Dodaj do ulubionych

USZY - paranoja?

09.07.10, 14:40
Ten wątek pojawił się na tym forum wiele razy ale ja wciąż mam mętlik w głowie jeżeli chodzi o dwie kwestie. Przeszukałam internet wzdłuż i w szerz i wszędzie znajduje sprzeczne informacje. Mianowicie; czy moczenie uszu podczas kąpieli u 10 miesięcznego dziecka (oczywiście z późniejszym osuszeniem) to błąd i może powodować zapalenie uszu. Po drugie czy takiemu dziecku należy szczelnie przykrywać czapeczką uszy na spacerze także w lecie a przy dużym wietrze wkładać watkę do ucha? Ja jestem zdania że w obydwu sytuacjach nie należy przesadnie chronić uszu tzn. moczyć je i odsłaniać oczywiście w dobrą pogodę. Rodzina mojego męża z kolei panicznie boi się zapaleń bo mój mąż cierpiał na nie całe dzieciństwo a synek też dwa razy miał lekkie zapalenie wg mnie wywołane katarem. Czyli moczyć i odsłaniać czy nie? Z czego biorą się zapalenia? Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: USZY - paranoja? 09.07.10, 15:23
      moje córki zwykle miały odsłonięte uszy, nigdy nie wkładałam im waty do uszu,
      uszy były też normalnie moczone w czasie kąpieli. Starsza owszem, miała dwa razy
      zapalenie uszu, młoda, obecnie dwuipółlatka, jeszcze wcale.
      Większość przypadków jest wywołana przez wirusy, możliwe też jest zapalenie uszu
      wspólwystępujące z katarem bakteryjnym.
    • ania.ania1 Re: USZY - paranoja? 09.07.10, 16:50
      Ja mojej córeczce zawsze myję uszy podczas kąpieli, prawie od
      urodzenia (teraz ma prawie 8 miesięcy). Po kąpieli osuszam
      ręcznikiem a później trochę głębiej patyczkiem. I nic się nigdy nie
      działo. Przecież takie małe dzieci chodzą nawet na basen i nurkują,
      więc uszy trzeba zamoczyć. Podobnie ze spacerem, jak jest upał to
      nawet czapkę nie zawsze zakładam jeśli jest w cieniu. A wata? Boże
      przecież to straszne! Sama bym sobie waty nie włożyła! Łaskocze i
      przeszkadza, a co dopiero dziecku :)
      • verdana Re: USZY - paranoja? 09.07.10, 17:20
        Dzieci, nawet niemowlęta, chodza na basen. uszu nie zostawiają na
        brzegu:)
        Zasada laryngologów - do uszu nie wkładamy nic mniejszego od łokcia -
        a wieć żadnych patyczków, waty, palców.
    • mayflower82 Re: USZY - paranoja? 10.07.10, 08:51
      witam, moj maluch ma prawie 8mcy. zawsze moczymy przy kapieli szczegolnie przy
      myciu glowki po kapieli osuszm patyczkiem a potem malzowine platkiem
      kosmetycznym wycieram.Acha uprzednio deczko na moment na boczek zeby ewentualnie
      sie wylalo co tam zostalo.Co do spacerow to oczywiscie w zimno i wiatr uszy
      nalezy chronic ale jak jest cieplo nie widze powodu. Ja mojego w cieniu bez
      czapki nosze czy woze i jest ok! bez paranoi. Oczywiscie zdarza sie ze jest na
      dworze cieplo a wiatr jest silny wtedy zakladam cos na uszka.Z tego co wiem
      powodem zapalenia uszy sa bakterie nie wirusy.Moj mial raz , od ulewania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka