Dodaj do ulubionych

No, to witaj szkoło!

03.09.12, 23:21
I oby was było więcej!
Bo jak was nie będzie, to szkół nie będzie, a jak nie nędzie szkół to nie będzie gdzie uczyć dzieci, a jak nie będzie gdzie się uczyć to durny Polenvolk będzie wyłącznie, sprzątał przydrożne rowy i ulice.
Obserwuj wątek
    • qwe33 Re: No, to witaj szkoło! 03.09.12, 23:33
      lekarzspecjalista napisała:

      > jak nie będzie gdzie się uczyć to durny Polenvolk będzie wyłącznie,
      > sprzątał przydrożne rowy i ulice.

      W zasadzie to się z Twoją oceną zgadzam, poza małym wyjątkiem;
      Otóż jak patrzę i słucham tych młodych, wysoko-dyplomowanych, z dużych i małych miast i wsi to stwierdzam, że są oni dyplomowani - co nie znaczy, że jakieś wykształcenie odebrali - mimo że dyplomy owe w jeszcze istniejących szkołach i uczelniach "zdobyli"! :-(
      • Gość: orest Re: No, to witaj szkoło! IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.12, 00:23
        Zatrudniając kilku rocznie absolwentów szkół wyższych stwierdzam jednak, że można trafić na ludzi naprawdę qmatych i inteligentnych . Problemem jest ich utrzymanie po 2-3 latach, kiedy nabędą praktycznych informacji.
        • qwe33 Re: No, to witaj szkoło! 04.09.12, 00:30
          Gość portalu: orest napisał(a):

          > można trafić na ludzi naprawdę qmatych i inteligentnych

          można trafić... - nie twierdzę że nie.
          • lekarzspecjalista Re: No, to witaj szkoło! 04.09.12, 15:56
            Pragnę skromnie zauważyć, że "witaj szkoło" głoszone we wrześniu odnosi się do szkół co najwyżej średnich.
            I o takich i zagrażającym nam zalewie analfabetów napisałem.
            Rok akademicki zwyczajowo w Polsce zaczyna się w PAŹDZIERNIKU i hasłem jest n.p. "gaudeamus ...". Wtedy piszemy o żakach, studentach i absolwentach.
            Z wyższym wykształceniem.









            Formalnie ...
            • qwe33 "Czym skorupka..." 04.09.12, 17:01
              lekarzspecjalista napisała:

              > Pragnę skromnie zauważyć, że "witaj szkoło" głoszone we wrześniu odnosi się do
              > szkół co najwyżej średnich.
              > I o takich i zagrażającym nam zalewie analfabetów napisałem.

              No cóż. Wprawdzie rozszerzyłem to nieco, ale na usprawiedliwienie dodam, że "miłe złego początki" i... że jak w tytule.
              Osobiście (3 - 4 lata temu) poznałem maturzystę który - co w tym przypadku jest b. ważne - maturę zdał, bez znajomości tabliczki mnożenia.
              Dla mnie - to nie pojęte ale... widocznie tak można.

              > Rok akademicki zwyczajowo w Polsce zaczyna się w PAŹDZIERNIKU i hasłem jest n.p
              > . "gaudeamus ...". Wtedy piszemy o żakach, studentach i absolwentach.
              > Z wyższym wykształceniem.

              > Formalnie ...

              Zatem część mojego postu, potraktuj jako napisaną "awansem" ;-)
              • lekarzspecjalista Re: "Czym skorupka..." 05.09.12, 15:24
                Do szkoły idzie magister in spe?
                Na szczęście nie każdego stać na płatne studia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka