Gość: www IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.06.11, 22:51 czy warto zakladac kochajaca rodzine,miec cudowne dziecko,kochajaca zone skoro i tak trzeba umrzec i wszystko zostawic,czy jest sens?prosze o opinie normalnych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dorota Re: miłośc i śmierc IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.06.11, 22:55 Własnie to nadaje sens naszemu krótkiemu istnieniu :) - dać coś z siebie innym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: miłośc i śmierc IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.06.11, 23:11 ok dac cos z siebie innym ,ale wszyscy cierpimy my którzy kochamy i ci którzy nas kochaja i to bardzo cierpia wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bełatka Re: miłośc i śmierc IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.06.11, 22:58 jest; bo ten antrakt pomiędzy przyjściem a wyjściem to cała wieczność :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarzspecjalista Re: miłośc i śmierc IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 23:21 zostań egoistą. Czerp z życia pełnymi garściami, baw sie, szalej, olewaj innych i nie dawaj nic od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: death Re: miłośc i śmierc IP: *.play-internet.pl 18.06.11, 23:29 to sie kurna powieś...i nie zawracaj gitary. Taki jest sens ludzkiej egzystencji i tyle tego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodhi Re: miłośc i śmierc IP: *.centertel.pl 19.06.11, 03:22 Poczułeś/aś tzw. pustkę życia, czyli postrzegłeś nietrwałość wszystkiego. To b.ważny wgląd w wielu religiach, np.dla buddystów czy hinduistów, ale też i chrzescijan-"memento mori". Islam też się odnosi odpowiednio do tej problematyki.Prawdopodobnie masz naturalne uwarunkowania do tego skoro tu piszesz o tym, tak więc szkoda by było tą okazję zaprzepaścić.Należy zrobić następny krok czyli postrzec zjawiska takimi jakie one są naprawdę, bez zadnych osądów i narzuconych przekonań.Do tego potrzebna jest odpowiednia praktyka duchowa.Inaczej można popaść w nihilizm, ze wszystkimi konsekwencjami , jak ucieczka w alkohol, rozpustę , itp które jednak osobom z pewnym wglądem w rzeczywistość już nie przynoszą ulgi. Oczywiście inni będą Ciebie kierowali do psychoterapeutów czy innych speców od psychiki, jednak oni mają wiedzą czysto akademicką , nie przetestowaną w praktyce a przede wszystkim na sobie Polecam zainteresowanie się tym korzystając z odpowiedniej literatury czy forów internetowych, dośc dobrze ten temat mają rozpoznany buddyści. Jako że dużo tu trolli którzy zaraz zaczną nas bluzgać, odsyłam właśnie tam, słowa klucze to : nietrwałość świata zjawisk, samsara, uwolnienie się od samsary/ kręgu narodzin i śmierci/.Polecam książki takie jak: Kompas Zen, 3 filary zen, Nasze cenne życie, Oko nigdy nie śpi. Nie ma nic na przeszkodzie aby założyć rodzinę i prowadzić uczciwe zycie /co akurat w Polsce nie jest łatwe,bo będziesz postzregany jako frajer/ jednak jeśli jesteś względnie młodą osobą możesz poświęćić część swojego życia na poszukiwanie jego sensu,np. przez udanie się do krajów jak Korea, Indie, czy Tybet gdzie takie poszukiwania budzą powszechny szacunek a nie pogardę, jak w świecie zachodu. Być może odpowiedz znajdziesz na miejscu, w tradycji chrzescijańskiej. Każdy musi sam wybrać ściezkę poszukiwań. Pozdrawiam Bodhi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: miłośc i śmierc IP: *.xdsl.centertel.pl 19.06.11, 11:17 ucieczka w alkohol i rozpustę brzmi nieźle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziewczyna Re: miłośc i śmierc IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.06.11, 22:17 Ja z kolei nie mysle o tym czy ma to sens ale panicznie boje się , że wszystko strace , że umrze ktoś bardzo dla mnie ważny , że ja zachoruje i będę umierać świadomie , że moje cudowne zycie nagle zmieni sie o 180 stopni a moze sie to przeciez stac w kazdej chwili . To mnie przeraza . Bo juz raz moje zycie tak sie zmienilo :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: miłośc i śmierc IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 20.06.11, 00:14 PIECHOCKI ZBIGNIEW, LEK. MED. SPEC. PSYCHIATRA. GABINET GRANICZNA 4A 58-310 SZCZAWNO-ZDRÓJ , DOLNOŚLĄSKIE Telefon : 74 843 66 67 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatum Re: miłośc i śmierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 04:52 Ja myślę,że czasami śmierć bywa honorowym wyjściem końca miłości.Gorzej jest jak uświadomisz sobie,że miłość dawno minęła,że ojciec twoich dzieci,to sadysta,który jak wampir drobnymi kroczkami wysysa z ciebie życie,który dawno swoje uczucia ulokował gdzie indziej,który tej osobie oprócz dóbr materialnych chce oddać też i swoje dzieci,bo ona nawet do rodzenia nie jest zdolna,który jak się dowiedział,że cię wykończył,nie czeka aż zesztywniejesz,tylko organizuje stypę i nie ma odwagi odejść,bo czeka,że może coś jeszcze ugra.W tym przypadku śmierć byłaby jedynym sensownym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Re: miłośc i śmierc IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 05:13 Skoro ojciec twoich dzieci to wampir i sadysta, to po jaka cholere smierc ma byc dla ciebie honorowym wyjsciem? Przeciez ty jestes niewinna. To on jako cale zlo, powinien popelnic seppuku i tym samym wyjsc z honorem z sytuacji a nie ty, ofiara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatum Re: miłośc i śmierc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 07:17 Nie dla mnie,wroga przed śmiercią należy pomęczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodi Re: miłośc i śmierc IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.11, 08:25 partnerstwo.onet.pl/1589137,4628,,feedersi_wielbiciele_grubych_kobiet,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś
m00nik4 Re: miłośc i śmierc 21.06.11, 18:43 A ja od dłuższego czasu zastanawiam się co nas czeka po śmierci.. Co jest po śmierci?-śmierć? smierc.org/ A może dostaniemy drugie życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: miłośc i śmierc IP: *.walbrzych.vectranet.pl 21.06.11, 20:54 płytkie rozumowanie osób pozbawionych wiary i wiedzy," szukajcie a znajdziecie" Odpowiedz Link Zgłoś