boa-666
29.01.14, 01:14
We Wrocku zadyma, Jacuś tnie schetynowców, padają jak lelije, a media piszą:
stronnicy byłego wicepremiera, postanowili reaktywować projekt Miasto dla Ludzi. Dzięki niemu miał powstać program wyborczy dla Platformy, alternatywny w stosunku do tego, co proponuje Jacek Protasiewicz.
Modelowym przykładem Miasta bez Ludzi jest Wałbrzych. Ale za to z azbestem i odpadami toksycznymi. Teraz naiwniacy pokojarzcie fakty, czyli co stało się jak Kruczek spadł z fotela:
www.wspolnota.org.pl/aktualnosci/aktualnosc/kardiolog-ratuje-walbrzych/
Początki Aglomeracji nie były łatwe. Poprzedziło je opracowanie „Strategii Wsparcia Rozwoju Wałbrzycha”. – Nie powstała na zamówienie. Jej autorzy nie są związani z Urzędem Miejskim w Wałbrzychu. Na co dzień działają w Mieście dla Ludzi, – podkreślał Szełemej. – Eksperci napisali strategię spontanicznie, kierując się chęcią przedstawienia obiektywnych diagnoz i optymalnych kierunków rozwoju.
Schetynowiec nie ratuje, tylko z premedytacją zabija Mobrukiem.
Jest to zapisane w Strategii Zaparcia na str. 24
Symbolem destrukcji środowiska naturalnego w Wałbrzychu jest oczywiście składowisko Mo-Bruk. Trafiają tam odpady toksyczne. Przeciwko Mo-Brukowi protestują mieszkańcy, sprawa była wielokrotnie opisywana w mediach, także ogólnopolskich.
Tu na dowód "spontanicznie" napisana, nie związana ze Schetyną strategia dla Wałbrzycha.
www.um.walbrzych.pl/strony/do_druku/aktualnosci/2011/09/006-01.pdf
Już wiecie dlaczego doktorek głupiego znaku na Małopolskiej nie chciał postawić?
Bo on PILNUJE biznesu Mobruka.
Ci, którzy przystąpili do Aberracji Wałbrzyskiej - Miasta bez Ludzi, mogą sobie pogratulować szarych komórek. Do wyborów.