Gość: czabiz
IP: *.pp.com.pl
03.02.03, 13:13
Zastanawia mnie kto wpadł na genialny pomysł, aby naprawy dróg (łatanie dziur
zwłaszcza), przeprowadzać w nagorsze mrozy, deszcz i śnieg. Dziura załatana w
takich warunkach atmosferycznych po paru tygodniach znowu jest dziurą i to o
wiele większą i trzeba ją łatać na nowo.
CZY NIE JEST TO CZASEM TAK, ŻE KTOŚ MA POPROSTU STAŁE ŹRÓDŁO DOCHODÓW.!!!!
wyczuwam grubszą aferę