinąłby wątek obyczajowy, tj. nieślubne dzieci, zazdrość, pukanko na nocnych dyżurach itd. Radcom, gdzie Pan jest?

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: miejscowy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 24.02.10, 04:53
          A kogo Pan ,panie Kumbaka,widzi na miejscu nowego dyrektora? Z Panskich postow wnosze,ze Pan na pewno zrobi wszystko lepiej,a pacjenci juz na sam widok tej nieomylnosci beda zdrowsi,co pozwoli Nieomylnemu zaoszczedzic na medykamentach.Jezeli widzi Pan tyle nieprawidlowosci,to proponuje zglosic problem do odp.sluzb.Osobiscie nie mam dobrej opinii ani o tym szpitalu,ani o calej sluzbie zdrowia.Powodzenia!
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 24.02.10, 20:27
            Dziękuję za kolejne wpisy, ale widzę, że dyskusja została skierowana na moją osobę, natomiast ten wątek należy do Pana Szełemeja i jego szpitala, proszę o tym pamiętać.

            A teraz po kolei postaram się udzielić kilku odpowiedzi. Niestety nie mam za dużo czasu, ponieważ muszę przygotować się do konferencji naukowej i dlatego będą to odpowiedzi skrótowe.

            Proszę się nie martwić, mamy jeszcze trochę czasu, na zebranie informacji przeznaczę jeszcze tydzień i następnie wystąpię oficjalnie do wszystkich organów a praktycznie także, gdzie się da.

            Czytając niektóre „wypociny” nasuwa mi się taka myśl przewodnia, że jeżeli ktoś coś zrobił dobrze to oznacza, że wszystko mu już wolno.

            Jeżeli tak jest to, dlaczego Pan Polański siedzi w areszcie domowym? A może dołóżmy Panu Szełemejowi jeszcze jeden etat i niech zatrudni kolejne swoje przyjaciółki, ale tym razem od razu na stanowiska ordynatorów, a najlepiej zbudujmy mu pomnik i oddawajmy cześć jako nowemu patronowi szpitala - Sancte Roman Secundo. Pewna analogia jest, ponieważ Św. Roman wyróżniał się zmysłem organizacyjnym i administracyjnym.

            Przechodząc do odpowiedzi na post, to oczywiście nie podam konkretnego nazwiska osoby, która powinna zastąpić Pana Szełemeja na stanowisku zastępcy dyrektora ds. medycznych, ale z tym nie powinno być żadnego problemu albowiem mądrych, rzutkich, skutecznych i wykształconych ludzi w Wałbrzychu nie brakuje.

            Trzeba ogłosić konkurs i wybrać najlepszego kandydata, który przedstawi swoją wizję funkcjonowania szpitala i będzie konsekwentnie ją realizował, a przede wszystkim poświęci na to odpowiednią ilość czasu.

            Proszę zauważyć, że obecnie ten ostatni element, tj. czas nie jest realizowany, a faktycznie przeznaczany jest na 100 innych działań i w sumie to faktycznie inne osoby wykonały całą tą dobrą robotę w zakresie np. remontów, czy pozyskania sprzętu.

            Oczywiście ja nie jestem nieomylny, ale wiem, że widok lekarza, który codziennie odwiedza i dba o pacjenta też jest bardzo ważnym elementem w procesie zdrowienia, nie mówiąc o takim elemencie jak poczucie bezpieczeństwa i zaufania do procedur medycznych.

            Tutaj w jednym poście jest informacje, że pacjentka „mama” leżała na kardiologii i Pana Szełemeja ani razu nie zobaczyła. To to jest dobre dla pacjenta? Oczywiście, że nie, ordynator powinien być dostępny nie tylko dla pacjentów swojego oddziału, ale także dla rodziny.

            Pozdrawiam ]:->
        • Gość: Gazela Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:29
          Widzę juz panie Kumbaka jak pan pomaga ludziom chorym. Jak wielu
          jest pan takim zgnusniałym malkontentem i wszystko sie panu nie
          podoba. Niech pan wyliczy swoje osiągniecia. Czekam i pozdrawiam
          panie Kum....
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 24.02.10, 21:15
            Post nie na temat. Zalecam wizytę na nowo otwartym oddziale tego szpitala
            tudzież na okulistyce. Dostrzegam także pozytywy, proszę jeszcze raz przeczytać
            cały wątek. Nie oczekuję samokrytyki.

            Pozdrawiam ]:->
        • Gość: seamonkey Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 16:35
          Kumbako drogi,

          jako bezstronna obserwatorka tego tematu muszę stwierdzić, że Twoje zachowanie jest śmieszne, coby nie użyć określenia, żałosne. Domagasz się merytorycznej dyskusji na temat jakości usług szpitala- jasne, rozumiem, że komuś się nie podoba np. smak żarcia stołówkowego, innym opryskliwość salowej. Ale to, co wyprawiasz (i to wszystko w ramach merytorycznej wymiany zdań!, jak to sam określasz) jest godne co najwyżej sfrustrowanej nastoletniej panienki. Zaiste, na niezwykle wysokim poziomie stoi histeryczne wyszukiwanie ploteczek, kto, z kim, dlaczego, po ile. Myślę, że ogólnopolski Rzecznik Praw Pacjenta również tak uważa, tak samo zresztą, jak Prezydent, Premier, Minister Rolnictwa królowa Elżbieta czy gdzie tam chcesz się jeszcze zwrócić.
          Zawsze brzydziło mnie takie coś i tępię burackie odruchy na wszystkie sposoby.
          Wiesz, czyje zachowanie przychodzi mi na myśl, gdy czytam Twoje posty? Gimnazjalistów wkurzonych na nauczycielkę matematyki, gdy ta zadała im za dużo pracy domowej. Piszczą, skaczą, wyzywają, mszczą się w wyrafinowany sposób rozpowiadając, że podobno pięć lat temu zdradziła męża z listonoszem. Ten sam poziom.
          Polecam stronę w sam raz dla Ciebie: www.pudelek.pl/
          crème de la crème najciekawszych plotek :)

          Pozdrawiam.
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 24.02.10, 23:33
            Pani Bezstronna, Myśląca tak jak inni, Lubiąca i reklamująca Pudelka – nie wiem, co powiedzieć, skąd tyle agresji, ale zalecam wizytę u ginekologa może coś poradzi.

            Wiem, że niektóre Panie mają duże problemy emocjonalne w tych tzw. trudnych dniach.

            Proszę Państwa mi wcale nie zależy na drążeniu tutaj skandalu obyczajowego, ale proszę zauważyć, że intymna znajomość skutkuje zatrudnieniem na wyższym stanowisku niż posiadane kwalifikacje, natomiast uprawianie miłości w pracy może doprowadzić do narażenia na szwank zdrowia a nawet życia pacjenta.

            A takie ekscesy mają tu miejsce i nie ja je podałem. To, co mam udawać, że to mnie nie interesuje?

            Myślę, że Wałbrzyszanie i nie tylko są zainteresowani, aby dowiedzieć się całej prawdy o tym szpitalu, a do tej pory pokazywano nam tylko tzw. kult jednostki.

            Moja skromna osoba jest tu przedmiotem ataku i stawia mi się zarzuty za próbę wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i za to, że jestem dociekliwy.

            A proszę przeczytać jeden z wcześniejszych postów, gdzie gloryfikuje się Pana Szełemeja za to, że „się za nich wziął i sumiennie rozlicza, nie pieści nierobami i nieuczciwymi pracownikami”.

            Czy ja nie postępuję tak samo jak Pan Doktor? Przecież ja tylko wziąłem się za tą patologię i chcę ją sumiennie i rzetelnie wyjaśnić, ocenić i wyleczyć.

            Pozdrawiam ]:->
            • Gość: POstronny Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 21:35
              I co Kumbaka wywalczyłeś? To samo co boa666 z MO-BRUKIEM? Naiwniacy,
              w jakim świecie wy żyjecie, współczuję optymizmu.
    • Gość: bolo Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 08:18
      Skoro tak bardzo jest żle w tym szpitalu to dlaczego w Świdnicy nie czeka się zbyt długo na przyjęcie??....Proponował bym tamten szpital przciez jest taki super!!
      • Gość: gazela Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:36
        Pani Grażyno! Cały czas mówi pani "podobno". To jak to własciwie
        jest. Bo jezeli sie mówi podobno, to jest to nic innego jak plotka
        czy pomówienie.
        • Gość: pacjentka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 13:35
          Dwa lata temu korzystałam z usług szpitala i naprawdę ktoś, kto nie leżał w
          szpitalu guzik wie, jaka jest ciężka praca pielęgniarek i lekarzy.Zajmujecie się
          miejscami parkingowymi jakby to było ważniejsze niż zdrowie. Ludzie zastanówcie
          się czego oczekujecie: pieknych miejsc na zaparkowanie coraz wiekszej liczby
          samochodów, czy fachowej pomocy. Korzystam też z pomocy lekarzy i pielęgniarek
          pogotowia. Owszem zdarzająsię różni lekarze i pielęgniarki, ale nie ma co
          narzekać, tak samo jest w kazdym innym zawodzie,zdarza się miły sklepikarz,
          taksówkarz, itd, jak i niemiły. Co z tego?Kazdy ma prawo mieć trochę gorszy
          dzień.Jesteście żałośni. Możetak przyznacie się gdzie pracujecie, jakie zawody
          wykonujecie. Może Was ocenimy?! Dla jasności z racji stanu zdrowia jestem na rencie
          • Gość: miejscowy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 24.02.10, 14:23
            Droga pacjentko.!Z calym szacunkiem ,ale lekarz nie moze miec gorszego dnia.To nie samochod,ktory naprawisz za tydzien.Czlowiek nie ma szans.Nie porownuj odp. sklepikarza z odp. lekarza.
            • Gość: piguła 2 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:03
              Jasne,że Dyr ma dziecko z jedną lekareczką..a dokładnie 32
              latką :)...ale co tam.
              Dlatego nie reaguje na jawne łamanie zasad na dyżurach nocnych
              lekarzy...a także i dziennych.
              Możesz sobie czekac pacjencie na dole w Izbie przyjęć na doktora.
              Jak skończy posuwac swoją kochankę to wyedy zejdzie :)
              • Gość: Klaus Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 18:13
                Z tego widac droga pani,jezeli lekarz jak pani Piguła2 to ujeła "posuwa" kochanke na dyzuze nocnym i dlatego pacjent musi czekac w izbie przyjec to rozumiem ze ma to byc pielegniarka która powinna zajmowac sie pacjentami na oddziale,wszyscy sa siebie warci. Mój ojciec tez lezał po ciezkim zabiegu na oddziale chirurgi i opieke miał w sumie zadna,w nocy nie mogł dowołac sie pielegniarki kiedy potrzebował załatwic pewne sprawy fizjologiczne. Ale mysle ze to nie jest tylko takie zachowanie specyficzne akurat dla tego szpitala,w wiekszosci tego typu placówek jest podobnie. A co do pana kumbaki to czytajac jego posty mam wrazenie ze to wstretny zgorzkniały człowiek który ma jakis prywatny cel w podsycaniu nienawisci do ludzi pracujacych w tym szpitalu jak i sposobu jego prowadzenia i zarzadzania. Manipuluje tutaj tymi którzy niestety mieli jakies przykre doswiadczenia zwiazane z ta placowka ale to niestety sie zdarza,sa ludzie uczciwi i wiedzacy po co tam pracuja,jak maja sie zachowac i szanujacy ludzi jak i zwykli ignoranci którzy maja wszystko i wszystkich gdzies. Z tonu wypowiedzi pana kumbaki poza tym pseudo inteligenckimi rozwazaniami widac ze to człowiek który nie ma zadnych skrupułów i pojdzie po trupach byle tylko oczernic kogo sie da nawet załosnymi plotkami kto z kim i kiedy i gdzie. Mam to gdzies kto ma dziecko i z kim bo to sa prywatne sprawy tych ludzi,mnie interesuje tylko aby wywiazywali sie ze swoich obowiazków bedac w pracy a to co robia poza nia to nie mój ani niczyj interes. Wiec niech pan nie zgrywa inteligenta bo klasy to człowieku nie masz zas grosz,a ludzie nie sa tacy naiwni mam nadzieje zeby nie zauwazyc prawdziwe podłe intencje tego człowieka. Brzydze sie takimi ludzmi
                • Gość: Gosia Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:36
                  Klaus życzę ci abyś , zgubił wszystkie dokumenty , stracił przytomności i jako
                  nieznajomy znalazł się w tym szpitalu . To dopiero poznałbyś kompetencje ,
                  poziom inteligencji swojego kolegi ze szpitala.
                  A mam propozycję zorganizuj oficjalne spotkanie z panem Szełemejem i zaproś
                  wszystkich nie tylko Muflonów , weźmiemy w tym udział jako zaproszeni i
                  podyskutujemy o faktach przy mediach.
                  • Gość: Klaus Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:30
                    Generalizujesz i nie wiem o jakiego kolege Ci chodzi,nie w tym rzecz ze bronie szpitala bo pracuje tam ktos z moich znajomych ale po przeczytaniu wiekszosci postów wychodzi na to ze ten szpital to nic innego jak siedlisko zła wszelakiego a pracuja tam same diabły a to jest bardzo dalekie od prawdy. Łatwo kogos anonimowo oczerniac i niszczyc bo jakie to łatwe i przyjemne prawda? Nie podoba mi sie po prostu ogólny ton tej dyskusji oraz kierunek w jaki ona zmierza i o to mi głównie chodzi. krytykuje sie wszystkie złe zachowania personelu,ok ale sposób w jaki to jest robione jest po prostu rynsztokowy oraz zwyczajnie chamski i przez to merytorycznie przynajmniej dla mnie niewiele warty. Szkoda ze dyskusja nie jest prowadzona na jak nie wysokim to przynajmniej wyzszym poziomie i tyle

                    Dziekuje za miłe zyczenia pani Gosiu
            • Gość: pacjentka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 17:56
              do miejscowego: w moim poście nie ma słowa o odpowiedzialności, bowiem jest to
              całkowicie oddzielny i jakże ważny temat! Każdy ma prawo czuć się, tak jak się
              czuje, nie wmawiaj, ze lekarz nie ma prawa mieć gorszego dnia,Ma prawo mieć
              gorszy dzień,mało tego wyobraź sobie, ze lekarze też CHORUJĄ!!
              • Gość: miejscowy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 24.02.10, 22:33
                Do pacjentki.Wyobraza Pani sobie kardiohirurga,ktory ma gorszy dzien,lub co gorsze jest chory i zabiera sie za operacje serca?Bez przesady!Jezeli zaistnieje sytuacja,ze lekarz jest niedysponowany to zastepuja go inni specjalisci.Szpital to nie przychodnia.Tam pracuje sie na najwyzszych obrotach.Ajak lekarz jest chory,to na zwolnienie!!!
                • Gość: lekarzspecjalista Do miejscowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 22:49
                  > Do pacjentki.Wyobraza Pani sobie kardiohirurga,ktory ma gorszy
                  dzien,lub co gorsze jest chory i zabiera sie za operacje serca?<
                  Tak, czasem nie ma wyjścia!
                  >lekarz jest niedysponowany to zastepuja go inni specjalisci.,
                  Aleś ty frajer! A niby skąd? Gdy chorujemy czy umieramy to dość
                  długo trwa znalezienie zastępcy. Przy tym pacjenta nie można
                  zostawić bez opieki, więc siłą rzeczy zajmuje się nim ten kto jest
                  dostępny. Czy chory? Sam dyżurowałem chory i nikogo to nie
                  obchodziło!Szpital nie ma zapasowych lekarzy
                  > to nie przychodnia.Tam pracuje sie na najwyzszych obrotach.Ajak
                  lekarz jest chory,to na zwolnienie!!!<
                  O -ho -ho znawca z Pana!
                  • Gość: miejscowy Re: Do miejscowego IP: *.chello.pl 25.02.10, 05:15
                    Mialem na mysli szpital a nie jakis grajdolek.Wg.Pana,jezeli lekarz nie dojedzie do pracy to pacjent nie moze liczyc na pomoc? Zaiste dziwny jest ten lekarsko szpitalny swiat.
                    • Gość: lekarzspecjaliata Re: Do miejscowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 21:29
                      Ale nie: nieobecnego lekarza. Ratownik, pielęgniarka - tak. Lekarza
                      nie ma.
                      Pogotowie proszę sprawdzić samemu. Jest tam chururg? Nie!
                      A jest potrzebny?
                      Co tydzień mam ofery pracy i co tydzień jest vacat. Nikogo tam nie ma!
                      Moi koledzy raczej nie wrócą (powody nieistotne) a finał to jazda
                      pacjentów do Latawca.
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 25.02.10, 16:50
            Witam, Proszę Państwa my nie atakujemy wszystkich lekarzy, czy pielęgniarek tego szpitala. Oczywiście są tam również ludzie traktujący służbę zdrowia i pacjentów poważnie i z oddaniem. Kłaniamy się nisko takim osobom i doceniamy ich ciężką pracę, ale jest drugi biegun, cwaniactwo i patologia i my chcemy to pokazać i przynajmniej próbować to wyeliminować.

            Oczywiście szpital w Świdnicy jest lepszy, ale dlaczego tak ma być? Dlaczego w Wałbrzychu nie można zorganizować służby zdrowia i opieki medycznej na poziomie europejskim?

            Przeszkodą są wym. patologie i chore ambicje jednego lekarza.

            Pacjentka domaga się informacji na nasz temat, proszę bardzo. W Wałbrzychu powstała i działa Grupa Niezależna, której celem jest obrona interesów obywateli w zakresie przestrzegania prawa w tym praw człowieka i podstawowych wolności.

            Zakres naszych działań jest szeroki, prowadzimy różne działania w tym są projekty o charakterze ogólnoludzkim.

            Ten wątek, który tu prowadzimy to mały wycinek zmagań o godne traktowanie istoty ludzkiej tutaj nazywanej pacjentem.

            Pani Pacjentko my nie rozmyślamy o Paruzji, ale także kompletujemy "teorię wszystkiego" oraz próbujemy ustalić moment, w którym materia „nabiera” masy.

            To są wszystko problemy za trudne dla Pani i dlatego nie ma większego sensu, aby dalej przybliżać zakres naszego działania.

            Powiem tylko tak, że działamy dla ogółu, ale także dla konkretnej jednostki po to, aby mogła się tu i teraz realizować i aby czuła się swobodnie.

            Mi osobiście blisko jest też do Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, która grupuje ludzi wybitnie inteligentnych, która skutecznie działa i która nie manifestuje swojej obecności w mediach, może, dlatego warto ją wesprzeć 1% podatku: KRS 0000120960.

            Jako sympatyk tej organizacji polecam, ponieważ przekazane na nią środki na pewno nie będą zmarnowane.

            pracownia.org.pl/pliki/broszura-o-pracowni.pdf
            Pozdrawiam ]:->
    • Gość: Zbyszek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:25
      Ile osób umiera niepotrzebnie i tylko dlatego że nie wykonuje się niezbędnych
      badań tylko z oszczędności.
      Należy zapamiętać taka dewizę . Jak ktoś z twojej rodziny ulegnie wypadkowi to
      jedź natychmiast za poszkodowanym do szpitala. Bo nie wiesz czy z powodu
      oszczędności np. nie wykonają tomografu , rezonansu magnetycznego czy innych.
      jak jesteś przyjmowany do szpitala to z góry podpisujesz zgodę na wszystkie
      badania. A potem wykonują tylko te za które płaci im NFZ. pamiętaj abyś płacił
      za nie , a potem domagał się zwrotu pieniędzy.
      Poza tym przez szpital pana Szełemeja jest stosowanie takiej praktyki że wypis
      ze szpitala otrzymuję się po 7,14 dniach. A nie przed wyjściem ze szpitala bo
      tylko przed wyjściem ze szpitala i mając wypis w ręce możesz złożyć skargę do
      Rzecznika Praw pacjenta . który znajduje się w szpitalu .
      A po złożonej skardze u rzecznika dopiero można złozyć skargę z NFZ.
      Z tym wypisem to jest tak że jak umrze pacjent po powrocie ze szpitala to jest
      za późno na udowodnienie jakie badania były naprawdę wykonywane , bowiem pacjent
      nie podpisuje za każdym razem że zostało wykonane badanie - bo podobno procedury
      tego nie wymagają.
      Ale procedury wymagają podpisywania przez sprzątaczkę mycie wc ,łazienek , itp.
      Pacjent chory ,leżący nie musi być myty ,przebierany i nie trzeba się nim
      opiekować bo nie trzeba tej czynności podpisywać.
      Dochodzi do tego że jak chory nie ma swoich pampersów , to panie pielęgniarki
      nie zwracają uwagi na to że leży w brudzie bo liczy się tylko " szełemejowska
      oszczędność i gospodarność".
      Według tej dewizy najważniejszy jest kariera pana Szełemeja , kadra , budynku ,
      helikopter i pacjenci którzy za siebie płacą albo należą do władzy , klubu
      znajomych.
      A fakt że mają miejsce przypadki człowieczeństwa wśród lekarzy i , pielęgniarek
      , salowych to w każdej regule są wyjątki .
      • Gość: .... Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:36
        Ładnie napisane,ale adresat chyba nie ten.Te uwagi to raczej do premiera i
        min.Kopacz.Na tle krajowej służby zdrowia wałbrzyska prezentuje się wyjątkowo
        przyzwoicie-co nie znaczy że jest bez wad.
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 25.02.10, 20:33
        Witam i pozdrawiam Zbyszka, bardzo się cieszę, i dziękuję za ten post i proszę o więcej takich informacji.

        Rzeczywiście należy za poszkodowanym niezwłocznie pojechać do szpitala, albowiem SOR to najsłabszy punkt tego szpitala. Chodzi też o inną sprawę, aby można było go zabrać do domu albo natychmiast przewieźć do innej lecznicy.

        Widziałem już takie sytuacje, gdzie karetka przywiozła pacjenta, udzielono mu pomocy i pozostawał bezradny na poczekalni, bo po nocy nie miał możliwości wrócić do domu.

        Ale chciałbym powrócić do patologii. Zbyszek wywołał problem badań lekarskich, wypisu itd. Do mnie dotarła inna informacja, a mianowicie – pacjent zgłaszający się do szpitala musi mieć komplet wykonanych badań i później okazuje się, że wyniki tych badań umieszcza się właśnie w wypisach.

        Oznacza to to, że te badania zostały przeprowadzone właśnie w tym szpitalu. Proszę o potwierdzenie tej informacji, ponieważ może to być poważna patologia i oznaczać nawet finansowanie fikcyjnych badań, ale na razie ja jestem ostrożny i nie przesądzam sprawy do końca przed jej dogłębnym zbadaniem.

        Proszę jednak zauważyć, że koszty leczenia przerzuca się na pacjenta, to on ma zrobić badania i bardzo często na własny koszt.

        To jest też tajemnica rzekomego sukcesu ekonomicznego Pana Szełemeja, ale proszę jednak pamiętać, że płacimy składki na ubezpieczenia zdrowotne i z tego powodu przysługuje nam leczenie bezpłatne.

        Wypis, badania stanowią tzw. dokumentację medyczną i tu pojawia się kolejny problem albowiem jest kłopot z dostępem do tej dokumentacji.

        Proszę o wypowiedzi na ten temat. Tutaj zwłaszcza rodzinie utrudnia się dostęp do dokumentacji medycznej chorego i można się spotkać z takim uzasadnieniem, że pacjent nie udzielił pełnomocnictwa do tej konkretnej choroby, że straciło ono ważność, że nie można go odnaleźć itp. bezsensowne odpowiedzi.

        Chory, który jest przyjmowany do szpitala powinien wypełnić pełnomocnictwo, kogo upoważnia do dostępu do informacji i dokumentacji medycznej dotyczącej jego osoby.

        Proszę pamiętać, że leczenie to jest sztuka, a nie rzemiosło, a oznacza to, że zastosowanie określonej procedury medycznej nie zawsze może przynieść oczekiwany skutek i wtedy to upoważnienie może być przydatne zwłaszcza dla rodziny chorego.

        Słyszałem o takim przypadku, gdzie rodzinie odmówiono dostępu do dokumentacji medycznej, ponieważ upoważnienie rzekomo utraciło moc.

        Oni stosują tutaj taką zasadę, że podobnie jak skierowanie, czy recepta mija miesiąc i tracą one ważność. Faktycznie jest to absurd.

        Można sobie wyobrazić sytuację, gdzie pacjent jest przyjęty na oddział ortopedyczny, ale z powodu zakrzepicy lub zawału zejdzie z tego świata, to rodzina nie otrzyma dokumentacji, bo pacjent rzekomo upoważnił ich do uzyskania informacji na schorzenia ortopedyczne. To jest po prostu chore.

        Jak się okazuje to garść informacji medycznych jest zawsze wskazana i ja korzystam z newslettera DOZ.pl i polecam Państwu temat „Migrena związana z wyższym ryzykiem zawału” Osoby cierpiące na bóle migrenowe są dwukrotnie bardziej narażone na zawał serca i mają podwyższone ryzyko udaru mózgu - wynika z badań, o których informuje pismo "Neurology".

        A przypominam, że ze SOR tego szpitala osoby z bólem głowy są przeganiane.

        www.doz.pl/newsy/a3707-Migrena_zwiazana_z_wyzszym_ryzykiem_zawalu?utm_source=NEWSLETTER20100224&utm_medium=email&utm_content=NEWS&utm_campaign=3707
        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: taxi driver Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 21:09
          Gość portalu: Kumbaka napisał(a):

          > Widziałem już takie sytuacje, gdzie karetka przywiozła pacjenta,
          > udzielono mu pomocy i pozostawał bezradny na poczekalni, bo po
          > nocy nie miał możliwości wrócić do domu.

          Identyczna sytuacja miała miejsce w tak bardzo wychwalanym przez
          Kumbakę pogotowiu ratunkowym. Poszkodowana z ulicy Grabowskiej
          została przewieziona z mieszkania na pogotowie i po podaniu leków
          wzmacniających nie miała możliwości powrotu do domu, bo wypięto się
          na nią. Bo "karetka służy do przewozu chorych, a pani czuje się już
          dobrze". Kobiecinę zabrano z domu, gdzie akurat myła okna i ubrana
          była tylko w bezrękawnik, spodnie od dresu i klapki. I w taki oto
          sposób miała wracać do domu kilka kilometrów pieszo. Na szczęście
          pod pogotowiem jest postój taksówek .... co się nasłuchałem n/t
          pogotowia, to głowa mała. To dopiero patologia.
          W poniedziałek do szpitala przyjeżdża minister Kopacz. Czyżby to w
          związku z jej wizytą pojawił się post Kumbaki?




        • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 16.03.10, 21:31
          wszyscy daliscie sie omotac szelemejowi. jak wchodzi dumnie na kazdy odzial i
          czeka na uklony.
    • Gość: OLO Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:53
      a wszyscy co piszą na tych postach , to co teraz robią bo chyba nie
      pracują. A jeśli tak to chyba marnują pieniądze swojego pracodawcy,
      więc nie są lepsi od tych, których potępiąja.
      • Gość: Piguła dziś Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 13:02
        nie Kalus. Pacjęci czekaja bo lekarz zabawia się na nocce z
        kochanką - NIE PIELĘGNARKĄ. My niestety musimy słuchać ich jęków :P.
        Zamiast po hoteleach to w szpitalach :)
        Myślisz,że to problem taką sobie sprowadzać na dyżur?..o nie :)
        I prosze nie porównywać marnowania czasu pracodawcy (np. biuro,
        sklep)- z marnowaniem czasu pracy jako lekarza!
        • Gość: leszek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:47
          nie przesadzajcie>Czytającte posty głowa boli, ludzie co za głupoty wypisujecie.
          Do roboty, a nie do opisywania i oceniania innych.
          • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 08.03.10, 19:27
            jestem nowicjuszem w pisaniu ale wstrzasnieta zacchowaniem doktorkow na dyzurach
            za taka kase. seks jest wliczony do umowy o prace,w ramach relaksu. pielegniarka
            zapier... za lekarzy.nie ma szacunku ze strony doktorow nie mowiac o
            szelemeju.to guru. pielegniarek nie toleruje wiem bo uczyl mnie patologii,nie
            dlugo. wywalili go za ,,KULTURE; osobista ma ja do dzis.szacunek. to widac np.po
            wygladzi szatni w ktorej przebieraja si kobiety,syf jak mozna to tolerowac?m
            Kopocz tam zaprowadzic to byloby cos.a o zarobkach juz nie wspomne.ale plebs tak
            zarabia i nawet grosza wiecej
            • Gość: kuracjuszka Lux veritatis - nadeszło oświecenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.10, 21:18
              To dopiero,
              że lekarze po tych pielęgniarkach syfu nie sprzątają!
              Nie może być! I pielęgniarki za nich za...ją! Badają pacjentów, zlecają zabiegi i badania (ale komu: sobie! to ci dopiero!) nie mówiąc o dokumentacji i receptach - też pielęgniarki!
              Już wiemy czemu leczenie takie podłe - prowadzą je pie.....
              • Gość: x Re: Lux veritatis - nadeszło oświecenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 19:30
                lekarze maja sprzatac - hahahaha
              • Gość: Marek Re: Lux veritatis - nadeszło oświecenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 18:56
                Przekształcenie to dla nas szansa na rozwój
                Sylwia Szparkowska 19-04-2011, ostatnia aktualizacja 19-04-2011 03:03
                Roman Szełemej, dyrektor szpitala specjalistycznego im. Sokołowskiego w Wałbrzychu
                • Wielki boom na szpitalne spółki
                • Dyrektorzy liczą na gotówkę
                Rz: Planuje pan przekształcenie szpitala w spółkę?
                Roman Szełemej: Od kilku miesięcy rozmawiam o takiej możliwości z radą pracowniczą i radą społeczną.
                Przekształcenie szpitala nie budzi sprzeciwu pracowników?
                Z punktu widzenia pracowników nic się nie zmieni. Żaden lekarz, pielęgniarka czy przedstawiciel jakiejkolwiek innej grupy zawodowej w szpitalu nie musi się czuć zagrożony.
                Chcą państwo skorzystać z rządowej pomocy, która będzie towarzyszyła tworzeniu szpitalnych spółek?
                Nas pomoc rządowa właściwie nie dotyczy, nie mamy problemów finansowych. Nie potrzebujemy nowego otwarcia.
                To po co się przekształcać?
                Chcemy się dalej rozwijać, a jako szpital publiczny nie mamy już więcej takiej możliwości. Ogranicza nas kontrakt z NFZ, który nie jest w stanie płacić za dodatkowe procedury. My natomiast mamy potencjał, by przyjmować więcej pacjentów. To jest szansa dla szpitala na znalezienie dodatkowych środków finansowych.
                Na jakich oddziałach mogą państwo przyjmować pacjentów na zasadach komercyjnych?
                Nawet po zrealizowaniu całego kontraktu z NFZ możliwości niektórych oddziałów są wykorzystane w 60 – 70 proc. Tak jest na urologii, okulistyce, ortopedii, rehabilitacji. To wpływa na rentowność tych oddziałów. Liczymy, że jesteśmy w stanie zwiększyć budżet szpitala o 10 proc., przyjmując odpłatnie tych pacjentów, którzy nie chcą czekać w kolejce na zabieg finansowany przez NFZ. Te 10 proc. w naszym wypadku sprawiłoby, że bylibyśmy szpitalem naprawdę wysoce rentownym.
                Rzeczpospolita

            • Gość: gość Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.sattom.pl 26.11.10, 19:00
              Widzę tu ostrą dyskusję i atak na lekarzy, a co powiecie o pielegniarkach które śpią na nocnych dyżurach , a jak się pojawią na sali to pachną kawą i papierosami, najbardziej troszczą sie o tych pacjentów których rodzina podsunie słodki upominek i nie tylko.
              Ci co krytykują działania Szełemeja może niech się wezmą za szpital na Gaju i pokażą że może być lepiej.
              • Gość: Hmm??? Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.1and1.pl 04.12.10, 10:14
                up
              • Gość: Hanna Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 18:51
                Przekształcenie to dla nas szansa na rozwój
                Sylwia Szparkowska 19-04-2011, ostatnia aktualizacja 19-04-2011 03:03
                Roman Szełemej, dyrektor szpitala specjalistycznego im. Sokołowskiego w Wałbrzychu
                • Wielki boom na szpitalne spółki
                • Dyrektorzy liczą na gotówkę
                Rz: Planuje pan przekształcenie szpitala w spółkę?
                Roman Szełemej: Od kilku miesięcy rozmawiam o takiej możliwości z radą pracowniczą i radą społeczną.
                Przekształcenie szpitala nie budzi sprzeciwu pracowników?
                Z punktu widzenia pracowników nic się nie zmieni. Żaden lekarz, pielęgniarka czy przedstawiciel jakiejkolwiek innej grupy zawodowej w szpitalu nie musi się czuć zagrożony.
                Chcą państwo skorzystać z rządowej pomocy, która będzie towarzyszyła tworzeniu szpitalnych spółek?
                Nas pomoc rządowa właściwie nie dotyczy, nie mamy problemów finansowych. Nie potrzebujemy nowego otwarcia.
                To po co się przekształcać?
                Chcemy się dalej rozwijać, a jako szpital publiczny nie mamy już więcej takiej możliwości. Ogranicza nas kontrakt z NFZ, który nie jest w stanie płacić za dodatkowe procedury. My natomiast mamy potencjał, by przyjmować więcej pacjentów. To jest szansa dla szpitala na znalezienie dodatkowych środków finansowych.
                Na jakich oddziałach mogą państwo przyjmować pacjentów na zasadach komercyjnych?
                Nawet po zrealizowaniu całego kontraktu z NFZ możliwości niektórych oddziałów są wykorzystane w 60 – 70 proc. Tak jest na urologii, okulistyce, ortopedii, rehabilitacji. To wpływa na rentowność tych oddziałów. Liczymy, że jesteśmy w stanie zwiększyć budżet szpitala o 10 proc., przyjmując odpłatnie tych pacjentów, którzy nie chcą czekać w kolejce na zabieg finansowany przez NFZ. Te 10 proc. w naszym wypadku sprawiłoby, że bylibyśmy szpitalem naprawdę wysoce rentownym.
                Rzeczpospolita

          • Gość: genowefa Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 18:49
            Informacja o wynikach naboru
            na stanowisko głównego specjalisty
            w Biurze ds Parku Wielokulturowego "Stara Kopalnia"
            Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu


            Komisja rekrutacyjna informuje, że w wyniku zakończenia procedury naboru na wyżej wymienione stanowisko został wybrany Pan Karol Grzondziel zamieszkały w Wałbrzychu.
            Uzasadnienie wyboru:
            Pan Karol Grzondziel wykazał się znajomością zagadnień wymaganych w ogłoszeniu o naborze, uzyskując najwyższą liczbę punktów w całym procesie rekrutacji.

            Marzena Karolewska
            Członek Komisji Rekrutacyjnej

            Wałbrzych, 22.03.2011r.

            INFORMACJA
            o terminie testu i rozmowy kwalifikacyjnej
            na stanowisko głównego specjalisty
            w Biurze ds Parku Wielokulturowego - "Stara Kopalnia"
            w Urzędzie Miejskim w Wałbrzychu

            Termin testu i rozmowy kwalifikacyjnej:
            Dnia 17 marca 2011 roku o godz 13:30 w sali nr 19 w Urzędzie Miejskim w Wałbrzychu, Plac Magistracki 1 - odbędzie się test oraz rozmowa kwalifikacyjna na w/w stanowisko pracy.


            Jolanta Fajdasz – Sekretarz Komisji
            Wałbrzych, dnia, 15.03.2011r


            • Gość: sam Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.play-internet.pl 28.05.11, 11:21
              Reka ręke myje koleśiostwo
        • Gość: ja wiem Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 18:01
          Jak zapewne Państwo zauważyli, niejaki/a Kumbaka wyrasta nam na
          forumowego znawcę wszelkich szpitalnych oddziałów i co rusz
          proponuje komuś wizytę tu i ówdzie. Jego umiejętne poruszanie się w
          tym temacie może być spowodowane tym, że sam obecnie i w przeszłości
          mógł korzystać z porad różnej maści lekarzy, od okulisty począwszy,
          a skończywszy na psychiatrze. Przypomina mi sie pewien dowcip, który
          jak ulał pasuje do Kumbaki:

          Jasiu chwali się koledze, że jest tak chorowity, że nie ma szpitala,
          w którym by nie leżał. Koledzy co chwilę wymieniają jakieś oddziały,
          a to zakaźny, a to okulistyczny, a to psychiatryczny. Kurde, Jasiu
          wszędzie leżał. Nagle olśnienia dostaje Staś i mówi: Jest szpital, w
          którym na pewno nie leżałeś! Jaki? - pyta Jasiu.
          Ginekologiczny!
          Jak to - mówi Jaś. Przecież tam się właśnie urodziłem

          :)

          • Gość: ciekawska Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.02.10, 20:29
            A coz to tak cicho na watku?
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 26.02.10, 21:28
            Dobre cha, cha, cha - dziękuję bardzo, świetny dowcip.

            Cicho albowiem dzisiaj cała wałbrzyska inteligencja brała udział w konferencji naukowej na temat Innowacyjne technologie szansą dla Wałbrzycha.

            Właśnie opracowujemy materiały z tej konferencji. Proszę zapoznać się z relacją z tej konferencji a jak znajdę chwilę wolnego czasu to coś o tym ważnym dla Wałbrzycha wydarzeniu napiszę.

            www.tvwalbrzych.pl/site/
            www.obywatel.net.pl/
            Jutro też będę raczej zajęty, ale myślę, że już w niedzielę powrócimy do dalszej realizacji tematu głównego tj. patologii w/wym. szpitalu.

            Acha o przyjeździe do Wałbrzycha Pani Minister Kopacz nic nie wiem, ale to bardzo dobrze się składa albowiem powinna ona zapoznać się z sytuacją w tym szpitalu.

            Mam jednak wątpliwości, czy pokażą jej inne opinie, niż te propagandowe Pana Szełemeja? Ale to nie jest mój problem, wcześniej, czy później dotrą do niej nasze opinie.

            Nie mniej jednak, jeżeli ktoś uważa, że należy ją powiadomić już teraz to podaję adres, proszę jej przesłać linka do naszego wątku opisującego patologię w tym szpitalu.

            kancelaria@mz.gov.pl

            Pozdrawiam ]:->
        • lekarzspecjalista Do admina. 03.04.11, 21:26
          No pięknie, wymaga ta sprawa wyjaśnienia a nie pomówień!
          Zatem zgłaszam ten wątek adminowi celem przedstawienia wniosku do prokuratury.
          Jest to naruszenie bezpieczeństwa chorych.
          Pani będzie świadkiem, proszę pamiętać, że świadek NIE MOŻE NIE STAWIĆ SIĘ W SĄDZIE.
    • Gość: sprawiedliwy Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.02.10, 22:11
      Ech ludziska,ludziska, jacy Wy smutni jesteście...Wam i sam diabeł
      nie dogodzi! Szkoda,że pan Kumbaka nie jest na tyle mądry,żeby
      został dyrektorem szpitala w Wałbrzychu...może on by Wam
      dogodził...???
      Dużo zdrówka i buźka dla Wszystkich!!!
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 26.02.10, 23:28
        Jak już napisałem dzisiaj w PWSZ odbyła się konferencja na temat nowoczesnych
        technologii. Z programem i relacją z tego wydarzenia już Państwo zapoznaliście się.

        W konferencji uczestniczyli naukowcy z różnych uniwersytetów w tym Uniwersytetu
        Stanforda w Kalifornii.

        Zaproszono wszystkich parlamentarzystów oraz naszego prezia i oczywiście żaden
        poza Panem Gołębiewskim nie zjawili się na tej konferencji. Nawet ta dyżurna
        posłanka Katarzyna Izabela Mrzygłocka również się nie pojawiła.

        Organizatorzy konferencji mieli intencje, aby ta konferencja odbyła się w
        „Starej Kopalni”, ale niestety magistrat się na to nie zgodził.

        Musimy coś z tym zrobić, musimy również zrobić porządek z patologią magistracie.

        Konferencja była udana i osiągnęła zamierzony cel, pokazała, że mieszkańcy
        Wałbrzycha mogą i chcą zmienić obraz naszego miasta na lepsze.

        Konferencja odbywała się w 2 miejscach jednocześnie tj. u nas i w Warszawie i to
        miało wzmocnić nasze przesłanie i to się udało.

        Oczywiście konferencja przyjęła wnioski, a przede wszystkim cieszy to, że prace
        będą kontynuowane i w niedługim czasie dojdzie do ponownego spotkania i
        realizacji konkretnych zamierzeń.

        Co mnie zdenerwowało, że zawsze pojawi się jakiś Czereśniak, który nie ma nic
        konkretnego do zaoferowania, ale zabiera głos i głosi defetyzm. Dla mnie
        oczywiste jest, że jeżeli taki Czereśniak nie wierzy w powodzenie zamierzenia to
        niech się nie wtrąca, niech nie przeszkadza a ze swoimi wnioskami niech poczeka
        do zakończenia sprawy. Mówię tu o defetyzmie a nie o konstruktywnej krytyce.

        Ja osobiście mam taki wniosek, że dziwię się bardzo jak przedstawiciel Urzędu
        Górniczego mówi, że nie wie, jakie złoża węgla w Wałbrzychu my tu mamy. 500 lat
        górnictwa i nie wiadomo, co tu jest? Otóż jest to tego rodzaju wniosek, że do
        nowych wyzwań technologicznych potrzebne są nowe osoby, ponieważ te, które
        prowadziły wydobycie w tradycyjny sposób nam tu nie pomogą i będą zbędnym
        balastem. Panowie nie przeszkadzajcie, Wasz czas minął, dajcie szansę innym.

        Powstało w Wałbrzychu coś dobrego i my będziemy tę inicjatywę wspierać.

        A co mnie ucieszyło? Kontakt z legendarnym redaktorem Panem Lechem Przychodzkim,
        z którym utrzymuję kontakt e-mailowy, dostarczam materiały itd. Jest jednym z
        dziennikarzy, którzy redagują portal na Litwie.

        Zapraszam do zapoznania się z wywiadem, jaki udzielił redaktorowi Przychodzkiemu
        Pan Andrzej Zibrow.

        www.infopol.lt/pl/naujienos/detail.php?ID=2484&phrase_id=67223

        Tak, zdrówka i buźka dla Wszystkich.

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: s.szwajgier Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 17:58
          Osobiście uważam, że w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pracuje
          wykwalifikowana kadra. Jestem mamą 19-sto letniego chłopca, który
          rok temu uległ wypadkowi samochodowemu. Jestem wdzięczna zespołowi
          SOR za uratowanie życia mojemu dziecku. Byłam w gabinecie
          zabiegowym, kiedy lekarze, pielegniarki i ratownicy walczyli o życie
          mojego dziecka.Stan był bardzo ciężki. Syn żyje dzięki udzielonej
          fachowej pomocy. Nikt nie oszczędzał na badaniach.Zrobiono mu
          tomografię komputerową głowy, kręgosłupa szyjnego i j. brzusznej,
          rtg kl.piersiowej, badania krwi, rtg połamanych kończyn, zeszyto
          rany uda i przedramienia, przetaczano kroplówki, zamonitorowano,
          założono cewnik i to wszystko w bardzo krótkim czasie od przybycia.
          Nikt nie wchodził sobie pod nogi. Każdy wiedział, co ma robić
          Uwazam,że pomoc była udzielona w pełni profesjonalnie, a syn szybko
          trafił na blok operacyjny.Dziękuję całemu personelowi!
          • Gość: s.szwajgier Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 18:10
            I żeby nie było, byłam też pacjentką czekającą na poczekalni.Fakt,
            czekałam godzinę na przyjęcie, ale to z powodu ludzi, którzy zamiast
            pójść do przychodni postanowoli udać się bezpośrednio do szpitala.
            Przeziębienie, kaszel, ból gardła=same przypadki, które powinny
            znaleźć się w przychodni. Każdy chce wejść pierwszy, prawie każdy
            bez skierowania do szpitala. To wielkie nieporozumienie! Nieprawda,
            ze nikt nie interesuje się pacjentami na poczekalni, byłam
            świadkiem, jak wchodziła pielegniarka i oceniała stan zagrożenia
            zycia przeprowadzając wywiad. Jeden pacjent dostał na moich oczach
            napadu padaczki i szybko zjawił się personel udzielając mu pomocy. W
            Szp.Oddz. Ratunkowym pracują ludzie oddani swojej pracy i nie
            pozwolę powiedzieć żadnego złego słowa o personelu.
            • Gość: pracownik Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 19:37
              Pracuję w Szp. im.Dra A. Sokołowskiego i czasami mam dyżury na
              SORze. Uważam, że pielęgniarki, które tam pracują mają bardzo dobre
              kwalifikacje i są jednymi z lepszych pielęgniarek w szpitalu. Wiem
              to, ponieważ z nimi pracuję i kończyłem kursy specjalistyczne (EPLS,
              ALS). Dziewczyny mają ogromną wiedzę z zakresu medycyny ratunkowej i
              praca z nimi to sama przyjemnośc. Choc dyzury w SOR są mało lubiane
              przeze mnie i moich kolegów, tak pomimo to staję w obronie
              pielęgniarek.Są świetnie przygotowane do trudnych i ciężkich
              przypadków, ale ludzie tego nie widzą, bo nie ma ich w miejscu,
              gdzie cały zespół walczy o życie pacjenta w pocie czoła.
            • Gość: mm Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 78.9.88.* 27.02.10, 20:36
              Ale nikt nie kwestionuje kwalifikacji personelu. Tylko ich
              traktowanie pacjentów. Zreszta w każdym szpitalu ratuja zycie tylko
              z róznym skutkiem. A te badania na sprzęcie typu tomografia,
              rezonans czy RTG to powienien byc standard. Mieszkamy w Europie.
        • Gość: Ewa Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 19:53
          Panie kumbaka ja po przeczytaniu panskich wywodow jestem pewna ze zdrową osoba
          psychicznie to pan nie jest. Obseja na punkcie patologi które widzisz pan
          wszedzie to jest własnie patologia w pana mózgu
          Odczep sie pan od ludzi ktorzy pracuja i robia co do nich nalezy i uswiadom
          sobie człowieku ze najmadzejsza osoba na swiecie tos pan nie jestes chociaz wiem
          ze takie przekonanie w pana głowie siedzi. Patolog regionalny sie
          znalazł,oczerniac ludzi to kazdy dupek potrafi a przy tym nieslusznie
          skrzywdzic kogos tez jest łatwo. Traktuje pana jako taka lokalna ciekawostke
          przyrodnicza i naprawde sugeruje panstwu zeby nie ufali i nie dali sie zwodzic
          temu człowiekowi bo jest podły i bez skrupułów ktory jedyne co sluszne uwaza to
          co sam belkocze. Naprawde niezły okaz sie nam trafił ;)
          • Gość: aha Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 20:22
            ty tez jestes ciekawostka regionalna "EWO" , /a moze tez zachodzisz
            na nocno- seksualne dyzury do szpitala?
            • Gość: gogo Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 20:42
              Czytam i się smieję, bo takiego wątku komediowego jeszcze nikt nie
              załozył, hehehehehehehehehehehe.
              Do mojego przedmówcy pana/pani "aha" : pacjenci czekaja, bo
              lekarze w tym czasie dupcą (za przeproszeniem oczywiscie),ale tak
              wywnioskowałem. Tak, tak moi drodzy: lekarz przyjmuje pacjenta w
              SOR, czyli cała biurokracja papierkowa i wpis do komputera, zajmuje
              sie pacjentem wg doznanego urazu, pisze wypis, biegnie na blok
              operacyjny do pomocy, z bloku na oddział, schodzi na SOR, gdzie
              czeka kolejnych 10 pacjentów i tak przez 12 a czasami 24 godziny,
              nie ma czasu zjesc, nie ma czasu załatwic potrzeb
              fizjologicznych,napije sie czegos, jak pielegniarka bedzie na tyle
              mila,ze zrobi mu herbate albo kawe, jesli nie, to pozostaje mu
              automat w holu. Rzeczywiście widzę tu czas na "dupczenie".Tylko
              kiedy?I gdzie? Może w brudowniku? W windzie? Pacjenci strasza
              prasą, telewizją, rzecznikiem praw pacjenta, odgrazają się.
              Ludzie!!!! Za duzo filmów oglądacie i seriali! Wiem,że "Na dobre i
              na złe" jest na topie, ale szpital w Leśnej Górze to utopia.
              • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 28.02.10, 19:06
                Witam Państwa, wracamy do omawiania patologii w szpitalu Pana Szełemeja,
                zapraszam do dalszej dyskusji.

                Pani Ewa chciała opisać moją osobę, ale faktycznie przedstawiła samą siebie.
                Przypuszczam, że w rachubę może tu wchodzić rozdwojenie jaźni i z tego powodu
                zalecam wizytę na nowo otwartym oddziale tego szpitala.

                Poziom jej wypowiedzi i pisownia są tego rodzaju, że nie zasługują na uznanie i
                z tego powodu nie będę się do nich odnosił albowiem musiałbym zniżyć się do jej
                plebejskiego poziomu.

                Wcześniej postawiłem wniosek, że ja i Pan Szełemej działamy podobnie
                (determinacja) tylko mamy inne pobudki i rozbieżne cele działania. Ja chcę
                pokazać szpital takim, jaki rzeczywiście jest, ujawniam patologie, ale po to,
                aby je wyeliminować.

                Natomiast Pan Szełemej przedstawia szpital jednostronnie idealizując go i nie
                dostrzegając żadnych patologii, przez co one stają się jeszcze bardziej
                niebezpieczne.

                W dyskusji zabrał głos również kolejny medyk Gogo i proszę zobaczyć, że również
                on nas pacjentów bagatelizuje, my nie mamy racji tylko on Medyk jest najmądrzejszy.

                Z jego wypowiedzi można wywieść wniosek, że tylko on jest mocno zapracowany
                albowiem musi wypełnić dokumentację papierkową, latać z bloku na blok itd.
                Oczywiście pracuje tylko on, ponieważ pielęgniarki jak wynika z wcześniejszych
                wpisów muszą dłubać słonecznik.

                Mi się po prostu wierzyć nie chce, że tak myślą i działają lekarze. Z jednej
                strony jest oczywiste, że to oni powinni wnosić największy nakład pracy,
                ponieważ to oni otrzymują 2 tys. zł za dyżur, natomiast pozostały personel
                medyczny jest wynagradzany miernie.

                Z drugiej strony ich organizacja pracy jest pod tzw. „zdechłym azorkiem” i nie
                ma to nic wspólnego z uzyskanym przez ten szpital certyfikatem w zakresie
                zarządzania. Pan Medyk zadaje też pytania, kiedy i gdzie? Z wypowiedzi na forum
                wynika, że w czasie pracy i oczywiście w pokoju lekarskim.

                Ja nie oglądam żadnych seriali, ale wiem, że przywołany tu szpital w Leśnej
                Górze mógłby być wzorem chociażby w zakresie podejścia do pacjenta, ale Pan
                Medyk nie chce przyjąć takiego wzoru i określa go utopią.

                Tak proszę Państwa, wypowiedzi na forum tych 2 Medyków są świadectwem, kto tu
                został i kto nas leczy. Problem polega na tym, że z panem dyrektorem lekarze nie
                chcą współpracować i są zmuszeni szukać pracy w innych placówkach medycznych,
                gdzie taka współpraca odbywa się normalnie tj. nie ma jednego nieomylnego pana
                dyrektora, który wszystko wie najlepiej i o wszystkim decyduje sam.

                Pozdrawiam ]:->
                • Gość: zdzislaw Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: 213.241.96.* 01.03.10, 18:56
                  2000 na dyzur? Lekarz w SOR na Sokolowskiego buahahahhahahaa.
                  Tylko czemu jakos nikt nie chce tam pracowac?
                  Podzel ta kwote przez 10 i bedziesz bliski prawdy.
                • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 05.03.10, 17:46
                  ...myślę sobie Kumbaka , że jesteś bardzo zranionym człowiekiem ,
                  zabija ciebie zawiść , nienawiść, złość na samego siebie , bardzo
                  pragniesz poniżyć kogoś przed kim czujesz respekt i strach , bo
                  jesteś SŁABYM CZŁOWIEKU . Masz problem ? zgłoś się na psychiatrię w
                  trybie pilnym należy ciebie przyjać i leczyć!!!!!!!
                • Gość: Irenka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 20:02
                  Pani Kopacz to chyba sobie żartuje z nas . przyjechała poświęcić karetkę
                  pogotowia. I wiecie gdzie ucztowała w zamku Książ na który Gmina Wałbrzych
                  przeznaczyła z budźetu 20 milionów złotych - na remont I pietra.
                  My to jesteśmy nie tylko najbrzydszym miastem to jeszcze robią z nas najgłupszych.
                  A czy Piotruś pan tez był łaskaw uczestniczyć w poświęceniu karetki zdrowia ?
                  jak tak jest pięknie i dobrrze w Wałbrzychu to dlaczego pani Kopacz nie
                  odwiedziła wszystkich chorych w szpitalach ?
                  A wiesz Kumbaka że 4 raz odbierali lądowisko przy szpitalu ?
                  I to wszystko kosztuje ale cóż pan Szełemej zaoszczędzi na pacjentach i jakby co
                  będzie miał swoje lądowisko z helikopterem po prywatyzacji.
                  Do brze że Szełemej nie startuje na prezydent bo doszłoby do tego że zostałyby
                  same mury , drogi bez mieszkańców ale jako skansen można byłoby go zwiedzać.
                  A tak z ciekawości za czyje pieniądze balowali w zamku ?

                  • Gość: koń Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 10.03.10, 21:16
                    Dobre, czekam na odpowiedzi.
                    • Gość: himba Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 23:02
                      Na neurologii to ciezko pracuja,,ok 15-18 kezcych niesamodzielnych to stabdardw tym kilkoro bez kontaktu nieprzytomnych a na dyzurze 3 pielegniarki to kiedy mają to wszystko zrobić? W pocie czola biegaja od pacjenta do pacjenta często zapominając o wlasnych potrzrebach fizjologicznych bo nie ma na to czasu. Mimo to wszystko jest dopilnowane. Wiec zanim postawicie slowo krytyki razdze sprawdzic jak wyglada rzeczywiscie tam ich fizyczna i psychiczna praca

                      Pozdrawiam
                • Gość: Bogdan Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 18:48
                  17.05. Wałbrzych (PAP) - Prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski złożył we wtorek apelację od wyroku sądu świdnickiego, który pod koniec kwietnia uznał wybory na prezydenta Wałbrzycha za nieważne i unieważnił jego mandat. Chce dowieść, że "jest człowiekiem uczciwym i nie kupował głosów".
                  W przesłanym PAP oświadczeniu Kruczkowski napisał m.in., że złożył zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Świdnicy, nakazujące powtórzenie drugiej tury wyborów prezydenta miasta. Zaznaczył, że zażalenie nie ma żadnego wpływu na jego decyzję o złożeniu mandatu, która skutkuje powtórzeniem wyborów w całości i "daje szansę na oczyszczenie atmosfery wokół Wałbrzycha".
                  Kruczkowski ma nadzieję, że sąd apelacyjny wnikliwie rozpatrzy sprzeczne decyzje sądu pierwszej instancji. "Dlaczego ten sam sąd, na podstawie tych samych dowodów, tych samych faktów, tych samych świadków wydał dwa zupełnie przeciwne postanowienia? Które postanowienie jest właściwe? Czy ten sam sąd może uznać zeznania świadka za niewiarygodne, a później zmienić zdanie? Czy można unieważnić wybory, w których wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób, na podstawie zeznań jednego świadka?" - pyta w oświadczeniu prezydent Wałbrzycha.
                  Według niego pojawiają się wątpliwości, które wymagają wyjaśnienia przez sąd. "Jedno w tej sprawie jest pewne: jestem uczciwy i nigdy nie miałem nic wspólnego z kupowaniem głosów. Potwierdzają to uzasadnienia wszystkich trzech postanowień sądu dotyczących wyborów w Wałbrzychu. Stałem się ofiarą czyichś bezprawnych działań albo przestępczej prowokacji. Prowokacji, która może stać się sposobem na unieważnianie wszystkich wyborów w Polsce" - napisał Kruczkowski.

              • Gość: Kuracjuszka Leid macht reich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 22:32
                "nie ma czasu zjesc, nie ma czasu załatwic potrzeb fizjologicznych"
                Czy to dlatego mówią na nich: zasrani lekarze?
                • Gość: Basia Re: Leid macht reich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 18:59
                  Przekształcenie to dla nas szansa na rozwój
                  Sylwia Szparkowska 19-04-2011, ostatnia aktualizacja 19-04-2011 03:03
                  Roman Szełemej, dyrektor szpitala specjalistycznego im. Sokołowskiego w Wałbrzychu
                  • Wielki boom na szpitalne spółki
                  • Dyrektorzy liczą na gotówkę
                  Rz: Planuje pan przekształcenie szpitala w spółkę?
                  Roman Szełemej: Od kilku miesięcy rozmawiam o takiej możliwości z radą pracowniczą i radą społeczną.
                  Przekształcenie szpitala nie budzi sprzeciwu pracowników?
                  Z punktu widzenia pracowników nic się nie zmieni. Żaden lekarz, pielęgniarka czy przedstawiciel jakiejkolwiek innej grupy zawodowej w szpitalu nie musi się czuć zagrożony.
                  Chcą państwo skorzystać z rządowej pomocy, która będzie towarzyszyła tworzeniu szpitalnych spółek?
                  Nas pomoc rządowa właściwie nie dotyczy, nie mamy problemów finansowych. Nie potrzebujemy nowego otwarcia.
                  To po co się przekształcać?
                  Chcemy się dalej rozwijać, a jako szpital publiczny nie mamy już więcej takiej możliwości. Ogranicza nas kontrakt z NFZ, który nie jest w stanie płacić za dodatkowe procedury. My natomiast mamy potencjał, by przyjmować więcej pacjentów. To jest szansa dla szpitala na znalezienie dodatkowych środków finansowych.
                  Na jakich oddziałach mogą państwo przyjmować pacjentów na zasadach komercyjnych?
                  Nawet po zrealizowaniu całego kontraktu z NFZ możliwości niektórych oddziałów są wykorzystane w 60 – 70 proc. Tak jest na urologii, okulistyce, ortopedii, rehabilitacji. To wpływa na rentowność tych oddziałów. Liczymy, że jesteśmy w stanie zwiększyć budżet szpitala o 10 proc., przyjmując odpłatnie tych pacjentów, którzy nie chcą czekać w kolejce na zabieg finansowany przez NFZ. Te 10 proc. w naszym wypadku sprawiłoby, że bylibyśmy szpitalem naprawdę wysoce rentownym.
                  Rzeczpospolita

              • Gość: koń Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 12.03.10, 15:37
                gogo nadal ci śmieszno?

                Hejka
            • Gość: Ewa Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 21:41
              A ty panie aha jestes zwykły cham i prostak,masz szczescie bo trzasla bym cie w
              papsko prostaku to bys gwiazdy zobaczył i moze nawet oddzial ratunkowy. Uwazaj
              zeby ciebie ktos niebawem nie "wydupczył" w ten durny łeb patafianie

              • Gość: darecki Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 22:21
                W zeszłym tygodniu zawiozłem zone z bólami w klatce piersiowej i
                przesiedziałem na poczekalni 3 godziny! To absurd! Na szczęście nic
                jej nie było i wróciliśmy do domu, a gdyby miała zawał serca?! Az
                strach pomysle, jakby to moglo sie skonczyc
                • Gość: pacjent Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 22:34
                  A WIDZIELIŚCIE BLOND-DAMULKĘ W OKIENKU POD NAPISEM DYSPOZYTOR?
                  PAZNOKCIAMI PRAWIE PODARŁA SKIEROWANIE NA BADANIE. KTO POZWALA W
                  TAKIEJ PRACY MIEC TAKIE SZKARADNE TIPSY! PANI TA JEST BARDZO PYSKATA
                  I NIEMIŁA W STOSUNKU DO PACJENTÓW. KAZAŁA PACJENTCE Z URAZEM NOGI
                  USIĄŚC NA POCZEKALNI I POWIEDZIAŁA,ŻE PRZEKAZE LEKARZOWI.NATOMIAST W
                  GABINECIE PRZEDSTAWIŁA WW PACJENTKĘ TAK (TU CYTUJĘ DOSŁOWNIE JEJ
                  SŁOWA): "PRZYSZŁO JAKIEŚ BABSKO Z KULAPETĄ, NIE BYŁA W PRZYCHODNI,
                  BO JEJ NIE PO DRODZE.WEŹCIE JĄ NA KOŃCU, BO MNIE WKURZYŁA I NIE MA
                  UBEZPIECZENIA, KAZAŁAM JEJ CZEKAC POCZEKALNI.NIECH POSIEDZI 2
                  GODZINY, NIC JEJ NIE JEST"
                  ZAPYTACIE SKĄD TO WIEM. OTÓŻ SIEDZIAŁEM W TYM GABINECIE, A
                  PIELĘGNIARKA POBIERAŁA MI KREW NA BADANIE "PŁATNE". PIELĘGNIARKI W
                  GABINECIE BYŁY MIŁE DLA MNIE I NA SZCZĘŚCIE NA TYLE MĄDRE, ZE NIE
                  POSŁUCHAŁY I WZIĘŁY PO CHWILI TĄ PACJENTKĘ, KTÓRA NOTABENE ZOSTAŁA
                  WKRÓTCE PRZYJĘTA, BO OKAZAŁO SIĘ,ZE NOGĘ MA ZŁAMANĄ NA TYLE
                  KIEPSKO,ŻE TRZEBA OPEROWAC.
                  JAKA FUNKCJE PEŁNI PANI W OKIENKU? KIM ONA JEST?
                  • Gość: grube babsko Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.03.10, 16:27
                    Nawiazujac do pani z okienka. Mnie nazwala grubym
                    babskiem.Udawalam,ze nie slysze, bo zal mi sie zrobilo tej kobiety,Sama
                    ma problemy z nadwaga i pewnie dlatego jest przewrazliwiona. Moze nie
                    wie,ze czasami ludzie, ktorzy przychodza nie sa zdrowi i biora rozne
                    leki. Ja jestem zmuszona brac hormony i stad sie wzielo "grube babsko".
                    Panienko z okienka tobie tez by sie przydalo troche ruchu i dietka, bo
                    tyleczek rosnie na tym foteliku za okienkiem.
                    Pozdrawiam pania cieplo
                • Gość: 100p Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.tktelekom.pl 15.03.10, 08:30
                  Byłam 12 marca na poczekalni i to co tam się dzieje to horror. Pacjenci ze skierowaniem czekają godzinami. Panie Darecki - 3 godziny to pikuś. Starsza kobieta czekała z rodziną od 8 rano i została przyjęta po 9 godzinach, i to dosłownie w ostatniej chwili, gdyż po wejsciu miała zawał serca !!!. Rekordzistką była pani z Boguszowa, która czekała od 8.30 do 20-tej. W tym czasie pogotowie SOR obsługiwało ludzi przywożonych przez karetki i ....bardzo wielu pijaków przywożonych przez Policję. I to jest patologia, że pijacy mają pierwszeństwo przed ludźmi chorymi. SOR w szpitalu Sokołowskiego to porażka Szełemieja.
                  Napiszcie, ile czasu czekaliście na sławnej poczekalni SOR i jak was potraktowano?
              • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 05.03.10, 17:51
                o to to , dokładnie Ewo z ust mi wyjęłaś , tez pragnę trzasnąć go w
                pyszczysko !!!!!!!!
          • Gość: Zbyszek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 00:08
            Ewo czy jest pani kolejną przyjaciółką naszego doktora ?
    • Gość: ktoś Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 22:39
      Panie Darecki, gratuluję Panu odwagi! Bo gdyby opisane przez Pana
      dolegliwości okazały sie zawałem serca, to mogłaby do szpitala nie
      dojechac. Jeszcze raz gratuluję odwagi!!! Jestem pod wrazeniem
      pańskiej głupoty.
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 27.02.10, 23:32
        Justyna zdobyła złoty medal olimpijski a nasze panczeniskti brązowy medal i to
        się liczy. Jestem z tego powodu szczęśliwy, nie mam nic do dodania.
        • Gość: wiem :P Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 01.03.10, 10:51
          GOGO - ja ci powiem gdzie się "dupcą" - w gabinetach w czasie nocnych dyżurów.
          Są łóżka więc się "dupcą", I nie jest to żadna utopia. Tylko realia Szpitala na
          PIASKOWEJ :). Wiem nawet dokładnie kto z kim..ale szkoda mi na to paznokci :)
          • Gość: ja wiem Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 10:41
            Szkoda ci paznokci? Przecież ostatnio drapałaś nimi plecy jednego z
            lekarzy :)
            • Gość: d Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dialog.net.pl 31.03.10, 22:06
              hihi
    • Gość: lekarz Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 10:39
      cieszcie się że macie szpital
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 01.03.10, 20:51
        Witam Państwa i kolejnego medyka, który nakazuje nam cieszyć się z tego, że mamy szpital. Cieszymy się, ale historia szpitali sięga niemal starożytności a na pewno początków naszej ery.

        Proponuję powrót do omawiania patologii w tym szpitalu, ale jednocześnie dokonać już wstępnej oceny, tzn. określić do czego doszliśmy.

        Na pewno zatrudnianie na podwójnych etatach świadczy o łamaniu norm czasu pracy lub o fikcyjnym traktowaniu nałożonych obowiązków.

        Potwierdziło się również to, że niektórzy pracownicy szpitala mają niewłaściwy stosunek do pacjenta.

        Stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta w tym szpitalu jest fikcyjne i naszych tj. praw pacjenta nikt nie chroni.

        Ustaliliśmy także, że najgorszym oddziałem jest SOR, gdzie pacjentem nikt się nie interesuje i traktuje się go jak intruza. Dziwne jest tutaj to, że pielęgniarką oddziałową jest tam Pani Maria Krystyna Kramarska nasz Rzecznik Praw Pacjenta, z tego powodu powinno być tam raczej odwrotnie.

        Oczywiście w tym szpitalu ma miejsce skandal obyczajowy, gdzie sex traktuje się, jako zdrowie, ale nie szczególnie dla pacjenta. Takie podejście może skutkować zatrudnianiem na wyższym stanowisku niż posiadane kwalifikacje i zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów.

        Kolejna nieprawidłowość to przerzucanie kosztów leczenia na pacjenta i utrudnianie dostępu do dokumentów.

        Te wnioski na pewno znajdą się w wystąpieniu do wcześniej wym. instytucji. Ale to nie wszystko, dlatego proponuję Państwu rozwinąć temat obsługi pacjentów przez pielęgniarki tego szpitala. Proszę pominąć SOR, ponieważ już wiemy, że jak to określił jeden z Internautów „to porażka”.

        Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że również kadra pielęgniarska ma pacjenta za nic. Wniosek ten poprę przykładem funkcjonowania rejestracji głównej, gdzie co chwila można usłyszeć podniesione tony i wykłócanie się o realizację należnych świadczeń medycznych. Opryskliwość i odsyłanie pacjentów z przysłowiowym kwitkiem jest tu normą. Panie te nie przedstawiają się, uchylają się od podania swoich nazwisk i dzieje się tak pomimo noszenia obowiązkowego identyfikatora.

        Rejestracja telefoniczna również nie działa. Onego czasu sprawdziłem jak to funkcjonuje i w godzinach od 9 do 11 pacjent, który dzwoni do szpitala może czasami dodzwonić się i przedstawić swoją sprawę, natomiast po godzinie 11 może dzwonić do …………………….. śmierci. To jest fakt autentyczny, który został zaobserwowany, gdzie telefon w tej rejestracji sobie dzwonił, natomiast panie pielęgniarki zajęte były rozmową między sobą i nic ich to nie ruszało.

        Mamy XXI wiek i przez telefon, czy Internet można załatwić wiele spraw, nawet rozliczyć się z fiskusem, natomiast rejestracja, czy uzyskanie informacji telefonicznej w szpitalu tego Pana Doktora graniczy z cudem i zależy od dobrego samopoczucia pielęgniarek.

        Dla mnie jest to kolejny skandal, który można bardzo łatwo potwierdzić, wystarczy tam zadzwonić po godzinie 11.

        Podsumowując ten wątek to już sam fakt, że w przywołanym na początku wątku "Poradniku pacjenta" nie wyodrębniono rejestracji ogólnej czy punktu informacji świadczy o tym, że telefonicznie to w tym szpitalu raczej się nic nie załatwi, trzeba przyjechać i pokłonić się, co niniejszym czynię.

        Gratuluję podejścia do chorego.

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: trzeźwo myślący Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 23:51
          No, no, Panie Kumbaka! Gratuluję dobrego samopoczucia. Jeżeli ma Pan
          zamiar wystosować jakiś protest do tzw. wyższych instancji na
          podstawie kilku pomówień rzuconych na anonimowym forum, to niech się
          Pan lepiej najpierw puknie w głowę. Nie jestem zwolennikiem
          Dyrektora Szełemeja, ale uważam że Pański zamiar jest dziecinny i
          śmieszny. Prolemem głównym jest chory system monopolistycznej tzw.
          Kasy Chorych czy też NFZ (jak zwał tak zwał). Niestety cały czas
          tkwimy w skansenie socjalistycznej służby zdrowia. O ile się
          zorientowałem po Pana wypowiedziach, to nie zna Pan wszystkich
          kretyńskich urzędowych uwarunkowań działania służby zdrowia i nie
          powinien Pan ex katedra tego oceniać, tak jak wspomniałem na
          podstawie kilku anonimowych wypowiedzi. To jest bagno, w którym
          Dyrektorzy działający w zgodzie z prawem nic nie zdziałają. Uczciwi
          nie są Dyrektorami szpitali. Ale niestety bez tych, którzy się godzą
          tak działać, nie miał by Pan gdzie się leczyć (mówię o szpitalach).
          Jedynym lekarstwem jest prywatyzacja i konkurencja na rynku
          ubezpieczeń zdrowotnych, na podobieństwo rynku ubezpieczeń
          komunikacyjnych. Wtedy patologie, o których Pan próbuje pisać nie
          będą miały miajsca. Świętej pamięci Kisielewski mawiał, ze ustrój
          socjalistyczny bohatersko walczy z problemami nie występującymi w
          normalnym ustroju. Hough.
          • Gość: vilo Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 07:23
            popieram.
            Co do wspomnianej panny z dzieckiem- nie jest prawda iż jest zatrudniona w
            państwowym szpitalu powyżej kwalifikacji- pracuje na internie jak i większość
            lekarzy na tym poziomie wykształcenia. Zatrudniona jest w prywatnej,
            specjalistycznej przychodni dyrektora- ale to prywatna przychodnia, gdzie
            dyrektor może zatrudnic kogo chce. Skoro ktoś tam przychodzi, płaci i idzie do
            nie-specjalisty- jego sprawa. To nie jest zatrudnienie powyżej kwalifikacji, bo
            nie mówimy o państwowej placowce, ani o stanowisku np zastępcy ordynatora.
            HGdyby na SORze były takie zarobki to by dyrektor nie szukał po całym
            województwie kto mu tam pracowac będzie i nie zamieszczałby ogłoszeń że zatrudni
            "od zaraz"- we Wrocławiu, Jeleniej Górze i innych miastach.
            Czemu odszedł dr Druszcz? Czemu odszedł dr Bywalec? Czemu odeszli pediatrzy?
            Czemu na laryngologii i okulistyce zostało po jednym/ dwóch lekarzach, w wyniku
            czego w czasie weekendu pacjentami opiekuje sie pielęgniarka bo nie ma kto
            dyzurować, a najbliższy ostry dyzur jest w Świdnicy?
            Co do wspomnianych wcześniej ukąszeń przez żmiję- NIE ZDARZYŁO się aby dziecko
            ukąszone przez żmiję nie uzyskało pomocy w trybie natychmiastowym. Wszystkie
            dzieci ukąszone przez zmiję zyją, a jest tych przypadków kilka rocznie.
            Czemu pan dyrektor zarządził zamknięcie bramki od str pogotowia i rodzice z
            dziećmi na rekach muszą ze skierowaniem do szpitala lecieć z pogotowia naokoło
            świata- przez portiernię (stromo pod górę!) do szpitala dziecięcego, który jest
            "za płotem"? Co komu ta bramka szkodziła?
          • qwe33 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 02.03.10, 13:35
            Gość portalu: trzeźwo myślący napisał(a):

            > Prolemem głównym jest chory system monopolistycznej tzw.
            > Kasy Chorych czy też NFZ (jak zwał tak zwał).

            Nie do końca! Z Twojej wypowiedzi wynikałoby, że to te instytucje ponoszą całą
            winę za cały ten bajzel a... to nie prawda!
            Prawdą jest natomiast, że to brak pieniędzy przekazywanych przez
            państwo tym instytucjom
            , stanowi "klu" problemu, bo jak powszechnie wiadomo
            nawet Salomon z próżnego nie naleje.

            > Niestety cały czas tkwimy w skansenie
            > socjalistycznej służby zdrowia.

            Co to znaczy?
            Czy chodzi o to, że - jak w TV wyraził się jakiś konował - "pacjent płaci za
            "malucha" a chce Mercedesa"?
            Wyjaśnij?!

            > O ile się zorientowałem po Pana wypowiedziach, to nie zna Pan wszystkich
            > kretyńskich urzędowych uwarunkowań działania służby zdrowia i nie
            > powinien Pan ex katedra tego oceniać,

            Chcesz powiedzieć, że jeśli np. nie mam wykształcenie budowlanego, to nie mam
            prawa protestować czy zwrócić uwagi budowlańcom, budujących krzywą ścianę???
            Mam! I "Kumbaka" też ma!!!
            Widzi patologię i protestuje!

            > To jest bagno, w którym
            > Dyrektorzy działający w zgodzie z prawem nic nie zdziałają. Uczciwi
            > nie są Dyrektorami szpitali.

            Wybacz! Ale tu, "pojechałeś po bandzie"! Poważnie tak myślisz?
            Nieodparcie nasuwa mi się analogia do
            pierwszego ukradzionego miliona,
            ale to chyba tylko moja złośliwość?!
            Ponadto, jesteś nie konsekwentny! Z jednej strony krytykujesz "skansen
            socjalistycznej służby zdrowia" z drugiej zaś, usprawiedliwiasz działających -
            miast walczących o jego zmianę - w tym "chorym" systemie "nieuczciwych
            dyrektorów".
            To też patologia!!!

            > Ale niestety bez tych, którzy się godzą
            > tak działać, nie miał by Pan gdzie się leczyć (mówię o szpitalach).

            A może, gdyby się nagle okazało, że NIE MA ZGODY na takie patologie, na
            takie traktowanie pacjentów, na dorabianie ideologii i polityki do każdego
            działania w tej sferze, i to głównie ze strony szeroko rozumianego "lobby"
            medycznego, "władza" musiałaby się zastanowić i... może coś konstruktywnego
            zrobić?!

            > Jedynym lekarstwem jest prywatyzacja i konkurencja na rynku
            > ubezpieczeń zdrowotnych, na podobieństwo rynku ubezpieczeń
            > komunikacyjnych. Wtedy patologie, o których Pan próbuje pisać nie
            > będą miały miajsca.

            To może jako "wprawkę", wyjaśnij mi, jak by to miało technicznie wyglądać?
            Rozumiem, że wg. Ciebie, żeby pokryć deficyt służby zdrowia i "wyprowadzić ją na
            prostą", to my, pacjenci powinniśmy się dodatkowo do- ubezpieczyć? Rozumiem też,
            że nie będzie to 120 zł na rok?! Zatem wyjaśnij ile takie ubezpieczenie powinno
            kosztować i kogo będzie na nie stać? Weź także pod uwagę, że już płacimy
            stosunkowo wysokie składki na ten cel?
            Ponadto! Jak to się stanie, jaki mechanizm zadziała, że szpital prywatny nie
            będzie się zadłużał?
            Cud???

            > Świętej pamięci Kisielewski mawiał, ze ustrój
            > socjalistyczny bohatersko walczy z problemami nie występującymi w
            > normalnym ustroju.

            I miał świętą rację!
            Jednak - jak we wszystkim - trzeba zachować proporcje i - nomen omen - trzeźwy
            ogląd, nie pozwalający na zaadoptowanie u nas systemu z USA, gdzie ok. 20%
            obywateli nie jest ubezpieczonych, bo ich na to nie stać
            .

            > Hough.
            • Gość: lesio Do qwe33 IP: *.chello.pl 26.04.10, 11:23
              Jestes zwykly osiol,qwerty.
        • Gość: karolcia Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.03.10, 10:03
          Szanowny Panie, na podstawie tego co tutaj przeczytałam śmię twierdzić iż ma Pan
          pewne problemy zdrowotne, ale z głową, radzę więc udać do specjalisty od tego
          typu dolegliwości, tak będzie ajlepiej i dla nas-interautów i dla Pana przede
          wszytkim.
          Serdecznie pozdrawia ; ))
          • Gość: koń Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 17.03.10, 21:14
            A do kogo ta mowa?

            Hejka
          • Gość: Zbyszek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 01:33
            Karolcia każdy kto broni Szełemeja i jego metod wykańczania chorych i biednych a
            starszych ludzi w białych rękawiczkach - jest niepoczytalny i z gruntu bardzo
            złym człowiekiem.
            Może przez to forum niektórzy ludzie nie umrą czy nie rozchorują się jeszcze
            bardziej.
            Poza tym szpital nie jest prywatną własnością Szełemeja ale i utrzymywany jest z
            podatków i choćby dlatego należy o tym szpitalu pisać.
            Nie daj Boże aby ktokolwiek dał temu panu jakąkolwiek nagrodę,!
      • Gość: Zbyszek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:06
        Medyk doprawdy jakby się panu Szełemejowi nie opłacał szpital to wyjechałby z
        Wałbrzycha.
        A wtedy naprawdę szpital prowadziłby ktoś inny. Pan Szelemej nie jest jedynym i
        nie zastąpionym dyrektorem szpitala.
        Doprawdy medyk zaproponuj aby przed wejściem do szpitala wystawiono dywanik aby
        na nim lekarze stawiali nóżki a my za to że raczą za pieniądze leczyć będziemy
        ich po stopkach całować.
        Medyk wiesz ilu dobrych lekarzy wyjechało przez Szełemeja ?
        Medyk postaw mu pomnik za życia i klękaj przed nim
        • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 08.03.10, 19:48
          doktory klekaja. ja tez bym klekala za taka kase. nawet nie za taka za 3 razy
          tyle co mam 10-go kazdego miesiaca.ja w godzinach pracy ,mam obiekcje czy pojsc
          po mineralna ,bo pot5 po d.. leci a przeciez dobry pracodawca zapewnia chociaz
          to H2O





















          o
    • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 02.03.10, 19:19
      Witam i dziękuję bardzo za kolejne bardzo ciekawe wpisy. Widzę, że mam ostrych krytyków, ale i rzutkich adwokatów. I o to chodzi, bardzo mnie to cieszy.

      Zacznę od wizyty szefowej resortu zdrowia Pani Ewy Kopacz i tu w mojej opinii zaszła już zmiana, nie było tak majestatycznie jak dotychczas a raczej znośnie. Na zdjęciach z relacji tej wizyty nie widziałem naszego prezia ale za to była dyżurna posłanka Pani Mrzygłocka, błogosławił też ordynariusz pomocniczy JE bp Adam Bałabuch.

      Nie to jest ważne, ale to, że nasz Pan Szełemej występował tu, jako partner pani minister, albowiem pełni on także funkcję pełnomocnika Zarządu Województwa do spraw służby zdrowia, czyli razem są odpowiedzialni za jej funkcjonowanie.

      Vilo przekazał nam informacje, że Pan Dyrektor oprócz wskazanych przeze mnie 2 etatów ma 3 a mianowicie jest dyrektorem prywatnej przychodni, zapewne też w niej przyjmuje i tu mam pytanie, jak to wygląda, czy ta prywatna praktyka nie jest przedsionkiem do przyjęcia do wym. szpitala?

      Czyli mamy już pełne 3 etaty, czyli 24 godziny i to się zgadza z wcześniejszą wypowiedzią Internauty, który stwierdził, że lekarzem się jest 24 godziny. Ta teza się trochę łamie jak dodamy jeszcze kolejną funkcję wym. pełnomocnika i zapytamy o spokojny, zdrowy sen?

      Po co o tym wspominam a po to, żeby pokazać kolejną tezę, że w służbie zdrowia jest tak źle, ponieważ osoby, które de facto się nią zajmują nie mają czasu, aby zająć się rozwiązywaniem rzeczywistych problemów. A że jest źle można łatwo się przekonać przeglądając choćby stronę NIK:

      nik.gov.pl/news.php?cod=2586

      nik.gov.pl/docs/inform/100107_aparatura_medyczna.pdf

      „Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia wykorzystanie specjalistycznej
      aparatury medycznej w procesie realizacji usług medycznych, finansowanych ze
      środków publicznych w latach 2006-2008 (I półrocze)”
      „Kontrolerzy stwierdzili spore dysproporcje w liczbie przeszkolonych lekarzy: (np. na Mazowszu z zakresu minimum przeszkolono 506 lekarzy, na Dolnym Śląsku - żadnego). Ministerstwo Zdrowia musi poprawić wdrażanie „Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych”, bo część dotychczasowych przedsięwzięć okazała się zbyt kosztowna, źle zaplanowana i nadzorowana oraz mało efektywna – takie wnioski sformułowała NIK w swoim najnowszym raporcie.”

      Już tylko z tych przytoczonych dokumentów wynika fakt, że nasza pani minister i nasz pan pełnomocnik słabo się starają, ale z drugiej strony, kiedy mają to robić, przecież są tak mocno zapracowani?

      Kiedyś takie osoby nazywano choinkami, ponieważ pełniły sto funkcji naraz i z tego tytułu obwieszone były różnymi medalami.

      Tutaj wiele się również mówi i zwala na brak środków a NIK wyraźnie wskazuje, że środki publiczne są tu marnowane. Zapraszam do lektury strony NIK również z tego powodu, że już wkrótce pojawi się tam raport na temat wykonywania zadań własnych przez gminę Wałbrzych i przekonacie się Państwo, jakie zdania realizuje ekipa tego najbardziej podziwianego prezia. Ale będzie o tym mowa na innym wątku prowadzonym oczywiście przez Grupę Niezależną. Znowu będzie o patologii.

      A wracając do przygotowywanego wystąpienia to ono nie będzie oparte na pomówieniach, czy niesprawdzonych informacjach ale na dokumentach i faktach.

      Faktycznie dobrze dzieje się, jak nasze przypuszczenia lub ustalenia się nie potwierdzają, ponieważ oznacza to brak konkretnego zagrożenia dla pacjentów.

      Z tego też powodu proszę o kolejne dementi, zwłaszcza w sprawie wynagrodzenia za dyżury na SOR, gdzie ja otrzymałem informację od osoby związanej z tym szpitalem, że jest to kwota 2000 zł za dyżur. Proszę bardzo, proszę podać konkretną kwotę?

      Kolejna sprawa to problem odchodzących lekarzy. Skoro są tu tak doskonałe warunki do pracy, super sprzęt i taki dobry gospodarz to, dlaczego lekarze udają się w tzw. Długą? Proszę o wyjaśnienie, czy jest to rzekomo problem zbyt niskich wynagrodzeń, czy może brak możliwości współpracy z Panem Szełemejem, z którym coraz więcej lekarzy nie chce współpracować? Przecież w naszym regionie nie brakuje dobrych wykształconych lekarzy, a właśnie opinia tego środowiska jest taka, że w tym szpitalu nie da się pracować.

      Proszę zobaczyć, że mamy piękny obiekt, ale brakuje lekarzy, może więc dla dobra pacjentów Pan Szełemej podejmie trudną decyzję i uwolni nas od swojej osoby i da szansę na prawidłowe funkcjonowanie tej lecznicy. Myślę, że będzie to również z pożytkiem dla niego, ponieważ to wszystko zaczyna mu już ciążyć i przerastać go.

      Pozdrawiam ]:->

      • Gość: vilo Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 20:24
        I tu się zgadzam z Kumbaką, że szpital przyzwoity, sprzęt niezły, tylko w
        warunkach mobbingu się nie da pracować. Bo formą mobbingu jest to, że założono
        sprzęt do pobierania odcisków palców, który jest wyłączany o 15.15- czyli, jeśli
        ktoś się spóźni 10 minut to ma ściągane z pensji, a jeśli ktoś zostanie na
        nadgodzinach, co w kompleksie batorego się często zdarza przy drastycznych
        niedoborach- nikt mu za nadgodzinę nie zapłaci, bo ta nadgodzina nie może byc
        nigdzie zarejestrowana. Czyli sprzet nie jest do "dyscyplinowania" tylko do
        wyłapywania spóźnialskich, a nie do monitoringu rzeczywistego czasu pracy. i o
        to cały czas się walka toczyła a nie o fakt pobierania odcisków palców.
        Ale i tak wszyscy uważają że doktor to leci do prywatnego. Na niektórych
        oddziałach może tak jest- ale na niektórych notoryczne pozostawanie do 17tej
        jest normą. Bez dodatku za nadgodziny.
        A wicedyrektor przykładem nie świeci w tej kwestii.
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 03.03.10, 19:38
        Witam, coś dyskusja osłabła, ale mam nadzieję, że tylko na chwilę. Być może przedłużymy debatę dot. wym. szpitala do końca następnego tygodnia, ponieważ mam sygnały, że Państwo pracujecie nad tematem, zbieracie informacje, weryfikujecie je, docieracie do poszkodowanych pacjentów a to wszystko wymaga czasu.

        Ja sam pracuje nad kilkoma projektami jednocześnie i w związku z tym muszę przemieszczać się do Warszawy, gdzie są inne możliwości działania i dochodzenia do określonego celu. Nie mniej jednak nie popełnię tu tego samego błędu, który jest udziałem Pana Szełemeja i wybiorę konkretny projekt i poświęcę mu całą uwagę.

        Nie ma jednak zagrożenia - przedmiotowe wystąpienie znajdzie się na właściwych biurkach wszystkich wym. adresatów. To może oznaczać tylko tyle, że moja rola ograniczy się do zebrania materiału natomiast wystąpienie zrealizuje inna wskazana przez GN osoba. Takie działanie jest u nas standardem, tj. jedna osoba opracowuje temat, zbiera informację natomiast inna ocenia zebrany materiał i przygotowuje wnioski końcowe.

        W tym przypadku będzie to stosunkowo łatwe, ponieważ będzie można kopiować całe fragmenty niektórych wystąpień, ponieważ zawierają wnioski końcowe i mają oparcie w dokumentach.

        Przed wywołaniem kolejnego tematu przekażę jeszcze jedną informację dot. wysokości wynagrodzenia za dyżur w SOR, mianowicie kwotę, którą ja wskazałem nie otrzymuje każdy lekarz a tylko wybrani, co oznacza, że stawki są zróżnicowane. Cały czas czekam na weryfikację tej informacji, ponieważ sam mam w tym względzie wątpliwości.

        A teraz wracając do realizacji naszego tematu to proszę o wypowiedzi na temat Poradni Specjalistycznych, których w tym szpitalu mamy kilkanaście. Interesują nas takie informacje, kto przyjmuje? Jaki jest poziom udzielanych porad lekarskich i świadczeń medycznych? Jaki jest dostęp do tych poradni? Oczywiście interesuje nas też stosunek medyków i personelu medycznego do pacjentów.

        W następnym poście sam wypowiem na ten temat, ale tytułem wstępu nadmienię, że w pracy poradni brakuje mi ciągłości leczenia albowiem często zdarza się, że w poradni jest inny lekarz, który tylko „podtrzyma” dotychczasowe leczenie albo też je zakończy z powodu np. braku możliwości dalszego leczenia.

        Mam takie wrażenie, że w przypadku nadmiaru pacjentów pojawia się zastępca i ten weryfikuje listę chętnych do leczenia skutecznie ją zmniejszając.

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: Kaka Humbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 09:10
          Ale psychol :P
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 04.03.10, 20:33
            Witam i zapraszam na dzisiejszą przerwę, spowodowaną również brakiem wpisów.

            Z ostatniego wpisu wynika, że pisanie prawdy lub tropienie nieprawidłowości sprowadza na taką osobę impertynencję.

            To jest również dowodem na to, że ekipa rządząca szpitalem poczuła realne zagrożenie i to nas cieszy.

            Dowiedzieliśmy się również o tym, że wydano zakaz wypowiadania się na temat szpitala i każdy, kto ten zakaz złamie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności służbowej.

            Ta cisza może też być spowodowana dotknięciem tematów wrażliwych i prowadzenie określonej dyskusji może skutkować wyjawieniem kolejnych patologii.

            Niezależnie od przygotowywanego wystąpienia i ostatecznych wniosków to już dzisiaj możemy mówić o naszym sukcesie. Nasze wypowiedzi są przestrogą i powodują zmianę zachowania i tak np. panie z rejestracji głównej nie pozwalają sobie już na pogawędki tylko odbierają telefony od dzwoniących pacjentów.

            Z tego wynika wniosek, że warto tu zabierać głos, zgłaszać problemy, ponieważ ich ujawnienie może spowodować odpowiednią reakcję i rozwiązanie problemu. Przypuszczam, że o niektórych zgłoszonych tu sprawach Pan Szełemej nic nie wiedział.

            Zapraszam do wzięcia udziału w dyskusji, wszak zdrowie to nasz największy skarb i warto coś w tym kierunku zrobić, aby termin patologia dotyczył tylko dolegliwości związanych z chorobą a nie naszego szpitala.

            Pozdrawiam ]:->
            • Gość: Irenka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 21:54
              Pan Szełemej to pomylił się z powołaniem. Powinien zostać ekonomistę.
              Wiesz Kumbaka że po godz. 15.00 w Wałbrzychu u tego pana doktora nie otrzymasz
              pomocy okulistycznej bowiem to się nie opłaca.
              Jeżeli komukolwiek coś się stanie z oczami po godzinie 15.00 to pomoc można
              uzyskać tylko w Świdnicy . Jak Świdnica tak do tego podejdzie ekonomicznie jak
              Szełemej i zlikwiduje pomoc okulistyczna po 15.00 to będziemy jeździć do
              Wrocławia - 2 godziny.
              I to jest cały harzymat pana szełemeja.
              Natomiast bardzo opłaca się zakład psychiatryczny i dlatego jest w tym szpitalu.
              Bo w zakładzie psychiatrycznym nie ma ograniczeń w przyjmowaniu i za wszystko
              płaci NFOZ.
              Jak ulegniesz wypadkowi na oczy to sonie wmów że to psychika .
              Szpital Szełemeja powinien być nazwany hotelem.
              Jako hotel to te budynki spełniają warunki ale tylko w tym hotelu nie leczą.
              Może się po prostu wszystko pomylić.
              • Gość: ja Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.10, 11:02
                Droga Irenko, tak się dziwnie składa, że pomoc okulistyczna istnieje, od godziny
                15stej w dni powszednie i całą dobę w soboty, niedziele i święta. A może Ty
                prosząc o informacje nie dosłyszałaś, wobec czego udaj się raczej do
                laryngologa. Życzę dużo zdrówka
          • Gość: Wiesiek Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 22:10
            KakaKumbaka dla ciebie każdy kto zna swoje prawa obywatelskie jest psycholem.
            • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 05.03.10, 21:31
              Witam i jestem trochę zawiedziony albowiem niejaki Gaduła próbuje skierować dyskusję na tematy związane z zaburzeniami psychicznymi i nikt na to nie bardzo reaguje.

              Na wywołany przez Gadułę temat tj. oddziału psychiatrycznego raczej nic nie wiem i mam nadzieję, że nie będę miał okazji go poznać, zwłaszcza od środka z pozycji pacjenta.

              Przywołany tu Gaduła przypuszczalnie jest medykiem zatrudnionym w tym specyficznym oddziale. Jestem zaszokowany jego diagnozą i oceną mojej osoby albowiem czuję się swobodnie, dobrze śpię, mogę spokojnie spojrzeć do lustra itd. Nikogo się nie boję, nikogo nie mam zamiaru poniżać, raczej jestem osobą wrażliwą na krzywdę i zawsze staram się pomóc.

              Zawiść? Nie rozumiem tego zarzutu, przecież do tej pory nie zarzuciłem Panu Szełemejowi wysokiego wynagrodzenia pobieranego za wym. etaty, mój zarzut dotyczył tylko naruszenia norm czasu pracy.

              Czego mogę mu jeszcze zazdrościć, wym. na forum kochanki? Przecież to w tym jego układzie jest raczej dużym problemem i kłopotem.

              Proszę również pamiętać o tym, że w przypadku podstawy do rozwodu (zdrada) to wspomniana kochanka może drogo kosztować, zwłaszcza, jeżeli w grę wchodzi duży majątek.

              Poniżenie, zranienie? Według mojej opinii to poniżono lekarzy, którzy musieli odejść z pracy z tego szpitala, przez co min. w weekendy pacjenci i mieszkańcy nie mają zapewnionej pełnej opieki medycznej, tylko muszą jej szukać w innych miejscowościach.

              Aha i ran żadnych nie posiadam i już tylko z tego powodu nie zamierzam podejmować żadnego leczenia zwłaszcza w tym szpitalu.

              Oczywiście nie zarzekam się, bo mogą zdarzyć się różne sytuacje i mogę „wylądować” w tym szpitalu, ale taka sytuacja może mieć miejsce tylko w przypadku utraty świadomości, ponieważ w każdym innym przypadku wybiorę inny szpital.

              Czego obawiam się, stosowania Pavulonu, Skoliny itp. zwiotczających. Nierealne? A proszę zobaczyć, co pisze Medyk Gaduła „tez pragnę trzasnąć go w pyszczysko !!!!!!!!” Po co ma, więc trzaskać jak pod ręką ma strzykawkę i …………………………

              Słusznie Pani Irenka zauważyła, że u nas liczy się tylko ekonomia a nie zdrowie i życie pacjentów, którzy nie mają zapewnionej pełnej opieki medycznej i muszą jej szukać min. w Świdnicy.

              Dochód osobisty, to się tylko liczy i to jest dewiza obecnie panującej ekipy. Oczywiście samo w sobie nie jest to złem, ale jeżeli nasi włodarze zamierzają się dorabiać kosztem majątku narodowego, samorządowego, publicznego to nie jest to dla nas dobre.

              Pompuje się pieniądze w prywatne kieszenie a my wszyscy musimy za to zapłacić. Najwyraźniej widać to w samorządzie lokalnym, gdzie gmina powinna zaspakajać potrzeby lokalnej społeczności min. w zaopatrzenia w wodę, ochronę zdrowia, budownictwo mieszkaniowe itd. – natomiast faktycznie liczą się tylko wysokie wynagrodzenia prezesów spółek komunalnych i zysk po to, aby ponownie wypłacać sobie wysokie premie.

              Proszę o opinię, czy takie opinie są podstawą do zamknięcia mnie na tym specjalnym oddziale?

              Pozdrawiam ]:->
              • Gość: ciekawska Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 00:56
                a kto niby jest kochanka Szełemeja i jakie ma pan na to dowody?
                • Gość: b Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 09:26
                  wróble o tym na dachu ćwierkają- poza tym jak się mieszka z dziewczyną z
                  dzieciakiem to chyba nie w celach "wynajmu"
                • Gość: koń Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 08.03.10, 14:06
                  Poczytaj sobie dokładnie a znajdziesz odpowiedź.
              • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 08.03.10, 18:56
                ...........ależ się wściekł /a kto zło sieje ten złośliwość zbiera!
                • jb1965 Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 08.03.10, 20:03
                  kto mieczem walczy od miecza ginie
    • Gość: p Ojciec Dyrektor Szpitala Przygotowuje Go Pod Prywa IP: *.dialog.net.pl 06.03.10, 06:32
      Ojciec Dyrektor Szpitala Przygotowuje Go Pod Prywatyzację.
      Cierpliwie wyczekuje, aby przenieść swój MEDIC do szpitala.
    • Gość: Alonsa Bardzo miły Pan Dyrektor. Profesjonalnie miałam ba IP: *.dialog.net.pl 06.03.10, 06:38
      Bardzo miły Pan Dyrektor. Wszystko miło załatwiłam na prywatnej wizycie w
      Medicu. Wszystkie skierowania na trudno dostępne badania, na które musiała bym
      bardzo długo czekać. Oczywiście badania odbyły się w szpitalu na aparaturze
      firmowej Medica tyle, że w szpitalu. Teraz już wiem, że należy chodzić leczyć
      się w Medicu, ze względu na to, że mają porozumienie ze szpitalem. To się nazywa
      Outcourcing. pl.wikipedia.org/wiki/Outsourcing
      • Gość: Kumbaka Re: Bardzo miły Pan Dyrektor. Profesjonalnie miał IP: *.chello.pl 07.03.10, 18:49
        Witam, weekend prawie za nami, trzeba powoli pomyśleć o pracy. Być może już jutro odbędzie się specjalne posiedzenie, na którym omówimy wstępne wyniki naszych działań w zakresie badania patologii w wym. szpitalu.

        W posiedzeniu zapowiedzieli udział min. pracownicy szpitala, którzy pomogą nam zweryfikować niektóre zebrane informacje.

        A teraz kilka słów wyjaśnienia i odpowiedzi na posty, które w zasadzie dotyczą tylko Medica i panny z dzieckiem.

        Ta ostatnia kwestia nas już nie interesuje, ponieważ okazało się, że pozostawanie w związku nieformalnym nie miało wpływu na zatrudnienie w szpitalu publicznym (co oczywiście jeszcze potwierdzimy) i z tego powodu nie będziemy tego związku oceniać, ponieważ nie jesteśmy jakimiś moralizatorami i nie chcemy się narazić na krytykę, że żerujemy na prywatnych sprawach Pana Dyrektora.

        Drugi temat prywatyzacja i Medic jest zbyt obszerny, aby się nim na tym wątku zająć. Uważam jednak, że po naszym wystąpieniu pozycja Pana Dyrektora na tytle osłabnie, że nie będzie mowy o żadnym przejęciu.

        Alonsa trafnie ujęła i przedstawiła rzeczywistą funkcję Medica i ja to również wcześniej sygnalizowałem. Nie dziwię się pacjentom, którzy szukają każdej dostępnej możliwości, aby uzyskać skuteczną pomoc medyczną, ale co mają zrobić osoby, których nie stać na takie prywatne wizyty?

        Dla mnie jest to sytuacja skrajnie patologiczna, ponieważ pacjent potrzebujący pilnej pomocy może być przesunięty w kolejce, ponieważ pierwszeństwo ma ktoś inny, który za to pierwszeństwo zapłacił i to poza szpitalem.

        Znowu okazuje się, że kasa jest najważniejsza i to może decydować o naszym losie. Okazuje się także, że każdy taki alians prywatnej i publicznej służby zdrowia jest potencjalnie niebezpieczny.

        Korzystając z prywatnej służby zdrowia wiemy, za jakie świadczenie medyczne płacimy i kiedy zostanie wykonane i jeżeli warunki tej umowy nie zostaną dotrzymane to możemy od umowy odstąpić lub nie zapłacić itd.

        Natomiast w publicznej służbie zdrowia jest inaczej, tram wszyscy ubezpieczeni mają równy dostęp do świadczeń medycznych i o kolejności świadczeń decydują kryteria obiektywne np. zagrożenie życia, określony stan zdrowia, natomiast w pozostałych przypadkach sporządzana jest lista oczekujących na zabieg. Oczywiście, że ta kolejkowa lista oczekujących budzi poważne wątpliwości i stanowi poważne źródło nadużyć, ale my pacjenci nie możemy tego zweryfikować.

        Z tego powodu ważne jest, aby lekarz był osobą godną zaufania, był człowiekiem odpowiedzialnym, uczciwym i po prostu przyzwoitym.

        Po analizie zawartych tu postów wypowiedzi Medyków ja mam poważne wątpliwości, czy dostęp do świadczeń medycznych w tym szpitalu jest równy dla każdego z nas?

        Nasuwa się też pytanie, czy lekarz mający takie koligacje, uwikłany w różne powiązania zawodowe, osobiste daje nam poczucie bezpieczeństwa w tym zakresie?

        Ja wiem jak na te pytania odpowiedzieć, ale czekam na opinie Państwa.

        Pozdrawiam ]:->
    • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 08.03.10, 21:34
      Witam na forum kolejną fachową pomoc medyczną tj. Panią Pielęgniarkę. Dziękuję Siostrze za ciekawe wpisy i celne spostrzeżenia. JB1965 to na pewno dobry materiał i dobry rocznik – pozdrawiam i chapeau bas.

      Ja podzielam Pani rozgoryczenie, ponieważ to „Siostry” się nami opiekują, są na pierwszej linii i odwalają tzw. czarną robotę i na pewno nie otrzymują za to wszystko odpowiedniego wynagrodzenia. Jest za duża dysproporcja między wynagrodzeniami zwłaszcza w takim kontekście, gdzie Pani również to potwierdza, że Medycy nie zajmują się za bardzo pacjentami w szpitalu, ponieważ myślą głównie o tym jak zdążyć do następnego miejsca pracy.

      Przykre jest też to, że Medycy nie mają żadnego szacunku do pielęgniarek, ale wynika to z ich przeświadczenia o swojej wyższości i rzekomej wyjątkowości. To zadufanie potwierdza im, tzw. samorząd lekarski, gdzie ci Medycy się tylko popierają i faktycznie celem tej organizacji jest tylko obrona swoich interesów a w zasadzie zapewnienia poczucia bezkarności.

      To jest ich punkt widzenia, oni tak myślą, natomiast faktycznie ich wysoka „pozycja” wynika tylko z poczucia bezradności i strachu w obliczu choroby czy śmierci. My się tego bimy i liczymy na to, że ktoś nam tu pomoże i właśnie strach jest kryterium „poważania” doktorów.

      Wykonywanie zawodu lekarza powinno być misją a nawet powołaniem. Niestety z taką sytuacją możemy się spotkać coraz rzadziej. Młodzi ludzie decydują się studiować medycynę z jednego tylko punktu widzenia – intratności i dużych możliwości finansowych.

      Dochodzi nawet do tego, że tacy wybrańcy losu już na studiach medycznych okazują pogardę i obrzydzenie do pacjenta. Sam znam przypadek, gdzie taka adeptka wykazywała dużą agresję, ponieważ nie otrzymała zaliczenia z zajęć rehabilitacji a stało się tak, dlatego, że po prostu brzydziła się dotykać pacjenta. I nie ma się, co dziwić, zapewne ta pani została lekarką i na pewno za nią wszystkie zabiegi przy pacjencie będzie wykonywała pielęgniarka.

      Po raz kolejny pojawia się nawiązanie do seksu i chyba będę zmuszony coś na ten temat w przedmiotowym wystąpieniu nadmienić. Tutaj JB 1965 twierdzi, że jest to rodzaj relaksu a nadto niemal zobowiązanie umowne. Brak mi słów, jeżeli tak jest, to jest szczególny przypadek kliniczny „seksizm”.

      Potwierdzam również tą tezę, że pacjenci leczą się po powrocie do domu. Polega to na tym, że wypisuje się pacjentów niedoleczonych a nawet takich, którzy sami nie mogą wstać z łóżka.

      Kolejny raz również słyszymy o długim oczekiwaniu w SOR.

      Organizacja pracy i nadmierna ilość zbędnej dokumentacji - również budzą poważne wątpliwości.

      W szatni syf, brak wody mineralnej do picia – Panie Szełemej apeluję do Pana, może Pan takie problemy załatwić niemal od ręki. Proszę zajrzeć do tej szatni, co się tam dzieje? Zamiast biegać do Medica proszę zająć się tymi problemami, bo to rzeczywiście wstyd, na pokaz wszystko pięknie, natomiast tam gdzie nie widać jak to napisała nasza Siostra „syf”. Jeżeli jednak nie znajdzie Pan czasu to proszę wysłać tam swoją przyjaciółkę Panią Rzecznik Praw Pacjenta, może choć raz się wykaże jakimś sensownym działaniem. Czekamy!!!

      Pozdrawiam ]:->
    • Gość: ed Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.10, 22:52
      Mam dokumenty, ktore kwalifikuja się do sądu w sprawie zagrożenia
      zycia. Jeśli jesteś zainteresowany napisz. Rozbawił mnie ostatnio
      reportaż nt. naszego szpitala we wszystkich lokalnych mediach z
      Pania Minister na czele. Nie chce o tym pisac na forum. Sprawę i tak
      założę ale może lepiej było by razem.
      • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 09.03.10, 21:33
        Witam, dzisiaj będzie trochę krócej albowiem dopiero, co wróciłem z posiedzenia, gdzie omawialiśmy ważne sprawy dotyczące naszego miasta.

        Rozmowy były bardzo konstruktywne i cieszy mnie to, że już na wstępie przyjęliśmy kilka wniosków. Kruczkowski musi odejść, Straż Miejska zostanie postawiona w stan likwidacji itd. Oczywiście zaproponujemy takie rozwiązanie, aby pracownicy tej formacji nie pozostali bez pracy. Ale wracam do naszego tematu.

        Ed prosił o możliwość kontaktu, podaję adres kontaktowy do nas:

        rodpodzamczegn@wp.pl

        Proszę pisać i podawać przykłady patologii w tym szpitalu.

        Teraz kilka zdań do naszego nowego gościa Eda. My opracowujemy coś w rodzaju raportu na temat rzeczywistego funkcjonowania tego szpitala, zagrożeń i patologii, itp.

        To wystąpienie skierujemy do Pani Kopacz, Marszałka Województwa Dolnośląskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, NIK itd.

        Natomiast Ty posiadasz dokumenty, które Twoim zdaniem kwalifikują się do sądu i proponujesz działanie razem. Oczywiście sąd bada każdą sprawę i każdy przypadek indywidualnie i tu raczej zbiorówki nie będzie.

        Natomiast ja proponuję podjąć jeszcze następujące działania przedsądowe. Pierwsza sprawa to należy zgromadzić dokumenty i je przeanalizować. Jeżeli nastąpiło zagrożenie życia to sprawa kwalifikuje się do zgłoszenia do prokuratury. Jeżeli powstała jakaś wymierna szkoda to należałoby najpierw wystąpić do szpitala o jej naprawienie i jednocześnie wezwać szpital do zapłacenia odszkodowania.

        Oczywiście należy zgłosić również sprawę do Rzeczniczki Praw Pacjenta. Gdy szpital uchyli się od wypłaty odszkodowania dopiero wtedy będzie podstawa do sporządzenia pozwu.

        To jest niejako jedna ścieżka, natomiast w przypadku wystąpienia uchybienia, błędu w sztuce lekarskiej konieczne będzie skierowanie takiej sprawy do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, ul. Matejki 6, 50333 Wrocław. Jeżeli wym. stwierdzi uchybienia w sztuce lekarskiej to wystąpi do sądu lekarskiego.

        Niestety taka jest droga do sprawiedliwości, kręta i trudna. Jednak największą trudnością będzie udokumentowanie samego błędu lub narażenia życia. Aby to udokumentować na pewno konieczna będzie opinia, ekspertyza biegłego i tu może pojawić się problem nie do przeskoczenia.

        Ja znam kilka takich przypadków gdzie w opiniach lekarskich pojawia się termin pomyłka lub błąd w sztuce lekarskiej, ale są to tylko opinie werbalne, nikt nie chce się pod nimi podpisać.

        Oczywiście należy też pamiętać o tym, że występując z pozwem do sądu można sprawę przegrać a wtedy do kosztów pozwu dojdą jeszcze koszty adwokackie strony przeciwnej, koszty procesu itp.

        Reasumując proponuję wystąpić do Rzecznika Praw Pacjenta i Dolnośląskiej Izby Lekarskiej i tam zacząć batalię, natomiast z procesem cywilnym poczekać i jeżeli wystąpiło zagrożenie życia to bezzwłocznie zawiadomić prokuraturę. To również może być dobrym rozwiązaniem, ponieważ przy sprawie karnej zawsze można zgłosić roszczenia odszkodowawcze.

        Na zakończenie mam prośbę do Eda, aby jednak na tym forum w formie skrótowej przedstawił swoją sprawę i tym samym znajdzie się w naszym wystąpieniu.

        Pozdrawiam ]:->
        • Gość: ratownik med. Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.03.10, 21:14
          Wprawdzie to nie patologia, ale uwazam, ze w szpitalu powinna byc pralnia- tak jak w Pogotowiu Ratunkowym- pracownik zostawia polar,spodnie kurtke... i odbiera czyste. Pracownik szpitala brudna odziez robocza musi ze wszystkimi zarazkami, czasem pokrwawiona itd wziac do domu.
          • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 12.03.10, 19:25
            TO PRAWDA , TEŻ MNIE TO DENERWUJE...
          • Gość: ratownik med. Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.03.10, 20:54
            Dodam jeszcze, ze uwazam, ze nie powinno sie wymagac od odwiedzajacych wykupu(za 2zl!) obuwia jednorazowego, tyle sie oststnio mowilo o szkodliwosci takiegoz rowiazania(szpital ginek-poloz juz dawno z tego zrezygnowal).
            No i jedzenie szpitalne... masakra... w jeden dzien zupa, na drugi drugie danie- chyba nigdzie nie ma az tak zle- z tego co sie orientuje to czasami sa nawet drugie sniadania- daleko nam do tego...
        • Gość: ed Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.03.10, 23:58
          Obiecuje, ze napisze wiecej i na temat, ale mam urwanie glowy z
          moim "pacjentem". Co to patologii na tym forum to z pewnoscia
          termin, w ktorym dostaje sie wypis + bledy na wypisie np. wskaznie
          innej grupy krwi podczas transfuzji. Do wypisu nie sa dolaczane
          wyniki badan szczegolowych, a jak sie pacjent upomni to nagle ...
          bum i okazuje sie, ze na wypisie brak diagnoz wskazanych na
          badaniach szczegolowych. Czyli masz podejrzenie chroby X ale poki
          nie poprosisz o odpis badan to z wypisu wynika, zes zdrow jak malo
          kto. I nie mam tu namysli choroby w stylu niestwarnosc lecz jedna z
          najgrozniejszych i najrzadszych chorob, ktora moze spotkac kazdego z
          nas.
        • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 11.03.10, 16:51
          Witam i dziękuję za kolejne wpisy.
          Pani Irenka pisze o wizycie Pani Kopacz w Wałbrzychu i rzeczywiście jej wizyta odbyła się w dawnym stylu, wstęga i na dodatek kropidło.
          Oczywiście przekonano ją, iż nasz szpital jest wzorową placówką medyczną, natomiast prawda jest zupełnie inna.

          Szpital wizytował również bp pomocniczy JE Bałabuch i być może przy okazji zbierał opinię na temat patrona szpitala, ponieważ takowego jeszcze nie ma. Nasza propozycja w tym względzie pozostaje bez zmian – Sante Roman Secundo.

          Z wym. postu dowiadujemy się też, że Panią Kopacz ugoszczono a jakże na Zamku Książ, gdzie ten przybytek za kadencji Pana Tutaja stał się właśnie siedzibą nowego patrycjatu.

          Proszę zwrócić uwagę, że gmina przeznaczyła na remont zamku 20 mln złotych. Dla tych włodarzy Wałbrzycha to jest zadanie priorytetowe, ponieważ tam odbywają się wszystkie nasiadówki, imprezy integracyjne min. bal prezydencki, gdzie dochodzi do utrwalenia powiązań biznesu, polityków, urzędników, sędziów, policjantów itd.

          Gmina jest w zapaści finansowej, być może już wkrótce dojdzie do zarządu komisarycznego z powodu konieczności spłacania różnych długów, które są wynikiem błędnych decyzji władz i nikt się tym nie przejmuje i na domiar złego przeznacza się 20 mln złotych na remont, który może i powinien poczekać.

          W czasie kryzysu wszelkie dochody przeznacza się na zadania bieżące, te, które są związane z zaspakajaniem aktualnych potrzeb mieszkańców a nie na niszowe inwestycje i zaspokajanie potrzeb establishmentu.

          Podzielam zdanie Pana Ratownika medycznego, ale zadziwia mnie fakt, że w szpitalu nie ma pralni – proszę o potwierdzenie tego faktu. Nie rozumiem tego, znowu się nie opłaca?

          Ja jestem pełen podziwu dla osób ratujących życie i zdrowie pacjentów z różnych wypadków. Wiem, jakie są z tym związane emocje i silny stres – np. ofiara wypadku z rozciętą tętnicą umierająca na ich rękach.

          Chapeau bas, pozdrawiam i życzę, aby takich drastycznych przypadków nie było wcale albo było ich jak najmniej.

          Na naszym forum ponownie objawił się Pan Lekarz specjalista, mam do Pana pytanie, a gdyby Pan Szełemej odszedł ze szpitala to czy lekarze, którzy odeszli np. do Latawca wróciliby do naszego szpitala czy raczej jest to już nie możliwe?

          Proszę też o podanie innych przyczyn, niż Pan Szełemej, które determinują taką patologiczną sytuację, gdzie nie ma lekarza natomiast pacjentami opiekuje się tylko pielęgniarka.

          Przyznam się, że nie bardzo rozumiem takiej sytuacji – jest dobrze wyposażony szpital, zarobki chyba też nie najgorsze a z jedną choćby najbardziej nawiedzoną osobą przynajmniej ja bym sobie poradził albo podjąłbym wyzwanie. Czasami wystarczy impuls, hasło i taka fałszywa piramida wali się z hukiem i my to mamy zamiar za Pana zrobić.

          Pozdrawiam Eda i życzę wytrwałości. O fikcyjnych wypisach już wspominałem i tu mamy potwierdzenie takiej patologicznej sytuacji, a wynika to również z tego braku czasu lekarzy dla pacjenta, ponieważ mają oni równocześnie kilka innych zadań do wykonania.

          Ale ja chciałem nawiązać do innej sytuacji, gdzie pacjent zapada w śpiączkę i jak jest on traktowany w tym szpitalu?

          Obecnie medycyna potrafi wyprowadzić pacjenta z np. udaru, czy zawału, ale na wskutek niedotlenienia mózgu może on zapaść w śpiączkę i w takim stanie może pozostawać nawet całe miesiące. Czy w naszym szpitalu takie osoby mają zapewnioną właściwą opiekę, tj. czy są karmione, myte, sprzątane klocyki i jaki okres czasu są w szpitalu leczone?

          To nie jest temat z Marsa, każdego z nas może taka sytuacja dotknąć i dlatego może warto o tym coś napisać a ja podałem ten przykład, ponieważ wcześniej ktoś napisał, że osoby przewlekle chore są z tego szpitala w krótkim czasie wypisywane i przenoszone w różne dziwne miejsca.

          Pozdrawiam ]:->
          • Gość: Dawny pracownik Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.03.10, 23:47
            Kiedyś pracowałam w tym szpitalu, a studiując w innym województwie miałam
            również porównanie na praktyce w szpitalu jak "obsługuje się pacjenta". W
            miastach akademickich są oddani pracy i beznadziejni pracownicy służby zdrowia.
            Mój tato bardzo długo chorował i też z tego powodu poszłam na pielęgniarstwo. Tu
            się zgodzę z niektórymi przedmówcami o jakości obsługi kadry lekarskiej i
            pielęgniarskiej. Cztery lata temu mój tato był hospitalizowany w oddziale
            kardiologicznym - gdy bym nie miała znajomości tematu i porównania do procedur
            we Wrocławiu bezradne lekarki jak najtańszym sposobem - pogarszały stan
            pacjenta. Po wymianie zdań w gab.lekarskim i pytaniu czy wrocławscy lekarze
            kończyli uczelnie, a obecni tajne fakultety cud się stał następnego
            dnia(znalazła się pompa infuzyjna-to ten sprzęt chowany po piwnicach).
            Obsługa pielęgniarska-dziewczyny na kardiologii-były takie, które podchodziły do
            zawodu jak ja:"zawsze zajmuj się tak pacjentem, jakbyś chciała aby się tobą
            zajmowali", ale i były takie którym przyrosły ręce do bioder. Ja się tato
            zanieczyścił leżał 1-1,5 godziny, ktoś się ruszył z personelu-rodzina ma to
            zrobić. Śmiać mi się chce, albo jest to zamierzona odpowiedź(nie wierze, że
            wszystkie pielęgniarki tak odpowiadają)- ja nie wiem jak się pampersa zakłada???
            Akurat w dniu przyjazdu pani Kopacz - moja siostra z raną pojechała do szpitala
            na Piaskowej. Akurat trafiła na jakąś zagubioną siostrę lekko niedouczoną-która
            nie zastosowała procedur dotyczących postępowania przy opatrywaniu ran: nie
            żałowała wody utlenionej(której się nie stosuje obecnie są inne środki
            dezynfekcyjne), wycierając i trąc gazikiem ranę pytała:nie boli(na miejscu
            siostry, bym ryknęła) i nie stosuje się antybiotyków na rany(ale lekarz
            zapisał). Jak w swojej sprawie idę do lekarza to pytam się czy ma rentgen w
            oczach i dotykiem lub może też wzrokiem widzi wyniki badań laboratoryjnych?
            Cóż dziwić się pielęgniarkom, jeśli czy kto siedzi, czy leży tyle samo każdemu
            się należy - pensja piel.specjalistki po 20 latach pracy to 1 600 zł, natomiast
            lekarza kontraktowego(a większość lekarzy, jak nie wszyscy są na kontrakcie)
            zarabiają za dyżur 2 000 tys. Nie wiem czy księgowa ze szpitala coś powie, ale w
            kolejce rozmawiałam z panią która była długie lata w księgowości.
            Ludzie lekarze tak narzekają, że mało zarabiają ale w szpitalu na kontrakcie
            zarabiają od 16000 do 24000 tys zł miesięcznie. Nie dziwcie się pielęgniarkom,
            że odpuszczają sobie pracę za takie wynagrodzenie. Pan Szełemej kupuje sprzęt -
            a kupuje sprzęt, aby chociażby pielęgniarkom lżej się pracowało-podnośniki do
            pacjentów, ślizgi do przesuwania pacjentów? Lekarze nie mają uszkodzonych
            kręgosłupów, jak dziewczyny. Ale lepiej kupić sprzęt bo za jego pomocą można
            napchać prywatną kieszeń.
            Te zarobki to nie ściema-obecnie dopieszczoną grupą są lekarze! Daj im Boże
            niech zarabiają, ale nie kosztem innych grup zawodowych, bo jak słyszę znów
            pielęgnarki strajkują-jak mogą odejść od łóżek?
            Jakoś nikt głośno nie narzeka na lekarzy odchodzących ze stanowiska pracy?
            Dlaczego pacjenci są tacy mądrzy po wizycie u lekarza, nie bronią swoich racji,
            a chociażby godnego traktowania, prawa do pełnej informacji, zapewnienia
            intymności, etc...
            Ludzie nie dajcie się traktować jak bydło idące na rzeź...
            Kto chce doświadczyć wspaniałej organizacji niech się wybierze do województwa
            śląskiego-wspaniała organizacja, życzliwe podejście do pacjenta. W naszych
            placówkach panie w rejestracji w mniejszości już są za karę w tych okienkach.
            Na początku marca ustalałam wizytę w poradni. Pytam się czy informują pacjentów
            o przyśpieszeniu terminu? Nie, a jak bym chciała zrezygnować - to proszę
            zadzwonić? A niby z jakiej racji(choć zawsze dzwonię jak coś wypadnie)Gotowa
            byłam zostawić złotówkę na sms-a o przesunięciu terminu, ale marzenie ściętej głowy.

            Co do pana prezia:zakazał kiedyś opowiadania kawałów o Żydach...
            Nie wiem czy nadal ma monitoring w szpitalu, ale najprawdopodobniej tak, gdyż o
            wielu rzeczach wie...
            Pracownicy w ubiegłym roku otrzymali instrukcję używania czytników - nie wolno
            przykładać natłuszczonych paluchów!
            Prezio obiecywał większą kasę dla personelu Psychiatryka, ale otrzymali połowę
            tego co obiecywał.
            Dziwię się pseudo związkom-NIC KOMPLETNIE NIE ROBIĄ !!!!!!ŻEBY SIĘ ZGADZAĆ NA
            MOBING ZE STRONY PRACODAWCY!!!!!!
            Nikt nie jest nie zastąpiony.

            A co do pana Bogusza Stępniewskiego - to osobiście nie miałam styczności z jego
            osobą, gdy pracował w szpitalu przed wylewem i bardzo dobrze. Ale moi dobrzy
            znajomi pokazywali mi dokumenty wystawione na endoprotezy(za które brał
            pieniądze a szpital otrzymywał pieniądze za wykonane operacje-2004-2006-zapewne
            to trwało o wiele dłużej)oraz wyrok sądu, gdzie z powodu choroby pana doktora
            zawieszono postępowanie, a społeczeństwo(NFZ zwróciło wszystkim ludziom od
            których pobrał opłaty za endoprotezy-było tego trochę ponad 200 000 tys.). To
            ten lekarz powinien te łapówki oddawać. Aby proceder ten się nie powtórzył, aby
            lekarze nie brali łapówek podwyższył im wynagrodzenie.
            A co do ISO - to beznadziejny certyfikat całkowicie nie mówiący o jakości czego
            on tam dotyczy(jeśli ten u którego mają przeprowadzać procedurę sam wszystko
            ustala-a płaci się za papier 10 tys).

            Pozdrawiam, ale już pewnie forum zamknięte więc gaszę światło!
            • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 13.03.10, 08:58
              ...Dawny pracowniku--------co to znaczy "oddani pracy "i
              jednocześnie "beznadziejni pracownicy służby zdrowia" ? czegoś tu
              nie rozumię . Jesli chodzi o miasto akademickie jak mniemam chodzi
              ci o Wrocław , to życzę powodzenia a jednoczesnie zdrowia , tam to
              dopiero kwitnie patologia i to w najlepszym wydaniu ! odwal się od
              Walbrzycha i nie szukaj dziury w calym .
              • Gość: ja Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.10, 12:37
                gaduła chyba pracuje w szpitalu a to wszystko jest prawda i gaduło
                dobrze o tym wiesz ....
              • Gość: Dawny pracownik Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.03.10, 18:00
                Do gaduły - oddany to nie kapujący-chyba, że jest to w imieniu dobra
                społecznego. Oddany może raczej powinnam napisać PROFESJONALNY, czyli wykonujący
                swój zawód jakby był stworzony do jego wykonywania. Tymczasem dzieje się
                inaczej co do tych beznadziejnych - bo jak się pamięta swoich
                nauczycieli(wymagających, OBIEKTYWNYCH, sprawiedliwych, wspaniale przekazujących
                swoja wiedzę), ilu było wartych zapamiętania?
                Za dobrze wykonaną pracę, powinna być adekwatna płaca.
                Pani Kopacz mówi, nie płacimy za siedzenie, ale płacimy za pracę - tylko komu???
                Gadule współczuję znajomości geografii naszej ojczyzny - chyba, że on nie Polak
                - a pobliski Wrocław to jedyne w Polsce miasto akademickie. Poziom nauczania
                mnie nie satysfakcjonował i wybrałam czołówkę, a jednocześnie pracowałam na 2/3
                etatu. Więc podczas studiów nie oderwał mnie granat od pługa, jak niektórzy
                teoretycy a praktyki pożałować.
                W akademickim szpitalu znane były łapówki, czy raczej wykupywanie nóg od łóżek.
                A szpitala się czepiam, bo nie przyjęłam łapówki i nigdy nie dałam "w łapę",
                żeby się zająć kimś w szpitalu. Szkoda moich paluszków na pisanie tych bezeceństw.

                Panie Kumbaka proszę nie uzywać określenia średni personel - bo już od pewnego
                czasu pielęgniarki nie są średnim personelem - celem informacji. Dlaczego do
                lekarzy Nie mających stopnia naukowego doktora mówimy panie doktorze, a nie
                lekarzu medycyny(wyłączam specjalizacje, stopnie naukowe).
                Pozdrawiam wszystkich - oby do wiosny!

                • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 13.03.10, 18:32
                  Ja użyłem tego terminu w odpowiednim kontekście i chodziło mi o to, że Pan Szełemej tak traktuje pielęgniarki właśnie jak średni personel medyczny, który ma pracować i nic nie gadać.

                  Oczywiście wiem, że pielęgniarstwo to sztuka działania, opieki i nauka, która wymaga ukończenia studiów i o ile pamiętam to nawet w tym szpitalu widziałem jedną Panią pielęgniarkę z tytułem doktora.

                  Tutaj poruszyła Pani kwestie zwracania się i rzeczywiście należałoby się zastanowić jak mamy zwracać się do powiedzmy Medyków. Do lekarza mówimy panie doktorze i tym bardziej powinniśmy mówić pani doktor do pielęgniarki z tytułem doktora - mmm, przecież Siostro nie wypada.
                  Proszę, więc powiedzieć jak się mamy do Pani i dr pielęgniarstwa zwracać?

                  Pozdrawiam ]:->
                • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 14.03.10, 12:53
                  ....nie oceniaj jak mnie nie znasz! PROFESJONALIZM w zawodzie -to
                  działanie dla dobra kienta{czytaj pacjenta}zgodnie z wiedzą ,
                  umiejętnościami, holistycznym podejściem , empatią , przestrzeganie
                  procedur, ect. bez względu na to czy pracujesz w KOZIEJ WÓLCE czy
                  też w akademickim szpitalu , bez względu ile zarabiasz i kto jest
                  twoim dyrektorem. BĄDŹ ZAWSZE W ZGODZIE ZE SOBĄ , I BĄDŹ SOBĄ nawet
                  w trudnych sytuacjach a będziesz szczęśliwą osobą .
                • Gość: bywalec szpitala Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.03.10, 10:50
                  Niedobrze się człowiekowi robi czytając te wasze wywody jakie to obrzydliwe
                  patologie i sex afery panują w szpitalu u pana Sz.Za przeproszeniem żal
                  niektórym tyłek ściska że pan Sz. rządzi szpitalem dobrze że ukróca nie którym
                  "własne interesiki"i za wszelką cenę chce uświadomić pracownikom że szpital to
                  jest ich miejsce pracy a sa "służbą" dla pacjentów co nie jest łatwe kiedy wiele
                  "św. krów" przez lata się przyzwyczaiło do spacerków ze stetoskopem czy udawania
                  opieki pielęgniarskiej nad chorymi. Stwierdzam że w tej mierze są duże postępy i
                  ludzie którym trudno to było zaakceptować już sobie poszli ale taki proces nie
                  wprowadzi się z dnia na dzień. CO się zaś tyczy figlowania po nocach no cóż
                  bywają tacy którzy bez tego się nie mogą obejść nawet w pracy dobrze że chociaż
                  "nie gwałcą' ale w tej sprawie to chyba najwięcej do powiedzenia ma po prostu
                  ludzka zazdrość. Ale nie ma to jak obrzucić błotem przy okazji tych co uczciwie
                  pracują pod tym samym szyldem,
          • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 13.03.10, 15:40
            Witam i pozdrawiam Panią – byłego pracownika i dziękuję za informacje. Oczywiście potwierdza Pani wszystkie moje „koszmary” związane z tym szpitalem. Pozwolę sobie odnieść się do niektórych spraw.

            W zakresie obsługi pacjenta to rzeczywiście poziom jest tu niski i nic tu nie pomogą wszędzie wiszące certyfikaty, które tylko denerwują pacjentów. Mi zależy na tym, aby pacjenci byli traktowani po prostu profesjonalnie i aby lekarz miał czas dla pacjenta.

            Ten przykład z przyjazdem Pani Kopacz, która określiła szpital na miarę XXI wieku i zastosowaną procedurą tj. polewanie rany wodą utlenioną i smarowanie jej antybiotykiem – pokazuje, z jaką dysproporcją mamy tu do czynienia. Ciekaw jestem reakcji i jak odbierze to Pani Minister po przekazaniu jej materiałów z tej sprawy.

            Ta dysproporcja w wynagradzaniu jest po prostu patologiczna i nie ma żadnego sensownego uzasadnienia. Podział tych środków jest niesprawiedliwy i skandaliczny. Różnica w wynagrodzeniach sięga 10-krotności i większej i to rzeczywiście może skutkować brakiem zaangażowania się w wykonywaną pracę.

            Mam nadzieję, że razem coś w tej sprawie zrobimy, proszę nie zgadzać się na takie traktowanie, proszę walczyć o swoje wynagrodzenia, my będziemy takie starania popierać.

            Tutaj ta patologia wynika min. z tego, że szpital jest faktycznie kierowany przez zastępcę dyrektora, który jest decydentem (natomiast dyrektorka figurantem) i który jak pokazują posty na forum nie za bardzo przejmuje się średnim personelem medycznym.

            Ten patologiczny układ należy niezwłocznie zmienić i powołać na stanowisko dyrektora szpitala osobę, która w sposób niezależny ureguluje sprawy kadrowo-płacowe. Tak ten wątek jest bardzo ważny i zasługuje na szczególną uwagę.

            Acha termin „prezio” jest zarezerwowany dla prezydenta miasta Wałbrzycha to jest jego przydomek i ja go użyłem w tym kontekście. Prezio jest kolegą partyjnym Pana Szełemeja i to jest ta ekipa, której celem jest jak to Pani określiła napychanie prywatnych kieszeni.

            W innych sprawach tj. lekceważący stosunek do pacjentów przewlekle chorych, certyfikatu ISO, mobingu, rejestratorkach, donosicielstwie itd. Pani potwierdza zebrane przez nas informacje. Na tym forum też mamy takiego „szpiega”, który uprzejmie donosi i jest nim Gaduła. Pewnie otrzyma za to premię i wystarczy popytać w administracji i w ten sposób będzie można ją zdemaskować.

            Ja już parokrotnie zwracałem uwagę na naruszenie norm czasu pracy i moim zdaniem ten czas pracy ma tu zasadnicze znaczenie. Proszę zauważyć, że lekarz przynajmniej na naszą miarę bardzo dobrze zarabia i to jest związane z pełnieniem określonej funkcji, ordynatora, lekarza specjalisty itp. i dlatego ten czas ma być przeznaczony wyłącznie dla pacjentów tego szpitala. W tym samym czasie nie ma, więc mowy o pełnieniu innej funkcji, ponieważ jest to działanie na szkodę pacjentów.

            Proszę bardzo – prosta recepta wypisana bezpłatnie i na pewno skuteczna, może przynieść określone pozytywne rezultaty. Panie Szełemej proszę ją wprowadzić do realizacji – czekamy, Gaduła donieś swojemu Panu.

            Proszę się niczego nie bać, mamy swoje prawa i my, jako społeczeństwo dobrze wynagradzamy lekarzy i dlatego mamy prawo oczekiwać nie tylko dobrego traktowania, co wynika chociażby ze zwykłej kultury osobistej, ale mamy prawo do godnych warunków i skutecznego leczenia oraz poszanowania naszej osoby.

            Człowiek nie zasługuje na to, aby leżał zanieczyszczony ekskrementami i nikt się nim nie zajmował, to skandal, także z tego powodu, że z reguły taki pacjent nie leży sam na sali i inni pacjenci muszą taki fetor znosić. Gaduła to jest zadanie dla Ciebie – zamiast donosić zrób coś z tym problemem.

            I ostatnia sprawa Pana Stępniewskiego, którego ja na tym forum przedstawiłem, jako lekarza z innej lepszej generacji. Z Twojego postu wynika fakt, że byłem w błędzie. Przyznam się, że ręce mi opadły i nie wiem, co powiedzieć i nie znajduję żadnego usprawiedliwienia.

            Natomiast problem łapówkarstwa wśród lekarzy wynika z nieformalnej umowy, jaka obowiązywała kilkanaście lat temu. Państwo płaciło lekarzom bardzo niskie wynagrodzenia natomiast pozwalało dorabiać i uzyskiwać wynagrodzenia w gabinetach prywatnych. I tu mamy tego pokłosie. Wcześniej wspominałem o zagrożeniach wynikających na styku gabinet prywatny, szpital, gdzie określiłem je, jako przedsionki szpitala. I tak to funkcjonuje, najpierw trzeba udać się do gabinetu prywatnego, zapłacić i dopiero wtedy następuje leczenie szpitalne.

            To zdecydowanie jest patologia i należy ją niezwłocznie uregulować i zweryfikować te wszystkie listy kolejkowe itp. Tutaj konieczne są kontrole i o to będziemy wnioskować.

            I również tutaj proszę się niczego nie bać i zgłaszać żądania zwrotu wszelkich nakładów finansowych poniesionych w gabinecie prywatnym - wszczepienie endoprotezy jest refundowane przez NFZ, chyba, że nastąpiło również w klinice prywatnej.

            Z uwagi na duże zainteresowanie i prośby e-mailowe przedłużamy działanie forum o kolejny tydzień.

            Pozdrawiam ]:->
            • Gość: JEMEŁESZ Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 01:08
              Kumbaka ty się uspokój, bo jeszcze chyba w życiu nie piłeś szpitalnej kawy. No
              chyba, że masz ochotę na szpitalne łoże, nie pomyl z łożem fakira!
              • Gość: ja Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.10, 10:52
                A czemu ma się uspokoic prawda w oczy kole?
              • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 14.03.10, 19:10
                Witam i pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli.

                Tak, czekałem na to – pojawiła się pierwsza groźba (Jemełesz), mam sobie
                odpuścić temat, bo wyląduję w szpitalu a tam …………….? Nic z tego, działamy dalej
                i zrobimy to, co zamierzaliśmy.

                Dzisiaj Domenica to nie będę „zanudzał’ tylko napiszę kilka zdań do Gaduły.
                Przypominam, że wym. Gaduła wcześniej wysyłała mnie do psychiatry a tymczasem
                tutaj oburza się moją oceną jej osoby.

                Być może ma rację i nie jest „gumowym uchem” Pana Doktora, ale tak czy siak
                należy do jego ekipy. Nie mniej jednak zauważyłem już pewną jej przemianę i to
                bardzo mnie cieszy jak ludzie wyciągają właściwe wnioski.

                Gaduła bardzo dobrze (+3) wytłumaczyła nam pojęcie „profesjonalizm”, ale ja je
                trochę uzupełnię. Tak, chodzi tu o całościowe podejście i wczucie się w stan
                psychiczny pacjenta, ale bardzo ważna jest tu granica emocjonalnego zaangażowania.

                Przecież nie chodzi o to, aby razem z pacjentem płakać, czy rozpaczać, tylko o
                to, aby fachowo przeprowadzić wszystkie dostępne procedury medyczne i aby
                pacjent miał przy tym poczucie bezpieczeństwa i pewność, że znajduje się w
                dobrych rękach.

                Do tego potrzebny jest osobisty kontakt lekarza z pacjentem, natomiast jak
                zauważyłem w SOR tego szpitala lekarz komunikuje się z pacjentem za
                pośrednictwem pielęgniarki, która przekazuje pacjentowi decyzje i zalecenia
                lekarza a nawet załatwia sprawę wypisu i dalszego sposobu leczenia.

                Pacjent dowiaduje się wszystkiego od pielęgniarki i nie ma możliwości zadania
                choćby jednego pytania, zgłoszenia wątpliwości, obaw czy innych zastrzeżeń i dla
                mnie jest to zupełny brak profesjonalizmu a na dodatek lekceważenie pacjenta i
                swoich obowiązków, za które przypominam dostaje 2.000 zł za dyżur.

                Gaduła podaje też przepis na szczęście, które można osiągnąć już tylko poprzez
                działanie w zgodzie ze sobą. Myślę, że to nie jest za bardzo udany przepis na
                szczęście a raczej tylko na wewnętrzny spokój.

                Ja nie będę dalej rozwijał tego tematu, ale podrzucę jej inną myśl i zasadę,
                którą ja staram się urzeczywistniać „emanujesz to samo, co przyciągasz”.

                Gaduła na przyszłość nie staraj się oceniać ludzi (nie sądźcie a nie będziecie
                sądzeni …) ale staraj się ich zrozumieć. Jeżeli chcesz zmienić rzeczywistość to
                wejrzyj w siebie i zacznij od swojej osoby i przez to zmienisz świat.

                Dobrze to ilustruje następujący przykład, gdzie osoba stoi przed lustrem i
                próbuje się uczesać. Wiele osób patrzy tylko na obraz w lustrze i szamoce się,
                bo nie może „uczesać obrazu" i Ty też się tak zachowywałaś, ale teraz
                dostrzegłaś, że aby zmienić obraz w lustrze to musisz dotknąć grzebieniem włosów
                na Twojej głowie i tym sposobem dopiero zmienisz i siebie i obraz.

                Proszę, więc „wysyłać” do ludzi tylko pozytywną energię i tym sposobem dobra
                energia będzie do nas wracać i odwrotnie. Jemełsz dał wyraz negatywnej energii i
                niestety taka do niego wróci i wkrótce się o tym przekona.

                Państwu życzę samych dobrych doznań, bo w konsekwencji stanowimy jedną wielką
                rodzinę i nas wszystkich czeka taki sam koniec. Ja mam tylko nadzieję, że nie w
                takim szpitalu, dlatego musimy go zmienić na lepszy.

                Acha, nasz zwolennik koń poprosił o wypowiedź Radcoma i ja również go
                zapraszałem, ale jak widać strach mu nie pozwala przedstawić swoje zdanie, a szkoda.

                Pozdrawiam ]:->
                • radcom Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 14.03.10, 20:02
                  Podobnie jak Koń, Pukasz do niewłaściwych drzwi. Nic nie wiem o
                  szpitalu i szczerze powiedziawszy zwisa mi państwowa służba zdrowia.
                  Niestety muszę ponosić koszty związane z funkcjonowaniem tejże, bo
                  prawo stanowi tak a nie inaczej. Z doświadczenia mogę tylko
                  powiedzieć, że gdybym nie pofatygował się razu jednego bezpośrednio
                  do ordynatora chirurgi, to zdechłbym prawdo podobnie z krwawiącym
                  ropniem, oczekując w kolejce w SOR. Coby się jedno znacznie
                  określić, to jestem zwolennikiem stu procentowej odpłatności,
                  całkowicie prywatnej służby zdrowia, klarownego systemu ubezpieczeń
                  zdrowotnych. Przykład można czerpać choćby z takich firm jak
                  Medicover... Państwowa powinna być tylko pomoc doraźna, czyli
                  pogotowie funkcjonujące w ramach krajowej służby ratowniczej.
                  P.S.
                  Pudło, nie jestem RR, ani inną bezwładną marionetką. Szukajcie
                  dalej...

                  Pozdrawiam, radcom
                  • kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 14.03.10, 21:08
                    Powiedzmy .....................
                    Dziękuję, ale mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że należysz do tego półświatka pseudo dziennikarskiego, który właśnie przedstawia nam Matrix.

                    Osobiście nie czytam tych lokalnych gazetek, ale jestem zorientowany, co się u nas dzieje i dopiero na forum dowiedziałem się o aferze łapówkarskiej, która miała miejsce w tym szpitalu.

                    Dziwne to i niepojęte, dlaczego np. taki Pawłowski, czy Piasecki nic o tym nie napisali i nie drążyli tematu.

                    Pozdrawiam ]:->
                    • radcom Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 14.03.10, 21:54
                      Wałbrzyski szpital stawiany jest za wzór. Ponoć obecny dyrektor to
                      wielki manager... Po co pluć w podrzędnych szmatławcach na ikonę
                      sukcesu PO w służbie zdrowia... Łapówka w szpitalu, afera? Przecież
                      koperty były w placówkach służby zdrowia od zawsze. Co tam, nawet
                      prawnie są wymuszane. Ot przykład: boli mnie ucho, idę do przychodni
                      i dowiaduję się, że do laryngologa mogę zostać przyjęty za
                      miesiąc... Ale mnie ucho napier.dala tu i teraz... Skoro boli to bez
                      zastanowienia przyjmuję usługę płatną (50 PLN) i laryngolog
                      przyjmuje mnie za godzinę. To nawet nie jest łapówka, to wymuszenie
                      w majestacie prawa. Zwykłe skur.wysyństwo, więc jak słyszę o
                      protestach służby zdrowia, to szlag mnie trafia!

                      P.S.
                      Ja mniemam,że wy/ty (koń/kumbaka/jozina) to A.L.R jesteście. No ale
                      wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem...

                      Na pohybel POpulistom, radcom
                      • Gość: kuracjuszka ucho radcoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 22:44
                        Ot przykład: boli mnie ucho, idę do przychodni
                        i dowiaduję się, że do laryngologa mogę zostać przyjęty za
                        miesiąc...
                        a lekarz rodzinny Ci nie wystarczy?
                        Ale mnie ucho napier.dala tu i teraz... Skoro boli to bez
                        zastanowienia przyjmuję usługę płatną (50 PLN) i laryngolog
                        przyjmuje mnie za godzinę.
                        Twoja decyzja, świadoma i zaakceptowana
                        PS
                        nie wymyśliłam tego, to są informacje ze strony NFZ dla nas i
                        korzystając z PUZ je akceptujemy.
                        To nawet nie jest łapówka, to wymuszenie
                        w majestacie prawa. Zwykłe skur.wysyństwo, więc jak słyszę o
                        protestach służby zdrowia, to szlag mnie trafia!
                        mylisz się , ból i choroba to dwie różne rzeczy, tak samo byś był
                        potraktowany w Szwecji czy Irlandii! Lekarz POZ (tam GP)
                        wystarczająco dobrze zajmie się bolącym uchem. Za to Ty żądając
                        skierowania zwalniasz go z obowiązku leczenia - wypisuje papierek i
                        "wolna droga Panie Radcom"!
                        • radcom Re: ucho radcoma 15.03.10, 18:33
                          Ja nie jestem rencistą/emerytem, więc nie mam czasu czekać od 6 rano
                          w kolejce do rejestracji... Państwo nie daje mi wyboru, muszę
                          opłacać składki, by i tak leczyć się prywatnie... Lekarz rodzinny,
                          wolne żarty... I nie trzeba Irlandii, wystarczy np. Medicover i
                          wolny wybór. Tylko, kto wtedy będzie płacił składki na nierobów...

                          Pozdrawiam, radcom
                  • Gość: miejscowy do radcoma IP: *.chello.pl 15.03.10, 05:08
                    Jestes juz pewnie zmeczony.Prawdopodobnie pisze sie razem.Stuprocentowo rowniez.!To niepodobne do Ciebie!Pozdr.
                    • radcom Re: do radcoma 15.03.10, 18:26
                      Faktycznie, dałem ciała. Zwiększę czujność...

                      Pozdrawiam, radcom
                • Gość: gaduła Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.centertel.pl 14.03.10, 22:19
                  ..do psychiatry wysyłałem bo opisywałeś KUMAKO prywatne życie
                  pracowników szpitala a to nieładnie!
                  ...KRYTYKUJESZ WSZYSTKO a przeciesz nie wszystko jest złe i sa
                  ludzie w oddziałach szpitala którzy pracują w pocie czoła , to
                  prawda że za zbyt małe pobory ale przecież zawsze można zmienić
                  pracę , czyż nie?
                  ...system w naszym kraju jest zły a korupcję POLAK ma we krwi czy
                  trzeba czy też nie daje bo tak wypada i bierze by nie obrazić
                  dającego i karuzela się kręci .
                  ....ale ogólnie temat forum trafiony !!!!!
                  • radcom Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja 14.03.10, 22:24
                    Może by tak napisać coś na temat, a nie spychać go, odgrzewając
                    archiwum. Do ciebie pije bycie IP: *.16.162.lan.e-wab.pl , brak jaj
                    czy strzał był celny?

                    Pozdrawiam, radcom
                    • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 17.03.10, 06:40
                      ………………. i pozdrawiam. Dopiero, co zakończyłem drukowanie szeregu dokumentów, które
                      jutro muszą być wysłane i zajrzałem na forum a tu cisza. Jeszcze jest trochę
                      czasu proszę korzystać i pisać.

                      Ostatnio pojawił się nowy portal poświęcony zdrowiu "korektor zdrowia" i zapraszam
                      do oceny naszych medyków:

                      …………………………………………………………………………………………………………………………………….

                      Teraz będzie można się poskarżyć i ocenić poszczególnych lekarzy.

                      Właśnie Radcom prosił, aby napisać coś na temat to ja postaram się i dokonam
                      oceny jednej poradni specjalistycznej działającej przy tym szpitalu.

                      Wchodzimy do szpitala i pierwsza z brzegu jest poradnia chirurgii
                      urazowo-ortopedycznej, w której przyjmuje doktor Tadeusz Krawczyk.

                      Jest to ortopeda, który w leczeniu stosuje przestarzałe metody leczenia, gdzie
                      uważano kiedyś, że opatrunek gipsowy należy zakładać na długi okres czasu, kiedy
                      to złamane kości ulegną zespoleniu. Taką metodę leczenia Pan doktor Krawczyk
                      stosuje a nadto skrzętnie ją egzekwuje i znany jest z tego, że lubi po pacjencie
                      „przejechać się”, jeżeli ten nie wykona wszystkich jego zaleceń.

                      Tak, więc mimo braku lekarzy o specjalności ortopeda nie polecam tego gabinetu.

                      Drugi mankament jest tu taki, że bardzo często Pan doktor jest nieobecny i w
                      zastępstwie przyjmuje np. Pan Rak lub inny i tak jak wcześniej już o tym pisałem
                      następuje tu przesiew i często zdarza się tak, że ci zastępcy nie podtrzymują
                      dalszego leczenia tylko je kończą. W najlepszym razie wypiszą dotychczasowe leki
                      i odeślą na kolejną wizytę. Specjalność tych lekarzy zastępców jest nieznana.

                      Jakość świadczonych usług medycznych również budzi moje wątpliwości, ponieważ
                      znam przypadki, gdzie bez nastawienia kończyny założono opatrunek gipsowy i
                      potem problem jest gotowy. Kolejną dość częstą komplikacją, o której można
                      posłuchać pod gabinetem ortopedycznym to zespół Sudeka.

                      Ale proszę się nie przejmować, ponieważ mamy w Wałbrzychu też lekarzy ortopedów,
                      którzy stosują najnowsze zalecenia i metody leczenia urazów, złamań itp.
                      Przykładem niech będzie poradnia ortopedyczna w przychodni na Piaskowej Górze,
                      gdzie Pan Doktor zaleca jak najszybsze „uruchomienie” po urazie, przez co
                      następuje szybszy proces zdrowienia i rehabilitacja przebiega znacznie krócej i
                      bez zbędnych komplikacji. Pan doktor nazywa się Derej i polecam go Państwa uwadze.

                      Proszę ocenić pozostałe przychodnie naszego „patologicznego” szpitala i
                      szczególną uwagę zwrócić na interesujące nas patologie.
                      Acha i zaczęło się, ten post próbowałem wysłać wczoraj w nocy, ale został
                      zablokowany, ciekaw jestem czy chwilowo czy na stałe odebrano mi głos jak
                      postąpiono z Joziną, która również Państwa serdecznie pozdrawia. Jednak nie
                      udało się po raz kolejny go wysłać to będę próbował ponownie wstawiając kropki
                      zamiast tekstu.

                      Pozdrawiam ]:->
                  • Gość: Kumbaka Re: Patologie w Szpitalu Szełemeja IP: *.chello.pl 15.03.10, 22:21
                    Witam i dzisiaj tylko zaapeluję do Państwa, aby wpisywać swoje posty na końcu wątku, ponieważ ja już przekazałem materiał wybranemu ekspertowi, który przygotowuje wystąpienie i chcemy, aby zostało wysłane do końca tego tygodnia.

                    Nasz czas powoli dobiega końca, ale jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś uwagi to proszę bardzo je przedstawiać. Czas nas zaczyna naglić, ponieważ musimy zająć się następnym jeszcze ważniejszym problemem, który ma już wymiar krajowy a może mieć znaczenie nawet jeszcze szersze.

                    Ten projekt może być i będzie szansą dla Wałbrzycha dla poprawy jego wizerunku, ale na szczegóły przyjdzie jeszcze czas.

                    Może jeszcze ze dwa zdania do Radcoma, który przedstawia nam receptę na uzdrowienie służby zdrowia, ale czy prywatna służba zdrowia jest lekiem na całe zło? Chyba nie.

                    Ja nie będę starał się przedstawiać swoich rozwiązań, ponieważ to należy do kompetencji Pani Kopacz i Pana Szełemeja – oni są do tego umocowani prawnie, mogą wprowadzać zmiany, opracowywać programy i biorą za to pieniądze.

                    Natomiast my pokazujemy tu patologię i wyciągamy odpowiednie wnioski. Na pewno jest tak, że NFZ wydaje publiczne pieniądze i faktycznie nie przeprowadza żadnych kontroli jak te pieniądze są wydatkowane.

                    Każdy o tym wie, że znaczna część tych pieniędzy jest po prostu marnowana i kolejna część jest pompowana w prywatne kieszenie, co poniektórych doktorów.

                    Uszczelnienie tego marnotrawstwa to jedno z zadań dla wym., ale czy oni zamierzają coś z tym zrobić? Chyba nie.

                    Radcom nie chce płacić składki na nierobów i tu się z nim częściowo zgadzam tzn. nasze składki na ubezpieczenie zdrowotne nie powinny być przeznaczane na leczenie narkomanów, alkoholików czy innych tego typu patologii.

                    Leczenie tych uzależnień powinno być odpłatne lub dofinansowane z innych źródeł poza publicznych. Niech taki narkoman stanie przed organizacją np. katolicką i poprosi o dofinansowanie jego leczenia, bo chce się zmienić i chwalić Pana. I jeżeli zawiedzie to zaufanie to następnym razem zamiast wsparcia finansowego dostanie Wiatyk a ten kosztuje niewiele.

                    Tak proszę Państwa trzeba zacząć patologię zwalczać, ponieważ patologia rodzi patologię i to nam już poważnie zagraża natomiast w niedalekiej przyszłości może nam grozić eskalacja tego zjawiska.


                    Pozdrawiam ]:->

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka