Dodaj do ulubionych

Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma czego!

10.07.06, 21:39
Dlaczego brawo?
1. Za to, że nie przejawia Pan powszechnej nienawiści do politycznych
przeciwników i chociaż zmienił Pan raz UW na SLD to przyznać należy, że
praktyczny rozkład UW nie dawał Panu innego wyjścia i możliwości działania.
Co do różnic poglądów między wielu uczciwymi (co podkreślam) ludźmi w tych
ugrupowaniach to nie było ich wiele.
Podziwiam Pana za to, że potrafi Pan porozmawiać z Panem Kruczkowskim,
Clebowskim jak i Panią Pankanin bez sztuczności, bez owijania w bawełnę i bez
niszczącej i zapieczonej odrazy jaką przejawiają inni "politycy" czy
też "działacze" na wszystkich stronach sceny "politycznej".
2. Podziwiem Pana za to, że nie wypełniał Pan ślepo partyjnych poleceń i
nigdy nie był stroną żadnej afery lub oszustwa chociaż wielu z Pana
mozliwościami pogrążyło się w błocie i pomyjach często łamiąc prawo.
3. Podziwiam Pana za to, że chociaż potrafi Pan się wkurzyć nigdy nie
podejmuje ostatecznych decyzji pod wpływem emocji lub sympatii.
4. Podziwiam za to, że nie jest Pan nepotą i nie promuje Pan pociotków i
innych swoich bliższych i dalszych znajomych a walczy Pan o fachowość i dobrą
pracę.
5. Podziwiam Pana za to, że chociaż wiedział Pan, że sprzeciwianie się
(desygnowanemu przecież przez SLD) prezesowi KGHM Błądkowi skończy się dla
Pana odwołaniem z funkcji Prezesa DSI to się Pan nie ugiął, gdyż uważał Pan
pewne decyzje (o połączeniu spółek) szkodliwe dla firmy i dla pracowników
oraz spółek zależnych.
6. Podziwiam Pana za to, że pracując w Kokswoni "WAŁBRZYCH" nie dokonał Pan
wymiany kadr i pracował z wieloma doświadczonymi ludźmi jednocześnie
rozprawiając się z tymi kilkoma, którzy kręcili na państwowej firmie własne
lody. Za to, że pozostałym nie zaglądał Pan w papiery i nie zwalniał a
przecież, gdyby postąpiłby Pan tak jak obecna władza mógłby Pan to łatwo
zrobić (ot chodźby obsadzając zarządy spółek zależnych od koksowni EpeKoKs i
inne Koksy).
7. Podziwiam Pana za to, że gdy jedna z wałbrzyskich gazet pisze o Panu
fałszywy do cna artykuł, który nie uzyskał potwierdzenia (praktycznie
wszystkie wiadomości w tym artykule są fałszywe) to napisał Pan rozsądne
sprostowanie i w dalszym ciągu liczy Pan na pozytywną współpracę (w stosunku
do tej gazetki to ja chyba bym był bardzo sceptyczny).
8. Podziwiam Pana także za to, że tak bardzo Pan chciał zawsze zgody, że
często poświęcał Pan własną karierę (spójrzmy chociażby na sytuację z Panem
Lubińskim). To Pan rezygnował z kandydowania aby nie rozbijać głosów.
9. Podziwiam Pana za to, że nie mysli Pan jak wielu innych tylko o własnej
kabzie.

Na koniec powiem coś bardziej przykrego: gdyby był Pan bardziej
koniunkturalny i trochę mniej szczery pewnie miałby się Pan dobrze. Ja chcę
takich ludzi jak Pan widzieć wszędzie. Niestety, nie jestem pewien czy
kolejne bandy kładące łapę na wszystkim dadzą takim budować a nie niszczyć i
dzielić.

Teraz obrzucą mnie błotem. Pana pewnie też. Ale ja mam to gdzieś. Nie. Nie
mam zamiaru wpychać się z wazeliną do A. Zibrowa. Żadnego interesu na tym nie
zrobię przecież skoro wszyscy go glanują.
Wielu jest ludzi w Wałbrzychu ktorym pomógł. Może niech o tym napiszą? Szkoda
tylko, że wdzięczność jest jak pańska łaska (i na pstrym koniu jeździ) a
opluwacze mają większą motywację bo przecież opluwa się łatwo, można się
wyżyć i jaką to dziką satysfakcję daje, nieprawdaż???
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 00:06
      Tak w kwesti formalnej - czy de_most_enes to rodzina, przyjaciel a moze i sma
      A. Zibrow?
      • Gość: Ania Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 00:52
        To p.Zibrow sie przechwala.
        • wicher5 Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze 11.07.06, 07:09
          Tak często piszecie o sukcesach tego pana a ja chciałbym się w związku z tym
          dowiedzieć jakiej jest opcji seksualnej. Bo jest zastanawiająca jego popularność
          na tyn forum.
          • Gość: pawel Re: WSTYD ZIBROW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 08:07
            I znowu zaczyna się to samo Zibrow w kilku osobach WSTYD ZIBROW WSTYD!!!
            Sam pisze do siebie sam sobie odpowiada i sam siebie broni tylko zawsze pod
            innym nickiem.
            A trochę spokoju było...
            • Gość: tria Re: WSTYD ZIBROW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 08:46
              Masz 100% racji Paweł. Po przeczytaniu epistoły de_nost_itd zadałam sobie trud
              przeglądniecia innych jego postów. Jak na zwykłego sąsiada z ulicy obok dużo
              szczegółów zna dotyczacych pana Z.I mama dwa przypuszczenia : de_most_enes to
              Zibrow (70%). albo p. Z ma cichego wielbiciela|kę
              • i.nnka Re: WSTYD ZIBROW!!! 11.07.06, 09:17
                Zabawne i zarazem żałosne jest zachowanie głównego bohatera wątku.
                Szkoda że niektórzy ludzie nie mają wyczucia momentu w którym należałoby dać
                sobie "na wstrzymanie" i wycofać się z godnością, a nie stwarzać właśnie takie
                sytuacje w których kompromitują się.
                • de_most_enes Re: WSTYD ZIBROW!!! 11.07.06, 12:41
                  Nikt chyba nie zadał sobie trudu aby dobrze poszperać na forum i przeczytać
                  chocby połowę moich postów. Nie nie jestem ani Zibrowem ani jego dupowłazem.
                  Jestem sąsiadem z osiedla i pracownikiem administracji samorządowej stąd może
                  moje większe zorientowanie co do kwestii, które nawet "zorientowana" prasa
                  potrafi zkłamać. Są po prostu osoby o których się mówi a pewne informacji łatwo
                  zweryfikować. Oczywiście jak zwykle wyszła stara prawda: napisz coś dobrego -
                  znajdzie się kilku opluwaczy. Na posty negatywne reagują prawie wyłącznie Ci,
                  którzy chcą jeszcze bardziej dokopać. Jesteście żałośni.
                  • de_most_enes Re: WSTYD ZIBROW!!! 11.07.06, 12:45
                    Aha - jeszcze jedno: może ktoś odniósłby się do konkretów jeśli coś wie? Bo jak
                    na razie to same inwektywki poleciały.
                  • Gość: pawel Re: WSTYD ZIBROW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 13:02
                    To samo czcze gadanie blee..... Uważam ze kazdy ma prawo mieć odmienne zdanie
                    tak jak tu np. na temat Zibrowa. Jeżeli dla mnie on jest na NIE, to znaczy że
                    mam ku temu swoje powody nie wyssane z palca, "opluwac" na forum nie chcę, ale
                    pogląd swój ogólnie mogę wyrazić i tyle.
                    • de_most_enes Re: WSTYD ZIBROW!!! 11.07.06, 22:27
                      Wyraziłeś pogląd nie popierając go cieniem argumentu. Jest więc to nie pogląd
                      ale bezpodstawna opinia.
                  • Gość: Doradca Re: WSTYD ZIBROW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:25
                    Jeśli to prawda co piszesz to albo rżnesz głupa, albo jesteś głupcem.
                    Taką modlitwą do "Zibrow" zrobiłeś chłopu niedzwiedzią przysługę.
              • de_most_enes Re: WSTYD ZIBROW!!! 11.07.06, 22:26
                Wystarczy mieć znajomego współpracującego z nim lub zgooglować sobie co Zibrow
                robił więc przestań szerzyć swoje idiotyczne teorie. Ja mogę powiedzieć, że Ty
                pewnie jesteś Turkosz lub jego rodzina lub poplecznik (tak na 80%). Podaj
                argumenty aby zbijać moje.
          • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze 11.07.06, 22:24
            Popularności na forum przyspażają mu przeciwnicy. Śmiem twierdzić, że czesto sa
            to ludzie do którzy postanawiają być na tyle anonimowi, że nawet nie można do
            nich napisać maila. Oczywiście nigdy nie podają żadnych sprawdzalnych faktów
            szerzą za to pomówienia oraz cieszą się jeśli się kogoś publicznie skopie.
      • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze 11.07.06, 18:05
        Ciekawe jest niezwykle dlaczego, jeśli ktoś napisze o kimś coś pozytywnego to
        wszyscy w koło podejrzewaja jakąś reklamę, rodzinę lub przyjaciół. Zwyczajnie
        uważam, że Zibrow to człowiek, który jest w porządku a popularności na tym
        forum przyspażają mu wrogowie.
        Mój post był MOJĄ spontaniczną reakcją na post "Panie Zibrow wstydź się Pan!".
        Ciekawe, że przy okazji tamtego postu nikt nie pytał, czy post ten napisał ktoś
        komu Zibrow nadepnął na odcisk. Dodam jeszcze, że w tym poście zwyczajnie
        pomówiono Zibrowa twierdząc jakoby był już członkiem Platformy Obywatelskiej
        lub też się do niej garnął z jakimś niesamowitym zapałem. Z tego co słyszałem
        to raczej obopólna wola. Czemu dziwić się, że ktoś kto zrobił coś dla regionu
        może być obiektem zainteresowania różnych partii? Nazwano go też
        sprzedawczykiem co jest już zwyczajnym chamstwem bo kogo Zibrow sprzedał?
        Wszystko to zapewne wynik publikacji w NWW. Oczywiście sprostowania tam
        zamieszczonego tydzień później nikt nie przeczytał bo i po co...
        Ciekawe, że nikt nie zapytał autora tamtego postu podpisującego się "wyborca"
        czy jest nieprzyjacielem Zibrowa, a może jego byłą żoną (chociaż chyba ma wciąż
        tą samą)?
        • Gość: **...** Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 19:11
          Po pierwsze pozytywnie o ludziach mozna pisać, jak również poddawać ich krytyce
          (tzn. żle pisać).Po drugie jak ktoś jest osobą publiczna to zawsze będą o
          nim "mówić".Po trzecie jak ktoś zmienia partie od Sasa do lasa, wybierajac te
          które akurat mają siłę to można powiedzieć "sprzedwczyk", bo jak rozumiem
          autora postu " panie Zibrow wstydź się" chodzi o sprzedaż pewnych swoich
          poglądów. Można zmieniać partie, ale niech to będzie zmiana w obrębie opcji. No
          i poprostu nie wierzę, że p. Zibrow robi to bezinteresownie, prawda wyjdzie i
          tak po wyborach. Po czwarte tak jak Ty de_most_enesie uprawiasz kult jednoski
          in plus, to inni to robią in minus, bo Twoje posty to niestety lukrowana
          laurka. Najlepiej powiedz o tym forum p. Zibrow niech sam broni swoich racji.
          Po piąte "przysparzają" pisze się przez "rz" - mamy rok języka polskiego.
          Pozdrowienia
          P.S Pozdrawiam też tych, którzy mają widzę o wyrebie lasów w Kanadzie. Duża
          bużka.
          • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze 11.07.06, 22:22
            Gość portalu: **...** napisał(a):

            > Po pierwsze pozytywnie o ludziach mozna pisać,
            > jak również poddawać ich krytyce

            Sęk tylko w tym, że jak powiesz "nie lubię bo nie lubię" to jeszcze nie jest
            krytyka ale chyba zwyczajna zawiść lub niepoparty dowodami uraz. Ja napisałem
            dlaczego popieram tego gościa i próbowałem wszcząć dyskusję na argumenty,
            których (powieniennem chyba dodać ZGODNIE Z OCZEKIWANIAMI) sie nie doczekałem.

            > (tzn. żle pisać).Po drugie jak ktoś jest osobą publiczna to zawsze będą o
            > nim "mówić".Po trzecie jak ktoś zmienia partie od Sasa do lasa, wybierajac te
            > które akurat mają siłę to można powiedzieć "sprzedwczyk", bo jak rozumiem
            > autora postu " panie Zibrow wstydź się" chodzi o sprzedaż pewnych swoich
            > poglądów.

            I tu należałoby powiedzieć jakie swoje poglądy sprzedał Zibrow. Wymień czym tak
            diametralnie różniły sie poglądy wielu ludzi UW od ludzi z SLD. Moim zdaniem
            wielu z nich (na pewno nie Zibrowa, który przecież partyjniakiem w PRLu nie
            był) różniła tylko historia a afekt tego mamy chociażby w postaci Partii
            Demokratycznej.

            > Można zmieniać partie, ale niech to będzie zmiana w obrębie opcji.

            Tak też się stało więc nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Jak dla mnie Twoje
            rozumienie opcji jest zbyt ciasne zwłaszcza na loklanym gruncie a Zibrow nigdy
            nie kandydował do władz państwowych.

            > i poprostu nie wierzę, że p. Zibrow robi to bezinteresownie, prawda wyjdzie i
            > tak po wyborach.

            Jest to Twoja wiara więc chyba nie masz dalej żadnych argumentów. Jeśli masz to
            poproszę bo jak dawalem tego dowody potrafię zmienić moje nastawienie jesli
            ktoś mnie przekona.

            > Po czwarte tak jak Ty de_most_enesie uprawiasz kult jednoski
            > in plus, to inni to robią in minus, bo Twoje posty to niestety lukrowana
            > laurka.

            Zauważ, że poza tym jedynym tematem nigdy nie wszczynałem dyskusji o Zibrowie.
            Robili to zazwyczaj jego przeciwnicy, którzy cieszyli się np. z tego, że
            odwołano go ze stanowiska Prezesa wałbrzyskiej koksowni. Nie wkrecaj mnie, ze
            chcę ucinać krytykę jego osoby. Walcze tylko o to, żeby była pewna rownowaga a
            także dyskusja na argumenty. Czy to źle? Tak samo broniłbym innych których z
            jakichs powodów cenię i nawet kilkukrotnie to czyniłem.

            > Najlepiej powiedz o tym forum p. Zibrow niech sam broni swoich racji.

            Myślę, że parę razy to zrobił w innych tematach więc chyba wie o tym forum ale
            nie jestem pewien czy ktoś się pod niego nie podszywa. Poza tym nie mam jego
            numeru telefonu.

            > Po piąte "przysparzają" pisze się przez "rz" - mamy rok języka polskiego.

            Zgadzam się. Popełnilem błąd. Ortograficzny nie merytoryczny.

            > Pozdrowienia

            Także pozdrawiam.
            • Gość: **...** Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 09:37
              Mają być argumenty, no to będą. Sprawa poglądów i zmian partii. Otóż generalnie
              chodzi o pryncypia i jak to się drzewniej mówiło "linię partii". SLD od PO (i
              UW też) różni : rodowód, pogląd na historię sprzed '89, spojrzenie na
              gospodarkę, podatki, rolę państwa w pomocy społecznej, rolę Kościoła w życiu
              publicznym, aborcję, że o pomniejszych sprawach nie wspomnę. No wytłumacz mi
              jak mozna zrobić woltę z poglądów lewicowych ( rodział kościoła od państwa,
              znaczna pomoc społeczna, podatek progresywny itp. ) do poglądów centowo-
              prawicowych, które diametralnie róznią się od lewicowych? Ja rozumiem migrację
              z SLD do SDPL, PD.pl Zielonych czy nawet Samoobrony. Ale przeskok ideowy z
              lewa do centro-prawa?! To trochę tak jakby Wierzejski polubił kochających
              inaczej.Do tego wszyskiego dochodzi taka zbieżność, że zawsze p. Zibrow jest w
              partii, która aktualnie ma duże wpływy czy to na gruncie lokalnym czy
              centralnym.
              Co do bezinteresowności działań p. Zibrowa. Jeśli ma wolę popierania
              Kruczkowskiego to jego sprawa. Tylko niech po wyborach grzecznie odmówi
              proponowanych stanowisk, a swoje Porozumienie Obywatelskie przekształci w
              prawdziwy ruch społeczny, bez wyciagania ręki po pieniądze miasta. Jeśli jest
              dobrym menagerem, to sobie poradzi. Tylko, że ja mam obawy, bo jego prywatna
              firma juz chyba nie istnieje, a nie sztuka być prezesem spółki skarbu państwa.
              Pozdrowienia
              • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze 12.07.06, 13:02
                O rodowodzie już pisałem i twierdzę, że nie ma on znaczenia. Tak czy owak
                Zibrow nie ma rodowodu PZPRowskiego. Spojrzenie na gospodarkę oraz rola państwa
                w pomocy społecznej zarówno dla UW jak i dla SLD była bardzo podobna. Twierdzę
                wręcz, że lewe skrzydło UW z Kuroniem i Lityńskim na czele mieli tu nawet
                bardziej lewicowe poglądy niż część SLD, które dość szybko się liberalizowało.
                Także co do padków się mylisz. UW opowiadało się długo za podatkiem
                progresywnym ale za dążeniem do modelu liniowego. Dokładnie te same tezy
                przejęło SLD a przynajmniej Ci którzy stanowili o jego ekonomicznej twarzy.
                Zarówno SLD, byłe UW jak i PO opowiadają się za rozdziałem kościoła od Państwa.
                SLD ma jasne stanowisko w sprawie aborcji. UW i PO oddają tą sprawę sumieniu
                członków przy czym w PO wielu byłoby przeciw aborcji. Zaznaczam przy tym, że na
                lokalnym szczeblu sprawa aborcji nie ma żadnego znaczenia.
                Piszesz, że zmienił poglądy z lewicowych na centro-prawicowe. To nieprawda,
                gdyż wyraźnie można przeczytać, że nie wstąpił do PO ani o to nie prosił więc
                kompletnie nie mogę pojąć do czego pijesz.
                Co do popierania różnych ludzi to czasem w polityce tak właśnie jest, że można
                popierać kogoś z kim nie koniecznie zgadzamy się w 100%. W Polsce i na szczeblu
                lokalnym i wyżej utworzył się taki właśnie układ, gdzie często trzeba będzie
                dokonywać trudnych wyborów. Ujmę to tak: mam poglądy bardziej
                socjaldemokratyczne niż liberalne czy prawicowe ale w najbliższych wyborach
                parlamentarnych zagłosuję na PO bo tylko oni są w stanie przywrócić moim
                zdaniem normalność. SLD zostało zbyt zmarginalizowane i jednocześnie ciągle
                zbyt mało ma zaufania po kilku latach pamiętnych afer. Czy dziwi Cię to, że
                taki Zibrow też może wybierać? Czy on też nie może mieć czegoś dosyć? Najlepiej
                byś chyba ludziom silnym klejem etykietki na czołach poprzypinał i tak już
                musiałoby zostać do końca życia po to tylko żeby nie obrażać Twojej
                specyficznej politycznej logiki.
                Na koniec: znowu nie wiem o co Ci chodzi ze stanowiskami i z rzekomym
                wyciąganiem ręki po pieniądze miasta. Rozumiem, że w mieście to nikt nie ma
                pracować tak? A jesli już to może Ty sam obsadzisz wszystkie stanowiska? No i
                rozumiem, że charytatywnie bo inaczej się nie godzi. Doprawdy czegoś tu nie
                rozumiem. Szczytem ignorancji jest napisanie o tym, że nie jest sztuką być
                Prezesem spółki skarbu państwa. Udowodnij to i nim zostań. Wtedy pogadamy.

                Pozdrawiam
                • Gość: **...** Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 16:19
                  Skoro mniemasz,że p. Zibrow ma
                  socjaldemokratyczne poglądy,to dlaczego nie poprze p. Lubińskiego, bądź sam
                  nie podejmie rękawicy i nie wystartuje w wyborach?
                  Moja " specyficzna logika polityczna" oparta jest na definicji partii -
                  stronnictwo polityczne jednoczące ludzi na podstawie wspólnego programu. Mależy
                  zgadzać sie w pryncypiach, a wewnątrz partii dyskutować o metodach ich
                  realizacji. Nie mozna byc trocę w ciąży.
                  W mieśie,i nie tylko,można robić wżne rzeczy bez stanowiska i pensji vide p.
                  Ochojska czy Owsiak. Trzeba się trochę wysilić by zdobyć fundusze, a nie do
                  kasy co pierwszego, a pieniądze na realizację zamierzeń brać z budżetu.
                  Ja bardzo chęnie zastanę prezesem spółki skarbu państwa. Raczej nic nie zawalę,
                  jakiś sukces osiagnę. Prosto być prezesem dobrze prosperującej firmy. Dla mnie
                  mistrzem świata jest ten kto potrafi z niczego zrobić kurę znoszącą złote jaja.
                  Pozdrowienia
                  • Gość: Prawdziwy Koks Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:09
                    Wtrace sie: Wcale się nie dziwię, że Zibrow nie zamierza poprzeć Lubińskiego.
                    To przecież Lubiński a nie Zibrow jest rozłmowcem a jeśli masz jakieś
                    wątpliwości to chyba jednak nie znasz historii politycznej tago zapyziałego
                    miasteczka. Jesli o mnie chodzi to wszystkie "koła partyjne" działające w
                    Wałbrzychu są po prostu pożałowania godne.
                    Ochojska i Owsiak dostają pensje od założonych przez siebie fundacji i nie jest
                    to chyba coś niemoralnego. Jeden prowadzi fundację - dobrze. Drugi jest
                    Prezesem - też dobrze. Każdy musi żyć. Jeszcze nie spotkałem się z taką głupota
                    aby wymagać od kogoś pracy odmawiając mu wynagrodzenia. A przypominam, że
                    prezio spółki skarbu państwa ma wynagrodzenie dość marne bo regulowane ustawa
                    kominową.
                    Co do Kokswni to mogę powiedzieć, że jakkolwiek firma dobrze stała to jednak
                    miała ogromny dług zastawiony jej nieruchomościami i brak persepktyw dłuższych
                    niż rok. To Adrew Zibrow znalazł dla koksowni zbyt na njbliższe 5 lat i ukrócił
                    całą bandę pośredników, którzy napychali sobie kieszenie.
                    • Gość: **...** Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 20:43
                      Lubiński jest takim samym rozłamowcem jak Tusk, Rokita, Kaczyńscy , Borowski i
                      jeszcze paru innych. Mnie chodzi o popieranie osoby mającej te same poglądy
                      polityczne. Chyba, że nie ma dobrego kandydata to można poprzeć kogoś z opcji
                      pokrewnej, lub wstrzymać się od głosu.
                      Ludziom należy się kasa za pracę. Tylko mnie chodzi o to czy pan Z. popiera
                      Kruczkowskiego bezinteresownie czy może chodzi o stołek, bo do emerytury daleko
                      a kasa na życie sie przyda.
                      Co do Koksowni to nie wiem, ale nie sadzę ,że p. Z. był jej męzem
                      opatrznościowym. Mozna załatwić kontrakty na 100 lat, ale moze sie okazać że
                      kontahent nie chce płacić. Poza tym w te 9-10 miesięcy to pewnie za duzo nie
                      zwojował.
                      • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze 13.07.06, 20:58
                        Gość portalu: **...** napisał(a):

                        > Lubiński jest takim samym rozłamowcem jak Tusk, Rokita, Kaczyńscy , Borowski
                        i
                        > jeszcze paru innych.

                        Skoro oni mogą się "rozłamać" to inni mogą po prostu wystąpić, nieprawdaż?

                        > Mnie chodzi o popieranie osoby mającej te same poglądy
                        > polityczne.

                        Nie zawsze jest to możliwe a czasem wręcz szkodliwe, zwłaszcza jesli nie ma się
                        zaufania do takiego kandydata. Poza tym nie wmówisz mi, że na szczeblu naszej
                        wałbrzyskiej polityki ważne są sprawy takie jak: stosunek do aborcji, podatku
                        liniowego lub odniesienia się Państwa do Kościoła, bo to nie tu się decyduje.
                        Ważniejsze są inwestycje, infrastruktura komunalna, uczciwy rozdział środków
                        oraz sposób ich rozdziału a także właściwe ustawienie priorytetów przy ich
                        rozdzielaniu a przede wszystkim umiejętność ich pozyskania oraz oszczędność.

                        > Chyba, że nie ma dobrego kandydata to można poprzeć kogoś z opcji
                        > pokrewnej, lub wstrzymać się od głosu.

                        Więc Twoim zdaniem najlepiej się wstrzymać, tak? Jestem wrogiem bezruchu.
                        Lepiej działać mając możliwości.

                        > Ludziom należy się kasa za pracę. Tylko mnie chodzi o to czy pan Z. popiera
                        > Kruczkowskiego bezinteresownie czy może chodzi o stołek, bo do emerytury
                        > daleko

                        Powiem tak: z tego co wiem Z. nikomu nic nie ukradł, więc jeśli nawet dostanie
                        propozycję stołka za udzielone poparcie (tego zresztą jeszcze nie wiemy) to
                        jest to dla mnie normalna sprawa. Ja np. nie udzieliłbym znaczącego
                        politycznego poparcia komuś, jeślibym np. nie miał wpływu na jego późniejsze
                        działania lub nie dostał możliwości działania na pewnym odcinku. Zwłaszcza w
                        przypadku, gdy chodzi o poparcie dla kogoś z odmiennej opcji politycznej. Vide
                        chociażby nasza osławiona koalicja rządowa.

                        > a kasa na życie sie przyda.

                        Powtarzam: nie mam nic do płacenia za dobrą pracę w przeciwieństwie do Ciebie.
                        Ja też żyję za pieniądze. Ochojska i Owsiak też.

                        > Co do Koksowni to nie wiem, ale nie sadzę ,że p. Z. był jej męzem
                        > opatrznościowym. Mozna załatwić kontrakty na 100 lat, ale moze sie okazać że
                        > kontahent nie chce płacić. Poza tym w te 9-10 miesięcy to pewnie za duzo nie
                        > zwojował.

                        To był chyba rok. Ciekawe jest jednak Twoje podejście: jeśli Z. podpisał
                        kontrakt to zaraz musiał podpisać go z kimś kto nie płaci, tak? Przecież to
                        jest wyssany z palca argument. Takie umowy w przemyśle ciężkim
                        charakteryzującym się dużą kapitałochłonnością, materiałochłonnością i długimi
                        procesami produkcyjnymi są chyba wystarczająco obudowane zabezpieczeniami. Z
                        tego co wiem to wśród kontrahentów koksowni są wielkie firmy z przemysłu
                        hutniczego i nawet samochodowego a koksownia wyspecjalizowała się w produkcji
                        wysokiej jakości koksu odlewniczego. Poza tym z tego co wiem, to właśnie Z.
                        rozprawiał się z zastojami płatniczymi. Trzebaby spytać Prawdziwego Koksa, może
                        on zna szczegóły.
    • Gość: barbapapa Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 16:19
      Kończmy ten wątek, bo szkoda czasu. Pan Zibrow ma swoje grzeszki, ale i tak się
      do nich nie przyzna, bo to taki typ. No i ma gadane, i wyobraźnię też, i
      słomiany zapał, pomaga ludziom, nie dotrzymuje obietnic i potem unika ludzi,
      słowem zwykły człowiek. Nie dokonał niczego epokowego, więc po co się nim
      zajmować?
      • Gość: 777 Re: Brawo Panie Zibrow. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.07.06, 19:16
        Andrzej Zibrow jest the best !
        • Gość: Prawdziwy Koks Re: Brawo Panie Zibrow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:29
          Powiem tyle: nie wiem czy 777 się nabija czy sądzi tak naprawdę, ale ja nie
          przypominam sobie abym miał w moim dość długim życiu lepszego szefa.
          • Gość: ajgor Re: Panie Zibrow. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 09:09
            Normalnie De most enes umęczyłem się czytając twojej produkcji wypociny ale
            nawijasz chłopie wypisz wymaluj Andrzej Z, tak tak pamiętam wspólne narady też
            nawijałes bez opamiętania widać nadal jesteś w dobrej formie :0)
            • Gość: Prawdziwy Koks Re: Panie Zibrow. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.06, 13:36
              Normalnie ajgor pisz po ludzku na tym forum tzn. odpowiadaj tym do ktorych coś
              masz a nie gdzie popadnie.
              • Gość: ajgor Re: Panie Zibrow. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:15
                Upał ci zaszkodził koksie? czytać nie umiesz ze zrozumieniem?
                Ale no tak prawdziwy koks z ciebie masz rację!!!Tylko idiota może coś takiego
                napisać.
                • Gość: Prawdziwy Koks Re: Panie Zibrow. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:01
                  Chodzi mi o to, że jesli masz coś do de_most_enesa to odpowiadaj na jego posty
                  a nie na moje. Jak widać to jednak upał zaszkodził Tobie... biedaku...
                • de_most_enes Re: Panie Zibrow. 12.07.06, 20:45
                  Gość portalu: ajgor napisał(a):

                  > Upał ci zaszkodził koksie? czytać nie umiesz ze zrozumieniem?
                  > Ale no tak prawdziwy koks z ciebie masz rację!!!Tylko idiota może coś takiego
                  > napisać.

                  Cóż. Zapewne Zibrow Cię na tych zebraniach często i gęsto opieprzał buraku. Boś
                  jest burak skoro ludzi nazywasz idiotami i nawet nie wiesz gdzie popełniasz
                  błąd.
            • de_most_enes Re: Panie Zibrow. 12.07.06, 20:42
              Z całym szacunkiem dla Zibrowa i bez fałszywej skromności nie zgodzę się z
              Tobą: myślę, że i piszę i mówię lepiej niż on. To mogłby zdecydowanie poprawić.
              • Gość: paweł Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 09:06
                "Bravo" Zibrow ty to umiesz sam sobie napędzać wątek, mają rację Ci którzy już
                wynieśli się z tego forum,bo w takich wątkach jak ten - poziom dna już dawno
                osiagnęło.
                • de_most_enes Re: 13.07.06, 15:02
                  Gość portalu: paweł napisał(a):
                  > "Bravo" Zibrow ty to umiesz sam sobie napędzać wątek, mają rację Ci którzy
                  już
                  > wynieśli się z tego forum,bo w takich wątkach jak ten - poziom dna już dawno
                  > osiagnęło.

                  Głównie dzięki takim ludzim jak Ty, którzy twierdzą, że nie znoszą kogoś bo
                  jest "złodziej, kłamca i oszust" ale ani słowa uzasadnienia, albo napiszą,
                  że "ktośtam jest zły" ale zaraz dodadzą "ale nie będę opluwał". To jest po
                  prostu żałosne. Wątek puki co to Ty napędziłeś raz rzucając oskarżenia bez
                  pokrycia a teraz strzelając na ślepo ale tak, żeby się błotko rozmazało i
                  przylgnęło tam gdzie chcesz. Szczerze żałuję, że wogóle rozpocząłem ten wątek
                  ale tak jak mówiłem: dziwi mnie, że w tym kraju na oszczerstwa publicznie
                  rzucane nikt nie reaguje a na próbę obrony lub pozytywnego przedstawienia kogoś
                  reaguje się właśnie tak jak Ty to robisz, czyli "albo to sam bohater o sobie
                  pisze, albo ktoś komu zapłacił, albo ktoś komu zależy".
                  Tacy jak Ty tworzą właśnie rzeczywistą nierzeczywistość i totalne pogubienie
                  logiki, pojęć oraz porzucenie elementarnej przyzwoitości. Przyczaić się, ukryć
                  za parawanem internetowej anonimowości i napieprzać do wybranego celu bez
                  opamiętania. Oto Twój program. Jak ktoś pisze coś co Ci się nie podoba to
                  pomawiasz go lub tego o kim pisze. Norma. Przecież zawsze znajdziesz klakierów,
                  którzy Ci przytakną bo są podobnie jak Ty sfrustowani lub zawistni.
                  • Gość: **...** Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:57
                    Drogi de_most_enesie! Take it easy! Na nerwy najlepszy nerwosol. Nie mozna
                    spokojnie, rzeczowo odpowiadać? Tłumaczą się tylko winni, więc może w Pawła
                    poście jest ziarno prawdy? Próbowałam podjąć z Tobą polemikę, ale się
                    wycofałeś.
                    Pozdrowienia
                    PS. póki "ó", ktos tam osobno, the best rzeczywista nierzeczywistość
                    • mgnac do de_most_enesa 13.07.06, 17:39
                      Witam,proszę niech się Pan przedstawi.
                      Pozdrawiam
                      Michał Gnacy
                      • de_most_enes Re: do de_most_enesa 13.07.06, 18:04
                        mgnac napisał:

                        > Witam,proszę niech się Pan przedstawi.
                        > Pozdrawiam
                        > Michał Gnacy

                        Panie Michale!
                        Bardzo odważnie Pan zrobił przedstawiając się, ale ja tego uczynić nie mogę na
                        tym forum z bardzo prostej przyczyny: mam uzasadnione obawy o to czy po takim
                        odkryciu się nie napotkam na problemy w pracy. Niestety ale taką właśnie chorą
                        rzeczywistość stworzyło najpierw SLD a teraz PiS, że poglądy polityczne
                        otwarcie i bez zasłony głosić mogą tylko Ci, którzy są niezależni finansowo
                        albo obdarzeni silnym politycznym poparciem. Ja mam rodzinę na utrzymaniu a do
                        emerytury dużo dalej niż Pan i Pan Zibrow.
                        Zastrzegam przy tym, że zawsze można do mnie napisać maila na który odpowiem
                        (może niekoniecznie podając swoje dane personalne) a mojej anonimowości nie
                        wykorzystuję do oczerniania ludzi lub sprawiania im nieuzasadnionych przykrości
                        jak niektórzy na tym forum.
                        • mgnac Re: do de_most_enesa 13.07.06, 22:31
                          Proszę Pana,nie postąpiłem odważnie,coż to za odwaga
                          przedstawić się???
                          Nie rozumiem tego co Pan pisze.
                          Chce Pan zmienić rzeczywistość,a ukrywa się Pan,wręcz sam Pan pisze,że
                          się obawia.Kogo? Kto Panu zagraża?Skąd takie założenie?
                          Oczywiście piszę to przy całym szacunku dla pewnej zasady,że na forum
                          przedstawiać nikt się nie musi,ale i przy założeniu,że pisząc jakby spod ziemi
                          jest się mniej wiarygodnym.
                          Pozdrawiam
                          Michał Gnacy
                          • wielgus71 Re: do de_most_enesa 13.07.06, 22:37
                            Panie Michale. Nie dalej jak tydzien temu rozmawialem - zupelnie prywatnie - z
                            pracownikiem starostwa powiatowego. Rozmowa zeszla na tematy internetowo -
                            forumowe - i uslyszalem zaskakujace stwierdzenie - "czytam, czytam, ale nie
                            uczestnicze... za bardzo zalezy mi na pracy"... potrafi sobie pan to
                            wyobrazic??? bo ja dlugo nie moglem.
                            pozdrawiam
                          • de_most_enes Re: do de_most_enesa 14.07.06, 00:25
                            mgnac napisał:

                            > Proszę Pana,nie postąpiłem odważnie,coż to za odwaga
                            > przedstawić się???
                            > Nie rozumiem tego co Pan pisze.

                            Bo punkt widzenia w tym wypadku zależy od punktu zatrudnienia. Jeśli pracuje
                            Pan nadal w GW to ja się wcale nie dziwię, że może się Pan normalnie
                            przedstawić. Proszę mi wierzyć, że w moim miejscu pracy po przedstawieniu się
                            tutaj mój szef otrzymałby zaraz anonim z odpowiednim doniesieniem. Bardzo
                            chciałbym być zatrudniony w takim miejsu, gdzie to co robię i głoszę poza pracą
                            byłoby bez znaczenia dla moich zwierzchników. Niestety tak nie jest. Proszę
                            wziąść chocby przykład głównego bohatera wątku - A. Zibrowa. Wystarczyło, że
                            był kiedyś czlonkiem SLD aby go odwołać. A mnie kudy do niego i
                            jego "umocowania" w wałbrzyskich realiach.

                            > Chce Pan zmienić rzeczywistość,a ukrywa się Pan,wręcz sam Pan pisze,że
                            > się obawia.Kogo? Kto Panu zagraża?Skąd takie założenie?

                            Niczego nie zakładam. Opieram się na doświadczeniu oraz na faktach. Bardzo
                            chciałbym zmieniać rzeczywistość ale w mojej obecnej sytuacji mogę to uczynić
                            tylko poprzez głoszenie moich poglądów na takich właśnie forach lub też przez
                            glosowanie na ludzi, których uważam za prawych i godnych mojego zaufania. Jeśli
                            dane mi będzie osiągnąć finansową niezależność chętnie podam moje dane.
                            Tymczasem będąc zatrudnionym na czas określony można mnie zwolnić w ciągu 14
                            dni i to bez żadnych zabezpieczeń a los i utrzymanie mojej rodziny jest obecnie
                            wyłącznie w moich rękach. Kogo się obawiam? No to, że tego nie napiszę to już
                            chyba rozumie się samo przez się.

                            > Oczywiście piszę to przy całym szacunku dla pewnej zasady,że na forum
                            > przedstawiać nikt się nie musi,ale i przy założeniu,że pisząc jakby spod ziemi
                            > jest się mniej wiarygodnym.

                            Zdaję sobie sprawę z tego, że pisząc anonimowo jest się mniej wiarygodnym i
                            ubolewam nad tym, że żyję w kraju i w miejscu gdzie muszę uciekać się do
                            takich "sztuczek". Dlatego tez pisząc podaję fakty sprawdzalne na poparcie
                            moich tez. Niestety czasem też mnie to ogranicza bo tropicieli tożsamości jest
                            tu przynajmniej kilku. Co prawda marnie im wychodzi ale "rzucaj kurze ziarno a
                            ona jajo zniesie".

                            Pozdrawiam serdecznie

                            de_most_enes
                            • aldimara Re: do de_most_enesa 14.07.06, 00:39
                              mistrzu,
                              mocny jestes to przedstaw sie mgnac'owi na priv i mgnac niech potwierdzi
                              na forum, ze przedstawiles sie mu z imienia i nazwiska, jestes identyfikowalny
                              i chociaz on wie kto Ty jestes.
                              jak narazie to wszyscy maja podejzenia kto ty jestes, niektorzy bardziej trafne
                              inni mniej.
                              obejrzyj film "chlopaki nie placza" to moze tekst "a za nim snul sie
                              czlowiek..." da Ci do myslenia.
                              pozdrawiam Cie Andrzejku bardzo serdecznie....
                              • de_most_enes Re: do de_most_enesa 14.07.06, 19:21
                                aldimara napisał:

                                > mistrzu,
                                > mocny jestes to przedstaw sie mgnac'owi na priv i mgnac niech potwierdzi
                                > na forum, ze przedstawiles sie mu z imienia i nazwiska, jestes
                                > identyfikowalny i chociaz on wie kto Ty jestes.

                                Bardzo proszę, ale tylko pod warunkiem, że to Pan Michał weźmie na siebie
                                odpowiedzialność i zechce dostosować się do mojej woli pozostania anonimowym
                                dla reszty. Ciekaw jestem tylko, czy to zaspokoi niedowiarków.

                                > jak narazie to wszyscy maja podejzenia kto ty jestes,
                                > niektorzy bardziej trafne inni mniej.

                                Nie rozumiem tego zdania kompletnie bo w przypadku podejrzeń tu rzucanych są on
                                z gruntu błędne a trudno tutaj mówić o mniejszym lub większym błędzie.

                                > obejrzyj film "chlopaki nie placza" to moze tekst "a za nim snul sie
                                > czlowiek..." da Ci do myslenia.

                                Przyznam się, ze nie przypominam sobie tej sceny ale postaram się ją odnaleźć.

                                > pozdrawiam Cie Andrzejku bardzo serdecznie....

                                No comment. ;-)
                          • Gość: detektyw Re: do de_most_enesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 16:27
                            Panie Michale, ustalenie tożsamości de_most_enesa jest łatwe. Jeśli wierzyć
                            jego słowom jest to pracownik samorządowy mieszkający w rejonie Jaworowa-Makowa-
                            Azaliowa, jest oczytany i lubi historię, w samorządzie pracuje od niedawna.
                            Wystarczy tylko pójść tym tropem.
                            • de_most_enes Re: do de_most_enesa 14.07.06, 19:25
                              Gość portalu: detektyw napisał(a):

                              > Panie Michale, ustalenie tożsamości de_most_enesa jest łatwe. Jeśli wierzyć
                              > jego słowom jest to pracownik samorządowy mieszkający w rejonie Jaworowa-
                              Makowa
                              > -
                              > Azaliowa, jest oczytany i lubi historię, w samorządzie pracuje od niedawna.
                              > Wystarczy tylko pójść tym tropem.

                              Jak widać już zaczyna się tropienie. ;-) Ja bym był odstrożniejszy drogi
                              detektywie w takim podawaniu danych, gdyż może to mieć nieprzyjemne
                              konsekwencje bo faktycznie już otarłeś się o łamanie prawa. Może przesadziłem z
                              tą bliskością miejsca zamieszkania ale w tym przypadku to już moja licentia
                              poetica.
                    • de_most_enes Re: 13.07.06, 18:37
                      > Drogi de_most_enesie! Take it easy! Na nerwy najlepszy nerwosol. Nie mozna
                      > spokojnie, rzeczowo odpowiadać?

                      Staram się jak mogę odpowiadać rozsądnie i rzeczowo. Bardzo się staram ale
                      muszę tłumaczyć się, że nie jestem wielbłądem (czy też Andrzejem Zibrowem).

                      > Tłumaczą się tylko winni

                      To zdanie Torquemady, który nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem prawdy lub
                      sprawiedliwości.

                      > więc może w Pawła poście jest ziarno prawdy?

                      Do niego należy jego udowodnienie, jeśli mu zaprzeczam.

                      > Próbowałam podjąć z Tobą polemikę, ale się wycofałeś.

                      Nie wycofałem się. Po prostu jeszcze nie odpowiedziałem. Może nie mam aż tyle
                      czasu aby reagować natychmiast na wszystko, a jednocześnie z pewnym niepokojem
                      zauważam, że to forum zabiera mi go coraz więcej. Chyba muszę pogodzić się z
                      tym, że nie do wszystkich trafiają moje argumenty i nic nie poradzę na to, że
                      cierpi na tym moje poczucie racji.

                      > PS. póki "ó", ktos tam osobno, the best rzeczywista nierzeczywistość

                      Odnosząc się do "rzeczywistej nierzeczywistości", rzeczywiście :-D poniosła
                      mnie nieco fantazja i lekkie wzburzenie. Chodzi mi o ten stan "faktów
                      forumowych" (nawiązuję tu do tzw. "faktów prasowych"), które niektórzy próbują
                      zaszczepić jako fakty prawdziwe w głowach czytelników odmawiając jednocześnie
                      innym prawa do sprzeciwu i argumentacji.

                      Pozdrawiam serdecznie

                      de_most_enes

                      PS
                      Chlubną rzeczą na ortografię uwagę zwracać, acz wynosić się z tego powodu
                      chlubną rzeczą nie jest zwłaszcza, że w Twoich postach na forum w tym tylko
                      wątku znalazłem następujące błędy:
                      1. Napisałeś „od Sasa do lasa” a to błąd! Należało napisać "od Sasa do Lasa",
                      gdyż ów „Las” nie jest „lasem” (zbiorem drzew) lecz pochodzącym z XVIII w.
                      określeniem Stanisława Leszczyńskiego (chodziło o podział pomiędzy zwolennikami
                      dynastii Wettinów a zwolennikami Stanisława Leszczyńskiego). Jak widać czasem
                      warto sięgnąć do historii, gdyż ona magistra vita est.
                      2. Napisałeś „poprostu”, co należy pisać oddzielnie.
                      3. Użyłeś nazwiska Zibrow w przypadkach zależnych nie odmieniając go a nazwisko
                      to jako słowiańskie odmienia się przez przypadki.
                      4. Napisałeś „drzewniej” zamiast „drzewiej”.
                      5. Wielokrotnie dopuściłeś się (PODBNIE JAK JA) drobnych literówek,
                      np. „centowo-
                      prawicowych”, „trocę”, „mieśie”, „wżne”, „chęnie”, „męzem”, „duzo”, „ktos”, "moz
                      e" oraz często zapominałeś o znakach diaktrycznych i interpunkcyjnych.

                      Nie cierpię takiego podejścia. Owszem, należy jak najbardziej zwracać uwage na
                      formę aby naszego języka nie wykoślawić ale obawiam się, że Ty zwracasz mi
                      uwagę tylko po to aby sprawić wrażenie, że moje ortograficzne potknięcia mają
                      wpływ na zawartość merytoryczną moich postów. Doskonale zapewne zdajesz sobie
                      sprawę jak to jest odbierane przez czytelnika więc, także musisz od teraz
                      bacznie zwracać uwagę nie tylko na to co piszesz, ale też jak to robisz.
                      • Gość: **...** Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:49
                        Drogi de_most_enesie. Po przeczytaniu Twego posta mam pewność, że go nie
                        napisał p.Andrzej. Mam od jakiegoś czasu wrażenie, ale to jest moje
                        subiektywne odczucie, że pod Twoim nickiem piszą dwaj panowie Z. Chylę głowę
                        przed Twoją wiedzą. Nie wiem tylko czy zauważyłeś, ale ja czepiam się tylko
                        prostych, aczkolwiek rażących błędów ortograficznych. Co do reszty - errare
                        humanum est. "Rzeczywista nierzeczywistoćś" to fajna perełka, z całą sympatią
                        dla Ciebie, bardzo mi się spodobała. Nie zabieram Twojego cennego czasu.
                        Pozdrowienia
                        P.S Dlaczego piszesz do mnie w rodzaju męskim. Wyraźnie napisAŁAM, że próbowAŁAM
                        • de_most_enes Re: do **...** 14.07.06, 19:40
                          Gość portalu: **...** napisał(a):

                          > Drogi de_most_enesie. Po przeczytaniu Twego posta mam pewność, że go nie
                          > napisał p.Andrzej.

                          Czyżbyś dała się przekonać? Chyba nie do końca bo:

                          > Mam od jakiegoś czasu wrażenie, ale to jest moje
                          > subiektywne odczucie, że pod Twoim nickiem piszą dwaj panowie Z.

                          Wszelkie posty na tym forum pisane pod nickiem de_most_enes są tylko i
                          wyłącznie mojego autorstwa. Sytuację, że ktoś się pode mnie podszywa lub
                          korzysta z mojego konta wykluczam, gdyż raczej bym to zauważył. Być może to
                          kwestia tego, że czasem pisze moje spokojniejsze bardziej "filozoficzne" ja a
                          czasem ten bardziej "wkurzony" de_most_enes. :-D

                          > Chylę głowę
                          > przed Twoją wiedzą. Nie wiem tylko czy zauważyłeś, ale ja czepiam się tylko
                          > prostych, aczkolwiek rażących błędów ortograficznych. Co do reszty - errare
                          > humanum est.

                          Przyznasz chyba, że czepiłem się także poważnych błędów a pozostałe wymieniłem
                          jakby "na fali" i dałem się po prostu ponieść. Nic nie usprawiedliwia moich
                          błędów poza tym, że errare humanum est a diabeł sprawniej działa w pośpiechu. :-
                          )

                          > Nie zabieram Twojego cennego czasu.

                          Chodziło mi tylko o to, że szybkość komunikacji w naszych czasach zbytnio
                          spiłowała ludzką cierpliwość.

                          > P.S Dlaczego piszesz do mnie w rodzaju męskim.

                          Przepraszam. To moje istotnie niedopatrzenie.

                          Pozdrawiam serdecznie

                          de_most_enes
          • Gość: 777 Re: Brawo Panie Zibrow. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.07.06, 17:40
            Gość portalu: Prawdziwy Koks napisał(a):

            > Powiem tyle: nie wiem czy 777 się nabija czy sądzi tak naprawdę, ale ja nie
            > przypominam sobie abym miał w moim dość długim życiu lepszego szefa.

            Nie nabijam się. Andrzej Zibrow w latach 80-tych był również moim szefem ( w
            innym resorcie ) i wspominam go bardzo dobrze.
            Inni uczniowie "Mechanika" też :)
            • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. 14.07.06, 19:42
              Gość portalu: 777 napisał(a):

              > Nie nabijam się. Andrzej Zibrow w latach 80-tych był również moim szefem ( w
              > innym resorcie ) i wspominam go bardzo dobrze.
              > Inni uczniowie "Mechanika" też :)

              No proszę. Czyli jednak są tacy poza mną, którzy mogą mieć dobre zdanie o A.
              Zibrowie. :-D
              • Gość: msr Re: Brawo Panie Zibrow. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 20:27
                Stary skończ z tym potokiem wazeliny...
              • de_most_enes Re: Brawo Panie Zibrow. 14.07.06, 20:34
                Skoro nie masz nic do dodania to może jednak Ty sie nie odzywaj. Równie dobrze
                mógłbym napisać, żebyś odstawił wiaderka z pomyjami. Przypominam, że wątek
                założyłem wyłącznie ze względu na inny szyderczy wątek. Napisałeś tam, aby ktoś
                bezpodstawnie kogoś nie obsmarowywał? Masz takie jednostronne wyczulenie na
                wazelinę tak? Bo jak coś śmierdzi to Tobie pasuje? Jak dobrze taplać się w
                błotku!
        • Gość: koksownik3 Re: Brawo Panie Zibrow. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:06
          Panowie/Panie - skończcie z tym pianiem o Zibrowie !!
          Jakież bzdety wypisuje ten biedaczek który twierdzi że to Zibrow
          zapewnił kontrakty dla Koksowni i dzięki temu koksownia może dalej istnieć !!!
          Pierdoły jakich świat nie widział -wszyscy na Koksowni wiedzą-że gdyby nie
          R,Rędziński który tak naprawdę załatwiał wszyskie kontrakty również i te
          długoletnie - natomiast zasługa Zibrowa w tym jest taka że złożył tam swój
          podpis.Po prostu się podiął pod kontrakt o którym nie miał zielonego pojęcia.
          A jeśli mowa o gruntach po byłych zakładach to Zibrow był tu dobryn
          Samarytaninem dla miasta Wałbrzycha i jego władz.Chciał aby Koksownia nadal
          utrzymywała zbędne grunty i płaciła za nie - a okazało się że to czego nie
          zrobił przez ROK to zrbił to w 1 miesiąc Pan Myślecki który bez skupułów
          przekazał cały majdan miastu i dzięki temu ponad 500 tysięcy zł.pozostaje w
          kasie Koksowni za opłaty gruntowe i inne nieruchomości.
          Na Koksowni wychodzi taki biuletyn Błyskawica - radzę zapoznać się z jego
          treścią - powstał właśnie po to aby tacy PAJACE jak Zibrow nie mieli już
          argumentów do ojcostwa sukcesów Koksowni.
          Te bzdury o wielkości Zibrowa może pisać tylko ktoś kto nadal liże D..ę
          Zibrowowi tylko dlatego że jemu było dobrze a że cała zZałoga ma inne zdanie i
          odetchnęła po jego odejściu - teraz jest spokojnie i normalnie ludzie pracują ,
          skończył się CYRK.
    • Gość: Doradca Re: Brawo Panie Zibrow. A wstydzić się nie ma cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:09
      A tą modlitwę do „Zibrow” to żeś pan sobie sam ułożył,
      czy może ktoś z rodziny zrobił Panu „kuku” ?.
      Either way (jak mówią Amerykanie),wyrzuć pan z tekstu modlitewnego te żenująco
      demaskatorskie szczegóły i spróbuj jeszcze raz.
      Doradca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka