Dodaj do ulubionych

Tylko KRUCZKOWSKI

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 12:31
Kampania zaczyna się na całego. Zadaj sobie pytanie kto będzie nami rządził
przez najbliższe 4 lata. Czy chcemy by było tak beznadziejnie jak jest teraz?
Kużniar ze swoją ekipą sie nie sprawdził. Dość rządów czerwonych hien w
Wałbrzychu. Skąd z pensji urzędnika Kużniar ma majątek ponad 500.000 zł? A
ileż afer. Smieją się z nas że wałbrzych to słynie z Zamku Książ danego za 1
zł angielce. Rosiak to nasz Lepper tylko w gorszym wydaniu choć to trudne.
Nie dość, że wygląda jak Tiger Michalczewski po ostatniej walce to jeszcze
ten wyrok. Kosmaty byłby fajny ale kto mu pomoże . Tylko Kruczkowski! Nie
dość , że mądry i uczciwy to jeszcze jaki przystojny.
Obserwuj wątek
    • Gość: hera Re: Tylko KRUCZKOWSKI IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 12:47
      Gość portalu: tina napisał(a):

      > Kampania zaczyna się na całego. Zadaj sobie pytanie kto będzie nami rządził
      > przez najbliższe 4 lata. Czy chcemy by było tak beznadziejnie jak jest teraz?
      > Kużniar ze swoją ekipą sie nie sprawdził. Dość rządów czerwonych hien w
      > Wałbrzychu. Skąd z pensji urzędnika Kużniar ma majątek ponad 500.000 zł? A
      > ileż afer. Smieją się z nas że wałbrzych to słynie z Zamku Książ danego za 1
      > zł angielce. Rosiak to nasz Lepper tylko w gorszym wydaniu choć to trudne.
      > Nie dość, że wygląda jak Tiger Michalczewski po ostatniej walce to jeszcze
      > ten wyrok. Kosmaty byłby fajny ale kto mu pomoże . Tylko Kruczkowski! Nie
      > dość , że mądry i uczciwy to jeszcze jaki przystojny.
      KRUCZKOWSKI ??? A kto to jest ???
      • Gość: gosc Re: Tylko KRUCZKOWSKI IP: *.dialog.net.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 20.09.02, 19:30
        > KRUCZKOWSKI ??? A kto to jest ???

        a kot to wie???:)
        pewnie jakis bezrobotny,w-f'ista
        • Gość: arek Kilka faktów z dorobku Kruczkowskiego IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 28.09.02, 10:05
          Gazeta Wrocławska Rafał P. Palacz


          Piotr Kruczkowski nie jest już komisarzem rządowym w Jedlinie Zdroju, bo nie
          był z SLD
          Nie udało się Piotrowi Kruczkowskiemu spędzić roku na stanowisku komisarza
          rządowego w Jedlinie Zdroju. Pomimo tego, że udało mu się wyprowadzić gminę z
          katastrofalnej sytuacji finansowej, premier Leszek Miller (SLD) odwołał go ze
          stanowiska. Jego miejsce zajęła Iwona Żuk-Magierska z SLD.

          - W piątek, ok. godz. 14.00, otrzymałem telefon z Dolnośląskiego Urzędu
          Wojewódzkiego we Wrocławiu z prośbą o jak najszybsze stawienie się - opowiadał
          wczoraj dziennikarzom Piotr Kruczkowski. - Kiedy przyjechałem na miejsce,
          dyrektor generalny urzędu miał już w ręku decyzję z moim odwołaniem ze
          stanowiska. Nie mogę odnieść się do uzasadnienia tej decyzji, ponieważ
          takiego... nie ma. Podziękowano mi za dotychczasowa pracę, uznając, że była ona
          wykonywana rzetelnie. Szkoda tylko, że - zdaniem rządzącej w kraju koalicji -
          wszystkie stanowiska publiczne muszą być obsadzane z klucza partyjnego. Nie
          wróży to dobrze przyszłości Polski.
          Piotr Kruczkowski nie ukrywa, że jest mu smutno z powodu odwołania, choć
          spodziewał się tego od kilku miesięcy.
          Nie będę podawał wojewody do sądu
          - Pierwsze głosy w tej sprawie pojawiły się w połowie listopada ubiegłego roku -
          mówi. - Sama decyzja o zmianie na stanowisku komisarza nie zapadała. Aż do
          ubiegłego piątku. I choć zwolniono mnie nie pytając o zdanie Rady Miejskiej
          Wałbrzycha (Piotr Kruczkowski jest radnym i do jego zwolnienia potrzebna jest
          zgoda rady - przyp. red.), to nie będę podawał wojewody do sądu. Nie chcę
          zrównać się do poziomu byłego burmistrza Jedliny Zdroju (Ryszarda Kotuły -
          przy. red.), który wykłóca się w sądach o każdy grosz.
          - Zawsze na celu miałem działanie na korzyść Jedliny Zdroju i jej mieszkańców -
          zapewnia Piotr Kruczkowski, do piątku komisarz rządowy w mieście.

          Nowa komisarz
          Wczoraj Piotra Kruczkowskiego zastąpiła w Urzędzie Miejskim w Jedlinie Zdroju
          nowa komisarz - Iwona Żuk-Magierska, także wałbrzyska radna, ale z SLD.
          Nowa komisarz nie znalazła wczoraj czasu dla dziennikarzy, bo musiała poznać
          urząd - taką informacje przekazała nam jej sekretarka.

          - Nowa komisarz będzie musiała jednak zapomnieć o polityce - uważa Piotr
          Kruczkowski. - Nie da się jej pogodzić ze skutecznymi działaniami na rzecz
          gminy. Jestem jednak przekonany, że nowy komisarz skutecznie i dobrze wypełni
          swoje obowiązki. Do wyborów pozostało już niewiele czasu.

          Komisarz Iwona-Żuk Magierska, podobnie jak jej poprzednik, także jest radną
          Wałbrzycha. Tyle, że już z właściwej opcji politycznej - SLD.

          26 marca Jerzy Buzek zawiesił organy gminy Jedlina Zdrój oraz ustanowił zarząd
          komisaryczny. Komisarzem został Piotr Kruczkowski, radny z Wałbrzycha, członek
          AWS. Powodem decyzji ówczesnego premiera był „nie rokujący nadziei na szybką
          poprawę i przedłużający się brak skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych
          przez organy gminy Jedlina Zdrój”..

          Funkcjonująca wówczas rada miejska miała wiele zastrzeżeń do zarządu miasta i
          negatywnie oceniła jego pracę za 1999 i 2000 rok. Od grudnia 2000 r. nie
          istniał zarząd miasta, a od października 2000 r. nie było obsadzone stanowisko
          skarbnika miasta.

          Jednym z najtrudniejszych zadań, jakie stanęły przed zarządcą komisarycznym po
          objęciu urzędu, było przeszacowanie budżetu gminy na 2001 rok tak, aby pokryć
          długi miasta (które wynosiły wówczas ponad 775 tys. zł przy budżecie gminy
          ledwo co przekraczającym kwotę 7 mln zł) i jednocześnie nie ograniczyć jego
          funkcjonowania. I udało się to Kruczkowskiemu. Pomimo tego premier Leszek
          Miller zdecydował o zmianie Piotra Kruczkowskiego (AWS) na Iwonę Żuk-Magierską
          (SLD).
        • Gość: arek Człowiek faktów i etyki IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 28.09.02, 10:43
          31 stycznia 2002r, źródło: Gazeta Wrocławska
          Wojewoda chce odwołania ze stanowiska Piotra Kruczkowskiego, bo ma takie prawo

          (JEDLINA ZDRÓJ, powiat Wałbrzych) Ryszard Nawrat, wojewoda dolnośląski, złożył
          wniosek do MSWiA o odwołanie Piotra Kruczkowskiego ze stanowiska komisarza
          rządowego w Jedlinie Zdroju. Jego miejsce w uzdrowisku ma zająć Iwona Żuk-
          Magierska, radna SLD z Wałbrzycha.

          Od jakiegoś czasu mówiło się już o możliwości odwołania go z pełnionej w
          Jedlinie Zdroju funkcji. Wniosek wojewody Nawrata nie jest więc zaskoczeniem.
          Zaskoczeniem jest natomiast jego uzasadnienie, a właściwie jego brak.

          - Wojewoda ma prawo złożyć taki wniosek, więc z niego skorzystał - powiedziała
          nam Mirosława Adamczak, rzecznik prasowy wojewody.

          - Trudno powiedzieć, abym był specjalnie zaskoczony - powiedział nam wczoraj po
          południu Piotr Kruczkowski, do którego nie dotarła jeszcze oficjalna informacja
          o piśmie wojewody Nawrata. - Czegoś takiego mogłem się spodziewać, choć
          przecież sam wojewoda nie może mnie odwołać (ale na jego wniosek może uczynić
          to premier - przyp. red.).

          Piotr Kruczkowski przyznaje, że żal mu będzie odchodzić z Jedliny Zdroju.

          - Pracy co prawda mi nie brakowało, ale wszystko zaczynało się powoli układać -
          mówi komisarz Kruczkowski. - Poczyniliśmy już nawet pewne plany na 2002 rok.
          Nowy komisarz najprawdopodobniej będzie je realizował, bo trudno będzie coś
          innego wymyśleć.
        • Gość: arek Solidność i doświadczenie IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 28.09.02, 10:45
          data: 15 stycznia 2002r., źródło: Gazeta Wrocławska
          Piotr Kruczkowski: - Nieprzemyślane decyzje tworzą deficyt
          Nie mam złotej recepty

          ROZMOWA Z PIOTREM KRUCZKOWSKIM, KOMISAREZEM RZĄDOWYM W JEDLINIE ZDROJU

          l Gazeta Wrocławska: - Jak pan to zrobił, że udało się panu wyprowadzić gminę
          Jedlina Zdrój na prostą? Czy istnieje jakaś recepta na uzdrowienie finansów w
          gminach?

          Piotr Kruczkowski: - Dziękuję za tak pochlebne słowa: wyprowadzenie na prostą
          to mocne określenie. Jednak - jeśli mam być szczery - nie było to jakieś bardzo
          trudne zadanie.

          l No dobrze. Zadanie nie było trudne, więc zapytam: jak pan to zrobił?

          - A to już jest trudne pytanie, na które niełatwo jest udzielić konkretnej
          odpowiedzi. Postaram się jednak to zrobić.

          l No więc: w jaki sposób?

          - Nie ma jakiejś jednej złotej recepty. Po prostu starałem się rzetelnie robić
          swoje, uczciwie wykonywać powierzone mi obowiązki.

          l Może więc wprowadzenie zarządu komisarycznego byłoby sposobem na wyciągnięcie
          z długów gmin powiatu wałbrzyskiego?

          - Nie, tak daleko bym nie szedł. Takie jednoosobowe kierowanie gminą może się
          sprawdzić tylko na krótką metę, a nie na co dzień. Zresztą, powiem wprost, że
          sam trochę dziwnie się czuję: z jednej strony jako radny Wałbrzycha mam kłopoty
          z zarządem miasta, a z drugiej sam kieruję gminą...

          l Skoro już pan wspomniał o Wałbrzychu, który zmaga się z dziurą budżetową...
          Jakich rad udzieliłby pan prezydentowi Stanisławowi Kuźniarowi, aby gmina miała
          jak najmniejszy deficyt budżetowy?

          - Rada jest jedna, ale bardzo ważna: nie podejmować decyzji, za które w
          przyszłości trzeba płacić ciężkie pieniądze.

          l A władze Wałbrzycha takie decyzje podejmują?

          - Moim zdaniem - tak. Odnoszę wrażenie, że wiele decyzji w mieście jest
          podejmowanych bez zastanowienia, bez pomyślenia o finansowych konsekwencjach,
          które za tym idą. Efekty tego widać później gołym okiem.

          l Poda pan jakieś przykłady takich - nieprzemyślanych pana zdaniem - decyzji?

          - Proszę bardzo, powiem o tych, które zaważą na tegorocznym budżecie
          Wałbrzycha: nieuzasadnione dotacje dla Wałbrzyskiego Towarzystwa Budownictwa
          Społecznego, sprawa dofinansowania spółki Zamek Książ, która remontuje hotel
          czy przekazanie lekką ręką 10 milionów złotych dla Zespolonego Zakładu Opieki
          Zdrowotnej w Wałbrzychu. To właśnie są decyzje, które tworzą deficyt w
          budżecie.

          Rozmawiał Rafał P. Palacz

        • Gość: arek Komu innemu udało się uratować i rozwijać miasto? IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 28.09.02, 10:49
          data: 14 stycznia 2002r., źródło: Gazeta Wrocławska
          Zarządca komisaryczny wyprowadził Jedlinę Zdrój z długów
          Posprzątał w gminie

          (JEDLINA ZDRÓJ, powiat Wałbrzych) - Udało nam się uporządkować finanse gminy,
          oszacować potrzeby i możliwości oraz doprowadzić do spłaty wszystkich
          należności - tak z dumą podsumował 2001 r. Piotr Kruczkowski, zarządca
          komisaryczny w Jedlinie Zdroju. Niemalże cudem jest, że gmina nie ma żadnych
          długów, a wszystkie płatności dokonywane są na bieżąco!

          Jednym z najtrudniejszych zadań, jakie stanęły przed zarządcą komisarycznym po
          objęciu urzędu (marzec 2001 r.), było przeszacowanie budżetu gminy na 2001 rok
          tak, aby pokryć długi miasta (wynosiły one wówczas ponad 775 tysięcy złotych
          przy budżecie niewiele ponad 7 milionów) i jednocześnie nie ograniczyć jego
          funkcjonowania. To pozwoliło przywrócić wiarygodność gminy. Piotr Kruczkowski
          przyznaje, że nie wszyscy wierzyli, że się to uda.

          - Nawet w banku, w którym zaciągnęliśmy kredyt nie do końca ufano, że nasze
          założenia uda się zrealizować – wspomina.

          Jednak udało się - i to jak. Gmina nie ma długów, a 2001 rok zakończyła z
          nadwyżką budżetową.

          - Obecnie nie mamy żadnych nieuregulowanych zobowiązań, a wszystkie płatności
          dokonywane są na bieżąco, co podkreślają nasi kontrahenci – mówi komisarz
          rządowy w Jedlinie Zdroju.

          Poza tym gmina nie zrezygnowała ze świadczeń na rzecz mieszkańców – powołano
          centrum kultury, zorganizowano festiwal teatrów ulicznych, uporządkowano sprawy
          służby zdrowia oraz wyłoniono licencjonowanego zarządcę mieniem gminnym. A
          jakby tego było mało, przy udziale finansowym Banku Światowego ukończono
          remonty dróg.

          Pod koniec grudnia zarządca wraz ze skarbnikiem przyjęli budżet na 2002 rok,
          który nie przewiduje dziury budżetowej. Wręcz przeciwnie, powstanie nadwyżka,
          którą komisarz ma zamiar przeznaczyć na spłatę kredytu. O ile będzie
          komisarzem. No właśnie. Jeśli plotki się potwierdzą i Piotr Kruczkowski
          zostanie odwołany z pełnionej w Jedlinie funkcji, ktoś przyjdzie na gotowe. Tak
          się stanie również wówczas, gdy wybory samorządowe odbędą się w maju. Komisarz
          nie załamuje jednak rąk.

          - W końcu po to tu przyszedłem – mówi Piotr Kruczkowski.

          - Obecnie nie mamy żadnych nieuregulowanych zobowiązań, a wszystkie płatności
          dokonywane są na bieżąco, co podkreślają nasi kontrahenci – mówi Piotr
          Kruczkowski, komisarz rządowy w Jedlinie Zdroju.

          26 marca ubiegłego roku premier Jerzy Buzek zawiesił organy gminy Jedlina Zdrój
          oraz ustanowił zarząd komisaryczny. Komisarzem został Piotr Kruczkowski, radny
          Wałbrzycha . Powodem decyzji ówczesnego premiera był „nie rokujący nadziei na
          szybką poprawę i przedłużający się brak skuteczności w wykonywaniu zadań
          publicznych przez organy gminy Jedlina Zdrój”.

          Funkcjonująca wówczas rada miejska miała wiele zastrzeżeń do zarządu miasta i
          negatywnie oceniła jego pracę za 1999 i 2000 rok. Od grudnia 2000 r. nie
          istniał zarząd miasta, a od października 2000 r. nie było obsadzone stanowisko
          skarbnika miasta.
        • Gość: arek a tak było za rządów SLD w Jedlinie IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 28.09.02, 10:56
          Spór (nie tylko) o kasę
          Radczak Robert (TOCH)


          data: 13 listopada 2001r., źródło: Gazeta Wrocławska

          Spór (nie tylko) o kasę

          Były burmistrz Jedliny Zdroju domaga się wypłaty ponad 60 tys. zł z budżetu
          biednej gminy, komisarz się nie zgadza

          (JEDLINA ZDRÓJ, powiat Wałbrzych) Jedlina Zdrój, upadające podwałbrzyskie
          uzdrowisko, jest w fatalnej sytuacji finansowej. Być może podatników z tej
          miejscowości obciąży jeszcze ponad 60 tys. zł, których wypłaty domaga się były
          burmistrz Ryszard Kotuła z SLD. Sprawą zajmie się wkrótce sąd. Fakt ten ujawnił
          wczoraj na antenie radia BRW (w rozmowie z dziennikarzami Gazety Wrocławskiej)
          Piotr Kruczkowski, komisarz rządowy w Jedlinie (AWS).

          Zanim burmistrz Kotuła ustąpił z funkcji burmistrza, zdołał wygrać w sądzie
          sprawę z gminą o wypłatę ponad 25 tys. zł oraz odsetek (4,2 tys. zł). W ten
          sposób odzyskał pieniądze, które rada gminy mu obcięła. Kotuła stracił na tej
          decyzji ponad 5 tys. zł miesięcznie, ale sąd uznał jego racje i nakazał
          wypłacenie pieniędzy.

          - Pan Kotuła najpierw się dwa razy zgodził na obniżenie swoich zarobków, co
          potwierdzają protokoły z sesji rady gminy, a teraz domaga się kolosalnych kwot -
          oburza się Piotr Kruczkowski. - Wcześniej wygrał sprawę zwrotu pieniędzy za
          cztery miesiące, bo ze strony urzędu nikt nie protestował (doszło do
          kuriozalnej sytuacji: burmistrz Kotuła nadzorował sprawę, którą prowadził
          urząd, a którą Kotuła sam przeciwko własnemu urzędowi do sądu skierował -
          przyp.red.). A teraz chce on wypłaty za kolejnych osiem miesięcy, co wraz z
          odsetkami da ponad 60 tys. zł! Tej gminy na to nie stać!

          - Nie zgodziłem się na obniżenie zarobków, tylko przyjąłem do wiadomości
          decyzję rady gminy - odpowiada Ryszard Kotuła. - To zaś wcale nie oznacza, że
          się zgodziłem z tą decyzją. Potem sąd przyznał mi rację i teraz chcę odzyskać
          resztę należnych mi pieniędzy. Proponowałem panu komisarzowi ugodę, ale on się
          na nią nie zgodził, więc sprawę znów skierowałem do sądu.

          Tymczasem Piotr Kruczkowski zasięgnął opinii prawnych, m.in. dr. Jerzego
          Korczaka z Biura Orzecznictwa w Sprawach Samorządowych Sejmiku Województwa
          Dolnośląskiego, który stwierdził, że rada gminy miała prawo obniżyć
          burmistrzowi wynagrodzenie.

          - Sąd więc rozstrzygnie, kto ma rację - zapowiada Kruczkowski. W poniedziałek
          rano na antenie radia BRW mówił też: - Dziwnie się złożyło, że wkrótce będzie w
          sądzie sprawa byłego burmistrza Kotuły z SLD, i że jednocześnie mówi się, iż
          lewica odwoła mnie ze stanowiska komisarza.

          - Ryszard Kotuła, były burmistrz Jedliny, najpierw się dwa razy zgodził na
          obniżenie swoich zarobków, co potwierdzają protokoły z sesji rady gminy, a
          teraz domaga się kolosalnych kwot - oburza się Piotr Kruczkowski, komisarz
          rządowy w Jedlinie Zdroju.
    • Gość: wba1572 Re: Tylko KRUCZKOWSKI IP: 200.58.161.* 22.10.02, 14:13
      A kto to jest ten Kruczkowski? (Oczywiście poza urodą typu wczesny Marian)
      • embriao Re: Tylko KRUCZKOWSKI 06.11.02, 03:13
        Kruczkowski to taki koles -> przydupas kosciola.
        Wybierajac kruczkowskiego bedzie tak ze ulica Jana Pawła II (dawniej Wrocławska) bedzie sie krzyżować z ulicą Prymasa Tysiąclecia (dawniej Długa), nieopodal bedzie sobie biegnie ulica Wyszyńskiego, która będzie w pobliżu Zbawiciela (dawniej Główna) i Przenajświętszej Marii Panny (dawniej Armii Krajowej). Aleja Nawrócenia (dawniej Wyzwolenia) bedzie się łączyć z placem Papieskim (dawniej Grunwaldzki) a dalej przechodzić w swietego A. Boboli patrona polski (dawniej Sikorskiego) a pod wiaduktem imienia św. Piotra bedzie biegła ulica św. Pawła (d. 1 Maja)... po prostu będzie super :-O
        • Gość: artom Kruczkowski bez zarzutów IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 06.11.02, 18:50
          >embriao napisał:
          >Kruczkowski to taki koles ...

          Kruczkowski nie startuje z listy LPRu. Jest kandydatem wspólnoty do którego
          dołączyło wiele komitetów. Należy pogratulować wałbrzyszanom poparcia jednego
          kandydata w osobie Kruczkowskiego w II turze. Jeśli tylko światopogląd
          katolicki jest przeszkodą to znaczy, że jest kandydat bez zarzutów.
          • embriao Re: Kruczkowski bez zarzutów 06.11.02, 23:26
            Kościelny swiatopogląd tego kolesia mi wybitnie nie pasuje i tyle...
            Precz z czarnymi!
            • Gość: Fiona Re: Kruczkowski bez zarzutów IP: 203.167.97.* 08.11.02, 03:51
              Te, embriao. Czy Ty jaki gupi jesteś, czy co Ci jest?
              Ten Kruczkowski, przecież widać, ma tysiąc słabych stron a Ty widzisz akurat to, co powoduje, że pewnie facet jest przyzwoitym człowiekiem pośród grona bezideowców, którzy chcą wyjechać na jego grzbiecie i pewnie tylko dlatego wystawili go w wyborach (słyczał ktoś wcześniej o Kruczkowskim?).
              Liczba słabych stron Kruczkowskiego nie zmienia faktu, że w sytuacji wyboru przed jaką stoimy, jest on znacznie mniejszym złem dla miasta niż Kuźniar i jego partia.
              • embriao Re: Kruczkowski bez zarzutów 10.11.02, 18:04
                Gość portalu: Fiona napisał(a):

                > Te, embriao. Czy Ty jaki gupi jesteś, czy co Ci jest?

                JAk zwykle domeną prawicowców którzy mocno sie podpieraja wartosciami chrzescijanskimi jest obrazanie rozmowcy, wiec nie widze sensu w dyskusji z tobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka