Dodaj do ulubionych

Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, help

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:17
Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, ja sama nie palę, mieszkam
piętro wyżej i jestem zmuszona, póki co, wąchać (przepraszam za
wyrażenie) "smrody", bo kobieta pali jakieś popularnopodobne. W każdym razie
chcę z nią porozmawiać, ale jak żeby skutecznie? Może ktoś ma podobne
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: ebo Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:40
      Gość portalu: Niepaląca napisał(a):

      > Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, ja sama nie palę, mieszkam
      > piętro wyżej i jestem zmuszona, póki co, wąchać (przepraszam za
      > wyrażenie) "smrody", bo kobieta pali jakieś popularnopodobne. W każdym razie
      > chcę z nią porozmawiać, ale jak żeby skutecznie? Może ktoś ma podobne
      > doświadczenia?

      nie narzekaj, ja mieszkam w uzdowiskowej (podobno) miejscowości i muszę wdychać
      smrody palonych śmieci, gumy, plastiku etc. bo moi zaradni sąsiedzi oszczędzają
      w ten sposób na opale i wywozie odpadów.
    • Gość: onka Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 10:50
      Ja miałam taki sam problem. Sąsiad, z którym grzecznie porozmawiałam równie grzecznie odpowiedział mi: "to niech se pani uszczelni drzwi" ... i zdaje się, że jest to jedyny skuteczny sposób :(
    • koza16 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, 18.02.05, 12:11
      proponuje rozmowe za pomoca gasnicy, najlepiej halonowej!
    • Gość: ania Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 18.02.05, 12:32
      Przeciez u Ciebie w domu nie pali tylko na korytarzu.Na dodatek mieszkasz
      piętro wyzej,wiec nie rozumiem po co szukać problemow.Trochę chyba przesadzasz.
      • Gość: onka Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:59
        To wcale nie jest przesada tylko problem dla osoby niepalącej - ja mam identyczną sytuację i ten smród na prawdę przeszkadza. W regulaminie lokatorów jest zapisany zakaz palenia w częściach wspólnych nieruchomości (czyli na klatce) i teoretycznie masz prawo wezwać straż miejską...teoretycznie. W praktyce nawet próba grzecznej rozmowy może ściągnąć na Ciebie co najmniej wyzwiska...jak widać wiele osób nie widzi żadnego problemu. Podoba mi sie pomysła z gaśnicą ;)
        • Gość: Niepaląca Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:13
          Onka, dziękuję za wsparcie:-) Niepalący zawsze mieli gorzej, niestety. Czasem
          czuję się jak "dziwak", gdy mam kontakt z palącymi, którzy nie wiedzą, jak
          papierosy szkodzą biernym. Kupię Pani kwiatka i dam z ogromną prośbą o
          niepalenie. Tak zrobię;-)
          • Gość: janek8 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 10:42
            Nie jestes "dziwakiem". Mnostwo ludzi jest po Twojej stronie. Niestety nie mamy
            odwagi aby stawić się wszystkim prymitywom (tak nazywam palaczy :) )bo oni i
            tak nie zrozumieją, ze przeszkadzają, szkodzą, uprzykszają atmosferę.
            Niejednokrotnie potrafia wysmiac problemy niepalącego. Mam kolege, ktory
            potrafi mi z przekora odpowiedziec: "Jak ci przeszkadza dym fajek, to naucz sie
            palic"...
            Jesli sąsiad jest normalny, to po rozmowie może zaprzestanie swoich praktyk.
            Ale czy palacz jest normalny ? Czy osoba, ktora dobrowolnie się zatruwa i
            swoich bliskich takze jest normalna? To pozostawiam Wam do dokonczenia.
            Palacze ! Przemyslcie swoje postepowanie.
            A My niepalący omijajmy palaczy szerokim łukiem, na sąsiada można nasłać Straż
            Miejską, zadymione lokale zbojkotować, na palącego fryzjera nasłać PIP :D

            • abcd17 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, 19.02.05, 14:02
              Gość portalu: janek8 napisał(a):


              > Ale czy palacz jest normalny ? Czy osoba, ktora dobrowolnie się zatruwa i
              > swoich bliskich takze jest normalna? To pozostawiam Wam do dokonczenia.
              > Palacze ! Przemyslcie swoje postepowanie.

              Ja rozumim palaczy, bo sam jak szkoliłem w górach paliłem po dwie paczki
              dziennie. Być może z powodu nerwowej pracy, być może z przyjemności. Bo palenie
              jest przyjemne, tak jak np. jedzenie smalcu (mniam) choć szkodliwe na żołądek.
              Nie palę od sześciu lat i raczej nie będę już palił - przestałem gdy pojawił
              się w mojej rodzinie mały człowieczek. Dlatego proponuję w rozmowie z palaczem
              wskazywać na oczywiste argumenty - np. małe dzieci. Można też pomyśleć o
              zagospodarowaniu jakiegoś wolnego pomieszczenia - np. wózkarni, czy
              niewykorzystywanej suszarni - na lokalny "klub" dla palaczy, szczególnie gdy
              środowisko palaczy w budynku jest liczne. Jeżeli ktoś pali na korytarzu -
              znaczy że nie chce palić u siebie w mieszkaniu, a więc nie jest totalnie
              nieczuły na argumenty.
              • janek_8 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, 19.02.05, 14:37
                jasne, ze najlepiej najpierw porozmawiac.
                Niestety , to że wychodzi na korytarz w cale dobrze nie swiadczy o tamtym
                palaczu. Wykazuje się tylko swoim egoizmem. W domu nie bedzie wędził rodziny,
                ale sąsiadów, którzy idą na jego piętro lub wyżej, to juz olewa.
                Szczerze, to nie mam pomysłu jak nauczyć takich ludzi kultury. Bo właśnie jako
                brak kultury odbieram takie zachowanie.
                Byłem swiadkiem wręczenia mandatu przez SOKistów jakiemuś pasażerowi, który
                odpallił fajkę na dworcu. Może częstsze upomnienie, mandaty, publiczny wstyd
                jakoś wpłynie na powstrzymanie palaczy.
                Moze większe opodatkowanie wyrobów tytoniowych...
                A jakie Wy macie pomysły!?!
              • Gość: onka Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 14:41
                Mój sąsiad ma w nosie wszelkie argumenty, cudze dzieci go nie obchodzą, straży miejskiej się nie boi a rozmowa nie pomaga. Pozostaje mi czekać do wiosny, bo wtedy zacznie palić na balkonie i smorodzić komu innemu. Cyniczne...może.
                • arek354 Kupa na wycieraczce 19.02.05, 15:07
                  Gość portalu: onka napisał(a):

                  > Mój sąsiad ma w nosie wszelkie argumenty, cudze dzieci go nie obchodzą,
                  >straży miejskiej się nie boi a rozmowa nie pomaga. Pozostaje mi czekać do
                  >wiosny, bo w tedy zacznie palić na balkonie i smorodzić komu innemu.
                  >Cyniczne...może.

                  Skoro rozmowa nie pomaga to użyj innych argumentów. Proponuję cichaczem
                  podrzucić mu na wycieraczkę pod drzwiami zebrane wcześniej na ulicy psie lub
                  kocie kupy. Pomysł może sztubacki, ale zapewniam, że skuteczny :)
      • janek_8 oj aniu, ty egoistko 19.02.05, 14:53
        Moze smród ubrań i włosów, juz Ci nie przeszkadza, ale uwierz mi, to nie jest
        miłe gdy trzeba przebrnąć przez wasze wyziewy aby dostać się do swojego
        mieszkania.
        Pozdrawiam w szczegolnosci ludzi odpalających fajki juz w windach. NA ZDROWIE
        SQR**NY!
    • abcd17 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, 18.02.05, 13:18
      Gość portalu: Niepaląca napisał(a):

      > Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, ja sama nie palę, mieszkam
      > piętro wyżej i jestem zmuszona, póki co, wąchać (przepraszam za
      > wyrażenie) "smrody", bo kobieta pali jakieś popularnopodobne. W każdym razie
      > chcę z nią porozmawiać, ale jak żeby skutecznie? Może ktoś ma podobne
      > doświadczenia?

      Jeżeli jest to budynek wspólnoty mieszkaniowej - właściciele lokali powinni
      przyjąć w uchwale regulamin porządkowy, w którym zapiszą zakaz palenia tytoniu
      na klatce schodowej oraz uzgodnią, że za każde złamanie tego zakazu grozi kara
      finansowa np. 100 zł. Karę egzekwuje zarząd wspólnoty, doliczając ją do
      zaliczki w poczet zarządu płaconej przez delikwenta. Jeśli taka uchwała wejdzie
      w życie i nikt jej nie zaskarży - jest jhuż prościej. Facet pali - płaci. jak
      nie płaci to uruchamia się postępowanie upominawcze, a jak i to nie przyniesie
      skutku - eksmituje się go z art. 16 ustawy o własności lokali.
      • Gość: myslak Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:24
        Czy balkon jest częścią wspólną?
        Też przeciez leci dym do góry....
        Czy palenie na dworze, pod oknem mieszkańca parteru, tez powinno być zakazane?

        • abcd17 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, 18.02.05, 13:30
          Gość portalu: myslak napisał(a):

          > Czy balkon jest częścią wspólną?
          > Też przeciez leci dym do góry....
          > Czy palenie na dworze, pod oknem mieszkańca parteru, tez powinno być zakazane?

          Balkon może być częścią wspólną jeśli korzysta z niego więcej niż jeden
          właściciel.

          Wspólnota mieszkaniowa może teoretycznie wszystkiego zakazać - co jest rozsądne
          do zakazania. Jeżeli uchwała zostanie podjęta (wejdzie w życie) i nikt jej nie
          zaskarży w ciągu 6 tygodni i sąd jej nie unieważni - można zdziałać wiele. Jak
          ktoś nie szanuje swoich sąsiadów to jestem za tym by go ucywilizować.
          • Gość: onka Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 13:56
            tyle, że teoria i praktyka to dwie rózne sprawy
            • abcd17 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, 18.02.05, 14:06
              Gość portalu: onka napisał(a):

              > tyle, że teoria i praktyka to dwie rózne sprawy

              Są tacy co łączą i jedno i drugie. I im się udaje!
      • Gość: Niep Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:09
      • Gość: Niepaląca Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:10
        Niestety, nie jest to budynek wspólnoty mieszkaniowej. Ale dziękuję abcd17 za
        podpowiedź;-) Pozdrawiam
        • Gość: palący Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 18.02.05, 20:22
          A ja mam sąsiadkę której wszystko przeszkadza.Czy jest jakiś paragraf na
          pieniaczy ?
          • Gość: figlarz Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.se.client2.attbi.com 19.02.05, 02:32
            RUTU TUTU...MAJTKI Z DRUTU
            • Gość: MUS Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 19.02.05, 15:23
              Po pierwsze.Figlarzu, proś Boga o zdrowie bo o rozum za późno. Ze sposobu
              wypowiedzi wynika, że jesteś na pograniczu idioty i debila - tylko współczuć
              rodzinie, ale być może zrekompensują to sobie gdy będą mogli pokazywać cię za
              pieniądze. Po drugie. Klatki schodowe, windy, piwnice i tp. są miejscami
              użyteczności publicznej w których obowiązuje zakaz palenia.( odpowiednie
              przepisy musi posiadać administrator budynku)Palenie w nich podlega ściganiu
              tak samo jak inne wykroczenie.
              • janek_8 on jest chyba po naszej stronie 19.02.05, 15:30
                to palący powinien prosic Boga o zdrowie
    • Gość: trebor_d Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: 193.27.5.* 23.02.05, 12:36
      Czy w lecie nie otwierasz okna i nie wąchasz smrodów aut, czy pikietujesz na
      ulicach Wałbrzycha o zakaz ruchu wszelkich pojazdów.

      Moja babcia po przejściach w czasie wojny, została z jednym płucem i wyobraż
      sobie, że miała sąsiadkę piętro niżej która kopciła jak parowóz na korytarzu i
      wcale jej to nie przeszkadzało. Przecież to kompletnie nie śmierdzi.
      Tak więc skończ narzekać i nie przsadzaj, że dymek z papierosa Ci śmierdzi, bo
      to śmieszne jest.

      Aż strach pomyśleć jaki ty musisz mieć trudny charakter.

      Pozdrawiam.
      • Gość: onka Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:17
        niezła prowokacja :p
        • Gość: trebor_d Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: 193.27.5.* 24.02.05, 07:52
          Nie jest to prowokacja. Pewnie Ci chodzi o babcię. No rzeczywiście jeśli by
          miała przejść korytarzem, to by było niedobrze. Ale w domu nie odczywała
          dyskomfortu z powodu palącej sąsiadki. Przecież musiałoby być stado palaczy
          palących co 5 minut, wówczas może coś by się poczuło.
          Śmieszy mnie o jak cholera, a najbardziej wypowiedź w której ktoś wspomniał o
          paleniu na balkonie. Gdyby mi ktoś zwrócił uwagę, że palę na balkonie to chyba
          zabiłbym go śmiechem.
          Pozdrawiam.



          • Gość: onka Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:10
            To widocznie Twoja babcia nie mieszkała w 30 letnim bloku z wielkiej płyty - ja mieszkam i uwierz mi, że śmierdzi nawet jak sąsiadka pali za ścianą (no i na to nie można juz nic poradzić) - natomiast jak pali na korytarzu, to czuję się tak, jakby palił w drugim pokoju i uszczelnienie drzwi nie pomaga. Nie można do wszystkich przykładać jednakowej miarki :-)
            • Gość: Prauat Jan Kowski Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.02.05, 20:33
              Gość portalu: onka napisał(a):

              > To widocznie Twoja babcia nie mieszkała w 30 letnim bloku z wielkiej
              > płyty - ja mieszkam i uwierz mi, że śmierdzi nawet jak sąsiadka pali za
              > ścianą

              Zgadza się. Mieszkam w bloku z wielkiej płyty. W łazience czuję smród smażonej
              ryby sąsiada z dołu. Natomiast sąsiedzi z góry uraczają mnie różnego rodzaju
              kakofonią dźwięków: siurkanie prosto do muszli (w jeziorko, nie po ściankach,
              hehe), puszczanie bąków w wannie itp. :)
              • Gość: rez Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.02.05, 20:50
                Trebor ..rozumiem ,że jesli ja u siebie na balkonie będę smrodził
                rozpuszczalnikiem ...to na Twoją prośbę abym przestał .....mogę swobodnie
                buchnąć smiechem .Palenie szkodzi i to jest fakt z którym nie ma co
                dyskutować .Chcesz sie truć Twoja sprawa ,ale dlaczego mają sie truć inni ??
                • Gość: trebor_d Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: 193.27.5.* 01.03.05, 12:09
                  Oczywiście, że mogłabyś smrodzić na balkonie rozpuszczalnikiem. Jestem bardzo
                  tolerancyjny. Byle byś nie spaliła całej kamienicy.
              • Gość: trebor_d Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: 193.27.5.* 01.03.05, 12:11
                Jak ktoś chce to wszystko usłyszy.
          • Gość: janek8 Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 18:57
            > dyskomfortu z powodu palącej sąsiadki. Przecież musiałoby być stado palaczy
            > palących co 5 minut, wówczas może coś by się poczuło.

            Jestes palaczem, Twoj mozg, włosy, skora i mysli przesiąkniete są juz nikotyną,
            wiec nie czujesz juz tego smrodu. NIetsety niepalący czują i to bardzo
            przeszkadza

            > Śmieszy mnie o jak cholera, a najbardziej wypowiedź w której ktoś wspomniał o
            > paleniu na balkonie. Gdyby mi ktoś zwrócił uwagę, że palę na balkonie to
            chyba
            > zabiłbym go śmiechem.

            To dlatego, ze jesteś prosty i nietolerancyjny (wbrew temu, co mowisz
            wczesniej), bo powinienes tolerowac sasiadów i isc im na rękę. W koncu to Ty
            robisz cos niezbyt naturalnego - dobrowolnie wdychasz dym .... glupota! Sasiad
            MUSI oddychac. Nie zabijaj go smiechem. Nie zabijaj nikogo, ani nie podtruwaj.
            Pomysl, ze nowotwór i dla Ciebie bedzie kiedyś "powolnym mordercą"


            NA ZDROWIE !!
            • Gość: trebor_d Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: 193.27.5.* 03.03.05, 07:40
              Hola, hola. A czy ja powiedziałem, że jestem palaczem. To, że "wypowiadam się w
              imieniu palaczy" nie musi świadczyć o tym, że palę.
              W jednym się zgadzam z Tobą kolego, że palenie to istna głupota.

              • Gość: No Smoking ! Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.03.05, 19:08
                Gość portalu: trebor_d napisał(a):

                > To, że "wypowiadam się w
                > imieniu palaczy" nie musi świadczyć o tym, że palę.

                Akurat świadczy, inaczej wypowiadałbyś się w imieniu popierających palenie :)
    • Gość: slepajula Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 18:52
      niepalaca lae ty masz trudny charakter i jestes na dodatek skąpiradło. Kup
      sasiadce ze trzy wagony ,wypali ,zejdzie i masz czyste powietrze
    • Gość: dzidek Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 19:36
      Moim zdaniem rozmowa nic nie da.Należy sprawdzić czy w REGULAMINIE PORZĄDKU
      DOMOWEGO (może się nazywać trochę inaczej)jest umieszczony punkt o zakazie
      palenia tytoniu na klatce schodowej (korytarzu).Jeżeli jest - egzekwować!W
      przypadku palenia wzywać Straż Miejską -oni są od takich spraw.Nic nie boli
      ludzi gorzej jak uderzenie po kieszeni!!! Zapłaci mandat i skończy się
      palenie!!!
      • Gość: Krowa Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.isp.tvkg.net 05.03.05, 20:58
        Jak laska pali na korytarzu, to pewnie w domu nie może, zbiera w ryj od
        starego. Przywalić staremu, żeby się uspokoił i kobitka pójdzie palić do domu.
        • Gość: VOLTER Re: Sąsiadka pali papierosy na korytarzu w bloku, IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 06.03.05, 22:14
          Przez jedną palącą babę tyle dyskusji. Zastrzel ją w końcu i będzie spokój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka