don8
04.03.05, 23:47
Senator Lubiński załapał, że w Wałbrzychu uchwalono budowę kompleksu
sportowo - rekreacyjnego na Ratuszowej - basenu z elementami akwaparku, hali
sportowej na 2000 widzów i hotelu. Prace nad tym projektem trwały rok z
okładem. W tym czasie udawał, albo nie zauważył, że coś się dzieje i nagle
wymyślił, że akwapark ma być na Podzamczu i dodatkowo należy wyremontować tę
ramotę na Ratuszowej, która jeszcze tam stoi, i do której pies z kulawą nogą
nie przychodzi. Koszt obłędny, dwa obiekty z góry skazane na deficyt, nie ma
projektu, tylko luźny pomysł w powijakach. Super pomysł, żeby rozmydlić to,
co już obmyślono, i na koniec nic nie zrobić.
Tak jak w poprzedniej kadencji. Pamiętacie, jak kolesie senatora obiecywali
akwapark na Podzamczu i gruszki na wierzbie?