Wałbrzyski oddział stowarzyszenia otwiera podwoje. Chcemy promować osoby mające poczucie, ze są dyskryminowane w związku z masą ciała i owłosieniem.
Oczywiście chcemy aby związki partnerskie oparte na wzajemnym poszanowaniu rozmiaru i owłosienia miały ten sam status co małżeństwa oraz związki homoseksualne. Nie damy się dyskryminować.
W czym "gruby chłopiec" jest gorszy od Kena?
Albo łysy staruch od Palikota?
Chcemy zrównania praw i udamy się nawet do Sztrasburgera!