Dodaj do ulubionych

Smutna prawda....o Wałbrzychu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:05


Każdy spadek w hierarchii administracyjnej jest bolesny. Naturalnie lepiej
być niż nie być ważnym ośrodkiem decyzyjnym. Jednak utrata statusu
województwa okazała się dla Wałbrzycha o wiele mniejszym utrapieniem niż brak
powiatowej grodzkości.

Miasta, które 6 lat temu przestały być województwami, musiały się liczyć
z utratą prestiżu i odpływem niektórych instytucji, które lokują się tam,
gdzie zapadają decyzje. Taka zmiana statusu to bezrobocie wśród urzędników,
zły sygnał dla biznesu i partnerów zagranicznych, dla których centra
administracyjne zawsze są bardziej atrakcyjne. To także mniej pieniędzy na
inwestycje. Innym słowy policzalna strata, w której prestiż jest najbardziej
przereklamowany. Wszak w Wałbrzychu nikt nigdy się nie oszukiwał, że nasze
miasto ma to samo znaczenie, te same aspiracje i możliwości co Wrocław.
Wprawdzie są w Polsce stolice województw o podobnej wielkości co Wałbrzych,
ale geografia i historia są nieubłagane - nigdy nie byliśmy prawdziwym
centrum nawet dla dawnego województwa wałbrzyskiego.

Niestety, okazało się, że polityka też może być procesem nieodwracalnym,
który skutecznie opiera się zdrowemu rozsądkowi, a nawet logicznemu myśleniu.
Głucha na wszelkie argumenty lewica parła do połączenia wałbrzyskich powiatów
grodzkiego i ziemskiego, wznosząc się na wyżyny dezinformacji, jednocześnie
nie kryjąc rzeczywistych intencji. Słyszeliśmy zatem, że nowy duży powiat, to
ze wszech miar korzystna konsolidacja, koordynacja, ujednolicenie i
synchronizacja. Także zrównoważony rozwój społeczno - gospodarczy gmin, choć
nikt nie potrafił wytłumaczyć, na czym ma polegać. Nowy powiat miał sprzyjać
lepszemu wykonywaniu zadań z zakresu gospodarki komunalnej i budownictwa,
choć nie należy to do jego kompetencji. Miała stanieć powiatowa
administracja, choć było pewne, że liczba urzędników znacznie się rozmnoży.
Miała na powiatowej fuzji skorzystać oświata - tak skorzystała, że kolejne
likwidacje niektórych szkół w bliższej lub dalszej perspektywie są
nieuchronne. Z tej mętnej propagandowej wody lewica usiłowała wyłowić tylko
jednego szczupaka - władzę po wyborach, którą w powiększonym powiecie miał
ułatwić elektorat miejski SLD.

Wałbrzyszanie już pewnie nie pamiętają tzw. konsultacji społecznych nt.
połączenia powiatów. Nie pamiętają, bo wzięło w nich udział zaledwie 0,6%
uprawnionych do głosowania. To jednak wystarczyło, żeby
uszanować ..."stanowisko mieszkańców Wałbrzycha". Zaledwie 419 (!) osób
przesądziło o czymś, czego skutki odczuwa blisko 130 tysięcy mieszkańców
miasta.

Dwa lata temu powiatowa fuzja spowodowała wzrost zadłużenia Gminy do 60%
wartości budżetu, bo ten budżet z dnia na dzień został okrojony o 100 mln zł.
Byliśmy w Wałbrzychu o krok od zarządu komisarycznego. Wprawdzie udało się go
uniknąć, ale przecież długów nam nie ubyło - gmina musiała spłacać
zobowiązania zaciągnięte przez powiat grodzki. I zaciągać nowe, których banki
w tych okolicznościach wcale nie miały ochoty udzielać. Nie trzeba dodawać, w
jakim stopniu ograniczyło to nasz potencjał inwestycyjny. Rozmnożyły się też
inne problemy, np. z podziałem majątku zespołów szkół i biblioteki publicznej
lub z koordynacją utrzymania dróg rozdzielonych między zarządcę krajowego,
wojewódzkiego, powiatowego i miejskiego. To nieznośny bałagan i dyskomfort,
bo jako Prezydent nie mogę innych zarządców wyręczać, ale za każdego muszę
się tłumaczyć.

Legnica, która ze swej powiatowej grodzkości nie zrezygnowała, zapewne w
przyszłym roku ukończy miejską obwodnicę. Grodzki Wałbrzych prawdopodobnie
byłby dziś w tym samym położeniu - na jakim etapie jest nasza obwodnica,
każdy widzi. Co gorsza Unia Europejska przewiduje rozdział środków na
transport z uwzględnieniem powiatów grodzkich, pomijając gminy. Zatem płacimy
bardzo wysoką cenę nie za reformę administracyjną lecz nieposkromiony apetyt
na stołki i kompromitujący brak wyobraźni.

Piotr Kruczkowski
======================================================================

Ten artykuł wskazuje na to, że osoby bezpośrednio odpowiedzialne za dokonanie
tego - powinny zostać ukarane.
cyt.
W przypadku wydatków nasuwa jedno pytanie. Nie jest ono dokładnym tematem
mojej pracy, ale mocno z nim związane. Chodzi tu w szczególności (i)
rezygnację przez Wałbrzych ze statusu miasta na prawach powiatu w roku 2003.
Z analizy wynika, że niewiele to zmieniło. W trakcie konsultacji z
mieszkańcami, gdzie udział wzięło ok. 3% wspólnoty, uważam z zostali oni
okłamani o wygórowanych kosztach posiadania tego statusu. Jak widać z całości
pracy deficyt miasta nie zmalał, wydatki na administrację również nie
zmieniły się ( co w trakcie kampanii było jednym z ważniejszych powodów
zlikwidowania powiatu grodzkiego). Straciliśmy ok. 100 mln. zł, a w zamian
zabrano część zadań należących do powiatu ziemskiego, na które w części 95%
otrzymywaliśmy dotacje i subwencji.
To jest fragment mojej pracy dotyczącej budżetu Wałbrzycha (powiatu jak i
póżniej gminy) poparty rzetelnymi argumentami(pełna analiza budżetu
Wałbrzycha za lata 2000 - 2003).
Czy ktoś ma jakieś pytania?? Potrzebuje dokładniejszych informacji? Służe.
Obserwuj wątek
    • pressforum Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 13.02.05, 09:14
      szczerze powiem... malo konkretow, przykladow, moze opinii, sum, analizy przyczyn
      • Gość: dorota Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 11:06
        Jeśli chiodzi o liczby. To co mnie najbardziej wkurza w tym że Wałbrzych
        przestał być miastem na prawach powiatu to to że GUS nie publikuje od tej pory
        takich szczegółowych danych o Wałbrzychu jak kiedyś. Od 2002 roku nie ma danych
        dla miasta Wałbrzycha tylko są dla powiatu wałbrzyskiego, czyli Wałbrzych +
        wszystkie wsie i miasteczka dookoło
    • ledwozipie Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 13.02.05, 11:10
      Kruczkowski pisze:
      "Miała na powiatowej fuzji skorzystać oświata - tak skorzystała, że kolejne
      likwidacje niektórych szkół w bliższej lub dalszej perspektywie są
      nieuchronne."

      Odezwał się ten, który nie chce likwidować szkół. Paranoja
      • Gość: Pazdzioch Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.02.05, 11:42
        A co ma powiedzieć Swidnica, ktora onegdaj utraciła status stolicy księstwa?
        A do porażek naszego miasta można jeszcze dołożyć przegraną w walce o
        stolice ...diecezji. Chociaz to moze dobrze, bo z czerwonego miasta na siłę
        robić czarne to niezbyt etyczne, hehe.
      • Gość: Krzysztof 88 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 12:59
        Do wiadomości - starciliśmy 100 mln zł tylko dlatego że SLD musiało mieć
        wysepke obfitości(czytaj powiat). A gdyby były te 100 mln dodatkowo to może nie
        trzeba byłoby podejmować tak drastycznych decyzji. A innym problemem jest ilośc
        uczniów w Wałbrzychu bo od tego są liczone subwencje oświatowe. Jeżeli w
        szkole jest kilkudzesięciu uczniów utrzymanie takiej szkoły z punktu widzenia
        ekonomicznego jest złe. Nie zlikwiduja jej w tym roku to będą musieli w
        następnym niestety. A jeżeli ja zostawia trzeba będzie szukać pieniędzy na jej
        utrzymanie gdzie indziej i np: trzeba będzie podnieśc opłaty np: targowa itp.
        • abcd17 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 13.02.05, 13:26
          Gość portalu: Krzysztof 88 napisał(a):

          > A innym problemem jest ilośc
          >
          > uczniów w Wałbrzychu bo od tego są liczone subwencje oświatowe. Jeżeli w
          > szkole jest kilkudzesięciu uczniów utrzymanie takiej szkoły z punktu widzenia
          > ekonomicznego jest złe. Nie zlikwiduja jej w tym roku to będą musieli w
          > następnym niestety.

          Pewnym pomysłem pozwalającym być może uniknąć likwidacji szkół jest ich
          przebranżowienie (oczywiście mówimy o szkołach ponadpodstawowych). Sprawa jest
          prosta w przypadku szkół ogólnych, tutaj dodaje się specjalizację klas i jeżeli
          okaże się ona interesująca dla młodzieży - nagle zaczną przyjeżdżać dzieciaki
          spoza Wałbrzycha. Gorzej ze szkołami technicznymi, choć bez wątpienia można i
          dziś wskazać typ szkół, które powinny się dziś prężnie rozwijać - np.
          kształcące budowlańców ze specjalizacją konserwacja zabytków. W Wałbrzychu jest
          5 zabytkowych układów urbanistycznych, setki może i tysiące zabytkowych
          przepięknych budynków i budowli, które trzeba remontować, konserwować. Do
          takich prac brakuje osób wykwalifikowanych - szkólmy ich! Jest pewien koncept,
          który w ramach zakltualizowanego programu rewitalizacji miałby szansę na
          realizację - kształcenie kadry budowlanej w dwóch specjalnościach - konserwacja
          budynkó zxabytkowych oraz wykorzystanie technik alpinistycznych pozwalających
          dotrzeć tam gdzie bez kosztownego rusztowania tradycyjnego się nie da.

          Należałoby również zadbać o dobrą kadrę - choć bez rozwiązań systemowych będzie
          trudno, wciąż zdarzają się pasjonaci, którzy gotowi są uczyć dzieciaki za marne
          grosze. Krytyczną sprawą jest też takie budowanie proigramów nauczania czy też
          zajęć uzupełniających by wyzwalać w dzieciakach elementy przedsiębiorczości,
          przykład: www.junior.org.pl/ . Nie da się też uciec od całościowego
          spojrzenia na miasto. Jeśli ludzie nie będą wyjeżdżali z Wałbrzycha za pracą -
          nie będzie też potrzeby likwidowania szkół. Rewitalizujmy więc Wałbrzych, bo
          inaczej punktowe działania skończą się klapą.
          • le_tigre Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 13.02.05, 17:08
            Nie wydaje mi się, żeby 70 km od absolutnego centrum zachodu przesądzało dziś o
            peryferyjności. Trzeba tylko stworzyć warunki, by te 140 (w tę i nazad) pokonać
            w dobrym zdrowiu i w rozsądnym rozmiarze (dłużej niż 70 min. pociąg jechać nie
            powinien). Wszystko, co jest potrzebne do wykształcenia wałbrzyszan znajdziemy
            we Wrocławiu, nie ma żadnej potrzeby mnożyć bytów, tym bardziej, że nigdy nie
            obywa się to bez dewaluacji nowo powstałego. A dostęp do sądu okręgowego? Z tego
            co wiem, żaden samorząd nie organizuje transportu, mieszkańcy są skazani na
            korzystanie z przewozów komercyjnych, które dziś są, jutro może ich nie być.
            Rozumiem, że do apelacji trzeba jechać trzy dni, ale okręg?
    • Gość: Gornicy Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 19:34
      Byli gornicy z Walbrzycha to co zrobiono z bylymi gornkami odczuwamy na codzien
      dzieki naszej biurokcji i nie realnych a roczej skadalicznych rozwiazan
      socjalnych dlaczego gornik ktory pracowal uciwie na kopalni ma dyplomy za
      wzorowa prace jest bes srodkow do zycia .Czesto maja po 29 lat pracy dlaczego
      gorny slask ma zabespieczenia socjalne a gornicy z Walbrzycha nie.Co robili
      nasi poslowie miedzy inym pani Herman zeby te ustawy ktore tworzono dla
      Walbrzycha nie byly dla gornkow.Deputat weglowy slyny atracyt gdzie gornicy
      mieli dorobic a zabrano im deputaty weglowe.Mozna powiedziec ze walbrzych byl
      poligonem zamykania kopaln.I to sie odbija na gornkach maja staz pracy ale nie
      maja wyplat bo sa za zdrowi na renty.Tylko kto ich tak masowo wyslal na te
      renty specjalne badani ktore wykonywano gornkom przed pujsciem na renty w
      Wroclawiu.Typowo gornicze choroby staz pracy ale to zamalo zeby otrzymac
      rente.Piszemy do prezydenta i premiera do debaty gorniczej ale bes poparcia
      naszych wladz nic nie do sie zrobic.Wspanialy film pokazujacy prace w bieda
      szybach moze pokazac namiastke tego jak pracowali gornicy .Wiemy ze jest ciezko
      nie tylko nam ale nasze pokolenie pracowalo na okroglo a polityka dotyka nas i
      nasze rodziny .
      • abcd17 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 13.02.05, 20:40
        Gość portalu: Gornicy napisał(a):

        > Byli gornicy z Walbrzycha to co zrobiono z bylymi gornkami odczuwamy na
        codzien
        >
        > dzieki naszej biurokcji i nie realnych a roczej skadalicznych rozwiazan
        > socjalnych dlaczego gornik ktory pracowal uciwie na kopalni ma dyplomy za
        > wzorowa prace jest bes srodkow do zycia .Czesto maja po 29 lat pracy dlaczego
        > gorny slask ma zabespieczenia socjalne a gornicy z Walbrzycha nie.Co robili
        > nasi poslowie miedzy inym pani Herman zeby te ustawy ktore tworzono dla
        > Walbrzycha nie byly dla gornkow.Deputat weglowy slyny atracyt gdzie gornicy
        > mieli dorobic a zabrano im deputaty weglowe.Mozna powiedziec ze walbrzych
        byl
        > poligonem zamykania kopaln.I to sie odbija na gornkach maja staz pracy ale
        nie
        > maja wyplat bo sa za zdrowi na renty.Tylko kto ich tak masowo wyslal na te
        > renty specjalne badani ktore wykonywano gornkom przed pujsciem na renty w
        > Wroclawiu.Typowo gornicze choroby staz pracy ale to zamalo zeby otrzymac
        > rente.Piszemy do prezydenta i premiera do debaty gorniczej ale bes poparcia
        > naszych wladz nic nie do sie zrobic.Wspanialy film pokazujacy prace w bieda
        > szybach moze pokazac namiastke tego jak pracowali gornicy .Wiemy ze jest
        ciezko
        >
        > nie tylko nam ale nasze pokolenie pracowalo na okroglo a polityka dotyka nas
        i
        > nasze rodziny .

        Reżyser Wiszniewski będzie towarzyszył nam w projekcie rewitalizacji Kopalni.
        To autentycznie oddany byłym górnikom człowiek. Będzie pomagał dokumentować -
        swoją kamerą - tworzenie miejsc pracy dla górników. Mamy pomysł by wyjechać z
        byłymi górnikami z Wałbrzycha do miast, które po zamknięciu kopalń i chwilowym
        marazmie - odżyły i dzisiaj ludzie pracują przy turystyce. Marzy mi się dzień,
        kiedy byli górnicy z Wałbrzycha nie będą musieli się martwić o swoje deputaty
        czy ich brak. Zapomną o tych posłach czy senatorach, którzy mieli reprezentować
        Wałbrzych a de facto zareprezentowali siebie. By byli górnicy mieli pracę,
        również na kopalni, albo obok kopalni, już jednak nie przy wydobyciu węgla bo
        te czasy minęły bezpowrotnie.
      • Gość: Krzysztof88 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.02.05, 08:17
        ile otrzymaliście na odprawy, dlaczego ja mam płacić na Wasz węgiel. Wy chcecie
        podwyżki ok. Zabraknie na dozywianie dzieci, albo podniosa składki ZUS,
        podatki. Z PUSTEGO NIGDY SIE NIE NALEJE. A KREDYTY, KTÓRE TRZEBA BYŁO BRAĆ NA
        UTRZYMANIE WASZYCH KOPALŃ - POWINNIŚCIE SAMI JE SPŁACAĆ. A WY TYLKO DAJCIE,
        DAJCIE, DAJCIE (I DLACZEGO WAM SIĘ NALEŻY WĘGIEL? OSOBY KTÓRE NIE POSIADAJA
        PIECA I NIE KORZYSTAJA NIE POWIINY NIC DOSTAWAC. CZY KAZDY PRACOWNIK ODCHODZACY
        Z FIRMY MA SIE DOMAGAĆ CZEGOKOLWIEK OD PRACODAWCY. NP INFORMATYK MA MIEĆ CO PÓŁ
        ROKU WYMIENIANA PŁYTE GŁÓWNĄ BO BYŁ INFORMATYKIEM? KIEROWCA AUTOBUSU DOZYWOTNIE
        DARMOWE PRZEJAZDY AUTOBUSEM? PIELĘGNIARKI DO KOŃCA ZYCIA DARMOWA OPIEKĘ
        PIELĘGNIAREK ITP? TU NIE MA JUZ SOCJALIZMU - JEST KAPITALIZM. WOLNY RYNEK,
        NIERENTOWNE KOPALNIE TRZEBA ZAMYKAĆ - NIE ZE WZGLĘDÓW SPOŁECZNYCH ALE TYLKO
        EKONOMICZNYCH. POWINNO SIĘ WAM DAĆ WTEDY AKCJE TYCH KOPALŃ I POWIDZEĆ- RZĄDZCIE
        SIE SAMI. CO BY BYŁO? SAMI BYŚCIE ZREZYGNOWALI Z PROWADZENIA INTERESU.
        • Gość: gornilk Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:57
          -Przepracowalem 29 lat na kopalni.-Chcem godnie zyc.Tak jak inny gornicy to nie
          moja wina ze zachorowalem-proponuja nam za uciwa prace nic.Dlaczego inni
          gornicy mieli prawo do urlopow gorniczych amy nie.Zyjemy w kraju gdzie szanuje
          sie prawo to my pytamy dlaczego zada sie 25 lat na emerture jak pracowalo sie
          do 22lat dlaczego nie licz sie dnowek akordowych.Gorny Salask tam gornicy
          szanuja swoje prawa i nie pozwola zeby pozbawiac ich deputatu weglowego.Odprawy
          dla prezesow a praca gornka czy to mozna porownac.Ale my zwykli ludzie nie mam
          takiej sily przebicia.Pracowlism uciwie ale teraz nasze rodziny z dnia na dzien
          pozbawieni sa srodkow do zycia.Sprawy w sadach trwaja 3lata .Cale szczescie ze
          problem bylych gornkow rozwiaze sie sam bo dochodza do wieku 50 lat i moga
          przejsc na emertury.Tylko zostaje to jak potraktowano nas zwyklych ludzi pracy.
          • Gość: Krzysztof 88 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 00:36
            a dlaczego inni w moim wieku z moim wykształceniem zarabiaja 5 razy więcej?
            To jest Wasza sprawiedliwość?
            Tak samo studiowałem jak inni, miałem takie same wyniki, i co ?
            I nic. Dalej to samo. ale jak Wy otrzymacie swoje przywileje to ja też domagam
            się swoich. Ale nie po trupach (gorników?). Masz wnuka/czę pozwól im pracować
            na swoja przyszłośc a nie zabieraj im kasy na ten deputat, Ty zabierzesz, a
            państwo im. Logika czy zwykła ekonomia.
    • Gość: Gość Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 15.02.05, 23:29
      A czy jest możliwość odzyskania przez miasto statusu miasta grodzkiego??
      • ledwozipie Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 16.02.05, 06:57
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > A czy jest możliwość odzyskania przez miasto statusu miasta grodzkiego??

        No właśnie, też mnie to zastanawia. Podobno wałbrzyskie połączenie było
        eksperymentem w Polsce. Z tekstu powyżej wynika, że eksperyment się nie
        powiódł. Może jest jakaś szansa powrotu??
        • Gość: Krzysztof 88 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 05:51
          Wydaje mi się, że teraz musiałaby na wyraźic zgode rada powiatu - co jest
          raczej wątpliwe, że się zgodzą.
          • koza16 Re: Smutna prawda....o Wałbrzychu 17.02.05, 10:45
            Moze po wyborach. Ale po tym trzeba bedzie znowu organizowac wybory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka